Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest sob lis 17, 2018 4:18 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1228 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80 ... 82  Następna
Autor Wiadomość

Offline
Post: wt cze 26, 2018 11:10 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 22, 2016 10:35 pm
Posty: 587
Skoro Raw otworzyła mistrzyni kobiet, SD gorsze być nie mogło. Równie wysoki poziom gadki Melli jak Blissówny. Ale sam segment słaby. Ellswortha lubię, ale nie u boku powodu wywalenia Cassa. Nie drugi raz. Skończyłbym to już za pierwszym razem, nwm czym mogą zaskoczyć teraz. Asuka, jej "momentum" , jej zajebistość powoli zanika. Nie powiem czy to dobrze czy źle. Nie wiem kiedy planują dać jej pas, mi się osobiście nie śpieszy.

Sanity wreszcie się pojawiło. Nastawiony jestem pozytywnie, ale dopóki będą faktycznie siewcami chaosu. Niech nie będą to czcze przechwałki. Chcę żeby tę stajnię potraktowali mega poważnie. Mile widziany "wyszarpany" shot na pas AJa. Tu ważne - face'a, bo gdy Joe wygra pas... w sumie chuj, też będzie ciekawie. Nie myślmy zero jedynkowo. Będę uważnie śledził. Young musi być zbudowany na mocnego gracza. Ringowo średnio będzie, jeśli zasady normalne. Ale można jego postać fajnie zarysować, na co liczę.

Tyle z pushu dobrych braci. Czekamy znów na Stylesa chyba.

Gauntlet z Raw z lutego > Gauntlet z SD. I to tak bardzo. Mimo, że ten z Raw pod koniec - od połowy wyglądał masakrycznie źle. Przejdę do puenty - Rusev pretendentem. Ok, na raz, żeby nabić AJowi obron, walka może być spoko. Ale Rusev to ten sam kaliber co Mahal. Nie ma szans na pas, więc ma szanse na pas. WWEowska logika. Grunt, że odchodzimy od Nakamury. Zyska na tym Styles, który po tym śmiesznym przystanku (Rusev) powinien mieć program z Joe, bądź Sanity. Albo z Bryanem. Bądź Mizem. Wolałbym niektóre z nich odłożyć w czasie, ale kretywni lubią się spalić na starcie, so.... W każdym razie po Extreme Rules będzie ciekawie. Nakamura też zyska, pas US konkretnie. To też będzie interesujący run. Cały czas żałuję że to nie jest ICek, bo potem można byłoby zrobić story z Bryanem, a potem z Mizem... US w tle tak super nie będzie wyglądać, chociaż wspólna historia też się znajdzie. Albo mylę fakty. Tak czy siak sytuacja wokół (na razie) tytułu Hardy'ego też zapowiada się fajnie.

Btw, Kane partnerem dla Bryana w feudzie z BB? #Chciałbym

Ale są to zapowiedzi. Przyszłość. Nawet nie pewna. SD słabsze w tym tygodniu.

Tydzień 25
Raw 14
SDL 11

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr cze 27, 2018 4:03 am 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 14, 2017 5:57 am
Posty: 627
Lokalizacja: Warszawa
MizTV z Bludgeon Brothers
Kapitalny segment, gdzie mistrzowie powiedzieli tylko jedno zdanie :D
Tak serio to mało wniosło tak lekko, bo otrzymaliśmy tylko zapowiedź walki Harpera z Bryanem, która odbędzie się jeszcze w tym samym epizodzie - WOW!

Xavier Woods vs. Rusev
Hmm... Skąd oni wzięli tę walkę? RuRu wygrywa tego pretendenta, a tydzień później wygrywa po prostu z Xavierem. W ogóle tutaj to trwało w sumie więcej niż powinno, bo co taki Woods straciłby na porażce w mniej niż cztery minuty? No nic, a tak to w sumie kozacko się pokazał, a RuRu wręcz przeciwnie.
Później jednak przypomniałem sobie, że Styles jest w Australii, więc nie ma go dzisiaj. Mamy za to dobre promo od Bułgara i w sumie jest ciekawiej w tej rywalizacji niż w feudzie Nakamury ze Stylesem - Oczywiście przesadzam mocno, bo dopiero rywalizacja ta trwa tydzień :P

