Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest pn gru 04, 2023 3:04 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5
Autor Wiadomość

Offline
 Tytuł: Re: Linkin Park
Post: sob cze 16, 2012 9:35 am 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 14, 2011 1:57 pm
Posty: 147
Przesłuchałem tylko 1 utwór, wybór padł na Lost in the Echo. W sumie to... podoba mi się! Dobry rap (dziwne, bo samego rapu nie lubie), refren średni, coś mało tego echa. Scream Chestera na +, chyba najlepsza część utworu. Podkład dobry, jeśli reszta będzie taka sama, to będzie bardzo dobrze!
Jeśli rzeczywiście będzie tyle ballad, to troche hujowo, jednak niektóre ballady są nawet dobre, np. WTFE. Album i tak kupie, ale pewnie będzie mnie ciągnąć, żeby odsłuchać jakiś utwór z nowego albumu :D

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Linkin Park
Post: pn cze 25, 2012 5:32 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 3253
Lokalizacja: Warszawa
Ocenię całość troszkę dokładniej, aby przybliżyć Wa mniej więcej całą płytę, która dziś wyszła w Polsce do sprzedaży w sklepach!

No cóż, płyta pozytywnie mnie zaskoczyła. Z 12 kawałków aż 7 jest pozytywnych z czego 6 - bardzo. Moja króciutka recenzja o każdym z utworów (kolejność przypadkowa):

Lost in the Echo - Genialny kawałek, chyba najlepszy na nowej płycie - nie będę się w tej kwestii wypowiadał. Kawałek koncertowy, wpada w ucho, genialne połączenie elektroniki i rocka - czyli styl HT. Razem z I'll Be Gone i In My Remains najlepszy kawałek na płycie, który z nich jest lepszy jak już napisałem nie będę oceniał. 10/10

Lies, Greed, Misery
- znacie to wszyscy. Bardzo fajny utwór, który mimo nafaszerowania elektroniką dobrze trzyma się na płycie. Fajny wrzask Chestera na koniec, dobry refren, ciekawy rap. DO czego można się przyczepić? Przez elektronikę i brak normalnych gitar śmiesznie to wszystko brzmi. Jednak mimo wszystko 9/10, bardzo fajna nuta.

Powerless - Piosenka, na której najbardziej się zawiodłem... Miał być to gołd ku HT, mocny wymiatacz, a dostaliśmy balladę. Mimo to jak na balladę LP wyszło przyzwoicie, jednak nie mogę ocenić tego lepiej niż 7/10. Szkoda, że druga część płyty wyszła gorzej, ale i tak LT jest świetną płytą, którą niedługo kupię w <uawga reklama> Empiku.

I'll Be Gone
- Piosenka, z której nałogu nie mogę wyjść. Genialna! Tajemnicze intro, genialne brzmienie gitar, bardzo dobre zwrotki i refren, który mimo swojego ciężkiego brzmienia... może wzruszać? Narawdę wyśmienita piosenka, jak już wielokrotnie powtarzałem jest to jeden z trzech najlepszych piosenek na albumie. Słucham tego non-stop i nie zapowiada się, abym przestał tego słuchać... Chyba, że bateria w telefonie padnie, ładowarka się spali, a dwa komputery ukradną złodzieje ;) Ale na to się nie zapowiada. GENIALNY KAWAŁEK! 10/10

In My Remains - Jedna z trzech najlepszych piosenek na płycie - według mnie. Genialny refren, super klimacik. Na początku mamy motywik z Hybrid Theory, potem ładne brzmienie gitar. Świetne zwrotki i jak już pisałem niezwykły refren. Piękna piosenka, która na pewno zapisze się w historii zespołu jako jeden z ich lepszych kawałków... Przynajmniej ja bym ją zapisał! Do tego na koniec genialne wejście Mike'a, dzięki czemu klimat tej piosenki jest niepowtarzalny. 10/10.

