Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest pt sie 07, 2020 4:37 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość

Offline
 Tytuł: GąbkoMania
Post: ndz lip 26, 2020 2:25 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 1865
Lokalizacja: Sosnowiec
Stadion Ludowy, Sosnowiec. Godzina 20:00, tak więc zaczynamy show :)

Fajerwerki, muzyczka Zenona Martyniuka w tle.

Jim Ross: Witam państwa na specjalnej, jedynej w swoim rodzaju edycji „GąbkoManii”!!! Po dość długim okresie czasu od kiedy wyjebali TripleCene z WF na pizdę, a co za tym idzie nie widzieliśmy żadnej z edycji „Triplemanii”, to wspaniałe show wraca na forum WrestleFans!!! Tym razem jednak gospodarzem jest User Roku 2019, a więc SpangeBoy- to on zabookuje całą galę, zadba o wygląd show i postara się o rozrywkę na najwyższym poziomie dla nas wszystkich. Jak mu pójdzie? Nie wiem, ale się domyślam. Na razie jednak przenosimy się do ringu, gdzie jest już ring announcer i zarazem wodzirej dzisiejszej zabawy…Krzysztof Ibisz!!!

Publika cieszy mordy jak pojebana, ale nie ma co się dziwić- przecież to KRZYSZTOF IBISZ!!!

Krzysztof Ibisz: Dobry wieczór państwu. Niezmiernie miło mi gościć państwa na tymże wspaniałym evencie, który dostarczy państwu ogromnych emocji i niezapomnianych przeżyć. Mistrz ceremonii, SpangeBoy, postarał się dzisiaj o moc atrakcji i co za tym idzie możemy liczyć na wiele historycznych momentów. Zanim jednak przejdziemy do zabawy, proszę o powstanie i odśpiewanie hymnu dzisiejszego wydarzenia- a ów pieśń zaśpiewa jedyny w swoim rodzaju, król oraz cesarz polskiego disco-polo…ZENON MARTYNIUK!!!

Pan Zenek wchodzi do ringu- publika w większości wita go ciepło, chociaż słychać pojedyncze chanty „WIOCHA, WIOCHA” w rytm chantów Goldberg, a także „NIECH ZAŚPIEWA RS” w rytm Joe’s gonna kill you.

Zenon Martyniuk: Dobry wieczór państwu- chce widzieć wszystkie rączki w górze! Piosenka znana, także nie muszę chyba prosić państwa o dołączenie do wspólnego śpiewania ;) zaczynamy na 3,2,1…A JA NA TO JAK NA LATOOO …

Publika coraz głośniej buczy. Chyba nie tego się spodziewali :/

Zenon Martyniuk: OOO…KTO ANANASOWY POD WODĄ MA DOM?…

Publiczność zmienia swą reakcję o 180 stopni i dołącza się gromkim chórem do śpiewania- historyczna chwila!!! Ale prawdziwa eksplozja nadeszła dopiero w momencie, gdy do ringu zaczął zmierzać SPANGEBOY!!!! Nuklearny pop!

SpangeBoy: Dziękuję Ci Zenku za ten wspaniały występ- brawa dla tego młodego chłopca, o którym na pewno jeszcze usłyszymy! No i jak? Podobało Wam się wprowadzenie do show?

Publika chantuje „YES! YES!”

SpangeBoy: No to zajebioza- a to dopiero początek :) nim przejdziemy jednak do wartkiej akcji w ringu- lekka prywata, a co. Wszyscy dobrze wiedzą jak dużo czasu spędzam na Forum i jak ważne jest to dla mnie miejsce. Początkowo nie myślałem nawet, że strona internetowa i ludzie z nią związani mogą stać się dla mnie tak ważną częścią życia…

Publika wzdycha przeciągle, kobiety na trybunach zaczynają cicho łkać.

SpangeBoy: …dlatego też chciałem w tym miejscu powiedzieć wam wszystkim, jak bardzo Wam dziękuję i jak bardzo Was kocham <3 bez Was nie byłoby mnie w tym miejscu.

Publika głośno chantuje „You deserve it!”, “SpangeBoy, SpangeBoy”, “Pokaż wacka” CLAP CLAP CLAP CLAP CLAP.

SpangeBoy: I dlatego też zdecydowałem, iż dzisiejsza walka wieczoru rozstrzygnie spór zatruwający to wspaniałe miejsce. Spór, który trwa zbyt długo i pochłania zbyt dużą ilość ofiar…spór Siwego oraz TripleCeny.

Publika jest zaskoczona- myślała raczej o rywalizacji Andrzeja Dudy z Rafałem Trzaskowskim.

SpangeBoy: Tak, tak- dobrze słyszeliście. Ponieważ dzisiejszą walką wieczoru będzie starcie tag teamowe pomiędzy drużyną Siwego i Ceny- obaj wezmą w niej udział, a do tego wybiorą swoich partnerów. Dojdzie do tego już po krótkiej przerwie, więc nie odchodźcie od telewizorów czy co tam macie w domach :D

Krzysztof Ibisz: Ale to moja kwestia przecież…

PO REKLAMACH

W ringu spora grupa ochroniarzy, która odgradza od siebie Siwego oraz TripleCene.

Krzysztof Ibisz: Witamy po reklamach. Bez zbędnego przedłużania oddajmy głos głównym bohaterom dzisiejszej walki wieczoru- każdy z nich ma 5 minut na swoją wypowiedź. Zaczyna TripleCena3:16!

TripleCena3:16: Po pierwsze- dziękuję serdecznie SpangeBoy’owi za zaproszenie na galę, tak się robi sell out w najprostszy sposób. Po drugie- panie Krzysztofie, świetnie pan wygląda. Po trzecie- Siwy, nadal nie schudłeś i nadal jesteś krzyżówką człowieka-wieprza. Po czwarte i najważniejsze- FINALLY! TRIPLECENA3:16 IS BACK NA WRESTLEFANS!!!

Publiczność głośno buczy, bo nie lubi Ceny3:16.