WWE United States Championship Match
Jeff Hardy (c) vs. Eric Young

Shinsuke został ugryziony przez psa policyjnego, więc go nie ma dzisiaj.
Są za to malunki na twarzy Jeffreya, by ciężej było wykryć, czy coś zażywał. O właśnie! Nie dostaliśmy walki Hardasa z Nakamurą, więc otrzymaliśmy Open Challenge na który odpowiedział Eric Young i już na starcie otrzymaliśmy zbotchowany Twist of Fate, który nie wiem, czy miał się zakończyć Stunnerem, czy po prostu im nie wyszedł. No nieważne, bo w sumie botcha bym wybaczył, gdyby nie to, że cała walka była słaba. Wszystko jeszcze zakończono DQ, bo Usosi zainterweniowali. Mamy więc trzech dobrych ludzi oraz trzech złych. Oznacza to właśnie to - TAG TEAM MATCH PLAYA!

Jeff Hardy & The Usos vs. The Sanity
Hmm... Spoko Tag Team Match, ale czemu do Sanity przegrywa? :? Naprawdę nie wiem jak to wytłumaczyć, ale zanosi się na to, że kolejna stajnia w głównym rosterze (Riott Squad, Absolution) po prostu będzie i tyle. Nic więcej. Smuci to w tym przypadku głównie dlatego, bo to już nie dywizja kobiet, gdzie akurat stajnie są zbędne. Tu chodzi oto, że w mid cardzie akurat Sanity fajnie by się pokazało, ale WWE widzi to inaczej i tyle.

Becky Lynch vs. Sonya Deville - ***
Hmm fajna walka im wyszła, ale to do przewidzenia, bo Sonya i Becky stylem do siebie pasują akurat.
Lynch wygrywa walkę i w sumie dobrze, że nie dali tutaj Tag Team Matchu z Asuką jako partnerką.

James Ellsworth na Smackdown Live!
No to ten bez szyjny bezbek wyzwał Asuke, ale ona nie przyszła. Zjawiła się za to Paige, która zapowiedziała walkę Carmelli z Asuką na Extreme Rules. To nie koniec świetnych wieści, bo za tydzień dostaniemy walkę Jamesa z Asuką! Niesamowita uczta to będzie. Przy okazji fajnie nawet tak Paige tu wypadła, a to rzadkość.

Daniel Bryan vs. Harper
Przed walką otrzymaliśmy Pipe Bomba Harpera oraz trening Daniela Bryana na worku treningowym o imieniu Luke. Co do walki, to w końcu Harper nie miał w walce aż takiej przewagi. Wszystko jednak miało swój koniec, bo doszło do DQ :D Nie otrzymaliśmy jednak Tag Team Match Playa, a coś naprawdę lepszego... KANE! Powrócił i nie tylko on, bo i Team Hell No! To nie koniec, ponieważ na Extreme Rules The Bludgeon Brothers zawalczą właśnie z powracającym Tag Teamem. Ciężko mi, jako osobie, która Kane'a nigdy nie lubiła to pisać, ale cieszę się wchuj. Otrzymaliśmy klasyczny HUG moment i w sumie kończymy ten epizod.

Niezłe Smackdown, które mimo braku mistrza WWE i mistrzyni Kobiet dało radę. Rusev dał tam promo jakieś i powrócił Kane, który w końcu jest dobrze użyty w tej fedce od ponad roku chyba. Były za to minusy w postaci segmentu Ellswortha oraz porażki Sanity.

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr cze 27, 2018 12:02 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 24, 2015 11:27 am
Posty: 1516
Lokalizacja: Gdańsk
MizTV
Segment ok, ale z uwagi na młoty nie powalił. WWE powoli już zmierza w kierunku Bryan/Miz i na jakieś 99% ujrzymy ich starcie na SummerSlam i coraz bardziej myślę że jego walkę ze Stylesem naprawdę mogą zostawić na WrestleManię.

Rusev vs. Xavier Woods
Mówili że ich rozbiją i nie rozbili, przynajmniej na razie, ale ja uważam to za głupotę. Dostali tu 5 minut i wycisnęli z tego najwięcej jak się da. Bułgar zgarnął wygraną i walnął promo po walce. Za tydzień musimy poznać gimmick jego walki ze Stylesem.

