Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest ndz wrz 23, 2018 8:19 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1200 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 75, 76, 77, 78, 79, 80  Następna
Autor Wiadomość

Offline
Post: czw lip 12, 2018 6:10 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 2877
Lokalizacja: Warszawa
Zabawne jest to, że na SmackDown są Styles, Nakamura, Almas, Bryan i Joe, a program o WWE Championship ssie. Równie zabawny jest fakt, że są tam Sanity, Usos, New Day, Club i Hell No (trudno, że odgrzewany kotlet), a dywizja TT ssie. Nie wiem co WWE odwala, ale to wręcz niewiarygodne, że ten produkt jest tak słaby. Bookerzy KPW robiliby lepszą robotę za dużo mniejsze pieniądze.

Przed podziałem brandów SD było lepsze. Serio, od paru tygodni oba programy są tragiczne i niebiescy są gorsi niż dwa lata temu. Wtedy nic nie znaczyli, ale było więcej czasu na niezobowiązujące, często ciekawe walki i segmenty, teraz nie ma nic. Absolutnie nie chciałbym powrotu do tamtego stanu rzeczy, potencjał SD zostałby zabity, po prostu zwracam uwagę jak obecnie jest fatalnie.

Raw 16-12 SmackDown

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz lip 15, 2018 11:15 am 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 24, 2015 11:27 am
Posty: 1603
Lokalizacja: Gdańsk
MizTV
Podobał mi się ten segment bo nie tylko widać potencjał rywalizacji Bryan/Miz to jeszcze widać że już niedługo do niej dojdzie, na 99% po Extreme Rules bo Hell No pasów nie zgarną. Kane odwróci się od Daniela jak powiedział Mizanin i to doprowadzi do Miz vs. Bryan. Później mieliśmy solidny brawl gdzie heel'owie pozamiatali, ale w ME już przegrali, czyli SAniTy zalicza kolejną przegraną. Solidne otwarcie i zamknięcie gali.

AJ Styles vs. Shinsuke Nakamura
Ciekawy czy oni chcą dać nam ponad 100 ich starć w tym roku. Walka zaskakująco bardzo szybka ponieważ dostali tylko 9 minut. Później znów Tag Team match i tak w sumie kończymy podbudowę walki Styles/Rusev gdzie aż za bardzo widać że jest to program na chwilę i samo WWE ma na to wyjebane.

Asuka vs. James Ellsworth - Kolejny kandydat do najgorszej walki roku.

Andrade "Cien" Almas vs. Sin Cara - Fajnie że Almas jeszcze żyje.


Dobre MizTV, zjadliwy ME i bezsensowne, ale niezłe starcie Stylesa i Nakamury. Do tego kandydat do najgorszej walki roku. Dość przeciętnie to wyszło, ale co gorsze wciąż lepsze niż Raw.

6/10


Raw | 9 - 15 | SmackDown

_________________
Obrazek

Obrazek

4 miejsce w typerze WWE 2017
-
6 miejsce w typerze ROH, NJPW 2017

Progres roku 2017
2x User Miesiąca: Marzec 2017, Październik 2017


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lip 16, 2018 12:45 am 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 22, 2016 10:35 pm
Posty: 620
I gdy Raw ma jakieś elementy, które są fajne/niedługo będą fajne/jak zabierzemy Reignsa, to będą fajne... tak SmackDown... wygląda chyba troszkę gorzej.

Po pierwsze: AJ po Nakamurze dostaje przystanek w postaci Ruseva. Jak na przystanek czyli 4 tygodnie z czego raz AJ musiał zniknąć - wyszło spoko, niemrawo, trochę nudno (zwłaszcza ze strony Stylesa), ale w miesiąc zrobili mu rywala w oczekiwaniu na Joe - więc czepialstwo jest w tym wypadku głupie. Nie ma się prawa narzekać w tym wypadku. Jednak jeśli na Rules nie dadzą czadu (Main Event, ****, Wojna na chanty publiki) to będzie to kolejny zmarnowany miesiąc, zaraz po ostatnim w trakcie feudu z Naką. Rusev - AJ jest przeciwwagą dla Reigns - Lashley i mimo to, że Reigns, to feud na Raw wygląda lepiej jako story bez pasa, niż przerywnik z pasem w tle na SD.

Wmieszali w to jeszcze Nakamure i Hardasa. To taka równowaga dla Rollinsa i ogólnie Icka na Raw. Już wyjaśniam: nie ma równowagi. Hardy nie wypalił, o ironio. Choć nie, on tabsy ciumkał, never mind. Pod gimmick dał parę prom, które fani pomalowanych mord docenią. I to wszystko, Nakamura kontuzjowany, tylko raz się w sumie pojawił na ostatnim SD. Hardy jest bezzębny i Nakamura ma szansę to zmienić. Ale to po Extreme Rules, wcześniej punkt dla Raw, bo tytułu US nie było przez, ostatni czas, a pretendentów było wręcz za dużo.