TripleCena3:16: O tak, tego mi było trzeba. Ale na poważnie- długo czekałem na ten moment. Ja i Ty, Ty i ja w jedynym ringu, gdzie możemy jak mężczyźni zakończyć nasz konflikt. Trzeba było trochę poczekać na taki rozwój wypadków, ale w końcu się udało- tu i teraz, na „GąbkoManii”. Nie lubię za dużo gadać, ale muszę wyrzucić z siebie parę słów….dlaczego nienawidzę Siwego? Często słyszę to pytanie w swoim życiu, ponieważ wiele osób mi je zadaje i do tego zajebiście pasuje do heelowej wypowiedzi. Czy to jakaś zawiść, zazdrość? Nie, nie. Czy to chęć zwrócenia na siebie uwagi? Także to nie to. A może po prostu jestem buntownikiem od urodzenia i konflikt z Siwym powstał na tle walki z władzą? Tu też odpowiedź brzmi- NIE. Długo zastanawiałem się nad jednoznacznym rozwiązaniem i chyba w końcu je znalazłem… po prostu jestem od niego lepszy :D tak jest moi mili, grubas nie dorasta mi do pięt! Przez cały czas mojej aktywności na WF o tym wiedział, przez co próbował mnie zniszczyć i zmusić do odejścia z Forum. Ale ja się nie dałem i mimo wielu prób trwałem aktywny i żywy, gdzie dopiero ban powstrzymał mnie od dojścia do władzy oraz wykopania z panelu gorszego z adminów- nomen omen coś długo zwlekałeś z tym banem… czyżbyś tak słabo ogarniał funkcje, a może paluszki za grube i nie potrafiłeś trafić w odpowiedni przycisk, hę?

Publika jest zdegustowana tym pociskiem, chociaż Siwy lekko się uśmiechnął pod nosem.

TripleCena3:16: Hahaha, kolejny złoty cytat w kolekcji Ceny- ohhh yeah. I tak to właśnie wygląda, Siwiutka kluseczko. Z mojej strony to tyle… chociaż może, już na sam koniec mojego epickiego proma, dodam że mimo wszystko mam do Ciebie jakieś tam resztki szacunku i gdy już pokonam Cię w ringu dzisiejszego wieczoru- podam Ci dłoń, jak na prawdziwego mężczyznę przystało. Doceń to, bo będzie to z mojej strony akt miłosierdzia i dobroci dla zwierząt :D

Publika jeszcze bardziej buczy na Cene, zaś Siwy tylko patrzy z politowaniem na swojego rywala.

Krzysztof Ibisz: Dziękuję za tą płomienną przemowę. Teraz czas na Siwego, ale mam dla niego niezbyt dobrą wiadomość- TripleCena wykorzystał 9 minut z całego przysługującego Wam czasu, tak więc masz tylko minutę na swą wypowiedź. Wybacz.

Siwy: Nic nie szkodzi, ponieważ nie mam za wiele do powiedzenia. Cena- jesteś skończony debil i mizerny troll, a poza tym to pozdrów matkę i jej podziękuj. Będzie wiedziała, o co mi chodzi ;)

Publika parsknęła śmiechem, zdecydowanie spodobał im się ten tekst.

TripleCena3:16: Nie cwaniaku tłuściochu i nie obrażaj mi matki- może nie jest zbyt urodziwa i ma spore braki w uzębieniu, ale to nadal za wysokie progi dla Ciebie! A wy, ludzie na trybunach, śmiejąc się z tego żałosnego tekstu tylko pokazujecie swoją głupotę- nawet mi was nie żal. Ale ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. Zaraz zobaczymy Siwy, czy będziesz taki zadowolony- nadszedł czas na ujawnienie mojego partnera…

Siwy: Ale naprawdę nie interesuje nas to, z kim Ty się spotykasz i co robisz późnymi wieczorami :P

Publika znowu ostro zaśmiała, zaś TripleCena dostaje ataku szału.

TripleCena3:16: AAAAAAAA!!!! PRZEGŁA SIĘ PAŁKA… zaraz pożałujesz swojego zachowania. A to dlatego że moim tag team będzie niezwykły zawodnik, a raczej „połączenie” najlepszych z najlepszych…

Na arenie rozbrzmiewa przerażający theme song powstały z miksu wejściówek Johna Ceny/Triple H’a/Stone Colda. Do ringu wchodzi…. połączenie wyżej wymienionej trójki :O !!!

Jim Ross: Jezus Maryja, co to jest za okropieństwo?!?!

Kamera akurat pokazywała na trybunach mniej urodziwą fankę, którą okazała się matka TripleCeny3:16. Wracamy do ringu.

Jim Ross: Aaa, no jakiś taki dziwny ten koleś od Ceny, ale w sumie wyjebane XD

TripleCena3:16: I co teraz powiesz Siwy? Co- zrzedła Ci minka, eee? Długo szukałem idealnej receptury na wrestlera kompletnego i nieskazitelnego, który byłby godny spotu u mojego boku podczas anihilacji kreatury, którą jesteś- w końcu mi się udało. Tylko popatrz na to cudeńko… coś przeraźliwie pięknego. Łysa glaca Austina, mięśnie Jaśka Ceny i ten nochal Tryplaka… taki duży i twardy, no i te dziurki..OOOOOOO!!! Ideał. I wiesz co? Chyba nie powstrzymam się przed „użyciem” tej maszynki do zabijania już teraz- szybciej wrócimy do domów, a ja pocelebruję swój triumf wraz z tym przystojniakiem :* ależ ten nosek jest prześliczny- zaraz chyba zwariuję…OOOOO!!!

„Kreatura Tryplaka” staje twarzą w twarz z Siwym- publika staje zdecydowanie po stronie admina WF.

Siwy: Wiesz co Tryplak? Zanim dojdzie do naszej walki… zmień spodnie, bo ta plama na kroczu wygląda nie za ciekawie. Może i Twój „kolega” rzeczywiście wygląda potężnie i pewnie umie we wrestling, tak mój pick także zna się na tej robocie- pozwólcie że przedstawię wam mojego partnera…

TripleCena3:16: Ale nie interesuje nas Siwy, z kim Ty się spotykasz po pracy :) hahaha.

Publika tylko wzrusza ramionami, w tle słychać świerszcze.

Siwy: Ta, fajnie masz na chacie. Partnera, który jest absolutną legendą puroresu i całego świata wrestlingu…. człowieka, którego osiągnięcia są długie jak wąż ogrodowy…. osoby, która jest spełnieniem marzeń każdej szanującej się Japonki i nie chodzi mi tu o buty…

Publika wybucha śmiechem, chociaż czarnoskórzy fani odbierają to jako rasistowski tekst i czują się urażeni.

Siwy: …a przede wszystkim- kogoś Trypladzbanie, kogo całkiem dobrze znasz ;)

Publika już wie, zaś TripleCena3:16 wygląda na przerażonego. Po chwili wszystko jest już jasne- słychać dźwięk skrzypiec, na których gra hologram śp. Zbigniewa Wodeckiego! To oznacza tylko jego…DO RINGU ZMIERZA SHINSUKE NAKAMURA!!! Publika szaleje!!!