Jeff Hardy(c) vs. Eric Young - WWE United States Championship
Głównie zapamiętam tu ten fatalny botch. Chyba gościu ma problemy z kondycją, ale widać że lata lecą i gościu już sobie nie polata tak jak kiedyś. Walka przeciętna, powolna i zakończona przez DQ. Później mamy walkę drużynową która wypadła dużo lepiej i SAniTy przegrywa swoją pierwszą walkę na SD. Nie jest to dobry prognostyk dla nich.

Kobitki i Ellswortha sobie przewinąłem.

Daniel Bryan vs. Harper
Danielek w ME SmackDown po raz kolejny dostaje dobrego rywala i znów wykręca solidne starcie. Walka niezła i szybka, bez większych przestojów. No i reaktywacja Team Hell No czego się tu zupełnie nie spodziewałem. Fani w zachwycie, dla mnie też ok. Nie chcę Bryana w dywizji Tag Team, ale kiedyś lubiłem mocno tę ekipę. Walka na Extreme Rules raczej nie porwie, ale może z dobrym gimmickiem. (9:25) (***)


Cały odcinek nic wielkiego się nie wydarzyło by nagle zakończyć go niezłym pierdolnięciem. Ringowo było nieźle, poza słabiutkim US Title matchem. Generalnie dość przeciętnie, ale dało się oglądać.

5,5/10


Raw | 9 - 13 | SmackDown

_________________
Obrazek

Obrazek

4 miejsce w typerze WWE 2017
-
6 miejsce w typerze ROH, NJPW 2017

Progres roku 2017
2x User Miesiąca: Marzec 2017, Październik 2017


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr cze 27, 2018 2:30 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 2761
Lokalizacja: Warszawa
Bardzo, bardzo słabe SmackDown.

Początek taki sobie, niby był tu Miz, świetny mówca, ale Bludgeon Brothers i Bryan nie wnieśli niczego ciekawego. Segment się odbył, nic więcej, nie czuję się usatysfakcjonowany.

Rusev vs Woods miało na celu wypromować tego pierwszego, ale ja nadal nie wierzę, że Bułgar ma jakiekolwiek szanse w starciu ze Stylesem. Kolejny w gruncie rzeczy niepotrzebny element show.

Kiepska otoczka wokół US Championship, na szczęście nie trwało to zbyt długo. Widać że Jeff nie jest w wysokiej formie, oby był gotowy na Extreme Rules wykręcić solidny pojedynek z Nakamurą.

Potem divy odgrywające rolę zapychacza oraz żenujący segment Ellswortha. To było tak fatalne, że szkoda gadać...

Walka wieczoru do przewinięcia, spoko był motyw z powrotem Team Hell No, ale przecież to tylko krótka chwila. Nigdy nie byłem fanem tej drużyny, nie lubię Kane'a w komediowym wydaniu, ale chociaż jest szansa że Bludgeon Brothers stracą pasy.

Wystarczy przeczytać raport Sabinq i odpalić ostatnie kilka minut gali. SmackDown w tym tygodniu wypadło zdecydowanie gorzej niż Raw, gdzie utrzymywał się podobny niski poziom przez większą część gali, ale walka wieczoru zrobiła swoje i odczucia były dużo bardziej pozytywne.

Raw 15-11 SmackDown

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt cze 29, 2018 11:02 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 3651
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Chciałem napisać coś o RAW, ale tylko promo Alexy i ME na plus, reszta.... choć na Tym SD nie było dużo lepiej.

Pierwszy segment zły nie był, ale też w sumie nic ciekawego, cały czas jakoś tam promują konflikt Miz/DB, ale z drugiej strony to nie za mocno, bo pewnie chcą to zostawić na większą galę i nie zdziwię się jak do WMki będą tak to ciągnąć.

Rusev niszczy Xaviera po nawet ok walce, po walce moment AJ/Rusev też spoko, ale wolałbym żeby już podali tu rodzaj walki na PPV.

Potem niestety już gorzej, najpierw trochę mniej istotnych pierdół o których nie pamieta się po minucie, potem Eric Young udowadnia że wirtuozem w ringu to On nie jest, a Sanity przegrywa tuż po debiucie, no to ma sens.

Dla zdrowia psychicznego potem przewinąłem, znaczy walka babek przed Tym wybitnym segmentem nawet ok, ale nic szczególnego.

Daniel Bryan vs. Harper - ***
Harper raz na jakiś czas przypomina że potrafi w wrestling, znaczy dają Mu o Tym przypomnieć XD Walka dobra z ciekawą niespodzianką na koniec, jeżeli powrót Hell No to projekt na czas np do SummerSlam to spoko, tylko boję się że na koniec zrobią wymuszony feud Bryan vs Kane.