Drużyny mają większy potencjał niż na Raw, doszły nowe ekipy, tu jest tłok, tu są możliwe nowe zestawienia, będzie przynajmniej trochę interesująco z marszu. Poświęcają dużo czasu Team Hell No i fajnie, bo ich rywale też będą w spotcie. Jasne - naleśnikowcy są strasznie słabi a obecni mistrzowie to żart, poza tym Sanity zamiast z kopa to coraz bardziej nachodzi mnie wrażenie, że na SmackDown wparowali z kartką naklejoną na plecach "kick me". Tutaj punkt dla niebieskich tak czy siak, bo tłok może zatuszować braki w programach i irytujące motywy.

Tracą go od razu na kobietkach. Ellsworth jest niepotrzebny, Carmella dałby sobie radę sama. Poza tym, długo tego pasu sama nie musiałaby trzymać, bo na Extreme traci pas. Teraz powinen być feud z Asuką, który jest, ale podobnie jak na Raw booking jest słaby. Źle się to ogląda. By jeszcze bardziej nie robić z Asuki żartu - Japonka wygrywa na PPV i mamy obejście do feudu z Flair, o którym mówię od dawna. A później masa rewelacyjnych pań począwszy od Mandy Rose, Sonyi Deville, Peyton Royce i Billie Kay atakuje mistrzynię. Młode wilki 7

Almas i Sin Cara w trzy minuty zrobili lepszą walkę niż każde inne starcie na PPV w tym roku, ale w sumie nie powinno tego być. Czuję - tak jak w przypadku Asuki - że jego momentum trochę zanika. A jest w Telewizji głównego rosteru WWE jakieś dwa miesiące XD. No elegancko. Joe rusza w tany (mam nadzieję) po Extreme Rules. Więc mijający okres możemy zaliczyć na minus. Mizowi robią podwaliny pod Bryana, ale to też tak powoli, nie na siłę, by nie spłoszyć zwierzyny. Więc tu też na razie nie ma ochów i achów.

Wiele rzeczy ze sobą mieszają, są pozytywy i są negatywy. Tak jak u czerwonych. Ale po trzech tygodniach przyznaję punkty w wyniku 2:1 dla Raw, bo Mandy rzadko walczy, co jest skandalem.


Tydzień 28
Raw 16
SDL 12

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lip 18, 2018 11:45 am 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 24, 2015 11:27 am
Posty: 1603
Lokalizacja: Gdańsk
AJ Styles vs. Andrade "Cien" Almas
Zaskoczyli totalnie tym zestawieniem. Walka fajna, ale myślę że lepiej byłoby to obejrzeć na PPV. Tutaj wrzucili jednak typowy telewizyjny poziom. Było fajnie mimo kilku przestojów i Styles dostał kolejne mocne zwycięstwo. Teraz na jakieś 90% po pas ruszy Joe i powoli szykuje się koniec title runu fenomenalnego. (11:56) (***)

Pogrzeb Team Hell No
No tak podejrzewałem ze ten powrót był na miesiąc by wzbudzić w fanach nostalgię i zbić kasę na koszulkach. Segment zajebisty, Mizanin znów pokazuje że nie ma lepszego na mic skillu od niego. Teraz już bezpośrednio przechodzimy do jego feudu z Danielem i szykuje się nam zarówno świetna walka jak i feud.

Shinsuke Nakamura(c) vs. Jeff Hardy - WWE United States Championship
Zaskakująco udane starcie. Chyba nawet najlepsza walka Jeffa po przejściu na SD. Obaj Panowie się postarali i zaserwowali szybkie starcie z masą kontr. Na koniec wbił Orton i ostro torturował Hardasa. Heelowego Randalla mogę jeszcze oglądać, ale mam nadzieję że nie oznacza to że niedługo ruszy po pas WWE. Na SummerSlam szykuje się Triple Threat match i może to być nawet całkiem niezłe. (*** ½)

Z reszty warto odnotować że Becky W KOŃCU ruszy na pas kobiet. Joe wrócił i zabił Dillingera. Segment początkowy i walka Kofi/Eric były niezłe.


O ile SmackDown od pewnego czasu jest lepsze od Raw tak dopiero w tym tygodniu można uznać że mieliśmy dobrą tygodniówkę. Dwa udane starcia. Świetny segment Miza. Randall ostro heeluje. W przeciwieństwie do Raw feudy na SummerSlam nabierają jakiegoś kształtu. A za tydzień pewnie już ruszamy ze Styles/Joe.

7/10


Raw | 9 - 16 | SmackDown

_________________
Obrazek

Obrazek

4 miejsce w typerze WWE 2017
-
6 miejsce w typerze ROH, NJPW 2017

Progres roku 2017
2x User Miesiąca: Marzec 2017, Październik 2017


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lip 18, 2018 12:50 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 14, 2017 5:57 am
Posty: 663
Lokalizacja: Warszawa
Speech Jeffa
Naprawdę pierwsza przyjemna rzecz od dawna jeśli chodzi o Jeffa. Klimatyczne promo dotyczące utraty tytułu oraz rewanżu na dzisiejszym SD.

