Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest czw kwie 15, 2021 7:14 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 208 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 10, 11, 12, 13, 14
Autor Wiadomość

Offline
 Tytuł: Re: Seriale
Post: pn paź 08, 2018 5:03 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4996
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Adam z telewizja gierki bardzo fajne seriale poleca, pozdrawiam.

Rojst

Jedna z ciekawszy produkcji wyprodukowanych u Nas z którą mam jak chyba większość jeden problem. Serial składa się z 5 odcinków i ostatni odstaje od reszty znacznie, wygląda to tak jakby mieli jeszcze robić z 2-3 odcinki, a tu nagle ogarnęli że już ostatni i szybko kończymy, a szkoda, bo cała intryga poprowadzona jest bardzo fajnie, akcja toczy się w dość wolnym tempie, mamy dużo różnych rozwiązań i szkoda że słabe rozwiązanie psuje ten cały efekt. Kolejnym pozytywnym aspektem są postacie, świetna dwójka redaktorów, gdzie jeden z nich jest już bliski emerytury, a drugi jest nowy w mieście, poza Tym postacie związane z sprawą i w sumie tylko do jednej bym się trochę czepił, czyli kierownik hotelu grany przez Piotra Fronczewskiego którego jakby wyciąć z serialu to nic by to nie zmieniło, a jak się ogląda jakieś materiały promocyjne to ma się wrażenie jakby był głównym bohaterem. Ale największym plusem jest dla Mnie klimat, czuć lata 80, czuć że to małe miasteczko na które każdy ma wyjebane i czuć ten "mrok" panujący tam i dosłownie i w przenośni.
Trudno Mi oceniać, bo do 4 odcinka było coś na pograniczu 8/9, ale ostatni epizod strasznie Mnie rozczarował i z jednego z lepszych seriali jakie ostatnio widziałem stał się czymś w rodzaju ciekawostki.

7/10

_________________
2 x User Roku 2017 & 2020
Kolorowy Roku 2020
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017 & 2019
6x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019, Styczeń 2020, Październik 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Seriale
Post: czw lis 08, 2018 1:58 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4996
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Stranger Things

Chyba jeden z większych klasyczków ostatnio, jedna z lepszych produkcji Netflixa o którym słyszał Niemal każdy. Jest On na pograniczu Horror i Thrillera, a i odnajdziemy tam elementy innych gatunków i co najważniejsze serial bierze z Nich to co w Nich najlepsze, czyli podstawowy przykład, jest tu dużo z horroru, a nie ma typowych jump scare'ów, a klimat grozy. Ogólnie słowo klimat jest tu bardzo ważne, po pierwsze klimat lat osiemdziesiątych który dosłownie wylewa się z tego serialu, szczególnie w drugim sezonie, ale i klimat grozy i zagrożenia. Na ten moment mamy dwa sezony i różnica między nimi to skala, pierwszy jest bardziej kameralny, a drugi just już z większym rozmachem i powiem że sprawdza się to dobrze w obu wypadkach, dzięki temu sezony są inne, ale aż Mi trudno wskazać który jest dla Mnie lepszy. Siłą serialu są też bardzo ciekawe postacie, często trochę przerysowane, ale w ten pozytywny sposób, a Dustin to jedna z topowych postaci w serialach ever. Sama historia jest wciągająca i prowadzona jest w spokojnym, ale też nie za wolnym tempie, a poza tym potrafi wiele razy zaskoczyć, też fajnymi kombinacjami postaci które z pozoru są bez sensu, a okazuje się że mają świetną chemię między sobą. Do tego trzeba dodać świetne lokacje, ładne zdjęcia i humor, który jest tu fajnym rozładowaniem po cięższych momentach, a w tej kwestii oczywiście króluje Dustin.
Imo jest ten serial bardzo dobry w każdym aspekcie co sprawia że w ogólnym odbiorze jest po prostu świetny.