_________________
#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
3x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt cze 29, 2018 10:38 pm 
Low carder

Rejestracja: ndz wrz 11, 2016 9:06 pm
Posty: 209
MizTV - fajny segment, Miz jak zawsze genialny, ale mogliby BB zamiast straszyć wyglądem powiedzieć też trochę więcej. Ale i tak dobrze, że w końcu z mistrzami się coś dzieje. Jednak zmarnowanego potencjału na świetne walki z Usos to nie wybaczę.

Rusev vs Woods - ** i 1/2* - fajna walka telewizyjna, Rusev sobie wygrał, dał dobre promo po walce i już wygląda to dużo lepiej niż kilka miesięcy feudu z Nakamurą.

Hardy, Sanity i Usosi - walka o pas słaba, ten botch masakryczny. Drużynowo dużo lepiej, ale porażka Sanity nie zwiastuje dla nich dobrze w przyszłości.

Dajcie w końcu Almasowi prawdziwego rywala. Niech odbierze pas Jeffowi, bo jak to Nakamura zdobędzie pas to będzie masakra.

Bryan vs Harper - *** - bardzo dobre starcie, dawno już nie dawali sie wykazywać Harperowi a on jest świetny w ringu. Powrót Team Hell No to fajna niespodzianka, ale oby pasów nie zdobyli. Najważniejsze, że Bludgeon Brothers wreszcie dostaną porządny feud, bo są świetni, ale ostatnio byli słabo prowadzeni.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lip 04, 2018 12:11 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 2761
Lokalizacja: Warszawa
Takie sobie SmackDown, niby źle się nie oglądało, ale jak ktoś sprawdzi tylko wyniki to wiele nie straci.

Pierwszy segment to takie typowe WWE, w sensie przywrócono lubiany kiedyś tag team, wrzucono ich na galę i niech robią co chcą, fani i tak będą usatysfakcjonowani. Nie jestem zwolenikiem Teamu Hell No, parę lat temu zapewniali nawet spoko rozrywkę, ale dzisiaj ich obecność mnie nie grzeje. Widać że WWE nie ma pomysłu z kim mógłby feudować Daniel jeśli nie kręci się przy WWE Championship, a przecież możliwości jest mnóstwo i prawie każda jest lepsza niż tworzenie drużyny z Kanem.

Przyjemna dla oka walka Hardy'ego z Mizem, odnoszę wrażenie że Mike wyciągnął z Jeffa jego aktualne 100%. Tymi paroma udanymi starciami Hardy sprawił, że oceniam jego reign pozytywnie, szkoda jeśli miałby stracić tytuł na rzecz Nakamury, ale z drugiej strony musi wyleczyć urazy. Mam nadzieję, że Shinsuke będzie toczył równie solidne matche na tygodniówkach, przydałoby się zawsze chociaż jedno starcie na niezłym poziomie.

Naleśniki New Day to strasznie głupia rzecz, widać panowie już dawno się wypalili i sięgają po mało wyszukaną rozrywkę. Myślałem że to będzie tragiczny segment, ale Sanity zrobili ładną rozpierduchę (a na Raw mamy jakieś chore akcje z toi toiem XD ). I teraz moje pytanie: po co nam Team Hell No, skoro na Extreme Rules Sanity mogliby zdobyć pasy? Jedynym usprawiedliwieniem bookerów może być to, że stajnia wygra na SummerSlam i czeka ją duży push.

O Carmelli zdania są różne, ale co by nie mówić potrafi wzbudzić reakcję widowni i jak trzeba, to sama pociągnie cały feud. Teraz prowadzi program z Asuką, która jedyne co potrafi to dziwnie się ruszać (nie mówię w tej chwili o ring skillu) i co? Zamiast ratować sytuację opierają cały storyline na Ellsworthie. Tragedia, ale kto wie, może Amerykanie to kupują.

Jak na razie feud Stylesa z Rusevem jest bardzo słaby, muszą się zrehabilitować na Extreme Rules wykręcając pojedynek w okolicy ****, inaczej czuję, że fani znowu będą mieć wyjebane na Bułgara. Jak obrzydzić publiczności zawodnika? Na przykład robiąc z niego kompletnie nijakiego pretendenta do mistrzostwa.