AJ Styles vs. Andrade "Cien" Almas - ***1/2*
No lepszej reklamy Andrade nie mógł chyba dostać :D Niby przegrana, ale po naprawdę bardzo dobrej walce.
exLaSombra pokazał się kolejny raz ze świetnej strony przed publiką i naprawdę świetnie byłoby, jakby spotkał się na Summerslam z takim Nakamurą, chociaż wtedy jeden z nich musiałby grać face'a :/
Styles za tydzień dowie się o swoim przeciwniku i nim będzie...

Samoa Joe!
Samoa dzisiaj zadusił Tye'a Dillingera, który zasługuje na wyróżnienie, bo mimo uczestniczenia w takim "squashu" pokazał jakiś charakter :)
Nie wiem w sumie, czy Christopher Daniels nie mógłby się pojawić gościnnie na Summerslam, bo jak dobrze pamiętam, to chyba kiedyś taka walka, jak Daniels vs. Joe vs. Styles była w jednej fedce takiej... Nie jestem pewien.

Becky Lynch vs. Mandy Rose
Mandy jak zawsze błyszczy, ale też i przegrywa. Oczywiście z Becky, ale ona jak i Sonya zasługują jak dla mnie na więcej niż porażki. Lynch po walce wygłosiła promo, a Paige powiedziała Carmelli, że za tydzień zawalczy z Becky i jeśli polegnie, to na Summerslam będzie bronić tytułu właśnie przeciwko Irlandce. Świetne info, choć wyczuwam interwencję Charlotte i jej heel turn. Nie byłoby to zbyt fajne, bo niby spoko, że walka Charlotte vs. Becky, ale starcie powinno być o tytuł kobiet według mnie. Najlepiej byłoby więc zrzucić pasek z Melli (maksimum wycisnęli z jej postacią) i wtedy ogłosić walkę Lynch vs. Flair :)

Ogólnie powiem, że fajna sytuacja się nawet robi, gdy nie ma Asuki już przy głównym rosterze (tak jest, Asuka kolejny niewypałem z NXT! Niech zbije pjone z Ember Moon i IIconics).

Aiden English jest smutny i obwinia siebie o porażkę, a Lana go pociesza. Ruseva nie ma i nie wiemy jak to się skończy, a wizja feudu tej dwójki jest smutna. Liczę, że jednak wszystko doprowadzi do całkowitego face turnu całej ekipy.

MizTV
Dość ciekawy motyw z tym prześmiewczym pogrzebem Teamu Hell No, ale taki lekki kicz w wykonaniu Miza przeradza się w coś naprawdę dobrego i chyba też na dobre rozpoczynamy jego rywalizację z Bryanem.
Pytanie tylko gdzie jest Kane, bo to nie jego głowa raczej była na stoliku... Daniel rozwalił trójkę gości, a Mike sobie poszedł. Niezły segment i czekam na dalsze rzeczy związane z tą dwójką.

Eric Young vs. Kofi Kingston
Hmm... Walka dobra i Young wygrywa. Pytanie tylko, czy Sanity nie powinno już na tym epizodzie wyzwać do walki mistrzów Tag Team? Jak dla mnie tak, ale według WWE jeszcze nie. Widziałbym jakiś meczyk ze stypulacją (TLC Match nie wejdzie w grę raczej) między Sanity, a BB. Problem chyba tylko w tym, że ci mniej mroczni mają przewagę o jednego typa. Problem lekko znika, gdy spojrzy się na booking Bludgeonsów.
Kolejna ciekawa sprawa i czekam na dalsze losy tytułów Tag Team (czekam, bo chcę w końcu innych mistrzów)

WWE United States Championship Match
Shinsuke Nakamura (c) vs. Jeff Hardy
- ***1/4*
Otrzymaliśmy to, czego nie dostaliśmy w niedzielę. Nawet atak Ortona był jak w niedzielę, ale tym razem zakończył on całą walkę i w sumie Jeff wygrywa po DQ, więc chyba dalej ma title shota.
Ludzie jak czytam jarają się powrotem heelowego Randy'ego, ale ja przez ostatnie lata jego kariery nie potrafię się aż tak mega cieszyć. Wyrywanie uszu Jeffa oczywiście kozackie, ale spalenie chałupy Braya też było spoko, a jak się to później potoczyło? No wyszło gówno. Tutaj właśnie tego się boję, lecz WWE nie tylko mnie zawodzi, bo też zaskakuje i oby tym razem było to drugie.

Smackdown jak najbardziej na same plusy, bo każdy program wydaje mi się teraz ciekawy (poza Ortonem i Hardasem). Od dawna tak nie czekałem na następne Smackdown jak teraz i oby ten entuzjazm się nie wypierdolił i głupiego ryja nie rozwalił.