9/10

_________________
2 x User Roku 2017 & 2020
Kolorowy Roku 2020
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017 & 2019
6x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019, Styczeń 2020, Październik 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Seriale
Post: wt gru 18, 2018 11:13 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4996
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Ślepnąc od świateł

Jeden z głośniejszych seriali ostatnich tygodni, trochę może przykryty przez 1983, mam wrażenie że niesłusznie, ale też nie chce porównywać póki nie widziałem tamtego. Serial który w świeży i ciekawy sposób ukazuje życie tak zwanej Warszafki, czyli można powiedzieć takich pseudo elit miasta. Historie Kuby śledzie się bardzo dobrze, od momentu pokazania go jako mega poukładanego gościa, przez stopniową utratę kontroli która była dla Niego mega ważna. Duży plusik za ukazanie wielowątkowości, B nie dzieje się, bo A, tylko mamy wiele małych elementów które składają się na skutki wydarzeń. Ogromny plus za świetne postacie, Kuba to osoba z która bardzo łatwo jest się zidentyfikować, no przynajmniej sam tak miałem, ale sam przekrój postaci, od psychopatycznego "Dario", do przerysowanego rapera, a po środku mamy kilka jak nie kilkanaście innych ciekawych postaci. Jak już jesteśmy przy postaciach to przydałoby się powiedzieć o aktorstwie i tu jest problem, bo z jednej strony mamy takiego Jana Frycza, czy Janusza Chabiora którzy według Mnie są po prostu świetni z drugiej strony jest masa po prostu solidnie odegranych postaci jak "Pazina", no i ta do której sprowadza się większość dyskusji, czyli Kamil Nożyński w roli głównej. I tu jest problem, bo tak gość jest dość drewniany, ale z drugiej strony też można to wytłumaczyć charakterystyką postaci, no i samemu jestem gdzieś po środku, to znaczy nie uważam że przez Niego serial jest niemal nieoglądalny, ale jednak mogło być lepiej i widać że czegoś tam brakuje. Na końcu zdjęcia które pochwale w każdym aspekcie, wizualnie WOW, do tego zmieniają się w trakcie serialu, z początkowych spokojnych ujęć, do późniejszych bardziej rwanych i szybszych.
Podsumowując nie jest ten serial bez wad, Nożyńskie to nie Gosling, czasem dialog wyjdzie dość sztucznie, a niektóre wstawki są Imo niepotrzebne,a le w ogólnym rozrachunku jest to bardzo dobry serial.

8/10

Już od kilku dni zabieram się za te 1983, ale przy takich opiniach to strasznie ciężkie XD

_________________
2 x User Roku 2017 & 2020
Kolorowy Roku 2020
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017 & 2019
6x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019, Styczeń 2020, Październik 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Seriale
Post: ndz gru 30, 2018 11:57 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4996
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
1983

2 Polskie seriale pod rząd, w którym momencie w życiu zrobiłem błąd :P Najpierw troche offtopowo, czyli Pani Agnieszka Holland i... kurde tak po prostu się nie robi, czy film/serial czy jakiekolwiek dzieło kultury będzie dobre, złe, przeciętne czy genialne to takie rzeczy nie przystoją twórcy. Do tego chwalenie się ignorancją i bronienie dzieła na zasadzie "bo Wy go nie zrozumieliście" źle byłby odbierane w przypadku początkującej osoby, a Tym bardziej osoby z tak rozbudowanym portfolio.
Dobra, ale do samego serialu.

Mamy tu w ciekawy sposób przedstawioną alternatywną rzeczywistość, co jest chyba największą zaletą tego serialu, cały czas panuje tu aura niepewności wywołanej przez liczne niedopowiedzenia. Jednak serial zawodni na podstawowej płaszczyźnie, postacie, trudno tu z kimkolwiek nawiązać jakąś więź, większość delikatnie mówiąc jest jednowymiarowa, a jak już mamy jakąś przemianę to jest to zrobione tak żeby się upewnić że widz na pewno zrozumiał o co chodzi. I tu jest trochę dysonans między postaciami, a światem w jakim One się znajdują, a nie poprawia tego fakt ze aktorsko serial nie powala, choć nawet nie zrzucałbym tu winy na aktorów, bo złych dialogów nie da się zagrać tak żeby brzmiały dobrze. Co nie wymienia faktu że duża część wygląda jakby przyszła tylko po przelew, lub
"-Ej bo tu nie do końca wyszło i My możemy tą scenę lepiej zagrać.
-Nie tam dawaj lecimy dalej."
I to już raczej pozostanie w kwestii domysłów. Pod względem technicznym serial jest wykonany poprawnie, nie ma tu wizualnych wodotrysków, ani też nic negatywnego nie rzucił Mi się w oczy.
Jako całość jestem trochę po środku, nie uważam tego serialu za gniot, ani nie będę Jego obrońcą, najbardziej Mnie boli że był tu potencjał na coś dobrego, ale czegoś zabrakło.

5/10

Tak czy inaczej polecam samemu zobaczyć i ze względu że jest ostatnio o Nim głośno, ale co najważniejsze żeby samemu wyrobić Swoje zdanie.

