Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest sob sie 15, 2020 12:52 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Czyj powrót do WFSF jest "best for business"?
Przemka Kruka 29%  29%  [ 9 ]
Cezara 13%  13%  [ 4 ]
Mr.Crushera 19%  19%  [ 6 ]
Salasa 10%  10%  [ 3 ]
Gi4la 29%  29%  [ 9 ]
Liczba głosów : 31
Autor Wiadomość

Offline
Post: sob maja 02, 2015 10:33 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 4896
Lokalizacja: Państwo Izrael bezprawnie okupuje tereny należące do Palestyny ale opinia publiczna ma to w dupie
Poddałem jednego frejma z MO i raczej to DQ będzie. Nie wiem czy powinno byc, czy nie, wyjebane mam na to.
Prowadziłem dosyć sporą liczbą punktów, nie będę pisać iloma, bo wstyd się przyznać. No i to przepierdoliłem po mistrzowsku. Dlatego poddałem frejma w pewnym momencie i nie wiem. Rób Bobi co chcesz, ale ja nawet nie mam zamiaru kończyć tego pojedynku. Nie tylko nie będę grał o żaden pas do końca roku, ale raczej przez jakiś czas nie będę grał w ogóle w WFSF. To oznacza, że w przeciągu kilku dni jestem trzecią osoba (w dodatku trzecią z X Division), która opuszcza na krócej lub dłużej federację.

_________________
User Roku 2015
Admin Roku x3: 2017, 2018, 2019
Best Post 2015
Newsman Roku 2015
Progres Roku 2015
User Miesiąca x3: Wrzesień 2015, Kwiecień 2016, Styczeń 2019
Moderator WrestleFans - 27.04.16-06.01.17
Administrator WrestleFans - 06.01.17-


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob maja 02, 2015 11:34 pm 
Rookie

Rejestracja: śr kwie 01, 2015 12:19 pm
Posty: 30
Na razie prowadzę dość zdecydowanie z Hoganem w naszym pojedynku, ale ze względu na maturę mam ostatnio mało czasu na grę, więc dajcie mam 2 dni dodatkowe, gdybyśmy nie zdążyli dograć :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz maja 03, 2015 1:17 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 02, 2010 4:27 pm
Posty: 404
Lokalizacja: Krzywa
Wrubel wygrał ze mną 30-7 ;)

_________________
ObrazekObrazek
1x WFSF Intercontinental Champion


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz maja 03, 2015 11:00 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 21, 2009 11:42 pm
Posty: 852
1.Karta 24 vs Lidkon.
2.Karta 29 vs Fiskus.
3.Royal Rumble 2012 vs Jogusiando.
4.SnookerMania II vs Tupak & LidKon.
5.The Choice vs Yours 2012 vs Tupak.
6.LockDown 2013 vs Gi4lu & Fiskus.
7.Slammiversary 2015 vs Merlas.

Wiecie co to oznacza, prawda? Nikt nie mógł pokonać Merlasa. Wszyscy uważali, że jest on najlepszy w federacji. Powiem szczerze, nawet ja się z tym zgadzałem. Jednak wiedziałem, że przeszłość w swojej najmocniejszej postaci może stać się ponownie teraźniejszością. A najmocniejszą postacią przeszłości WFSF jest Bob w najlepszej formie. Iron Man Match, który trwał trzy godziny, był naprawdę morderczym pojedynkiem, ale ostatecznie udało się. Pokonałem Merlasa 6:4 i oficjalnie zostałem po raz siódmy najważniejszym mistrzem WFSF. Niestety moje szczęście nie trwało za krótko. Jozin wykorzystał swoją walizkę Money in the Bank i odebrał mi tytuł w meczu bez szans. Nic się nie stało. Pas zaraz będzie mój. Znowu. Jak zawsze.

