Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest sob lut 27, 2021 8:01 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1515 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 97, 98, 99, 100, 101
Autor Wiadomość

Offline
Post: pn sty 11, 2021 1:10 am 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 26, 2009 12:42 pm
Posty: 286
Siwy pisze:
nynek92 pisze:
Nie pasuje mi ta koncepcja. Priest i do tego debiutujący w głównym tosterze, nie jest osobą, która powinna walczyć na równi z Romanem, z którą Roman będzie się męczył i do tego będzie potrzebował pomocy Jeya. Takiego debiutanta, to Roman powinien poskładać w 3 ruchach, a co za tym idzie, Priest nie powinien zostać rzucony na pierwszy ogień na Romana. Priest to jednak nie jest Keith Lee, żeby był tak wiarygodny, żeby tak mocno wejść do głównego rosteru.
Owszem, Priest dzięki temu pewnie byłby wysoko i dużo by zyskał nawet na takiej porażce, ale za to Roman by na tym ucierpiał. A nie chodzi o to, żeby wypromować Priest na Romanie, tylko jeszcze zwiększyć pozycję i władzę Romana.


Kilka rzeczy istotnych, z którymi w ogóle się nie zgadzam, abstrahując od tego czy uważam Priesta za dobre rozwiązanie czy nie:

1. Damian Priest ma 196 centymetrów wzrostu i 113 kg wagi. Gościu jest autentycznie takiej samej, jak nie większej postury od Romana. Jak to nie jest wiarygodne, to nie wiem co jest.
2. Powiem ci teraz taką złotą zasadę wrestlingu, która uznawana jest za pewnego rodzaju podstawę. Ważniejsze od tego jak ty zaprezentujesz się w ringu jest to jak ty zaprezentujesz swojego rywala. Ponieważ jeśli jesteś w stanie sprawić, że twój rywal wygląda jak gwiazda, to absolutnie nie ma takiej siły na świecie, która sprawi, że na tym ucierpisz. A akurat Roman w tym jest absolutnym topem na całym świecie. Nie bez powodu Jey Uso jest teraz tak istotną postacią na SmackDown, a Kevin Owens po kilku latach bytu w nicości wygląda jak jedna z największych gwiazd w WWE. A chciałbym zauważyć, że pierwszy to wrestler tag teamowy, dla którego to swego rodzaju debiut w singlowych walkach, a drugi jak wspomniałem, od kilku lat zmierzał tak naprawdę donikąd. Według logiki, że skoro Priest debiutuje, to powinien Roman jego mordą ring wycierać, bo inaczej na tym ucierpi, to powinien od września wyglądać jak co najwyżej mid carder, nie najgorętsza rzecz w federacji.

Do czego zmierzam - jeśli WWE zrobiłoby wszystko aby zrobić do walki z Romanem włącznie z Priesta absolutną gwiazdę, to nie ma z tym żadnego problemu. Po walce Priest będzie dalej gwiazdą, a Roman nie ucierpi, a wręcz przeciwnie - dodatkowo zyska, bo pokonał nowego gorącego zawodnika, który może jeszcze wiele w federacji ugrać. A akurat Damian Priest jest naturalną gwiazdą, więc tym bardziej zadanie byłoby z górki.

Ok, mogę się zgodzić ze wszystkim, po za pierwszym punktem.
Jeśli teraz Roman miałby zawalczyć z Big Showem albo Babatunde, to oni również nie będą wiarygodni.
Nie chodziło mi o wygląd, jako o wiarygodność. Wbrew pozorom, dużo fanów w USA nie ogląda NXT, tylko Raw i SmackDown. Większość mogłaby go po prostu nie kojarzyć. Chodziło mi właśnie o to, że większość sobie pomyśli, przyszedl gościu z nikąd, nie wiemy kto to jest i nagle Roman, który wszystkich rozwala, nie może sobie z nim poradzić. Taki fan sobie myśli, ok, sprawdzę go kim jest i co osiągnął. I co zobaczy? No niewiele.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn sty 11, 2021 10:13 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4960
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
nynek92 pisze:
Ok, mogę się zgodzić ze wszystkim, po za pierwszym punktem.
Jeśli teraz Roman miałby zawalczyć z Big Showem albo Babatunde, to oni również nie będą wiarygodni.


Tylko Big Show ma posturę miśka, a Bamatunde woła pociągowego, a Priest jest dobrze zbudowanym gościem, inaczej możesz mieć 190 zł wzrostu i ważyć 120 kilo i wyglądać jak kulturysta co szykuje się na Myster Olimpia, albo możesz mieć ten sam wzrost i wagę i być grubasem.
A gość postury Priesta naprawdę może zrobić wrażenie.