Jim Ross: PROSZĘ PAŃSTWA, TO COŚ NIEWIARYGODNEGO!!! TEGO CZŁOWIEKA POZNAŁBYM NAWET POMALOWANEGO NA ŻÓŁTO- TO MÓJ STARY DRUCH, NORIAKI KASAI!!

TripleCena3:16: NIEEE, TYLKO NIE ON!

Siwy wraz z Nakamurą rzucają się na swoich rywali- po krótkiej szamotaninie wynurza się Kinshasa dla „Kreatura Tryplaka”, zaś Siwy nokautuje prawym prostym Cene i wyrzuca go z ringu! Face’owi górą :D … przynajmniej na razie :)

Siwy: Tak jest! I to samo czeka nas w walce wieczoru- wygramy to!

Shinsuke Nakamura: Jadymy z kurwami!!! Nie ma kozaka na skośnookiego i spaśl.. znaczy ten no- sorry, no speak polish i takie tam. Hehe.

KONIEC SEGMENTU

Jim Ross: A przed nami pierwsza walka dzisiejszego wieczoru- zanim jednak do niej przejdziemy, chciałbym państwu przedstawić towarzyszących mi gości specjalnych i co za tym idzie komentatorów dzisiejszych wydarzeń!

Przy piosence „Aleja gwiazd” do Jima Rossa dołącza… DAVE MELTZER!

Jim Ross: Witaj Dave, dobrze Cię widzieć.

Dave Meltzer: Cześć Jim, dziękuję i wzajemnie.

Przy piosence tego takiego wytatuowanego rapera z dziwnymi włosami na arenie zjawia się… RS!

Jim Ross/Dave Meltzer: Witaj Radku, wspaniale wi…

RS: Jebać Was dziadki.

WALKA NR.1 GIANT GONZALEZ VS. THE GREAT KHALI w 1 Hour Iron Hindus Man Match


Rezultat: The Great Khali via. DQ (59:59)


Jim Ross: Ależ to był piękny wrestling! Dawno nie widziałem tak wspaniałego pokazu techniki i akcji wysokiego ryzyka- coś cudownego!

Dave Meltzer: To prawda Jim. Ta obecna generacja hinduskich luchadorów robi w ringu wybitne spektakle i tak też było tym razem. Wiele z tych akrobacji jest nie do zrobienia dla wielu legend tego biznesu, chociaż akurat taki Kenny Omega czy Young Bucks robią takie coś z palcem w nosie. Nadal jednak kawał wrestlingu i spokojne *1/2.

Jim Ross: A Ty RS co myślisz o tej walce?

RS: Jebie mnie to.

WALKA NR. 2 TOMASZ HAJTO VS. STARA BABA w Singles Match na pasach (na zasadach „nagłej śmierci)


Rezultat: Tomasz Hajto via. 2 bieg w Multipli Special (11:23)


Po walce Tomasz Hajto szybko ucieka z ringu, pod nosem mamrocząc coś o zwycięskim składzie FC Kaiserslautern.

Jim Ross: Tym razem dosyć spokojny mecz, gdzie rezultat był wiadomy od początku- Tomek to jeszcze młody chłopak i szybkościowo przewyższał starą babę, ale nie dziwi mnie to. Kobita ma 88 lat, do tego jest po siedmiu zawałach i jeszcze zapomniała wziąć przed walką laski z zaplecza. Mimo tego stawiała dosyć długo opór, a i w pewnym momencie była bliska przeżycia.

Dave Meltzer: Niby tak, ale też warto pamiętać że Tomasz był prawdopodobnie pod wpływem alkoholu i to utrudniło mu szybsze załatwienie starej baby- ledwo da się prowadzić Multiple na trzeźwo, a co dopiero po pijaku… mówiłem mu przed starciem: „Tomuś, podjedź wyżej i zaatakuj. Pracuj dużo kierownicą i używaj sprzęgła, ale przede wszystkim- NIE WCISKAJ HAMULCA!”. Powinno się to szybciej skończyć, ale cóż… a Ty Radek masz prawo jazdy?

RS: Gówno Cię to obchodzi, stary zgredzie. Twoim autem jeżdżę?

Za kulisami widzimy duo Siwy/Nakamura, które o czymś żywo dyskutuje- prawdopodobnie chodzi o taktykę na walkę wieczoru. Nagle uwagę Siwego odwraca jakaś postać, która idzie w jego stronę.

Siwy: O, a kogoż to moje piękne oczy widzą :D ?

TO HUBSON! A DOKŁADNIE HUB-SON PIJANY MISTRZ! W ręku trzyma butelkę piwa, widać że jest porządnie porobiony.

Hubson: Eeee, tego ten…yyyy. Siwy….ekh… kopę lat i w ogóle. Masz może pożyczyć 20 gr.? Brakuje mi na kaucję za butelki, a strasznie mnie suszy i faza mi spada…emmm, yyy.

Siwy: Pewnie! Przecież jesteśmy przyjaciółmi i razem sprawujemy sprawiedliwe rządy na Forum :D masz i pij na zdrowie.

Hubson: Eeee, yyyy…. dzięki stary i w ogóle, yyyy…. powodzenia w ME. Wywal ostatecznie Cene na pizdę z WF, a potem opijemy Twój sukces, hyhyhy….eeee… chyba będę rzygał…

Wracamy na ring, gdzie już trwa trzeci pojedynek.

WALKA NR. 3 BATTLE ROYAL O MIANO PREZYDENTA POLSKI I TYTUŁ NAJPIĘKNIEJSZEGO POLAKA


Rezultat: Robert Biedroń via. wyjebanie z ringu Krzysztofa Bosaka, a także poza nim


Po walce Robert Biedroń uradowany rzuca się w publikę, czym zmusza do ucieczki większą część męskiej widowni.

Jim Ross: Jakie macie odczucia po tym pojedynku- jakieś przemyślenia?

Dave Meltzer: Battle Royal jak Battle Royal. Ktoś kogoś wyrzucił z ringu, ktoś z tego ringu wypadł- normalka. Jakby walczył taki Kenny Omega… ooo, to z automatu daję 7*. A tak może dam z 3*- no może dorzucę ¼, bo Pan Biedroń ma niezłe pośladki. RS pewnie niezadowolony, ale to nic nowego :)

RS: OOOOO TAK, OOOO GŁĘBIEJ…

Jim Ross: Panie prezydencie, proszę go zostawić!!!

Wracamy na backstage- tym razem do duetu TripleCena/Kreatura. Cena, leżący w łóżku, szykuje prawdopodobny plan ataku…

TripleCena3:16: Kreaturko…. chodź do pańcia :* pomiziaj mnie jeszcze tym swoim dłuuugim noskiem, hihi.