_________________
Obrazek
najlepszy plakat ever


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lip 18, 2018 1:22 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 2877
Lokalizacja: Warszawa
SmackDown niby nie było jakieś genialne, ale oglądało się naprawdę przyjemnie.

Bardzo dobre promo Jeffa, jeden z jego lepszych występów od powrotu. Dostaliśmy nawet nie zalążek, a zapowiedź przejścia w postać Brother Nero. Z jednej strony świetna wiadomość, bracia Hardy w Impact Wrestling dawali kozacką rozrywkę, ale jak zobaczymy co obecnie Vince robi z Mattem... Liczę, że Jeff jakoś pociągnie Broken Universe, chociaż to dość złudna nadzieja. Tak czy siak bardzo fajny speech.

Starcie Almasa ze Stylesem było w porządku, co prawda niezbyt się wkręciłem, ale panowie stanęli na wysokości zadania. Nie zgodzę się z Larsem, że Andrade nie mógł dostać lepszej reklamy - po tym co wyczyniał z NXT moim zdaniem z miejsca zasługuje na title shota na SummerSlam, a nie prowadzenie jak typowy koleś pokroju Ruseva czy wręcz Dillingera. Zobaczymy co WWE dla niego wymyśli, chętnie zobaczyłbym jego starcie ze Stylesem na PPV w dłuższym wymiarze czasu.

Super MizTV, motyw z pogrzebem wyszedł świetnie. Może trochę szkoda że w pewnym momencie nie zgasło światło i głowa prawdziwego Kane'a nie znalazła się na stole (tzn. szkoda że cały Kane nie wlazł pod stół, a wystawała mu tylko głowa - dziwnie to zdanie zabrzmiało :P ), zapachniałoby trochę oldschoolem, ale i tak całość wyszła spoko. Feud Miza i Bryana może być jaśniejszym punktem tygodniówek, podobnie ich starcie, trzymam kciuki żeby nie mieszali w ich historię innych zawodników (ale dzisiaj czerwony potwór mógł się na luzie pojawić).

Przyzwoity Main Event, poziom może nie z kosmosu, ale na tygodniówkę w sam raz. Randy ładnie się popisał, szarpanie za tunele Jeffa to ostra akcja, a jak dodamy do tego PG to już w ogóle hardcore. Niech Hardy zniknie teraz z telewizji na jakiś czas i wróci odmieniony i przede wszystkim wypoczęty, a nie od razu rywalizuje z Ortonem. Nakamura mógłby się zmierzyć z Almasem, byłby potencjał na doskonały pojedynek, ale z drugiej strony skoro ze Stylesem mu średnio wychodziło... No nie wiem, w każdym razie mocne zakończenie SD.

Raw dobrze się zaczęło i skończyło, tutaj fajerwerków nie było, ale cała gala trzymała poprawny poziom. Punkt dla niebieskich.

Raw 16-13 SmackDown

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lip 18, 2018 2:05 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 14, 2017 5:57 am
Posty: 663
Lokalizacja: Warszawa
Mr. Crusher pisze:
Starcie Almasa ze Stylesem było w porządku, co prawda niezbyt się wkręciłem, ale panowie stanęli na wysokości zadania. Nie zgodzę się z Larsem, że Andrade nie mógł dostać lepszej reklamy - po tym co wyczyniał z NXT moim zdaniem z miejsca zasługuje na title shota na SummerSlam, a nie prowadzenie jak typowy koleś pokroju Ruseva czy wręcz Dillingera. Zobaczymy co WWE dla niego wymyśli, chętnie zobaczyłbym jego starcie ze Stylesem na PPV w dłuższym wymiarze czasu.


Chodziło mi głównie oto, że lepiej nie mogli go chyba na ten moment pokazać publiczności, która jednak NXT raczej zlewa patrząc na reakcja Almasa przed Extreme Rules. W tej walce świetnie został rozpisany i nie przegrał w słaby sposób jednak, a po porażce jednak otrząsnął się i spojrzał na Stylesa, co jednak daje do wiadomości, że Andrade nie pogodził się z tą porażką i może nawet za tydzień Paige walnie jakieś walki eliminacyjne ala te z RAW.
Wtedy Almas mógłby przegrać, albo i nawet wygrać z Samoa Joe i spotkać się ponownie ze Stylesem.
Wizja ta oczywiście wręcz nie ma prawa bytu, ale chodzi mi głównie o ukazanie Almasa w końcu jako kogoś z charakterem.

_________________
Obrazek
najlepszy plakat ever


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lip 18, 2018 2:43 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 3829
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
AJ Styles vs. Andrade „Cien” Almas - *** i 1/4 *
Było to naprawdę dobre i z jednej strony fajnie Almas się tu pokazał, ale z drugiej przegrał czysto i jakby nie mieli większego planu na Niego, nie mówię że od razu miałby iść na pas WWE, ale w sumie jakby ktoś inny miał pas US to On byłby idealnym kandydatem.