Heath's-Kid pisze:
Dlaczego nie lubię Nakamury, już tłumaczę. Nienawidzę japońskiego stylu walki, takiego jednostajnego, brak tu różnorodności. Przecież 90% Japończyków w tym Nakamura walczy tak, że ma same kopnięcia, jeden suplex i jakaś dźwignia z fikołkiem i to wszystko. Mnie się to strasznie ogląda, dlatego w moich oczach Nakamura jest słaby w ringu. Widziałem tylko jedną jego walkę dobrą, z Zaynem w debiucie, potem było słabo już zawsze.


Miałem nie odpowiadać, ale jak już dodaje posta to się odniosę, to co piszesz to jechanie na stereotypach na niewyobrażalnym poziomie. Nie 90% nie walczy tak jak Nakamura, ba duża część Japońskich wrestlerów prawie w ogóle nie używa kopnięć. Dam Ci 4 nazwiska:
Kota Ibushi
Tomohiro Ishii
SANADA
Hiromu Takahashi
Każdy z nich ma inny styl i po prostu obejrzyj sobie ich walki i wtedy dopiero formułuj opinie.

Sonny Krokiet pisze:
\Szkoda trochę Profitsów, mnie tam się nie znudzili.
Podbijam, spokojnie mogli potrzymać pasy do WM, izi najlepszy tag team zeszłego roku w WWE, chyba że WWE robi coś jak NJPW z Hiromu i zabierają im pas tylko po to żeby na WM je odzyskali.

A wracając do Nakamury to pięknie się pokazał na SD, super go zabookowali, a fragment z DB cud miód i orzeszki.

_________________
2 x User Roku 2017 & 2020
Kolorowy Roku 2020
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017 & 2019
6x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019, Styczeń 2020, Październik 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn sty 11, 2021 4:24 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 26, 2009 12:42 pm
Posty: 286
Hubson pisze:
Tylko Big Show ma posturę miśka, a Bamatunde woła pociągowego, a Priest jest dobrze zbudowanym gościem, inaczej możesz mieć 190 zł wzrostu i ważyć 120 kilo i wyglądać jak kulturysta co szykuje się na Myster Olimpia, albo możesz mieć ten sam wzrost i wagę i być grubasem.
A gość postury Priesta naprawdę może zrobić wrażenie.

Tak, oczywiście, zgadzam się. Tylko tak jak wspomniałem, chodziło mi bardziej o to, jak ktoś jest wypromowany, a nie jak wygląda.

A co do Nakamury, to bardzo dużo stracił po heel turnie. O ile jeszcze jego pierwsze walki ze Stylesem były jakieś, tak później już tylko równia pochyła i to pomimo zdobycia pasa midcarsowego.
Ciekawe w jak potoczyłaby się jego kariera, gdyby przejął wtedy pas od Mahala albo wygrał z Aj Styles na Wrestlemanii lub zaraz po niej.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob sty 16, 2021 5:36 pm 
Rookie

Rejestracja: pt sty 08, 2021 2:04 pm
Posty: 12
Lokalizacja: Katowice
A więc jednak Kevin Owens. :) Wygląda na to, że WWE poszło po najmniejszej linii oporu i chcąc wykluczyć Adama Pearce'a z walki, postawili na sprawdzone rozwiązanie. Szkoda trochę, że to nie będzie jednak Shinsuke Nakamura, ale co się odwlecze to nie uciecze jak to mawiają. :D Na ten moment walka Last Man Standing zapowiada się na niezwykle interesującą i mimo tego, że rywalizacja Romana Reignsa z Kevinem Owensem trwa już jakiś czas, Last Man Standing będzie ciekawym zakończeniem tej rywalizacji. Oczywiście spodziewam się porażki Kanadyjczyka, ale mam nadzieję, że nie zmieni on swojej postaci na tę złą, gdyż jako ten dobry, Owens radzi sobie nadzwyczaj wyśmienicie, a jako ten zły mógłby wrócić w otchłań porażek z każdym. :/

Walka Shinsuke Nakamury z Jeyem Uso była w porządku. Nie mogę powiedzieć o niej niczego złego, choć też nie będę się nad nią zachwycać. Jest to kolejna część do odbudowy charakteru Japończyka. Co więcej, na coraz więcej może chyba liczyć też Cesaro, któremu udało się pokonać Daniela Bryana w dobrym pojedynku. Wygląda jednak na to, że Szwajcar raczej nie skupi się na odgrywaniu tego dobrego i pewnie skończy się na tym, że wyeliminuje on Shinsuke Nakamurę z Royal Rumble albo odwrotnie. W każdym razie coś się dzieje i podoba mi się to. :)

Billie Kay mimo wszystko pasuje do Riott Squadu, choć na razie wygląda na to jakby miała być ona talizmanem nieszczęścia dla każdej osoby, która się z nią trzyma. Nie mogę za to pochwalić segmentu Bayley z Biancą Belair i nie obrażę się jeśli już nigdy nie zobaczymy nowego talk show od Bayley. :P Nie wciągnęło mnie to i mam wrażenie, że głupio prowadzą rywalizację tej dwójki zważywszy na to, że Bianca jest jedną z faworytek do wygrania Royal Rumble.