Kamery wracają do kwadratowego pierścienia, gdzie trwa już walka jakiegoś tam Rica Flaira z Kentą Kobashim. Nagle jednak kamery przestają pokazywać akcję w ringu, publiczność także przestaje śledzić pojedynek- wszystkie oczy kierują się na telebim, gdzie widzimy KL’a ubranego w garnitur i zmierzającego do ringu! Już w nim jest!

KL: Przepraszam Was wszystkich, a szczególnie Rica i Kente. Po prostu chciałem… chciałem coś powiedzieć, ale to po waszym pojedynku- walczcie chłopcy i dajcie tym dobrym ludziom na trybunach trochę uśmiechu, bo na to zasługują.

Publika przyjmuje te słowa głośnym popem- widać, że darzą KL’a dużą sympatią.

Kenta Kobashi: Nie damy im tyle uśmiechu co Ty, także ring jest Twój :D

KL: Nie no, naprawdę dajecie radę. Dokończcie pojedynek, ja poczekam na spokojnie ;)

Ric Flair: Przestań Kamil, wiesz że przy Tobie jesteśmy straceni i nie damy tyle rozrywki co Ty. Poza tym w sumie wyjebane mamy, a kaska już leży na koncie :D hehe.

Kenta Kobashi: Hehe, dobrze gadasz Rychu. Masz Kamil mikrofon i powiedz, co tam masz na serduchu.

Uczestnicy walki wychodzą z ringu i udają się na zasłużoną emeryturę, zaś w ringu KL trzyma mikrofon i patrzy gdzieś w dal- jest jakby nieobecny…

KL: Czasami w życiu przychodzi taki moment, gdzie człowiek dochodzi do pewnego punktu i zastanawia się nad swoim losem.

Dave Meltzer: Ależ to było piękne i głębokie…

RS: No… jak Twoje dupsko, haha.

Jim Ross: Po spotkaniu z panem prezydentem akurat przemilczałbym na Twoim miejscu te słowa :P

RS: ….

KL: Myśli o tym co było, co jest i co jeszcze będzie. Ostatnimi czasy coraz bardziej czuję, że sam trafiłem na taki punkt i skłania mnie to do pewnych przemyśleń, wniosków. Wszyscy dobrze wiemy, iż zrobiłem trochę dobrego dla WF i całego wrestlingu w naszym pięknym kraju.

Publika w tym momencie oklaskuje KL’a, przebijają się pojedyncze chanty na cześć Kamila.

RS: Nie przesadzałbym- zwykły admin na WF.

KL: Nie zrozumcie mnie źle- nie mówię tego dla poklasku, a dla podsumowania pewnego fragmentu swojego istnienia. Naprawdę czuję, że dołożyłem swoją cegiełkę do tak ogromnego rozwoju wrestlingu w Polsce, przez co chociażby powstała tak wspaniała gala jak „GąbkoMania”… ale jak mawiał klasyk- czas jest nieubłagany, na każdego w końcu przyjdzie pora…

Publiczność w niewiarygodnym skupieniu słucha KL’a, widać na twarzach fanów że czują rangę tego przemówienia.

KL: I… przep… przepraszam za ten łamiący się ton głosu, ale jest to dla mnie naprawdę ciężkie. Widząc nowe pokolenie userów i ich wspaniałą robotę na Forum…. naprawdę czuję, że nadszedł już czas. Po ogromnym sukcesie programu „Wrestlefanowy As”, który przebił ratingami w polskiej telewizji nawet słynną serię „Bar”- prowadzoną przez nomen omen dzisiejszego wodzireja, Krzysia Ibisza…

KL puszcza oczko w stronę Ibisza, ten wstaje i kłania się Kamilowi.

KL: … doszedłem do wniosku….do…

KL’owi coraz trudniej utrzymać emocję na wodzy i strugę łez pod swoimi binoklami.

RS: Do czego kurwa doszedłeś?!?! Powiesz to w końcu?!?!

KL: …do wniosku… że mój czas już nadszedł…. Forum nie zasługuje na dotychczasowego KL’a- zasługuje na więcej.

Publika zalewa się łzami, wiele osób łapie się za głowę- niema cisza ogarnia stadion Ludowy.

KL: Oddałem ogromną cząstkę siebie dla tego miejsca, lecz kiedyś trzeba powiedzieć „dość” i odejść będąc niepokonanym. Ten czas właśnie przyszedł i chce wziąć mnie za rękę- w tym momencie KL opuszcza budynek… w tym momencie odchodzę z WrestleFans.

Dave Meltzer: CO?!?!

RS: NARESZCIE KURWA!!!!!!

Publika jest w totalnym szoku, lecz po chwili głośno skanduje „KL,KL!” oraz „Dziękujemy!”

Jim Ross: Proszę państwa- historia rodzi się na naszych oczach.

KL: Będzie mi Was brakowało, moje małe robaczki :) zostawiam stronę w dobrych rękach i jestem pewien, że wszystko będzie dobrze. Żegnajcie!

RS: Dobra, wypierdalaj już.

Wszyscy na arenie wstają z siedzeń i wiwatują na cześć Kamila, lecz nagle skupiają się oni na wzruszającym obrazku- z trybun do ringu, pod asystą ochrony, wchodzi jakaś starsza kobita z malutkim chłopczykiem.

RS: A ta stara prukwa czego chce?

Stara prukwa: Panie KL’u… Panie Kamilu. Przepraszam że zabieram w tym momencie panu cały spotlight i pop, ale nie mogłam tak bezczynnie stać wśród fanów i milczeć na temat tego… tego, jak cudownym jest pan człowiekiem. Bo jest pan chodzącym aniołem i chce aby ludzie poznali moją, a dokładnie historię Jacusia…

Jim Ross: Słuchamy z uwagą.

Dave Meltzer: Zamieniamy się w słuch.

RS: Jacuś??? XD ale go starzy załatwili, ja pierdole XD

Stara prukwa: Otóż działo się to rok temu… Jacuś miał 7 lat, gdy zdiagnozowano u niego agresywną chorobę „Kompletnego Pojebania Wrestlingowego”, w skrócie KPW. Od tego czasu zmienił się nie do poznania- przestał oglądać MZW, porzucił wiarę w Boga i zaczął czcić Grega, a także zmienił forumowy nick na „Lygrys”…. było z nim naprawdę źle. Chodziliśmy z mężem po różnych specjalistach, ale nic to nie dało- dawali mu tylko parę miesięcy, a potem…. miał iść na sędziego do KPW.