_________________
Obrazek

8x WFSF World Heavyweight Champion
3x WFSF Tag Team Champion (w/Spear/Crusher/Storm)
2x WFSF Television Champion
2x WFSF Intercontinental Champion
User Miesiąca Marzec 2015


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz maja 03, 2015 11:14 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz maja 15, 2011 1:23 pm
Posty: 1226
Gimmick full off:
Bob, szczere graty, dobrze widzieć Merlasa pokonanego. Jozin to nie jest najwyższa półka, twój wynik z nim pokazuje, że zdobyłeś 2x tyle pkt co on w meczu. Odzyskaj pas WHC, a potem poczekaj na mnie (trzymaj pas aż będę mógł o niego grać) i odegram się za tego bana na shoty xD


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt maja 05, 2015 1:02 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 06, 2013 8:33 pm
Posty: 214
Kiedy pierwszy raz zdobywałem pas życie było jeszcze lekkie i przyjemne, a we mnie nie wierzył nikt. Ja wierzyłem, bez narzekania przeszedłem długą drogę aby wywalczyć shota i w końcu w ciężkim pojedynku na ostatnich bilach wyrwałem złoto Merlasowi. Ale szczęście nie trwało długo. Nie dane mi było bronić tytułu. Zabrano mi go i odłożono na półkę. Ale wiedziałem, że w końcu wróci. Miałem szanse w turnieju i w komorze ale nie byłem najlepszy. Czy miałem odejść bo nie potrafiłem wygrać? Nie, wiedziałem, że nie dostanę tu niczego za darmo i wszystko muszę wyszarpać sam. Kolejny raz nikt we mnie nie wierzył ale to ja zdobyłem walizkę. Niedługo potem sytuacja całkiem się odwróciła. Tu każdy wiedział, że niedługo wrócę na szczyt, lecz życie dało potężnego i niespodziewanego kopa. Może teraz była pora żeby odchodzić? Rzucić wszystko co kiedyś cieszyło i użalać się nad sobą już do końca? Nie, musiałem się podnieść i łapać każdą rzecz, która kiedykolwiek przynosiła choć trochę radości. Teraz to znów ja jestem mistrzem i już słychać głosy, że mistrz jest słaby. Mam oddać pas i potulnie wrócić na swoje miejsce? Nie, to jest moment na walkę, na to żeby udowodnić, że moje miejsce jest na szczycie. Czy załamię się kiedy przegram? Nie, bo jeśli przegram to znaczy, że jeszcze nie jestem gotowy i potrzeba jeszcze więcej ciężkiej pracy. Ale wtedy możecie być pewni, że kiedyś wrócę na szczyt silniejszy niż kiedykolwiek. Lecz nie wybiegajmy zbyt daleko w przyszłość. Tu i teraz mistrz jest jeden i musicie to zaakceptować.

_________________
1x WFSF Hardcore Champion
1x WFSF Television Champion
3x WFSF World Heavyweight Champion


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt maja 05, 2015 2:06 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 08, 2011 5:32 pm
Posty: 349
Jak widać straciłem pas po ponad 4 miesięcznym panowaniu, nie jestem na siebie zły, w końcu pokonał mnie Bob, a przegrać z Bobem to nie wstyd. Wiedziałem, że prędzej czy później stracę pas bo jozin czeka z walizką, jednak na Slammi to nie był mój mecz od początku, dużo błędów, proste wbicia pudłowane, po prostu Bob był lepszy i wygrał. Jednak to co teraz wszystkich zastanawia to jozin jako mistrz. Po raz drugi dzięki stypulacji wygrał pas, pierwszy raz pokonując mnie w falls matchu i teraz dzięki walizce. Jak tu traktować takiego mistrza na poważnie, skoro w normalnej stypce ani razu ze mną nie wygrał. Za chudy w uszach jesteś aby być mistrzem, każdy wie, że Bob szybko się z Tobą rozprawi, a poźniej ja rozprawie się z Bobem i pas wróci znowu do mnie, tam gdzie było jego miejsce przez długi czas. Do tego czasu z chęcią mogę skopać dupę jakiemuś mvc czy innym henrykom, którzy tylko potrafią szczekać, a przy stole wychodzi jak jest, chętne pokażę im gdzie jest ich miejsce w szeregu do pasa. Przyda mi się gładkie przetarcie przed rewanżem.