Castle of Glass - Piosenka bardzo dziwna. Zwrotki ssą niemiłosiernie, jednak refren nie najgorszy patrząc na drugą połowę utworów. Fajna gitarka na koniec. 7/10, jednak mnie to nie wciągnęło.

Roads Untraveled - Piosenka balladowa dla mnie. Bardziej zła niż dobra, typowy zapychacz. Nie wiem jak to ocenić. 6/10? Razem ze Skin to Bone najdziwniejszy utwór na płycie... Bo Tinfoil i UIB ciężko nazwać czymkolwiek. Utwór, który raczej nie pozostanie w naszej pamięci i który furory nie zrobi, ale na smutne deszczowe dni niektórym przyniesie... jeszcze większe utrapienie? Na smutne dni z LT tylko I'll Be Gone, oł jea 8-)

Skin to Bone - Hm... STB ciężko ocenić. Szczerze mówiąc słyszałem tę piosenkę raz i nie mam potrzeby słuchania więcej razy, aby powiedzieć, że ten utwór jest po prostu nudny. Piosenka bez sensu wepchnięta do albumu, 7/10 za dobre chęci. Oby nie było tego na koncertach...

Until it Breaks - Wy Ty Fy?! Najgorszy utwór na płycie, taki Robot Boy - Big Return. Ohyda, zapomnijmy o tym kawałku jak najszybciej. To ten utwór powinien trwać 1.45 min, a VICTIMIZED powinien trwać te prawie 4 minuty czy ile to trwa z przerobieniem na dłuższy refren. Straszny utwór, 1,5/10 za to, że to jest Linkinów, inaczej nawet bym tego nie komentował...

Tinfoil - znacie. Dla mnie drugi najgorszy utwór z płyty po UIB. Wstawili to tylko dlatego, żeby tradycja 12 utworów na płycie została zachowana. Głupie przejście między utworami, które mimo to będzie przewijane. Beznadziejne, widzę tu dwa plusy. Jeden - zrobiony przez LP, a dwa - podczas jego słuchania można zrobić sobie szybką kanapkę i wrócić bez przerywania odsłuchu płyty. 2/10.

Burn It Down - też chyba znacie :-P Cała magia BID polega na elektronice. Jest to chyba jedyny utwór na całej płycie, w którym tak ogromne nafaszerowanie elektroniką jest genialne. Ogólnie o utworze. Klimatyczny refren, wciągające zwrotki. Super. Myślę, że jest on utworem stojącym prawie na równi z LITE, I'll Be Gone i IMR, trochę jakby się ich uczepił za ogon ;) Jest tuż za nimi. Świetny numer, daję 9,75/10, na OWF też wypadł naprawdę bardzo dobrze.

VICTIMIZED - Wiele osób nienawidzi tego utworu ze względu na zapowiedzi "thrashowe". Ja nie nastawiając się na nic wielkiego jestem pozytywnie zaskoczony. Taka gorsza pod względem rapu wersja BY Myself, ale lepsza pod względem refrenu. Zdecydowanie za krótka, jednak na koncertach będzie genialnie. 8/10

Jak oceniam album? Matematycznie patrząc wychodzi jakieś 7,25/10, czyli gdzieś 7/10. Myślę, że to dobra nota dla tego albumu. Wyszły na nim wyśmienite utwory, ale też typowe zapychacze. Album jest w całości na YT i w sklepach. A jak Wy oceniacie najnowszy album Linkinów?