Publika zaczęła głośno buczeć, przebijały się chanty obrażające Jacusia.

KL: Poważna sprawa…

Stara prukwa: Tak, tak- ma Pan rację, jak zwykle zresztą. I gdy już traciliśmy nadzieję, gdy już witaliśmy się z gąską i szykowaliśmy się na oddanie Jacusia do domu dziecka… stał się cud. Podczas oglądania telewizji dosyć przypadkowo trafiliśmy na program „Wrestlefanowy As” i ujęcie z Panem w tle- gdy tylko Jacuś ujrzał Pana twarz…. wszystko wróciło do normy :D choroba zaczęła się cofać i w końcu odeszła, zaś Jacuś znowu odzyskał radość z życia i czucie w obu nogach! Znalazł pracę, wynajął mieszkanie i do tego planuje ślub ze swoją partnerką :) a to wszystko dzięki Panu! Dziękuję, dziękuję :D

Stara prukwa rzuca się KL’owi na szyję, publika nie może powstrzymać łez- tym razem szczęścia. Coś cudownego.

Jim Ross: Coś cudownego.

Dave Meltzer: Cudownego coś.

RS: Kurwa, zaraz chyba puszczę pawia z tej radości… dajcie jakieś wiaderko czy coś.

KL: No już, już- żona patrzy i jeszcze sobie coś pomyśli, hehe.

Stara prukwa: Hehe, jak zwykle potrafi Pan rozbawić do łez :D

Publika śmieje się do łez.

Stara prukwa: Za to całe dobro, za ten cały dar jaki Pan na nas zesłał- dziękuję w imieniu całej swej rodziny. Nie ma takich rzeczy, które mogłyby pokazać naszą wdzięczność i miłość, jaką Pana obdarzamy. Jeszcze raz dzię…

Jacuś: zienkujem.

Wszyscy są w szoku- przecież Jacuś jest niemową od urodzenia, a poza tym ma wadę wymowy :O kolejny cud od KL’a!

KL: Nie ma za co :D

Jacuś: a plose pana, moge miec do pana plosbe?

KL: Co tylko chcesz mały brzdącu, co tylko chcesz :)

Jacuś: nieh pan pofie dla mnie te ctery slowa… ploseeee.

KL: TE cztery słowa??? Yyyy.. dobrze. Z największą przyjemnością ;)

W tym momencie KL przytula Jacusia i mówi mu do ucha…

KL: Oglądajcie Ring…Of……..









Jim Ross: Nie wierzę :O








KL: CHUJ CI W DUPĘ, MAŁY KURWIU!!!!

BELLY TO BELLY DLA JACUSIA OD KAMILA!!! WSZYSCY SĄ W SZOKU!!!

Stara prukwa: Łola Boga, jak Pan…

BIG BOOT DLA STAREJ PRUKWY!!! KL DOBIJA JACUSIA FINISHEREM SILASA YOUNGA!!!

Dave Meltzer: Co tu się wyprawia?! Jak on tak mógł?!?!

Jim Ross: Nie o takiego KL’a walczyłem!!! Nasza przyjaźń w tym momencie jest skończona!

RS: Jazda z kurwami :D tak trzymaj Kamil, tak trzymaj.

Publika obdarza KL’a ogromnym heatem, zaś ten tylko uśmiecha się szelmowsko w ringu.

KL: Oooo, tego mi było trzeba…. Ooo tak, ooooh yeah. Wypierdalać mi z tymi śmieciami z ringu! Teraz to sobie dopiero zatańczymy…

Publika coraz głośniej buczy na KL’a, zaś ten powoli się rozkręca w heelowej personie.

KL: I CO KURWA PAJACE?!?!? ZASKOCZENI?!?! TYLE LAT NA TYM KURWIDOŁKU I CIĄGLE TA SAMA GADKA- POWIEDZ TE CZTERY SŁOWA, TYLKO TO POTRAFISZ ROBIĆ… CHUJ Z WAMI WSZYSTKIMI, DEBILE POJEBANE!!! MOŻECIE MNIE CMOKNĄĆ W PĘDZEL, HAHAHA…

Publiczność zaczyna zamieszki na trybunach, w stronę ringu lecą krzesła i inne przedmioty.

KL: OOOO TAK :D HAHAHA. ILEŻ MI KRWI NAPSULIŚCIE PRZEZ TEN CAŁY CZAS TO GŁOWA MAŁA. TYLE RAZY SOBIE MÓWIŁEM, ŻE NALEŻY MI SIĘ SZACUNEK, A NIKT MI GO NIE OKAZYWAŁ I KAŻDY TRAKTOWAŁ MNIE JAK MISIA PRZYTULANKĘ…. ALE KONIEC Z TYM, TĘPE CHUJE. SKOŃCZYŁO SIĘ BABCI SRANIE I ROHOWANIE- TERAZ WCHODZIMY W ERĘ KRÓLA KAMILA, KTÓRY BĘDZIE ZGNIATAŁ TE PIERDOLONE WRESTLEFANOWE ROBAKI SWOIMI NOWIUŚKIMI LAKIERKAMI ZA HAJSY Z ASA :D HAHAHA. TAK JEST- AS WYWINDOWAŁ MNIE NA WYŻSZY LEVEL, GDZIE LUDZIE POKAZALI MI PRAWDZIWE ŻYCIE I PRZEDE WSZYSTKIM- OKAZALI SZACUNEK NA JAKI ZASŁUŻYŁEM. JEBAĆ WRESTLEFANS I TE KURWY Z ATTI!!!

Publika nie może się uspokoić, do akcji wkracza policja i wojsko.

KL: CO?!?! PRAWDA BOLI, CIOTY?!?! TYLE DOBREGO ZROBIŁEM DLA WF, A WY NADAL TYLKO O ROH I ROH… SKOŃCZYŁO SIĘ!!! JEBIE MNIE TO KURWA WSZYSTKO, ZA HAJSY Z ASA BALUJE- STAĆ MNIE. A JUŻ MAM DOGRANĄ ROBOTĘ W „MILIONERACH” I „ROLNIK SZUKA ŻONY”, TO W OGÓLE MOŻECIE MI POSSAĆ!!! NA CHUJ W OGÓLE TU JESZCZE JESTEM?!?! WYPIERDALAM NA CHATĘ DO MOJEJ ŚLICZNEJ ŻONECZKI- TAKI JESTEM NAPAKOWANY ADRENALINĄ, ŻE CHYBA DZISIAJ NIE ZAŚNIE ZBYT SZYBKO :P A WY CO? NADAL WALICIE DO ZDJĘĆ STORMOWEJ I INNEGO ORTONA?! NARA FRAJERZY. IDĘ WPROWADZIĆ W EKSTAZĘ SWOJĄ ŻONKĘ NAJWIĘKSZYM SZCZECIŃSKIM BYDLAKIEM!