Main Event do zapomnienia, w sumie tak jak ta gala. Prawdopodobnie format show sprawił, że mimo wszystko wrażenia są ciut lepsze niż po tragicznym Raw.

Raw 15-12 SmackDown

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lip 04, 2018 9:05 pm 
Low carder

Rejestracja: ndz wrz 11, 2016 9:06 pm
Posty: 209
Bardzo fajny pierwszy segment. Klasyczna kłótnia Team Hell No, oraz dobre promo od Usos. W sumie słusznie zauważyli, że Kane i Bryan dostali shota od czapy i domagali się tego samego. Walka wieczoru więc stała się praktycznie walką o title shota.

US Title - *** - Hardy jest cieniem samego siebie, ale jeszcze potrafi zrobić dobry pojedynek i Miz wyciągnął z niego dużo. Niestety perspektywa walki Jeffa z beznadziejnym Nakamurą, co więcej, wygranie pasa przez Nakamurę nie napawa optymizmem. Stawiam, że na Extreme Rules walka o ten pas będzie dużo gorsza niż ta z tego SD. I samo panowanie Nakamury też będzie słabe.

Bardzo dobrze, że Sanity przerwało ten głupi konkurs jedzenia. Jakby dobrze rozpisali feud z New Day to mogłoby się zakończyć jakimś fajnym Elimination Matchem na Summerslam.

Feud Stylesa z Rusevem nie zachwyca, ale wiadomo, że Bułgar jest tylko rywalem na chwilę. Walka powinna być już dobra, choć na pewno nie zasługuje na main eventowanie PPV.

Babki wszelakie pomijam, bo mam ich dosyć na SmackDown, zabierają znowu za dużo czasu na SmackDown.

Main Event - *** - fajna walka, Usosi w ringu prezentują się dobrze, oczywiście nie było szans na ich wygraną. Niektórzy może narzekają na powrót Team Hell No, ale przynajmniej dzięki nim ożyła w końcu dywizja tag team, a w tym odcinku w ogóle rządziła, co jest dobre, bo na SD jest sporo świetnych drużyn, a jeszcze nie tak dawno dostawali na cała galę 3 minuty, podczas gdy beznadziejne babki zabierały połowę czasu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lip 05, 2018 11:53 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 3651
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Z SD mam ostatnio taki problem jak od dłuższego czasu z IW, czyli nie jest to na tyle dobre żeby Mi sie chciało to oglądać, ani na tyle złe żeby oglądać dla beki, RAW jest w teorii takie, ale RAW to jest tak złe że aż nudne, a nie śmieszne :/

Pierwszy segment idealnie to odzwierciedla, był po prostu poprawny, Niby fajnie że Team Hell No, a z drugiej czuć że to tylko okres przejściowy dla DB i trudno się w to zaangażować.

Walka Jeff/Miz była spoko, ale miała tak sztampowe zakończenie że chyba gorzej się nie dało, serio jak teraz oglądam WWE tu czuje się jakby "kreatywni" mieli kilka zakończeń walki gotowych i tylko se losują które wybrać.

Segmencik przed walką AJ/English był ok, sama walka też, potem sztampowe obijanie mistrza, szkoda że przez ten feud Rusev traci cały Swój moment i z jednej z najlepszych postaci w WWE staje się kolejnym nudnym pretendentem.

ME solidny i kurde nie chce nadużywać tego słowa, ale przy pisaniu opinii o Tym SD na początku można byłoby wykluczyć przed nawias dwa słowa "solidnie" i "sztampowo", bo o prawie wszystkim tu można to napisać, poza ohydnym New Day które marnuje jedzenie. I nie że tu będę jakiś gościem wpisującym hasła żeby nie marnować żywności, bo dzieci w afryce itp, ale z drugiej strony tu nawalamy o Tym jak pomagają walczyć z rakiem czy spełniać marzenia dzieciaków, a tu rozrzucają żarcie regularnie od kilku tygodni. Dobra, bo schodzę z tematu, a miałem tylko napisać że SD było... solidne XD