_________________
prawdziwy mężczyzna nie ogląda wrestlingu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Linkin Park
Post: czw cze 28, 2012 1:44 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 14, 2011 1:57 pm
Posty: 147
Korpal na świeżo po odsłuchaniu Living Things Co moge powiedzieć? Płyta miała dobry poziom, na pewno niższy od HT i Meteory. Pierwsze Lost In The Echo, które słyszałem wcześniej. Poziom dobry, a nawet prawie barzdo dobry. Rap dobry, refren dobry na plus. Dalej mamy In My Remains. Troszke sie zawiodłem, bo zwrotka taka sobie, ale za to refren bardzo nadrabia. Ogólnie chyba jeden z lepszych na LT. Szkoda, że to coś po refrenie i 2 zwortce śpiewa Mike a nie Chester (z jakimś krzykiem może), wyszło by lepiej. Kolejne jest Burn It Down. To chyba każdy fan LP słyszał. Bardzo fajny kawałek. Ogólnie jest dość spokojnie, ale podkład i rap Mike'a pod koniec dają fajne odczucia. Po BID jest Lies Greed Misery które byłoby zajebiste, gdyby Shinoda tak hujowo nie rapował. 5 jest I'll be gone które wypada całkiem przyzwoicie, jeden z lepszych z albumu. Dalej jest Castle of Glass, które jest niby balladą ale mi sie zajebiście podoba !!! VICTIMIZED WOWOWOOWOWOWOOWOWOWOWOWOWOOWOWOWOWOWOWOOWOWOWOWOWOW, super kawałek dośc ostry. Jaka była moja reakcja na następne Roads Untraveled? WTF WTF?? Mimo jakiś hujowych dzwnków jest dośćfajne. Skin To Bone z tej "drugiej", balladowej części jest dość dobre. Until it Breaks to takie gówno jakich mało, brzmi jak jakiś amerykański hip-hop. Tinfoil to fajny instrumental, a Powerless to ani dobry ani zły kawałek.


Taka jest moja opinia o Living Things. Musze powiedzieć, troszke sie zawiodłem.

Mam nadzieje, że ktoś to przeczyta, byłoby mi miło :)

_________________
Obrazek


Ostatnio zmieniony pt cze 29, 2012 9:22 am przez Korpal, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Linkin Park
Post: czw cze 28, 2012 7:48 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 04, 2009 9:41 pm
Posty: 4806
Lokalizacja: Gdańsk
Roads Untraveled - piosenka coś w stylu "Shadow of the Day". Czyli z serii spokojniejszych w wydaniu Linkin Park. Przyznam, że nie jest złe, jednak nie tego oczekiwałem. Oczywiście takie kawałki muszą się znaleźć na płycie i ta ma kilka plusów. Fajna gitara, ogólnie myślę nie wyszła najgorzej. Jednak wiadomo, że to nie styl LP. Dał bym jej 5/10, albo nawet 4/10. No to nie ten styl, którego oczekuję.

In My Remains - zdecydowanie dobry kawałek z płyty. Ma swój dobry klimacik i wszystko można zaliczyć do "udanych". refren, zwrotka, końcówka, ogólnie brzmienie kawałka można zaliczyć do zajebistych. Bardzo dobry kawałek i tu spokojnie mogę dać 10/10, bo chłopaki się postarali przy komponowaniu tego ;)


Lies, Greed, Misery - początkowo pisałem, że refren jest cukierkowy, a cała piosenka mnie nie rozwaliła. Ale jak ktoś powiedział na początku że na początku piosenka ma nam się nie podobać. Każda. Na telefonie to mam i często słuchałem i przyznam, ze jednak spodobała mi się piosenka i uznaję, że to dobry kawałek. Jest kilka rzeczy które mnie denerwują, a dalej uważam refren za nieco cukierkowy, jednak dobry kawałek. 8/10 spokojnie.

Burn it Down - kawałek promujący płytę. Jak dla mnie zajebisty. Refren bardzo dobry, dobrze wypadł tu Chester, który podoba mi się właśnie w tego typu kawałkach. Elektroniczny bardzo i sądzę, że to bardzo dobry kawałek. Dla mnie 10/10 ;)

I'll Be Gone - no więc początek taki fajny, a później cały song. Kurde, nie wiem co o tym myśleć. Z jednej strony bardzo dobra robota, ale z drugiej nie zgniótł mi jajek. Mam mieszane uczucia, jednak podobał mi się. Była taka spokojna tonacja, jednak wydawało się, ze zaraz coś się sanie większego. Nie było tego. Jednak patrząc tak obiektywnie na ten kawałek, porównując go do np. tych kawałków ze starego LP to byłby od nich gorszy, jednak styl LP się nieco zmienił, a ten kawałek jest...dobry, jest dobry. 9/10.