Apollo Crews nabrał trochę charakteru i może kolejna część jego rywalizacji z Big E'm będzie lepsza niż ostatnia średnia w ich wykonaniu walka. Sami Zayn od jakiegoś czasu sporo obrywa. Oberwał też Rey Mysterio co mnie jednak bardzo smuci, gdyż Rey niedawno prowadził jedną z ważniejszych rywalizacji, a teraz przygasł i pokonuje go King Corbin, któremu przydałaby się zmiana charakteru jak to chociaż trochę widać w przypadku Apollo Crewsa. :/ Cały czas oglądam to samo i nie jestem tego fanką. Ciekawe kiedy syn Reya wróci do ringu, ponieważ od jakiegoś czasu raczej stoi tylko przy nim.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob sty 16, 2021 7:31 pm 
Rookie
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 30, 2019 11:13 pm
Posty: 30
Po co ta szopka z Adamem? Chcieli pokazać że to On ma jednak władzę albo się jednak rozmyślili i w sumie dobrze, czeka nas kolejna dobra walka tych dwóch panów (byle żeby nie było dużo tego kuzynka), też mina Romka widząc co go czeka Mnie rozjebała, coś pięknego. Kev może przegra ale raczej dostanie jakiś ważny program na WM'ke bo szkoda marnować tak dobrego face'a.

Apollo wygrywa mecz z palcem w dupie i coś tam budują pomiędzy nim a Big E, może dadzą Mu jakiś charakter by nie był takim generic face'em. A Zayn? Nigdy nie byłem jego fanem i nigdy nie jarała Mnie jego postać więc don't care

Na plusy są zwycięstwa Shinsuke i Cesaro, fajnie by dostali jakiś push ale wiadomo jak z Vince'em jest. Coś Mi się zdaję że Japończyk w tym roku kilka razy dostanie shot na title, na FastLane lub innej gali powalczy z Romkiem i potem po WM z kimś. Cesaro może zostanie dodany do ewentualnej walki wieloosobowej o IC, bardzo lubię takie starcia gdzie się po prostu napierdalają xD
Dzięki tym zwycięstwom może coś się ruszy z takimi Crews, Cesaro czy właśnie Shinsuke, na SD jest tyle zajebistych zawodników że warto coś z nimi zrobić

A młodszy lub starszy Mysterio dostaną Corbina na WMce xD od paru tygodniach coś tam budują ale dobra, niech młody oklepie jakiegoś heela. Ciekawe co z Murphym wgl, też po wygranej nad Sethem nic się nie pojawia

Nie kupiłem segmentu Bayley i Blanci, ta druga jest faworytką do wygrania RR to nawet jak szybko położy taką Bayley przed galą to dobrze będzie wyglądać.

Ogólnie Smackdown dziś fajnie się oglądało, zaczęło się coś dziać z tymi którzy zasługują na więcej i oby tego nie zjebali, Kev - Roman dalej lecimy i ciekawe jak z Sonya to rozwiążą.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob sty 23, 2021 2:46 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 2145
Lokalizacja: Sosnowiec
Parę rzeczy po obejrzeniu skrótów z SD i przeczytaniu raportu:

KO z Romkiem znowu zaserwowali zajebiste przemowy, chociaż tym razem Kevin wygrywa przez wzgląd na mocno osobisty vibe. Bardzo dobre zakończenie z demolką na Romanie i przyznam szczerze, że fajnie WWE to rozgrywa- niby przez długi czas na SD to Roman z Uso "stali" zwycięzcy nad Owensem doliczając dwie wygrane na PPV, ale w momencie ostatecznego pojedynku (a wszystko na to wskazuje) Kevin jeszcze wskrzesza w sobie dodatkowe pokłady energii i tym razem to on kończy tygodniówkę zwycięski :) props. Ogólnie z programu, wydawać by się mogło, na przeczekanie do Manii dla Romka dostajemy czyste złoto, a z samego Kevina robiącego w sumie nic znowu mocnego gracza na SD. Miłe to i pokazuje przy okazji, że jak WWE chce to potrafi zrobić dobre TV.

