Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest pn lis 29, 2021 5:48 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość

Offline
Post: pt wrz 21, 2012 2:09 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 20, 2012 2:22 am
Posty: 6212
Witam wszystkich, postanowiłem pisać raporty poszczególnych walk z federacji World Championship Wrestling. Jako pierwszą na celownik wybrałem walkę z WCW Starrcade 1997. W Main Evencie tejże gali naprzeciw siebie stanęli: WCW World Heavyweight Champion Hollywood Hogan i jego przeciwnik Sting. Walka była singles matchem. Gala odbyła się w hali MCI Center w Waszyngtonie a na trybunach zasiadło 17500 fanów. To tyle jeśli chodzi o wstęp, czas na ME.


Hollywood Hogan (c) vs Sting - WCW Starrcade 1997
Singles match for the WCW World Heavyweight Championship

Obaj panowie są już w ringu więc czas zacząć. Rozległ się dźwięk gongu i Hulk odepchnął Stinga na co ten odpowiedział mu ''liściem'' w twarz. Chwila spokoju i mamy zwarcie które zakończył Sting ciosem w głowe Hulka. Ponownie chwila spokoju urozmaciona kłótnią Hulka z fanami i wkońcu czas na akcję - kopnięcie w brzuch i cios w głowę od Hulka. Hollywood okładał Stinga przy linach i wbił go w narożnik gdzie ponownie wykonał kilka ciosów w głowę a następnie wbił Stinga w przeciwległy narożnik po czym kontynuował atak dokładając Powerslam i serię chybionych Elbow Dropów. Sting w tym czasie przeszedł do kontrataku wykonując rywalowi Dropkick w wyniku czego Hulk wypadł z ringu. Po chwili Hulkster wszedł do ringu i gdzie założył Stingowi Headlock, próby wyrwania się z niego spelzły na niczym ale Sting po chwili pchnął Hulka na liny lecz ten po odbiciu się od nich wykonał Stingowi Shoulderblock powalając go na matę. Sting jednak po chwili wstał i wykonał Hulkowi ponownie Dropkick a po chwili kolejny po którym Hulk ponownie znalazł się poza ringiem. Poza nim Hollywood wdał się w sprzeczkę z fanami a tym czasem arbiter rozpoczął wyliczanie. Po chwili Hulk już jest w ringu i ponownie mamy Headlock ale tym razem w wykonaniu Stinga, co prawda Hulkster zerwał uchwyt ale zainkasował Shoulderblock od swego rywala. Po chwili Hulk wykonał Stingowi Clothesline i powalając rywala na matę. World Heavyweight Champion dołożył jeszcze Stingowi Suplex ale - o dziwo - Sting wstał po nim jakby go nie poczuł. Stinger wbił rywala w narożnik i zasypał go serią ciosów jednak Hogan uderzeniem w twarz ''uspokoił'' Stinga a następnie wyrzucił go z ringu. Walka przeniosła się poza ring gdzie dominował Hulk m. in. uderzając Stinga jego własnym kijem bejsbolowym. Akcja chwilę toczyła się poza ringiem gdzie Hulk wbił Stinga w metalowy narożnik a następnie obijał przy barierkach dla widzów. Stinger zakończył tą nieciekawą dla siebie sytuację posyłając Hogana w barierki a następnie wykonał Stinger Splash jednak jego przeciwnik zdołał się odunąć. Hollywood wykorzystał ten fakt wbijajać swego oponenta na barierki a następnie wrzucił go do ringu. Następnie zaczął dusić on Stinga przy linach a po chwili odbił Stina od lin i wykonał Big Boot powalając face'a na matę. Czas na Leg drop i próba pinu, 1... 2.... i niemal w ostatniej chwili Sting przerwał pin ! Hulk nie mógł w to uwierzyć gdyż było niemal trzecie przypięcie i doszło do kłótni z sędziego i Breta Harta. Bret znokautował arbitra i w między czasie zawrócił Hulka który chciał opuścić arenę z pasem mistrzowskim. Hulk w ringu a tymczasem Sting przeszedł do ofensywy obijając Hulka w narożniku a potem wykonując mu Stinger Splash i po małym zamieszaniu ( interwencja dwóch członków nWo ) kolejny Stinger Splash ! Hulk padł na matę co stwarzało idealną okazję do pinu ale Sting miał inny plan i zapiął mistrzowi Scorpion Deathlock ! Hogan długo nie wytrzymał i dał znak Bretowi że się poddaj ! Sting wygrywa walkę i zostaje nowym WCW Wrold Heavyweight Championem ! Na ring przybyli koledzy z szatni i nadszedł czas aby świętować zwycięstwo.

Zwycięzca - Sting via submission ( 23:00 ) - no cóż, walka jeśli chodzi o poziom starcIa wybitna nie była. Jednak trzeba przyznać że mimo wolnego tempa akcji dzięki odpowiedniemu wypromowaniu, to starcie było jednym z największych w historii WCW. W oczy może rzucić się fakt, że nie było praktycznie prób pinu a jedynie pod koniec ten aspekt nieco się ożywił. Reasumując to wszystko walkę oceniam na 3,8/5.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group