Wraca Samoa Joe i na ten moment jest chyba jedynym prawdopodobnym pretendentem, no serio na drugim miejscu widzę Almasa, także nie zdziwię się jakby Joe za tydzień już zwrócił się bezpośrednio ku Stylesowi.

MizTV było naprawdę dobre, ale kłuje strasznie to że projekt powrotu teamu HellNo był, aż takim zapychaczem na chwilę, no i oficjalnie zapowiada Nam walkę Miza z Danielem na SummerSlam, które zapowiada się epicko i pewnie na jednym nie poprzestaną.

Shinsuke Nakamura vs. Jeff Hardy - ** i 3/4 *
Niezłe starcie,a le jakoś też mnie nie wciągnęło, do tego zakończenie przez DQ. Atak Ortona po walce naprawdę mocny jak na standardy WWE, choć też Mnie śmieszy jak na jakiś grupkach piszą że przegięcie i za brutalnie, a potem te same osoby narzekają na małe użycie przedmiotów choćby na takim ER XD

W Tym tygodni obejrzałem oba, więc mogę wrócić do porównywania i SD minimalnie lepiej, głównie dlatego że na RAW było albo dobrze, albo fatalnie, a tu równy poziom z pozytywnymi przebłyskami, także

Raw 10-11 SmackDown

_________________
#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
3x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz lip 22, 2018 8:49 pm 
Rozwojówka

Rejestracja: ndz wrz 11, 2016 9:06 pm
Posty: 189
Styles vs Almas - *** - dobra walka, choć widać, że panowie nie nastawiali się na jakąś super walkę, poziom czysto telewizyjny. Almas mimo porażki został bardzo fajnie zabookowany.

Ciekawią mnie losy Englisha, bardzo dobrze wypadł w tym segmencie na zapleczu i jeśli dojdzie do rozpadu to liczę, że jednak nie przepadnie w otchłani rosteru.

Biedny Tye przegrywa w minutę z Samoa Joe. Dillinger to fajny zawodnik, ciągle kreowany na underdoga, szkoda, że zamiast niego przy pasie US kręcą się tacy ludzie jak Nakamura czy Orton.

Pogrzeb - Miz znowu zrobił świetny segment. Rywalizacja z Bryanem weszła na pełne obroty.

Kingston vs Young - ** i 1/2* - dobry poziom jak na walkę telewizyjną i fakt, że trwała tylko tyle i była o nic.

US Title - ** i 1/4* - niby daję tylko pół gwiazdki od poprzednika, ale tu jednak było dłużej i była stawka, więc oczekiwania większe, ale też nic dziwnego, że było to słabe. Jeff nie jest obecnie w życiowej formie, a Nakamura to Nakamura.
Mr.Crusher pisze:
Nakamura mógłby się zmierzyć z Almasem, byłby potencjał na doskonały pojedynek

Jest lipiec 2018 a ludzie dalej wierzą w dobrą walkę Nakamury, przykre. Orton przerywa i na pewno będzie Triple Threat na Summerslam bo solowego Orton-Nakamura nie zrobią z uwagi na to, że obaj to heele. Na plus targanie za uszy przez Ortona, ale jednak szkoda, że taki właśnie program nas czeka o US Title.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lip 25, 2018 12:07 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 16, 2016 4:27 pm
Posty: 1952
Lokalizacja: Bydgoszcz
Segment Ortona był dobry. Naprawdę był w porządku i nie mogę w to uwierzyć. Czy oznacza to powrót Legend Killera? Jasne, że nie, bo Randy to fajnie skwitował nazywając fanów zabójcami legend, a siebie prawdziwą legendą. No cóż, ma jednak rację, Orton jest już pewnego rodzaju legendą w WWE. W każdym razie takie promo pozwoli mu odżyć jako heel, ale nie wiem jak długo pociągną jego push.

Rusev vs Andrade Almas - to dopiero ciekawe zestawienie. Rusev ma problemy z menadżerem/menedżerką, Almas to wykorzystuje i wygrywa. Andrade potrzebował tej wygranej i ciekawe co dalej z Bułgarem. Oczywiście raczej pewne jest to, że English pójdzie w odstawkę i otrzyma solidny wpierdol.

Asuka i Joe dostali po squashu. Dla tej pierwszej był to sygnał w kierunku odbudowy postaci zjebanej przez Carmellę. Dla drugiego był to sygnał, że to on będzie rywalem Stylesa na Summerslam. Bardzo mnie to cieszy, chociaż niespodzianki żadnej nie było. Pojawienie się Ellswortha było interesujące, ale cieszy mnie, że go zwolnili, bo mnie irytował. Joe wklepał jeszcze mistrzowi, spoko, ale mam obawy co do ich walki. Na papierze wygląda super, ale już kiedyś Owens vs AJ miało być super i kurczę nie było.