Tu jeszcze jedna rzecz mi się rzuciła w oczy- jak to jest, że Adaś nie może zawalczyć na PPV z powodu kontuzji, a tu nagle zostaje dopuszczony do ME SD? Przesadzam, czy tu akurat jest coś nie halo? I ogólnie jeszcze ten myk z Paulem symulującym kontuzję nogi trochę jakby ruchający podział face/heel w tym story, gdy duo Paul/Roman serwuje Adamowi "sprawiedliwe" traktowanie, bo przecież on też (jak widać) trochę przesadził ze swoją niezdolnością do walki na Royal Rumble.

DB/Cesaro fajny przerywnikiem i story do RR, chociaż tu Szwajcar tylko potwierdził swój mankament- gość nie potrafi za majkiem, strasznie sztuczny jest. Mimo wszystko push dla kogoś zapomnianego zawsze się ceni, a mimo swoich wad Cesaro zawsze może być spoko pretendentem do jakiegokolwiek tytułu solowego. O ile oczywiście to będzie dłuższa promocja, a nie do czasu PPV i potem powrotu do nicości...no i jak zwykle props dla Daniela za promocję i próbę zbudowania kogoś w oczach fanów.

Sami z ciekawym motywem przez całą galę i ogólnie dobrze się go ogląda :) nie jest to pierwszoplanowa postać, ale daje sporo tygodniówce. Sytuacja koło ICka nie wygląda źle, choć na razie Big E nie dostał większej szansy do pokazania się z lepszej strony, zaś Crews :/ taki casus Cesaro i osobiście wolałbym w tej roli chociażby Chada. Być może na Manii dostaniemy 3-Way, z ewentualnym turnem Crewsa i dołączeniem do ekipy Romka- tam chyba coś się kręci w tym stylu, nie?

Bianka/Bayley....o Jezu kochany XD nienawidzę takich segmentów i dla mnie już teraz mocny kandydat do najgorszego segmentu 2021. Ogólnie ludzie jarający się heelowaniem Bayley trochę mnie dziwią, bo kobita jest strasznie irytująca w tej roli, ale nie w sensie robienia dobrej roboty z tym związanego. Liczę na to, że Bianka wygra RR i potem szybko skończy story z byłą mistrzynią- no i niech nie powtarzają tego typu "atrakcji" w przyszłości :D

"Walka" Sashy z Reginaldem zeszła na drugi plan przez strój Carmelli <3 <3 a poważnie to niby coś chłop pokazał i nie był takim typowym cieciem w motywach kobieta vs. facet w ringu WWE, lecz nadal oprócz kicania niewiele zrobił Banksowej. Byłe, elo.

Billie Kay to mój cichy "pick" na większy push w przyszłości, bo laska naprawdę daje sporo rozrywki i dobrze się ją słucha :) stricte jej losy trochę mi przypominają próbę zrobienia z Lany lubianej postaci, ale w tym przypadku naprawdę może się to udać i Billie może zostać porządną "dobrą". Na razie przyciąga pecha, lecz oby w końcu jej się poszczęściło i może na Manii jakiś drobny sukces? Naprawdę fajna postać i oby za jakiś czas poważniejsze nazwisko w dywizji kobiet.

Jest jeszcze jakieś story stary-młody u Meksykanów, ale tu szczerze mówiąc daje jebanie i obaj po mnie spływają.

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok + WWE za 2020 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 i 2020 rok


User Roku 2019
Najprzyjaźniejszy User Roku 2020
Chatowicz Roku 2020
FRAJER ROKU 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob sty 30, 2021 3:00 pm 
Rookie

Rejestracja: pt sty 08, 2021 2:04 pm
Posty: 12
Lokalizacja: Katowice
Bardzo spodobał mi się pomysł zorganizowania walki Daniel Bryan vs AJ Styles, ale wykonanie było raczej przeciętne i nie na to liczyłam. :/ Cieszy mnie natomiast zwycięstwo Bianci Belair w walce z Bayley, gdyż daje to potężnego kopa Biance przed niedzielnym Royal Rumble. Jest to jedna z faworytek, która co prawda w ostatnim czasie nie radziła sobie najlepiej, ale takie zwycięstwo pozwala jej wejść na właściwe tory.

Ciężko docenić starcie Corbina vs Dominikiem Mysterio. To było to samo co ostatnio, a tak naprawdę takie porażki w ogóle nie pomagają Dominikowi, który w ringu jest ok, aczkolwiek zdarza mu się popełniać błędy. Miejmy nadzieję, że nie doprowadzi to do jakiejś bezsensownej walki rodziny Mysterio z drużyną Corbina, gdyż nie na to czekam.