_________________
#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
3x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lip 05, 2018 1:58 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 24, 2015 11:27 am
Posty: 1516
Lokalizacja: Gdańsk
Team Hell No vs. The Usos
Ja mam nadzieję że to jest stan przejściowy dla Daniela i WWE nie wpadnie na pomysł walki Bryana z Kane'm na SummerSlam. Sam segment był ok, WWE buduje jakieś tam spięcia w Hell No (choć to zawsze ich charakteryzowało), oby to nie oznaczało feudu. Walka wieczoru fajna i pomysł by dodać Usosów do walki jest niezły, ale oczywiście tak się nie stało. Wbili też Bludgeon Brothers i wychodzi na to że rywalizacja o pasy Tag Team jest ważniejsza od tej o pas WWE. (***)

Jeff Hardy(c) vs. The Miz - WWE United States Championship
Patrząc na kondycję Jeffa nie wiem czy Open Challenge to dobry pomysł. Walka była niezła choć słabsza od tej kwalifikacyjnej do MitB. Końcówka tylko po to by Mizanin nie wypadł słabo, ewentualnie może zwiastować feud między nimi po Extreme Rules. Jeff trochę się rekompensuje po nieudanej potyczce z Youngiem.

The New Day/SAniTy
Serio, nikt z was nie chciał zobaczyć jak New Day przez 5 minut wpierdala naleśniki ? Co z wami nie tak ??? Oczywiście zazdrosne menele z SAniTy musieli to popsuć i trochę to dziwne. Równie dobrze mogli tu dostać mocny debiut i zacząć feud z murzynami, a tak zadebiutowali, przegrali z Usosami i Jeffem, a teraz dopiero mają właściwy start w rosterze. Segment był dobry choć po uwadze Hubsona na temat marnowania naleśników jest mi smutno :(

AJ Styles vs. Aiden English
Wszystkie te feudy Stylesa z Rusevem, Nakamurą, Samim/Kevinem są rozpisywane strasznie leniwe, najprościej jak się da. Starają się jak najbardziej przekonać publikę że Rusev ma tam jakieś szanse na tytuł, ale wątpię by im się to udawało. Sam segment i wpierdol Ruseva był ok, ale często takie coś oglądamy.


SD solidne i nic więcej. Myślę że przed klęską tygodniówkę ratuje fakt że trwa to 2h więc nie trzeba dawać zapychaczy. Kobiety znowu słabiutko, sytuacja wokół pasów Tag Team, US i WWE tylko ok.

6/10


Raw | 9 - 14 | SmackDown

_________________
Obrazek

Obrazek

4 miejsce w typerze WWE 2017
-
6 miejsce w typerze ROH, NJPW 2017

Progres roku 2017
2x User Miesiąca: Marzec 2017, Październik 2017


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr lip 11, 2018 10:05 pm 
Low carder

Rejestracja: ndz wrz 11, 2016 9:06 pm
Posty: 209
MizTV - jak zwykle bardzo dobry segment, a Miz znowu pokazuje, że przy mikrofonie jest klasą samą w sobie. Fajnie podkreślili rywalizację Miza z Bryanem, ale i tak trochę zaznaczyli przyszły konflikt BB z Sanity. Wreszcie też tag teamy coś znaczą na Smackdown i właściwie są jedynym punktem wartym oglądania, dobrze, że dostają teraz najwięcej czasu. Szkoda, że Sanity i New Day lądują w kick offie, bo to materiał na główną kartę, podczas gdy w kick offie powinny wylądować takie kwiatki jak Balor-Corbin oraz Carmella-Asuka, czy też DoW-B-Team. Walka wieczoru solidna, dużo się działo, takie ***, szkoda tylko, że znowu dano ten cholerny przerywnik na promo walki Reignsa z Lashleyem. Bardzo fajne były też te segmenty na zapleczu od obu ekip oraz końcowy zabawny akcent.

Poza rzeczami związanymi z tag teamami warto rzucić okiem na krótką, ale bardzo fajną walkę Almasa z Sin Carą. Ciekawe co dalej z Cienem zrobią. Sin Carę to by mogli wrzucić do 205 Live.

Pominąłem babki, które są tragiczne oraz kolejną już walkę Stylesa z Nakamurą, bo tego drugiego nie trawię. Feudy o dwa solowe pasy w ogóle nie imponują, ale co się dziwić. Rusev wiadomo że jest pretendentem tylko na chwilę, a Nakamura jest słaby w feudach.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lip 12, 2018 12:13 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 3651
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
AJ Styles vs. Shinsuke Nakamura - Dawno tego nie widziałem, fajne.
James Ellsworth vs. Asuka - jeszcze lepsze, polecam.