_________________
2 x User Roku 2017 & 2020
Kolorowy Roku 2020
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017 & 2019
6x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019, Styczeń 2020, Październik 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Seriale
Post: wt lut 05, 2019 12:07 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4996
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Gry ożywiłem, to teraz seriale ;)

Dom z papieru

Nigdy nie byłem przekonany do Hiszpańskiego kina, typ bardziej seriali, a tu bardzo miłe niespodzianka. Świetny serial który opiera się na ciekawych postaciach, ale zaczynając od fabuły. Śledzimy ją z dwóch perspektyw, policji i włamywaczy, a mimo to stale jesteśmy zaskakiwani i chyba tu mój największy zarzut do 2 senonu gdzie czasem jest to robione totalnie na siłę, ale przyznam w pierwszym robione to jest świetne, gdzie mamy ten wyścig gdzie, a to raz policja jest o krok przed włamywaczami, a to odwrotnie. Ale tak jak napisałem to postacie są tu motorem napędowym, a tak naprawdę relację między Nimi. Każda z postaci ma drugie dno, każda ma Swój moment słabości, mają wyrazistą przeszłość i co chyba najważniejsze plany na przyszłość, dzięki czemu łatwiej się z Nimi związać i Im kibicować. Moim zdecydowanym MVP był Berlin postać której z jednej strony denerwuje z drugiej się jej współczuje, a potem się ją podziwia. Samych scen walk jest bardzo mało, dzięki temu każda z Nich ma mocno, czego niestety nie można powiedzieć o mierzeniu do Siebie. Tak wiem może to być uznane za pierdołę której się czepiam, ale jak 20 raz mierzą do Siebie z karabinów i ani razu wcześniej nikt do Siebie nie strzelił to na 100% teraz to się stanie, no po prostu mocne nadużycie przez co zabierało to całe emocje z takich scen. No i jeszcze jeden wielki pozytyw, motyw który był wspominany przez Profesora (Imo obok Berlina druga najciekawsza kreacja), czyli w skrócie kto tu tak naprawdę jest Tym dobrym, wpływ opinii publicznej na zachowanie i policji i włamywaczy, skłania do dyskusji nawet jeżeli wydarzenia tu wydają sie nierealne. No i oczywiście Bella Ciao siedzi w głowie jak złe.

8,5/10
S1: 9/10
S2: 8/10

A teraz na zmianę oglądam Office i Monty Pythona, polecam ten stan.

_________________
2 x User Roku 2017 & 2020
Kolorowy Roku 2020
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017 & 2019
6x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019, Styczeń 2020, Październik 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Seriale
Post: pn kwie 13, 2020 9:22 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 5000
Lokalizacja: W Twojej Starej
No zajebiście ożywiłeś temat Hubert xD

DOM Z PAPIERU

Uwaga, bo spoilery.