Wspaniały segment zaprezentowali nam Kevin Owens i Roman Reigns. Mimo tego, że to ich kolejna walka, to czekam ze zniecierpliwieniem, gdyż liczę na świetne widowisko. Na razie mogę się zachwycać tym naprawdę dobrym segmentem.

No i Smackdown zakończyło się wieloosobową walką drużynową, która tak naprawdę była przykrywką dla powrotu Brauna Strowmana. :O Zaskoczyła mnie postura Brauna. Widać, że Strowman nie siedział w domu i ćwiczył na siłowni, żeby wyglądać jeszcze lepiej niż zazwyczaj. Taki powrót może stawiać go w roli jednego z faworytów do wygrania walki Royal Rumble. Co ciekawe, na Smackdown wystąpił także Sheamus, lecz traktować to można jako zwykły występ gościnny, żeby dać nam wszystkich typowy segment przed Royal Rumble, a mianowicie - bitka każdego z każdym. No, może to tak nie wyglądało, ponieważ to Braun Strowman wszystkich poskładał, ale może być. :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob lut 06, 2021 12:38 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 19, 2009 12:24 pm
Posty: 396
Lokalizacja: Warszawa
Bianca poszła śladami Edge'a i zaczęła wodzić fanów za nos, zostawiając decyzję, kogo wybrać na WM-kę, na później. Wyjątkowo daje powielaniem złych wzorców, z tym że tutaj wybór jest jeden - Sashka. Przedwczoraj w wywiadzie na Foxie (oczywiście z zachowaniem kayfabe'u) prowadzący zapytał ją o Banksównę właśnie, a nie o Aśkę. Przypadek? Nie sądzę. Tak czy siak EST będzie miała co robić - najpierw odprawi z kwitkiem Mellkę (bo wszystko do tego zmierza), a potem skieruje się już ku najważniejszej walce w jej dotychczasowej karierze.

Bianca poszła śladami Edge'a, Edge poszedł śladami Bianci. Będzie się tak zastanawiał, kogo wybrać, przez następne dwa miesiące, bo na ten moment Drew jest zajęty Sheamusem, a Romek dalej męczy się z Owensem. To co, może jednak zawalczy o pas NXT? Po co mieszać w tym, co jest obecnie grane.

Cesaro pokonujący czysto Bryana to nie za częsty widok, a to, że stało się to właśnie teraz, ma swój cel - widocznie Szwajcar wbije jako jeden z kilku do EC Matchu. O co? O pretendenta? O pas? O jaki pas? Glówny? Midowy? Tyle pytań, a odpowiedzi jak na razie brak.

Big E jakiś czas temu złożył Samiego, później (albo wcześniej) zrobił to samo z Crewsem, a teraz zrobił to samo z oboma naraz. Jest moc - moc wiecznego midcardowego champa!

Street Profitsów komentujących walkę mistrzów tagów słucha się lepiej niż tradycyjnych komentatorów. Niech robią to częściej, dopóki nie wrócą do ringu i nie spróbują odbić złotek dywizji od Zigglera i Roode'a.

_________________
Obrazek

2 x WFQ Grand Champion
2 x WFSF Tag Team Champion
1 x WFCH World Tag Team Champion
1 x WFF Tag Team Champion
2 x WrestleOskar
1 x User Miesiąca

1 x Powrót Roku (2019)
WF Hall of Famer (2031)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob lut 13, 2021 3:15 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 19, 2009 12:24 pm
Posty: 396
Lokalizacja: Warszawa
A więc jednak EC Match nie o pas, nie o pretendenta na WM-kę, a o walkę o pas jeszcze na EC. Ładnie to sobie Pierce wykombinował. Jey w walce bez kwalifikacji, tak samo Kevinek. Ciekawe, kto jeszcze do nich dołączy. Wszystko fajnie, tylko nie podoba mi się reakcja Romka na obwieszczenie zarządcy. Head of The Table nie powinien się tak napinać na przepychanie ot tak Owensa, bo w końcu Kanadyjczyk będzie tylko jednym z sześciu potencjalnych zwycięzców. Trochę się to gryzie ze sobą. Skoro taki z niego dominator, to niech ma to gdzieś i co najwyżej reaguje na niepomyślne dla niego decyzje ironicznym uśmieszkiem - to by zdecydowanie wystarczyło.