Sin Cara vs. Andrade Almas, a to już serio było bardzo dobre, tylko czemu trwało 4 minuty? Mega tempo, akcje których w MR nie widujemy, także więcej Almasa na SD, choć tu przyznam że Sin Cara też pokazał się z dobre strony.

ME to sztampa wysokich lotów.

SD miało 4 fajne minuty, gg.

_________________
#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017
3x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lip 12, 2018 12:37 pm 
Rookie
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt cze 12, 2018 10:04 pm
Posty: 26
Wczorajsze SD było tragiczne.

MizTV było niezłe. Team Hell No i Miz wyszli spoko w tym segmencie. No i wszystko byłoby fajnie, gdyby nie BB, którzy są chujowymi i nudnymi mistrzami. Potem wyszli Sanity i TND i dostaliśmy króciutki brawl, gdzie zwycięzcami okazali się, a jakże, ci źli.

Walkę Stylesa z Nakamurą oglądało mi się przyjemnie i się nawet trochę w to wkręciłem, ale oczywiście WWE postanowiło z tej walki zrobić słabiuteńki Tag Team Match.

Lumberjack Match był chujowy. Miałem małą nadzieję, że to będzie dało się oglądać, a tu klops.

Andrade z Sin Carą odjebali przepiękny pojedynek z cudownymi akcjami.

Main Evencik słabiuteńki. Nic ciekawego się tu nie wydarzyło.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lip 12, 2018 6:10 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 2761
Lokalizacja: Warszawa
Zabawne jest to, że na SmackDown są Styles, Nakamura, Almas, Bryan i Joe, a program o WWE Championship ssie. Równie zabawny jest fakt, że są tam Sanity, Usos, New Day, Club i Hell No (trudno, że odgrzewany kotlet), a dywizja TT ssie. Nie wiem co WWE odwala, ale to wręcz niewiarygodne, że ten produkt jest tak słaby. Bookerzy KPW robiliby lepszą robotę za dużo mniejsze pieniądze.

Przed podziałem brandów SD było lepsze. Serio, od paru tygodni oba programy są tragiczne i niebiescy są gorsi niż dwa lata temu. Wtedy nic nie znaczyli, ale było więcej czasu na niezobowiązujące, często ciekawe walki i segmenty, teraz nie ma nic. Absolutnie nie chciałbym powrotu do tamtego stanu rzeczy, potencjał SD zostałby zabity, po prostu zwracam uwagę jak obecnie jest fatalnie.

Raw 16-12 SmackDown

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz lip 15, 2018 11:15 am 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 24, 2015 11:27 am
Posty: 1516
Lokalizacja: Gdańsk
MizTV
Podobał mi się ten segment bo nie tylko widać potencjał rywalizacji Bryan/Miz to jeszcze widać że już niedługo do niej dojdzie, na 99% po Extreme Rules bo Hell No pasów nie zgarną. Kane odwróci się od Daniela jak powiedział Mizanin i to doprowadzi do Miz vs. Bryan. Później mieliśmy solidny brawl gdzie heel'owie pozamiatali, ale w ME już przegrali, czyli SAniTy zalicza kolejną przegraną. Solidne otwarcie i zamknięcie gali.

AJ Styles vs. Shinsuke Nakamura
Ciekawy czy oni chcą dać nam ponad 100 ich starć w tym roku. Walka zaskakująco bardzo szybka ponieważ dostali tylko 9 minut. Później znów Tag Team match i tak w sumie kończymy podbudowę walki Styles/Rusev gdzie aż za bardzo widać że jest to program na chwilę i samo WWE ma na to wyjebane.

Asuka vs. James Ellsworth - Kolejny kandydat do najgorszej walki roku.

Andrade "Cien" Almas vs. Sin Cara - Fajnie że Almas jeszcze żyje.


Dobre MizTV, zjadliwy ME i bezsensowne, ale niezłe starcie Stylesa i Nakamury. Do tego kandydat do najgorszej walki roku. Dość przeciętnie to wyszło, ale co gorsze wciąż lepsze niż Raw.

6/10


Raw | 9 - 15 | SmackDown

_________________
Obrazek

Obrazek

4 miejsce w typerze WWE 2017
-
6 miejsce w typerze ROH, NJPW 2017

Progres roku 2017
2x User Miesiąca: Marzec 2017, Październik 2017


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1228 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80 ... 82  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


cron Powered by phpBB © 2007 phpBB Group