Castle of Glass - o nie...dlaczego? Zaczęło się niepozornie, gdy nadchodził czas refrenu pomyślałem "zaraz pierdolnie" i co? Właśnie nic, tego pierdolnięcia nie było. Spokojna piosenka, taka, której chyba nie powinno tam być. Mi do gustu nie przypadła, zdecydowania słaby kawałek. Dam 4/10. Albo nawet 3, bo na prawdę, po mnie to spłynęło bez wiekszego przekonania.

Victimized - pierwsze co mnie zdenerwowało, to długość. Strasznie krótka. Jednak ocenię nie długość, a jakość. Rap gorszy zdecydowanie od refrenu, co od razu rzuca się w uszy. Jednak nie narzekam, bo było ok. Jeżeli chodzi o refren mógł by być trochę dłuższy albo...inny. Nie jest zły, wręcz dobry, ale tak patrząc z oka obiektywizmu, to nie było to co kiedys, jednak tu Crusher porównałes rap do By Myself. Jeżeli do tego mam się odnieść, to By Myself jest lepsze pod każdym wzgledem chyba. Szczególnie w By Myself rozkurwił mnie refren i sentyment do tej piosenki mam. jednak Victimized też niczego sobie. 8/10

Until it Breaks - przeczytałem wcześniej opinie Cursha i Korpala na temat tego kawałka. Po czym odważnie przystąpiłem do przesłuchania tego kawałka. Well. HURA W REFRENIE SKACZEMY PO CHUMRKACH! Ale miazga xD Okropny kawałek, jak nie najgorszy jaki słyszałem z płyty Linkin Park. No np. na Minutes to Mindnight było kilka chujowych kawałków, ale nie aż takie, których nie mogłem słuchać. Gdybym nie wiedział, że słucham Living Things i nie wiedział bym że to Linkin Park, pomyślał bym że to kto inny nagrał, bo ścierwo. Nawet jak na Linkin Park i ich nieudane kawałki. Ale to jest gorsze...szit :D 0/10. A końcówka taka pedalska xD

Skin to Bone - od razu skojarzyło mi się z jakimś serialem, do którego nagrywana jest ta piosenka. Według mnie zapychacz na płycie. Nudnawa po prostu, taka spokojna, a te "aaaaaaaaaaaaaaaaa" przez wiekszośc utworu mnie zniechęciła. Crush napisałeś, że oby tego nie było na koncertach...fakt, do tego nawet dobrego trashu nie można dać xD Słabo 2/10

Lost in the Echo - Zaczynając od rapu - bardzo dobry. Później refren. Przyznam, że ciekawy. Taki z rodzaju spokojniejszych, jednak ja go kupuje. Według mnie dobry kawałek i gdybym miał go porównać z czymś,może było by to What I`ve Done, oczywiście jest od tej piosenki gorsza, jednak takie to...trochę mi się z tym kojarzy. Ale trzeba przyznać, że kawałek dał radę. Fajne zakończenie. 9/10

Powerless - porównał bym ten kawałek z Leave Out all the rest. Klimat taki spokojny, piosenka w sumie dobra, ale hiciorem wielkim nie jest. Ten kawałek taki spokojny, i trzeba przyznac, że niektóre takiego typu kawałki LP wychodzą i dla mnie ten kawałek nie jest zły. jest całkiem dobry, jednak szkoda, że nie jest to coś mocnego jak np. Faint itd, bo na tej płycie mogło by się jeszcze takich kawałków pojawić. Ale jeżeli nie ma co się lubi, to sie lubi co się ma i według mnie 7/10 to uczciwa ocena.