_________________
3x WFSF World Heavyweight Champion
2x WFSF Tag Team Champion (w/Forlan)
1x WFSF Television Champion


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt maja 05, 2015 2:18 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 05, 2012 9:56 pm
Posty: 312
Lokalizacja: Jedlec/Kalisz
No cóż niejednokrotnie pokonywałem już w merlasa w zwykłym singlu więc kolejny taki mecz jak dla mnie nie jest problemem. Będę mógł sprawdzić tak porządnie swoją formę przed TCIY i pojedynku o shota na tytuł, który od reaktywacji jest moim jedynym celem. Na tejże gali pozbyłem się jednego z "rywali" do ówze tytułu, a na karcie po tej gali zamierzam udowodnić każdemu, że byłem, jestem i zawsze będę lepszy od niego... Tak więc chętnie zmierzę się z merlasem aka ernim aka arniaczem aka kimś tam jeszcze na najbliższej karcie. Dobry start w drodze po tytuł WHC to podstawa.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt maja 05, 2015 2:24 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 06, 2013 8:33 pm
Posty: 214
Merlas pisze:
Jednak to co teraz wszystkich zastanawia to jozin jako mistrz. Po raz drugi dzięki stypulacji wygrał pas, pierwszy raz pokonując mnie w falls matchu i teraz dzięki walizce. Jak tu traktować takiego mistrza na poważnie, skoro w normalnej stypce ani razu ze mną nie wygrał.


Dobrze wiesz, że obie okazje musiałem sobie sam wywalczyć i to w ciężkich bojach. Poza tym mieć okazję do wygranej, a wykorzystać ją to dwie różne rzeczy i to nawet gdy okoliczności sprzyjają i można samemu ustalać zasady ( pozdro Heniu :D ).

_________________
1x WFSF Hardcore Champion
1x WFSF Television Champion
3x WFSF World Heavyweight Champion


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt maja 05, 2015 2:39 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 05, 2012 9:56 pm
Posty: 312
Lokalizacja: Jedlec/Kalisz
No i właśnie o tym Jozin mówiłem po porażce na Snookermanii. Miałem wybór stypulacji i mnie coś poniosło, i wybrałem takowe stypki. Nie mam teraz co się tłumaczyć bo dobrze wiem że wtedy zje***** ale jednego nadal jestem pewien. W singles matchu nie ma groźniejszego rywala ode mnie. Zamierzam udowodnić to po raz kolejny. Pokonam merlasa, pozniej pokonam kogoś na TCIY <kogo Bob mi przydzieli> i na samym końcu <o ile utrzymasz do tego momentu pas xD> zamierzam pokonać i ciebie zdobywając tym samym swój pierwszy pas w WFSF XD.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt maja 05, 2015 10:41 pm 
Rookie
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 19, 2011 10:27 pm
Posty: 47
Pewnego dnia ogrywasz jakiegoś jobbera, a tu nagle okazuje się że pojechałeś obecnego championa. Trochę biednie się patrzy, że najpierw mistrzem była niemowa, a teraz koleś specjalizujący się w dziwnych stypulacjach. Tam w miedzyczasie ktoś był championem, ale "who cares". Pusta cyferka nabita, to nie licznik axe'a żeby szpanować cyferek, mnie bardziej od tych dwóch rzeczy boli fakt, że Merlas pobił mój rekord w długości runu...Jozin, Merlas payback is a bitch.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt maja 05, 2015 11:39 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 21, 2009 11:42 pm
Posty: 852
Punkholic pisze:
Pewnego dnia ogrywasz jakiegoś jobbera, a tu nagle okazuje się że pojechałeś obecnego championa. Trochę biednie się patrzy, że najpierw mistrzem była niemowa, a teraz koleś specjalizujący się w dziwnych stypulacjach. Tam w miedzyczasie ktoś był championem, ale "who cares". Pusta cyferka nabita, to nie licznik axe'a żeby szpanować cyferek, mnie bardziej od tych dwóch rzeczy boli fakt, że Merlas pobił mój rekord w długości runu...Jozin, Merlas payback is a bitch.