Świetny serial, o którym słyszy się coraz więcej, więc zanim hype train na dobre się rozpędził, ja zacząłem oglądać pierwszy sezon, potem trochę przerwy (jakieś 2-3 miesiące) i szybko połknięte przez długi weekend trzy kolejne sezony.
Przede wszystkim największym plusem serialu jest to, że (przynajmniej w pierwszych dwóch sezonach, w trzecim i czwartym zaczyna to lekko zanikać) każda postać jest całkiem inna od reszty. Każda ma inną przeszłość i inną przyszłość, a także inne motywy i kluczowe cechy charakteru. To sprawia, że na każdą postać można patrzeć inaczej. Ja np. gdzieś do któregoś odcinka trzeciego sezonu nie mogłem znieść Tokio, która była powodem większości problemów, a utożsamiałem się z takimi osobami jak Moskwa czy Nairobi, którzy generalnie robili swoje. Jednak co też istotne - każda postać ma swoje wpadki, co zostaje wypunktowane na początku trzeciego sezonu. Każda ma też jednak swoje chwile chwały. No i z czasem każda postać dostaje coraz więcej historii. Nawet ktoś z tak z pozoru prostą historią jak Helsinki - Serb, walczył na wojnie w Jugosławii, teraz mieszka w Hiszpanii, nie za mądry. Nawet u niego dochodzi do pogłębienia historii postaci. Za to naprawdę należą się mocne pochwały, bo mało spotkałem gier, filmów czy seriali, w których tak dużą wagę przywiązywanoby do tego aby każda postać dostawała sporo momentów, nawet jeśli nie jest tak istotna dla całości.
Druga istotna sprawa - serial bardzo dobrze buduje napięcie, choć faktycznie to o czym wspomniał Hubson rok temu, nadal jest aktualne. Celowanie do siebie bronią jest strasznie męczące gdzieś już na początku drugiego sezonu i dopiero w czwartym następuje jakiś przełom, gdy do akcji wkracza Gandia. Za to właśnie budowa napięcia w postaci chociażby tego, że jest mało walk sprawia, że gdy już do niej dochodzi, człowiek jest podjarany tym co się wydarzy, bo szykuje się coś grubego na pewno. I to nie ważne czy mówimy o sezonie pierwszym, czy czwartym. Scenarzyści cały czas znajdują sposób na to aby zrobić coś nowego i czymś nas zaskoczyć. To samo robią z resztą z samą walką na tle Profesor - Policja. Jeden drugiego cały czas przechytrza. I zdecydowanie na plus fakt, że Profesor też musi kombinować, szczególnie w przypadku dwóch późniejszych sezonów, bo Rick i Morty uświadomił mnie w przekonaniu, że takie filmy/seriale o napadach mają serio podobne schematy, gdzie policja zawsze wie co chce zrobić złoczyńca, a złoczyńca zawsze wie co chce zrobić policja. Tu na szczęście w coś takiego nie poszli i są takie przypadki, gdzie Sergio musi się czasami spocić, żeby pokrzyżować szyki policji, a nawet jeśli nie, to nie jest całkiem wszechwiedzący (znaczy też, w końcu nad jednym planem siedział kilka lat, nad drugim jego brat też dosyć sporo) i musi myśleć szybko. Więc generalnie na plus to, że nie robią z policji debili lub z Profesora jebanego Dr. Strange'a, który potrafi spojrzeć w 14 milionów alternatywnych przyszłości xD Choć czasami faktycznie zbliża się do takiego miana. No i na plus jeszcze fakt, że każdy sezon ma pewien bardzo istotny czynnik, który sprawia, że nie oglądamy cały czas tego samego. Pierwszy to sam napad, drugi to powolne odkrywanie tożsamości Profesora, trzeci odbijanie Rio, czwarty Gandia. Wychodzi na to, że piąty będzie się w bardzo dużej mierze opierał na Alicii Sierze i ciekawe jak to rozwiążą. Naprawdę godne polecenia. Z minusów tak naprawdę tylko naciągany motyw na trzeci sezon, no i to, że tak naprawdę trzeci sezon był podbudową pod czwarty sezon, w którym akcja się rozkręciła.

S1: 9/10
S2: 8/10
S3: 7/10
S4: 9/10

_________________
User Roku 2015
Admin Roku x3: 2017, 2018, 2019
Best Post 2015
Newsman Roku 2015
Progres Roku 2015
User Miesiąca x3: Wrzesień 2015, Kwiecień 2016, Styczeń 2019
Moderator WrestleFans - 27.04.16-06.01.17
Administrator WrestleFans - 06.01.17-18.03.21


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Seriale
Post: ndz maja 03, 2020 4:23 am 
Superstar

Rejestracja: pt gru 04, 2009 9:41 pm
Posty: 4805
Lokalizacja: Gdańsk
spoilery

Dom z papieru ma to do siebie, że niekiedy cholernie przesadzają (jak otoczyli guru ochroniarzy i nikt go kurwa zabić nie mógł) i później dają nam ładne obrazki (np. wyniesienie ciała Nairobi) żebyśmy się wyciszyli i zapomnieli o przesadzie. Nowy sezon podoba mi się nawet, nie jest to jakieś WOWOW gdyż pierwsze dwa według mnie rozjebały, tu czegoś mi brakowało. Z sentymentu jednak bardzo mi się podobało no i miał te ładne sceny które wręcz łapały za serce i sprawiały, że na ryjcu pojawiał się banan.

After Life s02 z kolei to kolejna dobra robota Ricky`ego. Baaardzo mi siadł serial i drugi sezon jest równie dobry co pierwszy. Może minimalnie gorszy, ale tego nikt nie widzi. Fajnie, że mamy tylko 12 odcinków, nie przesadzona liczba z niewiadomo jaką treścią. Co miało się wydarzyć to się wydarzyło, i to najważniejsze.