KL wychodzi z areny w eskorcie czołgów i przy wpisanym AEZAKMI- tak na wszelki wypadek.

Jim Ross: To było niepojęte… czas na reklamy…

Dave Meltzer: Na schłodzenie nerwów jak znalazł.

RS: To w takim razie pójdę się wysrać, bo dupsko piecze mnie niewiarygodnie… to chyba ten kebs mi tak zaszkodził.

REKLAMA


Reklama: Cześć i chwała bohaterom! Cześć i chwała bohaterom! Szanujmy żołnierzy wyklętych! Szanujmy żołnierzy wyk…

PO REKLAMIE


KL: ...KURWY JEBANE!!! JESZCZE NIE SKOŃCZYŁEM Z WAMI ROZMAWIAĆ, CEBULAKI ZAJEBANE!!! ZOSTAWCIE MNIE W SPOKOJU!!!

Policja szarpie się z KL’em, który nie chce opuścić areny- liczy na konfrontację ze SpangeBoyem, lecz ten zamknął się w pokoju i nie chce wyjść.

SpangeBoy: Proszę Cię Kamil- uspokój się i opuść stadion. Porozmawiamy na spokojnie jutro, wszystko mi opowiesz przy kawie.

KL: PRZY DUPIE CI OPOWIEM!!! WYJDŹ TCHÓRZLIWA CIPO!!! JESTEŚ TAKI SAM JAK RESZTA TYCH ZAJEBUSÓW Z WRESTLEFANS- TO JA WAS STWORZYŁEM!!! NALEŻY MI SIĘ SZACUNEK, KURWA JEGO MAĆ!!!

W końcu policja i ochrona odprowadza KL’a do radiowozu, chociaż ten nadal drze koparę na cały Sosnowiec.

KL: JOHNNY CAGE, TY KURWO JEBANA!!! PRZESTAŃ MNIE NA FORUM PRZEŚLADOWAĆ!!!

Wracamy na ring, a tam ostatni pojedynek przed wielką walką wieczoru.

WALKA NR. 5 The Elite (Kenny Omega/Matt Jackson/Nick Jackson) vs. The Rokita (Jan/Maria/Rokita)


Rezultat: The Elite via. Count-out (0:01)


Jim Ross: Totalne rozczarowanie- walka bardzo krótka, do tego pełna botchy.

Dave Meltzer: A co Ty się tam znasz, stary dziadku. Całe życie w WWE, to i nie widziałeś nigdy dobrego wrestlingu :D epicki spektakl, przy 0,0000031231 sekundzie tak się rozkręcili, że głowa mała…. Oooj, chyba dostaliśmy najlepszą walkę w historii. 9* z marszu, a jeszcze się zastanowię nad wyższą ocenką ;)

RS: Bo Ty się znasz na gwiazdkach… typie, zagraj sobie w FIFE i tam obczaj mój skład w FUCie. Ile mój Ronaldo ma gwiazdek słabszej nogi, ile gwiazdek sztuczek ma Messi- to są prawdziwe gwiazdy, a nie te Twoje…

CZAS NA WALKĘ WIECZORU!!!


Przed pojedynkiem wyświetlono filmik pokazujący rywalizację Siwego z TripleCeną3:16, gdzie wszystko zaczęło się od rejestracji Ceny. Dostaliśmy także wypowiedzi poszczególnych userów na temat ich typów.

Tęczowy Aktywista: Inny wynik niż wygrana Siwego to będzie koniec dla WF. Musi rozjebać tego trolla raz dwa.

Slayer: A ja to myślę, że…

Raptor: Jeżeli ten cymbał Cena ma wygrać z Siwym i jeszcze wrócić na Forum, to ja dziękuję i przechodzę na Atti. Tam sobie zrobię nową edycję Kozaka, przynajmniej nie będę musiał się użerać z tym dzbanem.

Slayer: No to ja sądzę…

Kilgor: IMO wygra Siwy, chociaż nie będzie to łatwa wygrana. Cena może jest trollem, lecz obecność jego „kreatury” zrobi swoje i Siwy wraz z Shinsuke mogą mieć pewne problemy. Mimo tego sercem jestem za Siwym- powodzenia Towarzyszu :D

Slayer: Ja uważam…

Hubson: Eeeee… ale mnie łeb… zaraz pęknie, kurwa…. macie może jakieś piwerko luzem?

Slayer: Uważam że…

KL: BYŁEM LEPSZYCH ADMINISTRATOREM NIŻ TEN CHUJ SIWY, A TEN CENA TO W OGÓLE JAKIŚ KURWA PRZYGŁUP, ŻE JA PIERDOLĘ!!! MAM TO W DUPIE, JEBIE MNIE TO, MOGĄ OBAJ ZDECHNĄĆ I CHUJ!!!

WALKA WIECZORU: Team Siwy (Siwy/Shinsuke Nakamura) vs. Team TripleCena3:16 (TripleCena3:16/Kreatura)


Jim Ross: Zapinamy pasy i zaczynamy tą wojnę!

Jako że to walka wieczoru, to warto ją streścić- nie działo się jednak za wiele, no bo ten Nakamura to tylko kopniaki i kolana, a „Kreatura” to mix Tryplaka, Ceny, Austina- napakowane stare dziady, nic więcej. Dopiero końcówka dała do pieca, gdzie naprawdę było na czym oko zawiesić ;)

Nakamura oraz Kreatura poza ringiem znokautowani po bumpie na stół komentatorski! Wszystko rozstrzygnie się między Siwym a Ceną- tak jak powinno się to dawno zakończyć. Cena próbuje powalić Siwego High Kickiem, lecz ten go unika i wykonuje potężny Lariat! 1..2..KICKOUT! Siwy nie może uwierzyć! Po chwili jednak podnosi rywala, ten uderza go w brzuch i próbuje podnieść- nie był to jednak zbyt dobry pomysł…

TripleCena3:16: Kurwa, ile Ty gościu ważysz?!

Cena upada pod wpływem wagi rywala! 1..2..KICKOUT! Tylko jęk zawodu na trybunach. Widać po Siwym chcę skończenia tego pojedynku, dlatego sygnalizuje on swój signature move- BANDriver! Udało się!!! 1..2..2.99…KICKOUT!!! Publika nie może uwierzyć- było tak blisko! Nawet Rafał Brzozowski zaintonował na organach swoją piosenkę o podobnym tytule, lecz szybko został zaatakowany przez Norbiego, który nie wybaczył mu podjebania roboty w „Jakiej to melodii?”. Wszyscy oglądają pojedynek na stojąco, ponieważ za chwile wszystko się wyjaśni!