Tinfoil - Kolejny zjadacz mojego cennego czasu. 0/10

Album nie jest zły. Ma dobre kawałki, w czym bardzo dobre i dwa gówna, które nie powinny być wydane. Jednak z tych wszystkich zapowiedzi można wywnioskowac, że spodziewałem się czegoś więcej. Nie jest źle, bo album dobry, jednak na prawdę spodziewałem się czegoś lepszego ;) Mimo wszystko, 8/10 dla albumu.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Linkin Park
Post: czw sie 30, 2012 10:41 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 3253
Lokalizacja: Warszawa
Masz fejsa i chcesz obejrzeć teledysk LP do piosenki Lost In The Echo? Nic trudnego! Wejdź w ten link i pobierz aplikacje "LITE" i obejrzyj ten interaktywny teledysk - http://lostintheecho.com/ .

Co do teledysku. Czegoś takiego się nie spodziewałem. Kompletny szok, liczyłem na jakąś historię, a tu tylko wychodzi na to, że my jesteśmy historią itp, ogólnie jest przesłanie, tylko nie ma niestety większego scenariusza. Nie zmienia to faktu, że teledysk jest bardzo dobry i co najważniejsze - oryginalny. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Każdy kto nie posiada facebooka niech obserwuje ich kanał na YT, tam już normalny teledysk bez użycia naszych zdjęć będzie dostępny za kilka dni. A Wam jak się podoba nowy klip?

PS: A poza tym, to wspaniałe w tym teledysku jest to, że chodzi w nim nie o zespół lub o fabułę, jednak o nas - o fanów. Miłość zespołu do nas :D Jak tak obejrzałem drugi raz ten teledysk to uważam, że jest piękny, bo może nie chodzi tu o fabułę, a o nas samych. Dodatkowo w ciekawy sposób pokazali jak przemijamy. No cóż, powtórzę po raz kolejny, że jednak nastawiłem się na coś innego i najlepsza piosenka na albumie może i została trochę zmarnowana przez ten teledysk, bo nie oszukujmy się - gdyby była w nim ciekawa fabuła jak w Numb (na co się nastawiłem po promach) to byłby hit roku, tak mamy zaledwie oryginalność. No cóż, czekamy na następne teledyski do tej płyty, które nagrywane mają być w przyszłym roku.

EDIT: Wersja dla niezarejestrowanych na FB bez dodatków: http://www.youtube.com/watch?v=4MXeLeR8Jxk

_________________
prawdziwy mężczyzna nie ogląda wrestlingu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Linkin Park
Post: czw sie 30, 2012 11:47 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 14, 2011 1:57 pm
Posty: 147
No sory, zjebali sprawe, mi sie ten teledysk w ogólne nie podoba, liczyłem na coś lepszego... Nie wiem co o tym myśleć :|

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Linkin Park
Post: śr paź 10, 2012 4:56 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 3253
Lokalizacja: Warszawa
Teledysk do Castle of Glass jest!

http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... NNfyq3d_w#!

GENIALNY! Kurde, fabuła rozwala system. Jeśli ktoś nie rozumie to chodzi o to, że jakiś generał czy ktoś tam idzie do chłopca by poinformować go o śmierci ojca podczas wojny. Dalej sami zobaczcie ;) Kurde, pominę fakt, że to najlepszy teledysk z LT, bo to oczywiste. Dla mnie to jeden z najlepszych teledysków LP w historii, po prostu masakra. Naprawdę pełna rekompensata za oryginalne Lost in the Echo.

_________________
prawdziwy mężczyzna nie ogląda wrestlingu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Linkin Park
Post: wt gru 11, 2012 8:02 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 3253
Lokalizacja: Warszawa
No cóż, jesteśmy pół roku po premierze najnowszej płyty Linkin Park. Czas zrecenzowac krótko tę płytę już bez napływu emocji, w skali w której oceniam wszystkie utwory zespołu.