New Pope. Właśnie skończyłem drugi sezon. Ja pierdole, genialne! 10/10


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Seriale
Post: ndz maja 03, 2020 5:16 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4996
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
spoilerki ofc

W sumie to ostatnio jestem leniwym kutasem i nie chce mi się nic dłuższego napisać to tylko coś jak Stochu (nie dość że leniwy to kseroboy XD )skrobnę przemyślenia o tym co ostatnio oglądałem:

Ozark, jeden z najlepszych dużych seriali jaki ostatnio oglądałem, 3 sezony trzyma poziom, a przy okazji potrafi zaskoczyć. Na duży plus "brudny klimat" jakkolwiek dziwnie to nie brzmi i postacie które są głębsze niż na pierwszy rzut oka się wydają i tak leci czasem w oczywistości, ale jest to kawał dobrze opowiedzianej historii - 8/10

American Crime Story, obu sezonom dałem 8/10 mimo że są totalnie różne. pierwszy to sztampowa z pozoru historia rozprawy sądowej którą większość zna, ale zwroty akcji pięknie ją nakręcają i po prostu trzyma w napięciu do samego początku do końca.
Drugi sezon trochę bardziej kombinatorski, tu zabawa czasem, tu wejście głęboko w postać zabójcy, tu oderwanie się totalnie od wątku głównego żeby pokazać historię postaci pobocznych. Na pewno mniej przystępny niż pierwszy, ale Imo dzięki temu ciekawszy, choć ma też Swoje mankamenty.

Sex Education - "Piękny w Swojej prostocie, a jednocześnie świeży i odkrywczy, gdy tak mało brakuje żeby otarł się o banał. W lekki i zabawny sposób opowiada o poważnych tematach." Tak napisałem na filmwebie i nie mam nic do dodania, 2 sezony pękły w dwie nocne zmiany co o czymś świadczy. - 8/10

Stochu pisze:

New Pope. Właśnie skończyłem drugi sezon. Ja pierdole, genialne! 10/10

Ja dałem 9/10, ale no kurde zgadzam się, piękny w każdym calu, ciężko będzie o coś lepszego w tym roku.

Big Mouth - tu chyba miałem jakiegoś doła że zacząłem to oglądać, ale znowu się zacytuje "Dość nierówny, bardzo często zbyt oczywisty, ale ma swój urok i daje dużo czystego funu z oglądania. Tak pięknie przerysowanych postaci już dawno nie widziałem." - 7/10

Na początku kwarantanny wzięło mnie na seriale sportowe:
Zaskakujący dzień: Zespół Movistar 2019 od szatni - 7/10
Formuła 1: Jazda o życie - 8/10
Oba warte uwagi, ten o F1 bardziej z rozmachem i fajniej sprzedawał historię, ale o Movistarze też spoko siadł, szczególnie w momencie gdy kolarstwo stoi.

Kalifat - totalne zaskoczenie dla mnie, trochę o fanatyźmie religijnym, a trochę o naiwności ludzkiej, fajny balans i mocne ukazanie problemu - 8/10

After Life - Obejrzałem dwa sezony na raz, więc ciężko mi porównywać, piękna kombinacja mocnej historii z czarnym humorem w ohydnie pięknym brytyjskim sosie, świetny Gerevias - 8/10

No i dziś skończyłem Kidding i tu niestety drugi sezon dużo gorszy, ale za to pierwszy poezja, no w sumie nie, bardziej uderzenie obuchem w łeb, trochę schemat jak w After Life, mocna historia wymieszana z absurdalnym humorem, ale jest zupełnie inny, co nie znaczy że gorszy. S1 - 8,5/10 S2 - 7/10

Pewnie o czymś zapomniałem, może jutro coś takiego skrobnę o filmach, bo mam Rumuńskie kino niezależne mood to coś skrobnę o filmach które widziało 5 osób w Polsce XD

Edit:
Jeszcze był ostatni sezon BoJacka i był piękny

No i dom z papieru i był spoko mimo zerowej odkrywczości to lepiej siadł niż 3.

_________________
2 x User Roku 2017 & 2020
Kolorowy Roku 2020
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017 & 2019
6x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019, Styczeń 2020, Październik 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Seriale
Post: śr wrz 02, 2020 5:29 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 26, 2009 12:42 pm
Posty: 307
Lucyfer

"Nieszczęśliwy i znudzony swoim bytem Lucyfer Morningstar porzuca funkcję Władcy Piekieł, po czym udaje się do Los Angeles, gdzie zostaje właścicielem luksusowego klubu nocnego."