Corbin i Sami dołączają do Kevinka i Jeya. No i spoko. Rey swoje już zrobił, a Dominik zdąży jeszcze zrobić. Baron i Zayn szans na sukces w klatce raczej nie mają, ale na pewno przydadzą się w niej bardziej niż weteran, który może być już za stary na takie gimmicki, i młokos, który z uwagi na swój wiek mógłby nie podołać, połamać się lub się zabić. Asekuracyjnie, właściwie, dobrze.

Crews pokazuje pazurki. Pomijam to, że Nakamura dostał z dupy shota na srebro od Big E'go, bo tego "fighting championowania" nie kupuję za grosz. Skoro murzynki ścierają się tak długo między sobą, to niech stoczą ostatnie starcie i co będzie, to będzie. A co będzie? Albo inaczej - co by było? Może drugi konkretniejszy triumf Apolla w MR.

Seth wrócił! A w momencie, gdy wszyscy spodziewali się nawrócenia świeżo upieczonego taty i face-turnu, ten odpalił swoją klasyczną nawiedzoną gadkę. Cesaro skopany przez Rollinsa to teoretycznie handicap przed drugą walką kwalifikacyjną do EC. Praktyka jest jednak pewnie inna i raczej na pewno to Bryan i Cesaro dopełnią skład Komory.

Billie, i coś ty narobiła! Jak można być aż taką niezdarą? Widocznie można i nie trzeba się aż tak trudzić, żeby nią zostać - brawa dla sędziego, który wolał polecieć za rzuconym do ringu małym plakatem zamiast skupić się na tym, co działo się równocześnie przed jego oczami i za jego plecami!

Profitsi wrócili i mają się dobrze. Gable i Otis odpaleni na rozgrzewkę i Angelo oraz Montezowi nie pozostaje tak naprawdę nic innego jak uderzyć w mistrzów tagów.

Konfrontacja Sashki i Bianci z Nią i Shayną pokazała jedno - dywizji tagów przydałoby się coś nowego, a tym właśnie byłby duet Banksówny z Belairówną. Sasha 2-Belts po EC/Fastlane? Czemu nie. Panujący mistrzowie tagów już raz (jak nie więcej) walczyli ze sobą na WM-ce, więc co stoi na przeszkodzie, by to powtórzyć? Jestem jak najbardziej za. Różnica byłaby tylko taka, że teraz dziewczyny walczyłyby o złoto rosteru, a nie o nic. Laski kolejny raz z premierowym historycznym momentem na najważniejszej gali w roku?

A w Main Evencie klasyka gatunku - obici face'owie mierzą się z przeciwnościami losu i finalnie kończą z podniesionym czołem. Na papierku obecność Bryana z Cesaro w klatce też wygląda lepiej niż zajęcie tych miejsc przez Zigglera i Roode'a. Mistrzowie tagów to mistrzowie tagów i nie ma co się łasić na tyle błyskotek naraz. Kolejny dobry wybór. I jeszcze lepszy pełny skład nadchodzącego starcia o ekspresowego pretendenta do złota Romka.

_________________
Obrazek

2 x WFQ Grand Champion
2 x WFSF Tag Team Champion
1 x WFCH World Tag Team Champion
1 x WFF Tag Team Champion
2 x WrestleOskar
1 x User Miesiąca

1 x Powrót Roku (2019)
WF Hall of Famer (2031)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz lut 14, 2021 11:19 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 22, 2011 1:50 am
Posty: 1630
Gnojenia Jax ciąg dalszy. Jeśli nie jest to element dyscyplinujący naszą ulubioną zawodniczkę, to doprawdy nie wiem, co to może być. Owszem, można się tu doszukiwać się tu podobieństwa do motywu z pierdzącą Natalyą (co to było...), ale wątpię, by dablju ponownie po coś takiego sięgnęło. Mi to wygląda na próbę jej utemperowania, bowiem całe te motywy, że sama się eliminuje z ringu albo, że przegrywa przez obicie kości ogonowej, nijak pasują do imidżu distrojerki.

Zacnie wyglądają oba zestawy klatkowe. Z obu wariantów dużo bardziej mi przypadł do gustu ten u niebieskich. Świetny balans między techniką, szybkością i siłą. Trochę "dobrych", trochę "złych", a zwycięzca zawalczy z Romkiem na tej samej gali, ale później. Więc jeśli nic się nie zmieni to będziemy mieć powtórkę z WM XXX, gdzie Bryan z Tryplakiem walczyli w openerze, aby ten pierwszy mógł na spokojnie się zregenerować przed ME. Tu pewnie będzie tak samo. SD w openerze, walka o pas WWE w ME.

Seth powrócił na SD! I ruszył...na Cesaro. Nie powiem, ciekawy wybór. Czekam na rozwój wypadków.