Lost in the Echo - fajna nutka, bardzo miłe zaskoczenie po nieudanym A Thousand Suns. Rzeczywiście mini następca In The End, chociaż ta piosenka jest mniej brutalna jeśli chodzi o refren. Scream pod koniec trochę zbyt nafaszerowany elektroniką, ale i tak fajnie wyszło. Ocena końcowa to 8/10

In My Remains - kolejny fajny kawałek na płytce. Wpadający w ucho utwór, nie wiem czemu, ale jakoś przypomina mi Numb i tę kobietę z teledysku. bardzo fajny kawałek, chyba najlepszy na płycie, o dziwo - wcześniej uważałem, że jest to LITE. Wiele osób żałuje, że na koniec zamiast screamu mamy subtelny śpiew Mike'a. Mi to nie przeszkadza, uważam że fajnie ten fragment nadaje klimatu całemu utworowi. Ocena końcowa to 8,5/10

Burn it Down - następny dobry kawałek na płycie. Elektronika nadaje tej piosence fajnego klimatu. Wpadający w ucho refren zdecydowanie na plus. Ocena końcowa - 7,75/10

Lies Greed Misery - no i kolejny bardzo przyjemny utwór. Moim zdaniem dobry rap Mike'a, nie najgorszy refren śpiewany przez Chestera, i na koniec genialny scream. Piosenka dla mnie na poziomie LITE. Ocena końcowa - 8/10

I'll Be Gone - największe zaskoczenie na płycie. Myślałem, że to będzie ballada typu Waiting For The End, a jednak dostaliśmy kawałek dobrego rocka. Świetna piosenka, która od razu wpadła mi w ucho. Bardzo fajny refren i świetna atmosfera panująca wokół tej piosenki. 8,25/10

Castle of Glass - na początku piosenka ta mnie wkurzała, jednak teraz nawet przyjemnie mi się jej słucha - zwłaszcza z genialnym teledyskiem. Delikatny głos Mike'a bardzo dobrze komponuje się w nastrój utworu, jednak podczas śpiewania live odstrasza mnie głos Chestera. Ocena końcowa - 6/10, bo jednak mimo że jest miło to nie jest to mój styl.

VICTIMIZED - genialna piosenka, druga najostrzejsza w dorobku LP po QWERTY. Jedyne do czego mogę się przyczepic to długośc, dlatego dam 8/10.

Roads Untraveled - nie lubię czegoś takiego. Nie będe pisał nic więcej - 3/10

Skin to Bone - gorsze niż RU - 2/10

Until It Breaks - jeśli RU i StB miało kolejno 3/10 i 2/10 to to musi miec 1/10

Tinfoil - nie traktuje to jako piosenkę, tylko intro do Powerless

Powerless - nie lubię ballad, jednak tej da się słuchac podobnie jak WFTE. Przyjemna dla ucha, jednak dla mnie nie na dłuższą metę. Nie najgorsza, przynajmniej bardzoej w stylu MtM niż ATS. 4/10

Ogólnie płytę oceniam 6,5/10 - pierwsza połowa albumu bardzo fajna, powrót do starszego stylu, druga natomiast to mix ATS i MtM. Mimo to płyta wyszła pozytywnie, LP ma tendencję zwyżkową, obym mógł następny krążek ocenic na co najmniej 8/10 Jeśli chodzi o pozycję LT wśród innych płyt to jest to pozycja czwarta za HT, Meteorą i MtM, a przed ATS.

_________________
prawdziwy mężczyzna nie ogląda wrestlingu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Linkin Park
Post: pt mar 07, 2014 3:58 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 3253
Lokalizacja: Warszawa
Zabawę w archeologa czas zacząć!