"Lucyfer Morningstar (Tom Ellis) to Władca Piekieł, którego nudzi dotychczasowe życie. Postanawia więc porzucić swoją funkcję i przenieść się do Los Angeles, gdzie zostaje właścicielem luksusowego klubu nocnego. Gdy dochodzi do zabójstwa wschodzącej gwiazdy muzyki pop, postanawia użyć swoich nadprzyrodzonych mocy, aby pomóc schwytać mordercę. Wkrótce rozpoczyna pracę w policji i stara się karać ludzi za zbrodnie."

Ocena na Filmweb: 8,0
Sezon 1: 8,7
Sezon 2: 8,6
Sezon 3: 8,1
Sezon 4: 8,9
Sezon 5 jest w trakcie (pierwsza część już jest, druga będzie pod koniec roku, bądź na początku przyszłego), a zdjęcia do ostatniego 6 dopiero ruszyły.
Moja ocena: 10,0

Jeden z najlepszych seriali, jeśli nie najlepszy, jakie do tej pory oglądałem. Pierwsza część 5 sezonu jest najchętniej oglądana na Netflixie, ogromny sukces. Serial z lektorem oraz z napisami. Fantastyczna ścieżka dźwiękowa, genialne teksty głównego bohatera przepełnione dużą dawką poczucia humoru. Lucyfera, jako postać, nie da się nie lubić. W czasie kilku sezonów przechodzi metamorfozę pod wpływem... (nie powiem 8)). Dużo rozwiniętych wątków, serial nie jest skupiony tylko na jednym i tym samym. Aktorzy odgrywają swoją rolę bardzo dobrze, nie ma jakiś większych braków w ich grze. Każda postać potrafi dać coś od siebie. Wiele osób sceptycznie pochodziło do tego, jak im polecałem ten serial, ale każda na tyle się wciągnęła, że bardzo szybko ukończyła kilka sezonów.
Gorąco polecam!

https://www.youtube.com/watch?v=RmQUBj6eNm8


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Seriale
Post: wt mar 02, 2021 12:50 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4996
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kajko i Kokosz

http://www.fanatykkina.pl/index.php/2021/03/01/kajko-i-kokosz-recenzja/

W zeszły weekend na Netflixa trafił serial animowany na podstawie kultowego komiksu Kajko i Kokosz.

Zaznaczę na starcie, nigdy nie czytałem komiksu, także nie mam bagażu nostalgii do tego dzieła. Mimo wszystko ciekawiło mnie. I już forma mnie zdziwiła 5 odcinków po 13 minut brzmi mało, szczególnie patrząc że o serialu było dość głośno. Można powiedzieć że egzorcysty było więcej.

Jednak mój pierwszy prawdziwy zarzut to podobieństwo do Asterixa i Obeliksa. Nie powiem że jest to kopia, ale dużo elementów jest bardzo bardzo podobnych. Sam fakt że w obu przypadkach nazwa to imiona obu głównych bohaterów, a Ci bohaterowie prezentują się bardzo podobnie. Dużo schematów się powtarza, no dla mnie to trochę zbyt podobne.

Dobra, ale przechodzimy do samego serialu który jest w mojej opinii strasznie nierówny. Mam duży problem z pierwszym epizodem, bo ja rozumiem przedstawienie bohaterów, świata itp, ale ten serial ma 5 odcinków, także sam ten odcinek to 1/5 tego co dostaliśmy. I sam ten odcinek jest mega nijaki i poza poznaniem bohaterów nie oferuje nic ciekawego. Za to drugi jest w mojej opinii bardzo dobry, chyba ogólnie najlepszy z tych co dostaliśmy. Opowiada dużo dosłownie, ale też rzuca dużo smaczków dla bardziej uważnego widza, nawiązuje do różnych wydarzeń z teraźniejszości jak i przeszłości. Trzeci uderza bardziej w slapstickowy humor co w sumie jest ciekawe gdyby nie zakończenie które w mojej opinii mocno cringem zajeżdża. Dwa ostatnie odcinki to niezłe krótkie fabuły i tyle, coś czego się chyba najbardziej po tym serialu spodziewałem.

I ciężko mi jednoznacznie ocenić ten serial, dla jednych będzie to nostalgiczna podróż, dla innych polski reskin Asterixa i Obeliksa, a dla mnie miło spędzona ponad godzinka o których pewnie jutro zapomnę. Czasem rozbawił, czasem przysporzył o cringe, czasem coś przemycił w tle. I myślę że jest tu duża szansa na kontynuację, choć nie spodziewałbym się dużo więcej więcej niż bezpiecznej podróży w nostalgie fanów komiksu.