Siwy ciężko oddycha, ale stoi na nogach- Cena ledwo żyje, chyba niewiele ogarnia.

Siwy: To już czas… żegnaj na zawsze, PAJACU.

Siwy podnosi rywala i wrzuca go sobie na barki- zaraz ośmieszy rywala poprzez wykonanie finishera jego ulubionego zawodnika! Ale ostatkiem sił Tryplak jeszcze nokautuje kopniakiem… sędziego :O co on robi?! Attitude Adjustment od Siwego!!! 1..2..3..?

Siwy: Co jest?! Czemu nikt nie liczy???

Sędzia leży nieprzytomny- to była ostatnia deska ratunku dla TripleCeny3:16! Siwy nie może uwierzyć, tak jak nie mogą uwierzyć ateiści… po chwili jednak wstaje z kolan, jeszcze raz podnosi prawie nieżywego Tryplaka.

Siwy: Nawet po takim dzbanie jak Ty nie spodziewałem się tak żałosnego zagrania… wstyd. Liczyłem na męską walkę, ale Ty jesteś zwykłą cipką- żal mi Cię….

TripleCena3:16: Zostaw tą gadkę dla siebie- jesteś pizda, a nie administrator. Do tego wyglądasz jak knur i śmierdzi Ci spod pachy. Hubson jest 100 razy lepszy od Ciebie.

Siwy: Jebie mnie Twoje zdanie. Za długo to trwa… POCZUJ MOC MOJEGO OSTRZA!!!

Siwy wynosi jeszcze raz Cene na braki, już szykuje się na ponowne wykonanie AA…

Jim Ross: A TO CO?!?!

Dave Meltzer: KTO TO JEST?!?!

RS: TO NIE MOŻE BYĆ PRAWDA…

Nagle do ringu wbiega zakapturzona postać!!! UDERZA SIWEGO METALOWĄ RURKĄ :O SIWY UPADA MARTWY NA GLEBĘ I SIĘ NIE RUSZA!!! Zakapturzona postać wychodzi z ringu- publiczność nie wierzy w to, co się stało… sędzia powoli wstaje, TripleCena3:16 PRZECHODZI DO PINU NA SIWYM!!! TO OZNACZA TYLKO JEDNO…1..2..3?


...



...



TAKI CHUJ, SIWY ODKOPUJE PRZED TRZECIM KLEPNIĘCIEM W MATĘ!!! ALE CHWILĘ PÓŹNIEJ DO RINGU WBIEGA KREATURA, KTÓRA ZJADŁA W MIĘDZYCZASIE SHINSUKE I WYKONUJE NA SIWYM KOMBINACJĘ STUNNERA,PEDIGREE,AA!!! TRYPLAK JESZCZE RAZ PINUJE OPONENTA!!1..2..3…. gong.

Jim Ross: …

Dave Meltzer: …

RS: No… tego się nie spodziewałem…

Rezultat: Team TripleCena3:16 via. pinfall (3:16)


Kreatura zabiera ledwo oddychającego Tryplaka- ten mocno tuli się do swojego “partnera”, przy okazji przypadkowo łapiąc go za nos i kierując swoją drugą dłoń na własne krocze… taaa.

Publiczność jest oniemiała, nie tego się spodziewała, w szoku dużym jest cała. Ale pozostaje jeszcze jedno pytanie- KIM JEST ZAKAPTURZONA POSTAĆ?! Ta wraca do ringu i podnosi Siwego…

Siwy: Kim… jest… a, moja głowa. KIM JESTEŚ?!

Tajemnicza osoba powoli ściąga kaptur- wszyscy są w szoku :O !!!

Jim Ross: ALE JAK TO?!?! PRZECIEŻ TO NIEMOŻLIWE!!!

Dave Meltzer: WSZYSCY, TYLKO NIE ON…

RS: O CHUJ XD ALE JAJA.

REKLAMA


PO REKLAMACH


Zakapturzona postać stoi twarzą w twarz z Siwym- ten nie może uwierzyć własnym oczom… TO HUBSON!!!!

Siwy: Ale… jak to?? To jakiś koszmar… to nie dzieje się naprawdę. Boże, nieeeeeee :(

Publika także jest w ogromnym szoku- jak to mogło się stać?

Hubson: Ale to prawda, mój drogi „przyjacielu”. Absolutna, najprawdziwsza prawda. To JA kosztowałem Cię walkę z Ceną i to JA… o kurwa, będę rzygał…

Hubson udaje odruchy wymiotne, lecz w pewnym momencie uderza w krocze Siwego- Low Blow w najczystszej postaci! On cały czas udawał pijanego!!

Jim Ross: What a son of a bitch…

Dave Meltzer: Co za syn suki…

RS: Szczeniak innym słowem.

Siwy: Hubson… DLACZEGO?

Hubson: Dlaczego? DLACZEGO?! TY SIĘ JESZCZE PYTASZ DLACZEGO?!?!.... dobrze, powiem Ci dlaczego. Od zawsze byłem tym gorszym- tym „drugim” czerwonym, tym „gorszym” userem, tym gościem od alkoholi na Forum. O ile to ostatnie mi pasuje i nie mam z tym problemu… tak reszta od dawna mnie raniła. Ciągłe porównania do Twojej osoby i ciągłe porażki na tym polu… bolało, oj bolało. Wrestleoscary i coroczny wpierdol w kategorii „Administrator Roku”, gdzie wygrywałem tylko tytuł „Najsympatyczniejszego Usera”… A CO JA JAKAŚ PIPKA JESTEM CZY CO?!?! Przecież też robię tyle dla WF- śmieszne kandydatury do Usera Miesiąca, te przeróbki Taco, o recenzjach piwa już nie wspomnę- w ogóle wbijajcie na mojego Instagrama „Fanatyk Piwa”, polecam gorąco ;) o czym ja tam mówiłem?

Siwy: O recenzjach piwa.