Becky vs Carmella - jak dobrze, że Lynch wygrała, teraz tylko niech pokona "mistrzynię" na Summerslam i wszyscy będą szczęśliwi. O dziwo Carmella nie wypadła tak źle, to mnie zaskoczyło. Becky jednak musiała to wygrać i dodam tylko, że Lynch, Taya Valkyrie oraz Billie Kay są jedynymi kobietami, które wyglądają dobrze w jednoczęściowym stroju zapaśniczym.

Tag teamy w sumie olałem, potem zajrzałem do segmentu Miza, który po raz kolejny pokazuje, że jest dobrym heelem. Fajnie jechał po Danielu, który się pojawił i znowu dostał oklep. Ich program jest interesujący, w końcu do niego doszło i walkę na Summerslam z przyjemnością obejrzę. Zobaczymy tylko kto wygra, bo wiadomo, Bryanowi może się znudzić WWE.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lip 25, 2018 12:19 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 24, 2015 11:27 am
Posty: 1603
Lokalizacja: Gdańsk
Randy Orton, zły heel
Dobry niedługi segment na początek. Widać że Randall jako zły czuje się dużo lepiej i bardziej mu to odpowiada. Gościu zebrał heat i cieszy się największym zainteresowaniem od momentu kiedy dołączył do rodziny Wyatta, czyli od dwóch lat. Z drugiej strony jest rok 2018 i nie wiem czy dalej powinniśmy jarać się tym zawodnikiem. Raczej nie.

PS. Liczę że na SummerSlam dostaniemy solowe Orton vs. Nakamura ponieważ to będzie doskonała walka.

Rusev vs. Andrade "Cien" Almas
Solidne, ale krótkie. Almas zyskuje cenne zwycięstwo, a CT dalej kontynuuje rozpad Rusev Day. Trochę jest to dla mnie głupota bo mimo że lubię Bułgara to w dużej mierze swój fenomen zawdzięcza Englishowi. Zobaczyłbym dłuższą walkę tych panów, ale raczej na SummerSlam nie będzie na to czasu.

AJ Styles/James Ellsworth
Trochę to jednak zjebali tzn. akcja ze zwolnieniem Ellswortha mi się podobała i wyszło ok, co najważniejsze już nie będziemy tego typa oglądać. Z drugiej strony trochę zabili moment ogłoszenia Józefa jako pretendenta bo jak kamera wróciła do ringu ten już napierdalał Stylesa. Segment więc tylko solidny, a na SummerSlam dostaniemy pojedynek który wielu oczekuje. Oby tym razem tego nie zjebano. Zarówno walkę jak i feud.

Becky powalczy o tytuł kobiet. W końcu.

The New Day vs. SAniTy - WWE SmackDown Tag Team Championship #1 Contender Tournament
Było ok, ale liczyłem że dostaną te 10 minut. Sanity już raczej są totalnie w dupie. Wygrana w walce ze stołami nic im jednak nie dała, teraz polegli w jakieś 4 minuty. Na plus powrót The Bar, ale patrząc na obecny booking młotów to jedynym sposobem na dobrą walkę o te pasy byłoby starcie z wieloma ekipami.

The Miz/Daniel Bryan
Przyznam się że przez chwilę uwierzyłem że to prawdziwe dziecko. Aż dziwi jak WWE zaczyna się starać rozpisać ten feud, a jak traktowali pas WWE. Segment bardzo dobry, szczególnie to video. Do SummerSlam jeszcze kilka tygodni i jestem ciekaw co będzie dalej tym bardziej że robią z tego główny feud SmackDown.


Kilka krótkich niezłych starć, trzy dobre segmenty, Becky pretendentką i zwolnienie Ellswortha. Jak na obecne tygodniówki WWE więcej raczej nie ma co wymagać. Naturalnie znów SD było lepsze od Raw.

6,5/10


Raw | 9 - 17 | SmackDown

_________________
Obrazek

Obrazek

4 miejsce w typerze WWE 2017
-
6 miejsce w typerze ROH, NJPW 2017

Progres roku 2017
2x User Miesiąca: Marzec 2017, Październik 2017


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lip 25, 2018 12:50 pm 
Rookie
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt cze 12, 2018 10:04 pm
Posty: 28
Początkowy segment był dobry. Orton ładne promo trzasnął i fajnie pocisnął po fanach. Ogólnie to Ortona da się oglądać tylko wtedy, gdy jest heelem, bo jest ciekawszy i bardziej naturalny w tej roli. Mam nadzieję, że dalej będą go tak dalej prowadzić, bo dostalibyśmy wtedy dobrego heela, a tych bardzo potrzebujemy.

Rusev vs. Andrade Almas - **1/2*
Całkiem solidne starcie. Almas jest dalej bardzo ładnie promowany, a rozdzielanie Englisha z Rusevem niestety trwa dalej.

Następnie dostaliśmy dwie walki, z czego jeden to squash. Asuka została troszkę odbudowana, a Joe w końcu wygląda na niszczyciela.

Pierwsza połowa była prawie bezbłędna, ale co dobre, to szybko się kończy. Druga połowa została okropnie rozpisana.