Jeszcze biedniej byłoby patrzeć na mistrza, który jest mocny tylko w gębie a na stole jest cieniem samego siebie. Marshall, rozumiem Twoje aspiracje do najważniejszych feudów, ale bądźmy poważni - absolutnie nie masz umiejętności na bycie WHC, więc daj sobie spokój. Cyferka nabita, niestety nie byłem w stanie obronić pasa, tak jak KAŻDY, na kim cashowano się walizkę. A co do tego, że Merlas pobił Twój "rekord" - ja zrobiłem to wcześniej dwukrotnie, Merlas również, więc nie masz czym się chwalić Panki.
Najdłuższe runy z WHC:
- Merlas 197 dni
- Merlas teraz co był, obliczymy niedługo
- Bob 131 dni
- Bob 75 dni
- Marshoholic marne 71 dni
Więc jak chcesz komuś strzelić gola Marshall, to najpierw upewnij się czy aby nie przypadkiem nie celujesz do własnej bramki.
Ale ja doskonale znam Twoje gierki i wiem co chcesz zrobić. Zdajesz sobie sprawę, że za miesiąc ponownie będę mistrzem, więc zaczynasz zaczepiać by zgarnąć shota. Próbuj, próbuj, jak ładnie sobie poradzisz na Kartach to może właśnie Ty zagrasz z Henrygiem o title shota na pas WHC. A później już krótka droga to tego, w którego cieniu byłeś zawsze...i przyzna to każdy w WFSF, każdy poza Tobą.

Merlas chce walczyć? Henryg chce walczyć? Nie ma problemu, następna Karta - Merlas vs Henryg! Rewanż za Royal Rumble.

_________________
Obrazek

8x WFSF World Heavyweight Champion
3x WFSF Tag Team Champion (w/Spear/Crusher/Storm)
2x WFSF Television Champion
2x WFSF Intercontinental Champion
User Miesiąca Marzec 2015


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr maja 06, 2015 12:45 am 
Rookie
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 19, 2011 10:27 pm
Posty: 47
Bob pisze:
Punkholic pisze:
Pewnego dnia ogrywasz jakiegoś jobbera, a tu nagle okazuje się że pojechałeś obecnego championa. Trochę biednie się patrzy, że najpierw mistrzem była niemowa, a teraz koleś specjalizujący się w dziwnych stypulacjach. Tam w miedzyczasie ktoś był championem, ale "who cares". Pusta cyferka nabita, to nie licznik axe'a żeby szpanować cyferek, mnie bardziej od tych dwóch rzeczy boli fakt, że Merlas pobił mój rekord w długości runu...Jozin, Merlas payback is a bitch.


Jeszcze biedniej byłoby patrzeć na mistrza, który jest mocny tylko w gębie a na stole jest cieniem samego siebie. Marshall, rozumiem Twoje aspiracje do najważniejszych feudów, ale bądźmy poważni - absolutnie nie masz umiejętności na bycie WHC, więc daj sobie spokój. Cyferka nabita, niestety nie byłem w stanie obronić pasa, tak jak KAŻDY, na kim cashowano się walizkę. A co do tego, że Merlas pobił Twój "rekord" - ja zrobiłem to wcześniej dwukrotnie, Merlas również, więc nie masz czym się chwalić Panki.
Najdłuższe runy z WHC:
- Merlas 197 dni
- Merlas teraz co był, obliczymy niedługo
- Bob 131 dni
- Bob 75 dni
- Marshoholic marne 71 dni
Więc jak chcesz komuś strzelić gola Marshall, to najpierw upewnij się czy aby nie przypadkiem nie celujesz do własnej bramki.
Ale ja doskonale znam Twoje gierki i wiem co chcesz zrobić. Zdajesz sobie sprawę, że za miesiąc ponownie będę mistrzem, więc zaczynasz zaczepiać by zgarnąć shota. Próbuj, próbuj, jak ładnie sobie poradzisz na Kartach to może właśnie Ty zagrasz z Henrygiem o title shota na pas WHC. A później już krótka droga to tego, w którego cieniu byłeś zawsze...i przyzna to każdy w WFSF, każdy poza Tobą.

Merlas chce walczyć? Henryg chce walczyć? Nie ma problemu, następna Karta - Merlas vs Henryg! Rewanż za Royal Rumble.

Lepiej żyć przeszłością prawda? Jesteś cieniem samego siebie, który dopchnął się do tego title shota tylko i wyłącznie przez to, że "rządzisz" tą federacją. Uważasz, że byłem w Twoim cieniu prawda? Żyć marzeniami może każdy, a przyznać to każdy też może bo od zawsze ja byłem tym, którego nikt tu nie chciał, tym bardziej nikt nie chciał mnie widzieć na górze, ale przywykłem.
Faktycznie, zaczepiam przyszłego mistrza, ale o Tobie przecież nic nie wspomniałem, więc czemu odzywasz się za Merlasa?