Ciekawie jest też wokół pasa IC. Odpadł Zayn, w jego miejsce Nakamura, Crews cały czas gdzieś krąży w tle, a Big E zalicza świetny title-run. Tu także z ciekawością będę doglądał rozwojowi wypadków.

Przez Dominika obaj Misteriowe przerżnęli. Ostatnio Rey wydatnie pomógł synowi w odniesieniu zwycięstwa nad Corbinem. Swego czasu było mówione, że syn ma docelowo odwrócić się od ojca. Być może pomalutku, pomalutku jakoś będą się ku temu przychylać.

SD >>>>> RAW

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz lut 14, 2021 11:38 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 4985
Lokalizacja: W Twojej Starej
Cytuj:
Gnojenia Jax ciąg dalszy. Jeśli nie jest to element dyscyplinujący naszą ulubioną zawodniczkę, to doprawdy nie wiem, co to może być. Owszem, można się tu doszukiwać się tu podobieństwa do motywu z pierdzącą Natalyą (co to było...), ale wątpię, by dablju ponownie po coś takiego sięgnęło. Mi to wygląda na próbę jej utemperowania, bowiem całe te motywy, że sama się eliminuje z ringu albo, że przegrywa przez obicie kości ogonowej, nijak pasują do imidżu distrojerki.


Wydaje mi się, że źle interpretujesz całą sytuację. To nie "gnojenie" Jax lub jakaś kara. Po prostu okrzyk Jax gdzie uderzyła się w pupe haha jest śmieszny dla ludzi. No to skoro jest to over, to teraz to wałkują. To czemu ludzie uważają to za tak bardzo śmieszne pozostaje jednak dla mnie tajemnicą.

_________________
User Roku 2015
Admin Roku x3: 2017, 2018, 2019
Best Post 2015
Newsman Roku 2015
Progres Roku 2015
User Miesiąca x3: Wrzesień 2015, Kwiecień 2016, Styczeń 2019
Moderator WrestleFans - 27.04.16-06.01.17
Administrator WrestleFans - 06.01.17-


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lut 15, 2021 10:06 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 22, 2011 1:50 am
Posty: 1630
Siwy pisze:
Cytuj:
Gnojenia Jax ciąg dalszy. Jeśli nie jest to element dyscyplinujący naszą ulubioną zawodniczkę, to doprawdy nie wiem, co to może być. Owszem, można się tu doszukiwać się tu podobieństwa do motywu z pierdzącą Natalyą (co to było...), ale wątpię, by dablju ponownie po coś takiego sięgnęło. Mi to wygląda na próbę jej utemperowania, bowiem całe te motywy, że sama się eliminuje z ringu albo, że przegrywa przez obicie kości ogonowej, nijak pasują do imidżu distrojerki.


Wydaje mi się, że źle interpretujesz całą sytuację. To nie "gnojenie" Jax lub jakaś kara. Po prostu okrzyk Jax gdzie uderzyła się w pupe haha jest śmieszny dla ludzi. No to skoro jest to over, to teraz to wałkują. To czemu ludzie uważają to za tak bardzo śmieszne pozostaje jednak dla mnie tajemnicą.


To byłoby bardziej tragiczne rozwiązanie, bowiem w ten sposób wrócilibyśmy do mrocznych czasów, gdzie "komik rilifem" było pierdzenie Natalyi. Myślałem, że dablju wyrosło już z tego typu pomysłów, dlatego tak trzymam się wersji o karze dyscyplinarnej jak pijany płotu. Ale kto wie - może faktycznie Vince uznał za znakomitą komedię to, że Jax obtłukła sobie kość ogonową i wrzasnęła "moja dupa"...

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn lut 15, 2021 10:16 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 4985
Lokalizacja: W Twojej Starej
Tu akurat nie wiń Vince'a, tylko to że ludzie faktycznie z jakiegoś powodu uważają to za śmieszne, a grono tych osób jest niewytłumaczalnie duże. Pretensji o to, że McMahon robi to co wśród ludzi jest popularne nikt nie powinien mieć.

_________________
User Roku 2015
Admin Roku x3: 2017, 2018, 2019
Best Post 2015
Newsman Roku 2015
Progres Roku 2015
User Miesiąca x3: Wrzesień 2015, Kwiecień 2016, Styczeń 2019
Moderator WrestleFans - 27.04.16-06.01.17
Administrator WrestleFans - 06.01.17-


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob lut 20, 2021 3:20 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 16, 2016 4:27 pm
Posty: 2334
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kompletnie nie skupiłem się na walkach, bardziej ciekawią mnie ostatnie decyzje. Najbardziej rozwala mnie jak jakiś zawodnik jest nawet over z publiką, coś tam nawet się z nim dzieje, choć WWE nie ma na niego jakiegoś wielkiego pomysłu. Co wtedy robisz? Kurwa pozwalasz na to, żeby gość przeszedł heel turn xD W sensie nie kumam, Otis jest jaki jest, ale z byciem heelem to on teraz powinien mieć najmniej wspólnego, a i tak dam sobie uciąć co tylko można w zakładzie o to, że WWE i tak nie będzie z niego korzystać. Tucker gdzieś zniknął i nie wróci, Otis też poleci, bo co mi z tego tag teamu z Gable'm jak te dwa głąby mistrzami nawet nie zostaną.