Segment z przeciwnikiem Stylesa i walka z Becky to jedno wielkie nieporozumienie. Nie bez powodu połączyłem te dwie rzeczy. Najpierw przejdę do walki Melly. Gdyby podczas walki zaingerował Ellsworth, który pomógłby Carmelii pokonać Becky, a następnie zostałby zwolniony przez GM-kę, droga Becky do pasa Women's byłaby o wiele lepsza. Ale tak się nie stało. Ellsworth zamiast tego zażądał podczas segmentu Stylesa walkę o pas WWE i został zwolniony, a gdy kamera wróciła na ring, Styles został zaatakowany. Gdyby Joe wyszedł podczas segmentu z Stylesem, a Ellsworth przeszkodziłby Lynch, to wszystko byłoby cacy. Niestety tak się nie stało i segment Stylesa stracił troszeczkę na poziomie (ale tylko troszeczkę), Carmella straciła na wiarygodności, a underdogowa Lynch już nie jest taka underdogowa.

The New Day vs. The Sanity - **
Nieśmieszny żart. Nie mam za bardzo ochoty tego komentować.

Ostatni segment wynagrodził mi całą nieudaną drugą połowę dzisiejszego odcinka SD. Miz wyszedł nieziemsko dobrze, a arogancki Miz to dobry Miz. Potem zniszczył Bryana i co ja mogę powiedzieć. Kupili mnie tym programem i nie mogę się doczekać ich walki.

Tydzień temu SD otrzymało ode mnie 5/10, a dzisiaj otrzymuje 6/10, więc widać poprawę.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lip 25, 2018 1:03 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 20, 2012 2:22 am
Posty: 6530
Dissmaster pisze:
PS. Liczę że na SummerSlam dostaniemy solowe Orton vs. Nakamura ponieważ to będzie doskonała walka.


Pomysł ciekawy ale gdyby tylko Jeff dostał Punt Kick od Randy'ego, to taka walka zapewne byłaby pewniakiem. Z tego co można wyczytać, Jeff ma jakieś drobne urazy i to byłaby świetna okazja żeby go wypisać z WWE TV a sam Orton dostałby +50 do bycia skurwielem.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lip 25, 2018 4:00 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 2877
Lokalizacja: Warszawa
SmackDown znowu nie porwało, ale w porównaniu do Raw to nie ma porównania.

Czy Randy właśnie walnął dobre promo? Szok. Nie przepadam za nim, ale jego dzisiejsza gadka bardzo mi się podobała, teraz doskonale widać jak bardzo potrzebował heel turnu. Jeszcze parę tygodni temu Orton był beznadziejny, wreszcie odżył i jak na razie przyjemnie się go ogląda. Zobaczymy jak długo utrzyma się taka sytuacja, oby jak najdłużej, bo coś czuję że prędzej czy później Randall będzie przymierzany do WWE Championship.

Rusev z Almasem wykręcili fajne, niedługie starcie, idealne na tygodniówkę. Nie podobało mi się tylko (albo z drugiej strony aż) zakończenie, w ogóle nie kupuję ewentualnego storyline'u Bułgara z Englishem, a jeśli już mają się bić, to wszędzie byle nie na SummerSlam. Fanem Rusev Day nie jestem i nigdy nie byłem, ale widzowie go kupili i trochę dziwię się WWE, że nie dali mu US Championship do potrzymania. Nakamura mógłby go pokonać po miesiącu, a tak zanosi się na to, że lada chwila gwiazda Bułgara zgaśnie.

Zepsuli segment Stylesa z Joe. Tzn. oczywiście oglądało się to nieźle, ale Jamesa można było zwolnić na tysiąc sposobów i każdy byłby lepszy od mieszania go w story o WWE Championship. Mimo wszystko leci ode mnie niewielki plus za atak pretendenta, Joe wygląda w tej chwili kozacko i zdziwię się jeśli na SummerSlam przegra ze Stylesem.

Jak zwykle świetny ring gear Carmelli, ale to tyle jeśli chodzi o pozytywy, mam na myśli sytuację kobiet na tej gali. Lynch powinna gładko pokonać mistrzynię i wreszcie na stałe zagościć się na szczycie dywizji, sporym wyróżnieniem byłaby dla niej również obrona tytułu na Evolution. To będzie bardzo medialna gala, życzę jej żeby mogła dostąpić tego bądź co bądź zaszczytu.

Na koniec dobre wystąpienie Maryse i Miza, ale od razu było widać że Mike trzyma jakąś lalkę i w zasadzie cały czas tylko czekałem aż wbije Bryan i się okaże, że to jednak nie jest prawdziwe dziecko. Jak dla mnie to było zbyt przewidywalne i przez to się nie wkręciłem, ale trzeba przyznać że Miz wypadł tutaj jak zawsze świetnie, atak również miło się oglądało, chyba najlepszy moment gali.