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr maja 06, 2015 11:47 am 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sie 21, 2009 11:42 pm
Posty: 852
Punkholic pisze:
Lepiej żyć przeszłością prawda? Jesteś cieniem samego siebie, który dopchnął się do tego title shota tylko i wyłącznie przez to, że "rządzisz" tą federacją. Uważasz, że byłem w Twoim cieniu prawda? Żyć marzeniami może każdy, a przyznać to każdy też może bo od zawsze ja byłem tym, którego nikt tu nie chciał, tym bardziej nikt nie chciał mnie widzieć na górze, ale przywykłem.
Faktycznie, zaczepiam przyszłego mistrza, ale o Tobie przecież nic nie wspomniałem, więc czemu odzywasz się za Merlasa?


Bardzo się cieszę, że to napisałeś. Teraz już chyba nikt nie będzie miał wątpliwości jakim hipokrytą jesteś (hipokrytą z mid-cardu na dodatek!). Ja żyję przeszłością? Kilka dni temu byłem mistrzem, za kilkanaście dni znowu będę. To jest według Ciebie życie przeszłością? Oczywiście, że wspominam o starych tytułach, z jednej bardzo prostej przyczyny - niech ludzie wiedzą, że Bob był najlepszy, jest najlepszy i najprawdopodobniej będzie najlepszy. A nawet jeśli nie będzie...cóż, poza Merlasem i Henrygiem nikt nie może mi zagrozić, na pewno nie Ty.
Nie uważam, że byłeś w moim cieniu. Uważam, że nadal w nim jesteś. Zaczynaliśmy z podobnych pozycji. Ja skończyłem jako prezes WFSF i siedmiokrotny mistrz WHC. Ty skończyłeś jako płaczek, który chciał odejść z federacji po jej wskrzeszeniu bodajże trzy razy.
Oczywiście, że od zawsze byłeś tym, którego nikt tu nie chciał. Wszystkich irytowało Twoje zachowanie a Twoje wielkie ego, o którym wspomniał Forlan na ceremonii HoF, nie pozwala innym żywić do Ciebie sympatii.
Co do Merlasa - jest on największa siłą WFSF, praktycznie nie do zatrzymania. Jak widać tylko ja mogłem to zrobić. Nie pchaj się tam gdzie Cię nie chcą. A nawet jeśli by Cię chcieli...i tak byś nie dał rady.
Poza tym przypominam Ci Marshalu, że mój title shot przyszedł po pokonaniu Jogusiando i RockBottoma w równym, sprawiedliwym pojedynku. Natomiast Ty nie dałeś rady Vamosowi i Jozinowi. W sumie to nawet nie spróbowałeś. Zrobiłeś ponownie to w czym z całą pewnością jesteś najlepszy w WFSF - uciekłeś.

_________________
Obrazek

8x WFSF World Heavyweight Champion
3x WFSF Tag Team Champion (w/Spear/Crusher/Storm)
2x WFSF Television Champion
2x WFSF Intercontinental Champion
User Miesiąca Marzec 2015


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr maja 06, 2015 2:10 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 07, 2009 12:20 pm
Posty: 3993
Lokalizacja: Dębica
Slammiversary zakończone five starem!
Wiedziałem, że wybór Storma oraz tego, żeby był to Steel Cage Match sprawi, że ta walka będzie zapisana na kartach historii WFSF. Świetny mecz z dużą dawką emocji. Na początku zaczeliśmy normalnie. 1-0, 1-1, a później 6-1 dla mnie, a skończyło się na 6-7! :D Graty dla Storma. W ostatnich frejmach poza paroma paraolimpijskimi sytuacjami pokazał kilka fajnych zagrań. Teraz czeka mnie mecz z Masked Manem, ale czeka nas jeszcze rewanż!

_________________
Założyciel WF Snooker Federation
Obrazek



Moderator roku 2012 !
Administrator od 1.08.2013
Fan wrestlingu od 25.02.2005 !
http://total-nonstop-action.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


cron Powered by phpBB © 2007 phpBB Group