Chester Bennington ogłosił, że szósty studyjny album Linkin Park zostanie wydany w czerwcu tego roku. Płytę promuje singiel Guilty All The Same. Kawałek jest utrzymany w klimacie hardcore punk rocka, odczuwam też spore wpływy hard rocka. W sumie sprawa gatunku jest bardzo kontrowersyjna, więc oprzyjmy się na stwierdzeniu, iż jest to bardzo dynamiczny utwór nagrany wraz ze znanym w USA raperem: Rakimem. Początek utworu niszczy system. Wspaniały wstęp pokazuje nam charakter utworu. Wejście Chestera na kilkanaście sekund łagodzi atmosferę, by z powrotem przejść do potężnych i dynamicznych gitarowych riffów oraz żywiołowego rytmu nadawanego przez perkusję. Refren urywa dupę. Składając do kupy genialną linię melodyczną, rytm i zajebisty instrumental, dostajemy wyśmienity kawałek, który definiuje zbliżającą się płytę zespołu "Cytując Chestera: Jeśli podoba się Wam GATS, to narobicie w gacie, kiedy usłyszycie nowy album!!" :D ) Później wchodzi jeszcze Rakim ze swoim tekstem. Według mnie te kilkadziesiąt sekund są niepotrzebne, ale jednak jest to niezłe wyciszenie kawałka. Końcówka niszczy system, doskonałe outro. Podsumowując, Linkin Park wraca na właściwe tory... W zasadzie tworzy nową historię w swojej twórczości, komponując dzieło mające szanse przebić nawet Hybrid Theory czy Meteorę. Jeżeli nowy krążek rzeczywiście jest tak mocny jak zapowiadają chłopaki, możemy jedynie im pogratulować :)

Link do piosenki: http://www.youtube.com/watch?v=9OeWLFPx2kM (ponad 6 minut)

Radio edit: http://q103albany.com/world-premiere-li ... -the-same/ (niecałe 4 minuty, bez wstawki Rakima)

CO o tym sądzicie? :)

_________________
prawdziwy mężczyzna nie ogląda wrestlingu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Linkin Park
Post: pn lip 14, 2014 6:01 pm 
Rookie
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 05, 2011 3:08 pm
Posty: 34
Lokalizacja: Poznań
Zdecydowanie z najnowszej płyty piosenka z Daronem z Systemu wymiata. Reszta średnia chociaż przyznam, że Linkin Park dawno nie nagrał tak mocnej płyty. Ich poprzednie wydania to typowo komercyjne granie pod nastoletnie dzieci, które cieszą się z połączenie rocka z techno. Jak kto lubi. Tak czy inaczej ostatni album zaskoczył mnie (spodziewałem się czegoś w stylu Catalysta). Może kolejna płyta będzie konkretna w starym stylu i ich starsi odbiorcy wrócą (a paru gimbów odpadnie) :).


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Linkin Park
Post: ndz lip 20, 2014 3:09 pm 
Adept

Rejestracja: ndz lis 08, 2009 10:34 pm
Posty: 53
Lokalizacja: Kalisz
GeneSimmons pisze:
Zdecydowanie z najnowszej płyty piosenka z Daronem z Systemu wymiata. Reszta średnia chociaż przyznam, że Linkin Park dawno nie nagrał tak mocnej płyty. Ich poprzednie wydania to typowo komercyjne granie pod nastoletnie dzieci

Przecież oni zawsze grali komercyjnie, zawsze byli na listach sprzedaży, teraz tylko na siłę próbują zadowolić obydwie grupy, bo małolaty to bardzo duża część ich targetu już od początku, w końcu młodziaki uwielbiają takie klimaty.


Cytuj:
które cieszą się z połączenie rocka z techno.


Jak takie pierdoły piszesz, to spróbuj połączyć to

http://www.youtube.com/watch?v=KevUFO2moZI

http://www.youtube.com/watch?v=X6QaS0IMTAk

http://www.youtube.com/watch?v=sUkFHkKactQ

z jakimkolwiek kawałkiem rockowym.

Powodzenia.


Cytuj:
Tak czy inaczej ostatni album zaskoczył mnie (spodziewałem się czegoś w stylu Catalysta). Może kolejna płyta będzie konkretna w starym stylu i ich starsi odbiorcy wrócą (a paru gimbów odpadnie) :).


Przecież gimby zawsze ich słuchały. Było to na zasadzie - "zbyt czarni by słuchać rocka, a zbyt biali, by słuchać rapu".

A teraz muszą udowadniać na siłę, że "eksperymentują", gdzie oni tylko próbują łączyć, bo gdzie im do takich eksperymentatorów jak Aphex Twin, Converge czy The Dillinger Escape Plan, hm?