Hubson: A no tak- dzięk… A ZA CO JA MAM CI KURWA DZIĘKOWAĆ NIBY? SKUL RYJ! To wszystko zaprowadziło mnie na sam szczyt w hierarchii userów… a nadal jestem tym „drugim” i zawsze nim pozostanę. I wiesz co? Nawet bym to olał i powiedział sobie: „Ktoś musi być pierwszy, ktoś musi być drugi- normalka” i robił swoje, nadal dzierżąc władzę na Forum. Przecież to tylko głupia strona internetowa o jakiś tam udawanych walkach facetów w krótkich gatkach- prawdziwe życie odbywa się gdzie indziej, a tam jestem absolutnym królem… hotelarskie podziemie, wielkie pieniądze, kurwy z Roksy… to mnie kręci- życie na hotelarskiej krawędzi. Ale nawet to musiałeś zniszczyć…

Siwy: Ale przecież ja nic nie zrobiłem- Hubert, brachu… o co Ci się rozchodzi?!

Hubson: … „Wrestlefanowy As”, odcinek ósmy- Nasze zadanie. Pamiętasz? Robimy galę i walczymy w ringu. Przypominasz sobie zakończenie tego pojedynku?!

Siwy: Tak, pamiętam… zostałeś uderzony rybą w twarz i wygrałeś. Ale to naprawdę był powód do tego, co zrobiłeś dzisiaj???

Hubson: Makrela- pochodząca z Węgorzewa, ważąca niecałe 2 kilogramy. Aromat mocno jałowy, żeby nie powiedzieć jebiący mułem. Konsystencja żelbetonu zmieszanego z twardym drewnem- w skrócie mięśniak wśród ryb. Płetwa grzbietowa przerośnięta, wiek około dwóch lat. Swoje ważyła i swoje skutki uderzeniem także narobiła. Jeszcze w programie ich nie odczuwałem, lecz po eliminacji i powrocie do domu… wszystko wyszło na wierzch. Rodzina nie wytrzymała tej zniewagi i wyrzuciła mnie na bruk- rodzice mnie wydziedziczyli, spadek po nich przejmie pewnie Skarb Państwa i wszystko pójdzie na 500+… TEGO CHCIAŁAŚ MAMO?!?! Przyjaciele się odwrócili, wszyscy nie chcą mnie znać- i się nie dziwię. Miałem pewną robotę w Sheratonie i świetlaną przyszłość w hotelarstwie- po programie zadzwonili i powiedzieli, że „z przyczyn technicznych moja posada babci klozetowej poszła się jebać…”. Przypadek? Bądźmy poważni. Followersi z Instagrama odeszli, a randomowe laski już nie chcą pozować do fotek z piwami- śmieją się ze mnie nawet najtańsze kurwy z Roksy… ale najgorsze jest co innego…. przez to uderzenie moje kubki smakowe zostały uszkodzone i…

Jim Ross: I?

Dave Meltzer: I?

RS: Ja?

Siwy: Chyba nie chcesz powiedzieć, że…

Hubson: Przestałem czuć smak piwa :| diagnoza lekarska jest ostateczna i niepodważalna. Nie ma dla mnie nadziei- życie przestało mieć chmielowy smak.

Siwy: Hubert… ja przepraszam.

Hubson: Przepraszam? PRZEPRASZAM?? I co ma mi dać to Twoje przepraszam?! Równie dobrze mogę teraz recenzować wino albo wódkę, ale nie napić się już piwa? Ty tego nie zrozumiesz i nikt z fanów tego nie zrozumie…

Publika tego nie rozumie.

Hubson: Ale to już nie wróci… i to wszystko przez Ciebie. Teraz znasz już całą prawdę i moją motywację- nigdy Ci tego nie wybaczę.

Hubson w tym momencie wychodzi z ringu i kieruje się w stronę zachodzącego słońca. Publika odprowadza go wzrokiem, mając mieszane uczucia na temat jego postaci.

Jim Ross: Bardzo smutne zakończenie tegoż wspaniałego eventu. Koledzy, że tak zażartuje, macie coś do powiedzenia?

Dave Meltzer: Nie oceniałem kiedyś walk na gwiazdki przez 10 minut i wiem, jak czuje się teraz Hubson. Życie bez Twojej pasji traci sens, jest smutne i ogólnie wieje nudą w chuj- szkoda mi go trochę.

RS: A ja tam uważam, że Hubson to zwykły alkus i ma dołek po odstawieniu piwska. Zaraz napije się jakiegoś VIP-a i będzie w siódmym niebie, a Wy się nad nim rozczulacie jak jakieś cioty. Zresztą czego można oczekiwać po takich zgredach… kończmy to już, bo jeszcze muszę wejść na chwilę do STS-u i podpalić to gówno, a potem nabić rangę w FIFIE.

Jim Ross: Chyba pierwszy raz się z Tobą zgodzę Radosławie. Żegnamy ze słonecznego Sosnowca- trzymajcie się!

Dave Meltzer: Hej!

RS: Jebać “GąbkoManie”.

Obrazek

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 rok


User Roku 2019


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: GąbkoMania
Post: ndz lip 26, 2020 3:15 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 3157
Lokalizacja: Warszawa
O rany ile tekstu XD Od pewnego momentu już mi się uruchomił tryb skip skip skip, jakbyś wywalił kilka słabszych fragmentów a zostawił te lepsze byłoby super, ale i tak fajnie że chciało Ci się to napisać, zawsze miło poczytać coś innego :)

_________________
prawdziwy mężczyzna nie ogląda wrestlingu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: GąbkoMania
Post: pn lip 27, 2020 8:16 am 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 23, 2008 6:52 pm
Posty: 5941
Lokalizacja: Szczecin
No w końcu to GąbkoMania, Mr. Crusher ;)

Do gimmicku zgryźliwego RSa zabrakło jego wywyższania się jako Wrestlefanowy As, ale tak poza tym to wszystko jest bardzo ładnie rozpisane. A skoro mowa o asie, to może w przyszłości Hubson zaatakuje SpangeBoy'a za wywalenie go z tego programu ;)
A ja oczywiście musiałem przejść heel turn :D Standard tak jak w obecnych czasach Siwy vs TripleCena3:16; aczkolwiek zakończenie z Hubsonem to ciekawa sprawa

Dzięki za robotę włożoną w GąbkoManię.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: GąbkoMania
Post: pn lip 27, 2020 2:49 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4734
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Trochę jakbyś starał się za bardzo, znaczy nie powiem były naprawdę fajne momenty mimo wszystko ściana tekstu odrzuca na starcie i czytałem to szczerze na 2 razy.

A i zakończenie piękne, naprawdę śmiechłem, a potem smutłem srogo, także szanuję mocno.

No i ogólnie jakbyś chciał kontynuować, to jednak krótsze i zostawić takie creme de la creme, chyba ze to jednorazowy strzał to czaję o co chodzi.

_________________
User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017 & 2019
5x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019, Styczeń 2020

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group