Heel turn Apollo też z pizdy, bo typ również nic nie osiągnie jako heel. Jako face był mierny, jako heel będzie mierny i za dwa miesiące przestanie się pojawiać albo zagrzeje sobie miejsce na Main Event. Zresztą, nie tak dawno temu to właśnie robił xD

Tak chyba trochę można już mówić, że Edge vs Roman to pewniak i dla mnie to jest spoko. Nic więcej dodawać nie muszę.

Ja pierdolę, jestem tak zesrany, że na tym NXT co będą walki o pasy drużynowe dojdzie do jakiejś szopki i Raquel z Dakotą nie zdobędą tytułów, bo walkę przerwie jakaś Sasha Banks. Jak sobie porównamy drużyny to główny roster wypada dość blado, żeby nie powiedzieć chujowo. A w NXT jednak jest kilka sensownych zespołów, o wiele bardziej utalentowanych i można byłoby przerzucić tytuły do NXT, a nie ciągnąć jedno gówno w nieskończoność. Tego co się tam dzieje z tymi Reginaldami to nawet nie komentuję, bo kurwa szkoda moich słów na to.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob lut 20, 2021 7:24 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 19, 2009 12:24 pm
Posty: 396
Lokalizacja: Warszawa
Edge dalej niezdecydowany. Poczeka do niedzieli i tego, co przyniesie Elimination Chamber. Żodyn się nie spodziewał. A Romek wciąż kusi i prowokuje, żeby na zapas Rated R wybrał właśnie jego. Ponoć nie wiedzą, co zrobić z Drew na WM-ce, a to znaczy, że zwycięzca męskiego RR Matchu "jednak" wybierze mistrza SmackDown, czyli najpewniej Reingsa.

Crews oficjalnie heelem. Takie akcje jak ta ze schodami na Big E'm powinni podciągnąć pod usiłowanie zabójstwa. Czarny, napakowany, agresywny - prawdziwy kryminał. Może przynajmniej coś z niego zrobią, jak już zdecydowali się przenieść go na ciemną stronę mocy. Potencjał jest, warunki są. Przyszły mistrz też jest?

Nia znowu upokorzona, tym razem przez Reginalda, a Sashka i Bianca z shotem na pasy tagów. Regi ma rację - wyczuwam nowe mistrzynie. I walkę być może jeszcze aktualnych świeżych championek o pas Banksówny na WM-ce. Układ idealny.

Otis crush! Drugi heel turn na jednej gali. Szaleństwo! Z Gable'a to jednak niezły mentor. Jakby nie patrzeć - zmienił pociesznego grubaska w prawdziwego destroyera. Skuteczniejszego motywatora dawno nie widziałem. A czy pójdzie za tym cokolwiek więcej i za motywacją przyjdą przyszłe suksesy - czas pokaże. Jakieś szanse zawsze są, tym bardziej że mowa o byłym posiadaczu walizki.

Wkurwienie Mellki na Reginalda podbijającego do Sashki jak najbardziej zrozumiałe, ale wylewanie na niego winka? Tak ordynarne marnowanie alkoholu? Nie do pomyślenia! Regi, kopnij swoją Panią w tyłek, bo takie zachowanie się nie godzi. Pokaż klasę, dołącz do Sashki!

Face'owie wygrywają 6-osobowy tag team match uczestników EC Matchu o ekspresowego pretendenta. Po walce klasyczna rozpierducha, do której o dziwo dołącza Edge zgarowany i tak na koniec przez Romka. Dalej ktoś ma wątpliwości co do tego, z kim na WM-ce o pas zawalczy Rated R?

_________________
Obrazek

2 x WFQ Grand Champion
2 x WFSF Tag Team Champion
1 x WFCH World Tag Team Champion
1 x WFF Tag Team Champion
2 x WrestleOskar
1 x User Miesiąca

1 x Powrót Roku (2019)
WF Hall of Famer (2031)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1515 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 97, 98, 99, 100, 101


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


cron Powered by phpBB © 2007 phpBB Group