Raw 16-14 SmackDown

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt lip 27, 2018 3:36 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 22, 2016 10:35 pm
Posty: 620
Mr. Crusher pisze:
Czy Randy właśnie walnął dobre promo? Szok.


XD


Najpierw poprzednia tygodniówka. Wolę, by Almas przegrywał w takich walkach jak tej z AJem, niż wygrywał z łakami pokroju Sin Cary. Dali fajny przedsmak tego, co zrobią następnym razem, z tym że do potęgi drugiej. Zelina poczyna sobie bardzo dobrze, ale cały czas czekam na jakieś fajerwerki jeśli chodzi o postać Almasa. Gość ma trochę pod górkę, bo w kolejce na największego heela na SD jest piąty.

Przed nim jest chociażby Nakamura, który męczy Hardy'ego. Jeff powinien dla dobra każdego iść w pizdu. Cały jego... cały reunion Hardych ssie. Taka prawda. Szkoda rozmieniać legendy na drobne, ale ja nie rządzę tym kurwidołkiem. Nakamura dalej daje podobne proma, potrzeba mu trochę więcej szaleństwa, bo jego fajny turn z WMki stanie się zmarnowany. Oby po feudzie z AJem nie przestali poświęcać mu uwagi. A chyba gość schodzi na dalszy plan. Pojawia się Randy Orton, heel Orton. Czyli czekają nas mega dobre tygodnie ze strony Randalla. Co jak co, ale heelem jest kapitalnym. Cieszę się

Oho. Miz teatrzyk urządził. I zabawki wziął. Już mi szkoda ich feudu. Mówiłem, że team hell no miał być spoko? Pierwszy strike.

Pushowanie Becky Lynch powinno być karalne. Co oni chcą z nią jeszcze zrobić? Lynch powinna grzecznie podążyć ścieżką Natalya. Niestety Becky ma serię zwycięstw, więc idzie na Charlmelę. Nie wiem na kogo, którąś z nich. I oby na samej walce się skończyło. WWE nie potrzebuje jej jako champa.

Raw 0 : 1 SD

Kolejne SD

Orton show się zaczyna. Może sentyment, może co innego, ale Orton zawsze był mile widziany i z przyjemnością będę śledził jego run. Promo bardzo dobre. Świetny początek show. Więc mamy powrót do 2008 roku. Czy skończy się na title shotcie? Tylko jeśli ma to zaowocować walką na PPV z Stylesem. Sorry, ale to co zrobili kiedyś na SD wymaga, by znów się spotkali w ringu. Na razie skupia się na Hardym. Niech go zje, to nie 2k08. Niech pozbędzie się braciaka, a potem idzie na Nakamure. Three Way? W sumie też jakaś opcja. Może dorównają poziomowi telewizji wokół icka na Raw.

Chujowo zaczęli na linii AJ - Joe. Najlepszy heel to taki, który wyjdzie i powie Ci w twarz, że ssiesz, twoje pięć minut minęło i czas na niego, a nie zaatakuje od tyłu. Joe to umie jak mało kto. To na segmenty w tym zestawieniu czekam najbardziej i rozczarowany jestem po tym epizodzie. Ale sam fakt, że ich zestawili - mniam. To nie może nie wypalić. Choć chciałbym jakiś 300 dniowy run AJa, to przemawia za tym tylko jedno - jeśli pokona Joe, to niech kolejnym rywalem będzie albo Cena albo Orton. Mam swoje powody i fantazje, by ich nominować jako pretendentów do pasa Stylesa, gdy ten powiedzmy na Survivor Series upora się z Joe. Jeśli tak by nie było, to Samoa wygrywa pas na Summer Slam, a Stylesowi życzę ścięcia włosów na Bullet Clubowego AJa i heel turnu.

Bar rajcują mnie tak, jak kebaby, czyli wcale. Jednak to kolejna ekipa, która dołącza do dywizji drużyn na SD. Liczę, że wykorzystają taką mnogą ilość ekip. Nie wiem jak, ale chyba jakoś idzie.

No dobra, Miz vs. Bryan nie zaczęło się tak, jakbym tego chciał. Zdecydowanie nie. Coraz bliżej cringe'u to się rozgrywa. Zaczęli za szybko ten feud. Segmenty są słabe, a to na czym opierają się to tragedia. Liczę na jakąś nagłą zmianę, niech odejdą od siebie, a dopiero po jakimś czasie wrócą. No chyba, że Bryan będzie już bajerował jakieś Evolve czy Ring of Honor. Naprawdę trudno zrobić dobre story? Przecież to jest samograj, nie wiem gdzie widzą problem. Jeszcze kilka takich epizodów, a Daniel się wkurzy i sobie pójdzie. Ależ to będzie strata. Choć jak mam oglądać go w takim dennym wydaniu jak teraz z Mizem, to może to lepiej? Tak czy siak, potencjalny feud roku wygląda słabo na razie.

Raw 0 : 1 SD

Tydzień 30
Raw 16
Sd 14

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1200 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 75, 76, 77, 78, 79, 80  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group