5/10

_________________
2 x User Roku 2017 & 2020
Kolorowy Roku 2020
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017 & 2019
6x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019, Styczeń 2020, Październik 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Seriale
Post: pn mar 15, 2021 9:47 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4996
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Last Chance U: Koszykówka

http://www.fanatykkina.pl/index.php/2021/03/15/last-chance-u-koszykowka/

Przyznam się otwarcie uwielbiam serial Last Chance U, ba uważam go za mój ulubiony serial sportowy i gdy w zeszłym roku zdecydowana większość zachwycała się historią Jordana mnie mnie najbardziej interesowały zmagania młodych i utalentowanych chłopaków którzy gdzieś po drodze zrobili błąd.

Ale czym właściwie jest ten serial? Jest to dokument o konkretnym zespole z ligi Junior college (odpowiednik Polskiej szkoły policealnej). Skupia się na zawodnikach którzy są bardzo utalentowani, ale z rożnych powodów nie dostali się na studia. I to właśnie te historię są jedną z najciekawszych części tego serialu. Jednak zanim o tym jeszcze kilka detale. Do tej pory było 5 sezonów o footballu amerykańskim, tu jak nazwa wskazuje przenosimy się do koszykówki. Każdy sezon opowiada o jednym sezonie rozgrywek pokazując mecze, treningi oraz życie graczy jak i trenerów.

Jak już mamy wprowadzenie za sobą to możemy przejść już do pierwszego sezonu o koszykówce. Wykorzystuje on ten sam schemat, każdy odcinek opowiada o głównie jednym zawodniku lub trenerze, posuwa całą historię do przodu z momentem kulminacyjnym którym jest ważny mecz. Cały sezon dąży do momentu kulminacyjnego którym są play offy. Co jest świetne w tym sezonie to jak potrafi budować emocje, nawet przy meczach mega jednostronnych jest budowana historia która sprawia że czujemy niepewność co do formy drużyny lub poszczególnych graczy.

Jednak pisałem że to te historie tu w mojej opinii są najważniejsze i ten sezon je dostarcza. Jeden z bohaterów, już ocierający się o NBA dostaje kontuzji idzie w używki, trafia w złe towarzystwo i chce się z tego wyrwać przez to co robi najlepiej, czyli sport. Inny bohater dzięki koszykówce wychodzi z traumy jaką jest śmierć rodziców. I takich historii jest masa nie tylko po stronie graczy, ale i trenerów. I co ważne zaskakują one złożonością to jak błędy z przeszłości wpływają na późniejsze życie, ale też jak się w tym nie zatracić. Pokazuje to jak wiele zależy od decyzji i czynów bohaterów, ale też jak wiele w życiu jest przypadków niezależnych od nas i trochę świadomie uciekam tu w banały, bo nie raz serial ten pokazuje że właśnie takie banały są często bardzo prawdziwe.

Realizacyjnie sezon ten jest świetny jak cała reszta i sam fakt że jest to koszykówka daje tu dużo od siebie i po wielu zagraniach człowiek po prostu zbiera szczękę z podłogi. Jednak w tej kwestii najbardziej imponowało mi to jak kamera jest naturalna w prywatnych sytuacjach bohaterów, jak wtapia się w otoczenie. Mamy tu dużo ujęć intymnych, często bolesnych, gdzie wychodzi w piękny sposób prawdziwość tego serialu.

Tak jak przy poprzednich sezonach zawsze robiła na mnie wrażenie ta amerykańskość, tak tu mocno czuć że serial osadzony jest w Los Angeles. Od pięknych ujęć miasta do narzekania na korki, czuć to LA, miasto marzeń, ale niestety w większości tych niespełnionych. Szczególnie daje to o sobie znać w odcinku którego tłem jest tragiczna śmierć Koby’ego Bryanta, robi to piorunujące wrażenie. Tak samo jak ostatni odcinek, który można domyśleć się o czym jest zwłaszcza patrząc na usytuowanie go w marcu 2020 roku.

I finalnie zdajesz sobie sprawę że śledzisz poczynania grupę świetnych graczy którzy tworzą super ekipę, ale przy tym mają coś za uszami i nie są idealni, ba daleko im do tego mimo śledzenie ich poczyń angażuje w niesamowity sposób. I można powiedzieć ze po raz kolejny dostaliśmy to samo, no może trochę odświeżone, ale co z tego gdy ta formuła dalej jest świetna i wsadzając w nią odpowiednio ciekawą historie po prostu będzie się sprawdzać.