Nie są w stanie "eksperymentować", bo musieliby zrezygnować ze spoooorej części targetu, który ich słucha.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Linkin Park
Post: pn sie 10, 2015 9:02 am 
Adept
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 01, 2015 8:53 am
Posty: 79
Lokalizacja: ŁÓDŹ
Uwielbiam Linkin Park i większość ich kawałków jest po prosty genialna. Jeżeli w radiu puszczają coś LP to jest to taka odmiana od tej popwej szmiry, że aż podświadomie się pogłaśnia.

_________________
Suplementy diety na każdą okazję.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
 Tytuł: Re: Linkin Park
Post: czw maja 18, 2017 9:56 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 02, 2010 10:54 pm
Posty: 3253
Lokalizacja: Warszawa
Odkop!

O rany, niektóre moje posty w tym temacie są tragiczne... XD

Bawię się w archeologa, ponieważ wczoraj wyciekł nowy album LP pt. "One More Light".

http://coreradio.ru/rock/17959-linkin-p ... light-2017

(po prawej stronie macie odtwarzacz)

Płyta jest bardzo popowa, zupełnie inna od tego, co panowie prezentowali do tej pory. Nie słucham takiej muzyki, ale nie jestem również ignorantem, nie skreślę tej płyty bez dokładnego, wielokrotnego przesłuchania. Generalnie wrażenie zrobiły na mnie trzy kompozycje. Pierwsza to tytułowy One More Light. Jest to w mojej ocenie utwór wybitny, począwszy od warstwy lirycznej, która dotyczy śmierci przyjaciela (TEKST). Nieprawdopodobny klimat chłopakom udało się stworzyć, takich uczuć nie wzbudził u mnie jeszcze żaden utwór w historii zespołu, powtórzę jeszcze raz: wybitny, zachęcam wszystkich do jego przesłuchania. Drugim kawałkiem, na który warto zwrócić uwagę jest Talking To Myself. Jedyny, w którym słychać typowe dla Linkin Park brzmienie. Dużo gitar, elektronika tylko jako dodatek, cholernie chwytliwy refren, koncertowy banger, świetny. Trzecim numerem jest Invisible. Poruszył mnie dojrzały tekst o dzieciach chłopaków, w dodatku Mike wręcz czaruje swoim głosem. Brzmi trochę jak Fort Minor (pomimo braku rapowanych zwrotek), kawał dobrej roboty, odtwarzałem go sobie już kilkadziesiąt razy i wciąż odbieram go bardzo pozytywnie.

Pozostałe 7 piosenek uważam za mocno bezbarwne. W trzech z nich (Nobody Can Save Me, Battle Symphony i Sorry For Now) pojawiają się te same elektroniczne "przeszkadzajki", do tego te kawałki są do siebie bardzo podobne, co po tak długim czasie tworzenia zdarzyć się nie powinno. Te siedem numerów po prostu jest, niczego ciekawego do twórczości chłopaków nie wnoszą. Całego albumu słucha się przyjemnie, można przy nim się odprężyć, miło spędzić czas, jednak nie jest to płyta dorównująca poprzednikom, którą chciałbym wielkrotnie zapętlać. Na uwagę zasługują trzy utwory, o których wspomniałem, a tytułowy One More Light to w mojej ocenie dzieło sztuki.

Są tu jeszcze jacyś fani/słuchacze LP? :D Podoba Wam się ten album?

Nie pisałem tu nic o THP, płycie LP, którą wydali 3 lata temu. Krótko: świetny, najcięższy album w ich historii. Kilka fenomenalnych utworów, szczególnie polecam A Line In The Sand, który stanowi przekrój twórczości LP (nawet youtube nie jest w stanie go udźwignąć i w necie brzmi kiepsko :P ). O poprzedniczce, Living Things, już pisałem, ale zdziwiłem się swoimi ocenami sprzed 5 lat... Nie jest to świetny album, ale takie kawałki jak Roads Untraveled czy Powerless wyszły im naprawdę pięknie.

_________________
prawdziwy mężczyzna nie ogląda wrestlingu


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group