9/10

_________________
2 x User Roku 2017 & 2020
Kolorowy Roku 2020
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017 & 2019
6x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019, Styczeń 2020, Październik 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Seriale
Post: wt mar 30, 2021 11:37 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4996
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Formula 1: Drive to Survive – Sezon 3 – Recenzja


http://www.fanatykkina.pl/index.php/2021/03/30/formula-1-drive-to-survive-sezon-3-recenzja/

Jesteśmy po pierwszym wyścigu sezonu, a od tygodnia na Netflixie do obejrzenia nowy sezon Drive To Survive, który jest dość nierówny.

Jednak zacznijmy od początku, samo to że sezon udało się nagrać, ba że udało się przeprowadzić sezon Formuły jeden to duże osiągnięcie i za to szacunek ogromny. Oczywiście serialu nie da się oceniać w oderwaniu od tego co działo się na torze i wokół, a sezon był ciekawy, ba myślę że najciekawszy od sezonu w którym tytuł wygrał Nico Rosberg. Dlatego też uważam że był tu większy potencjał. Mieliśmy masę ciekawych historii które dało się opowiedzieć i uważam że nie wszystko dostały odpowiednią ilość czasu lub zostały w ogóle pominięte. Jednak napisałem że był nierówny, także były też odcinki po prostu wybitne.

Jednak zacznę od narzekania, strasznie zabolało olanie historii Russella i jego przeskoku do Mercedesa. Z drugiej strony cała sprawa z bolidem Racing Point została strasznie rozciągnięta. Niestety czuć było że na wiele innych rzeczy po prostu zabrakło czasu, a inne zostały strasznie rozwleczone. I oczywiście jest to subiektywna perspektywa, ale właśnie kilka odcinków, szczególnie na początku i w środku odbiegało poziomem od reszty. Gdzie można było je uatrakcyjnić o chociażby historię Lando last lap które stało się dużym hitem, a zostało skrócone do małej wstawki. Czy problemy Mercedesa z oponami na zakończenie jednego z wyścigów, choć przy braku historii Russella i wspomnianych opon Mercedes wyglądał na team na który nie wypada wypowiadać się źle. Bolał mnie też recykling ujęć, czułem jakbym niektóre oglądał po kilka jak nie kilkanaście razy, choć to jestem w stanie wybaczyć przez sytuację pandemiczną to jednak momentami irytowało.

Jednak dość narzekania, bo plusów też było wiele. Cała historia Albona i Pereza który finalnie zajął jego miejsce była świetnie zbudowana. Tak samo walka o trzecie miejsce w klasyfikacji konstruktorów, a wisienka na torcie to odcinek o Gaslym wygrywającym na torze Monza. To jak połączył on historię z poprzedniego sezonu z tym co działo się w 2020 było świetne, a mimo to dziewiąty odcinek nie miał sobie równych. Wypadek Grosjean to materiał na osobny film, jednak sama perspektywa którą dał nam ten odcinek przywołała tamte emocje, a przy tym tam dostaliśmy finał historii Pereza.

Pod względem realizacyjnym ten sezon nie różnił się w dużym stopniu od poprzednich i mimo mojego czepialstwa odnośnie recyklingu ujęć to jeszcze większy szacunek dla całej ekipy że mimo pandemii udało się coś takiego nakręcić. To co było mocną stronom poprzednich sezonów tutaj jeszcze bardziej się uwydatnia, czyli te wejście z kamerą za kulisy oraz ukazanie ludzi który nie są w pierwszym rzędzie.

Przechodząc do podsumowanie czy uważam że ten sezon był słabszy niż poprzednie? Niestety tak, ale na szczęście niewiele, a przy okazji pokazuje siłę tego serialu, jak i siłę F1 które mimo ciężkiej sytuacji może dawać dużo emocji i materiału na świetne historie. I już tak trochę przypuszczając mam nadzieję że w tym i następnych latach będzie podobnie, a o serial się nie martwię, bo jak widać na przykładach „Last Chance U” czy „Last Dance” Netflix potrafi w dokumenty o sporcie i mam wrażenie że to się nie zmieni.

_________________
2 x User Roku 2017 & 2020
Kolorowy Roku 2020
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017 & 2019
6x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019, Styczeń 2020, Październik 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Seriale
Post: śr mar 31, 2021 9:21 am 
Adept
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lis 18, 2018 10:08 pm
Posty: 82
Miodowe Lata

Moja ocena: 10/10

Komentarz: Zajebiste, Karol to jest gość.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 208 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 10, 11, 12, 13, 14


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group