Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest pn gru 10, 2018 9:25 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość

Offline
Post: pt gru 07, 2012 7:23 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 17, 2010 5:03 pm
Posty: 1351
Czas na ostatni przystanek przed Final Resolution!
Obrazek




A zaczynamy od It Factora profesjonalnego wrestlingu, czyli Bobby'ego Roode'a w towarzystwie Kazariana i Christophera Danielsa! Zaczął Kazarian mówiąc, że stoi przed nimi najlepsza część najlepszej grupy w historii TNA jaką była Fortune. To jednak przeszłość, a teraz skupiają się na przyszłości, czyli to co spotka ich w niedzielę, a czego nikt z tych fanów nigdy nie doświadczył - wygrana.
Bobby przejął mikrofon, twierdząc że każdy kiedyś składa jakieś obietnice, ale on składa gwaranty - różnica jest taka, że jego słowa stają się rzeczywistością. Rzeczywistość jest taka, że za trzy dni będzie mistrzem Świata Wagi Ciężkiej. Będzie tak bo włożył on wiele w siebie i w ten pas. W niedzielę Hardy przekona się, że rzeczywiście dobrze być Roode'm.
Czas na Danielsa, który miał jeszcze jeden gwarant dla fanów - w niedzielę zobaczą ostatnią jego walkę ze Stylesem, której zwycięzca na zawsze pozostanie tym lepszym, a prawda jest taka, że przegranym będzie Styles. Ma jednak jeszcze jedną rzecz, którą chciałby powiedzieć Stylesowi, ale prosto w twarz.
Po chwili oczekiwania na ring przyszedł AJ Styles! AJ stwierdził, że wie o Danielsie więcej niż on sam - był o niego zazdrosny od samego początku. Nie dlatego, że dano mu coś w TNA, tylko zawsze na to zapracował, a Daniels jest i zawsze pozostanie jedynie zazdrosny indywiduum. Prawda jest taka, że nawet gdyby w niedzielę miał swój najgorszy dzień, a Daniels najlepszy, to Chris wciąż nie byłby w stanie go pokonać.
Daniels odparł, że jeśli mowa o faktach, to fakt jest taki, że za każdym razem gdy nazywał Stylesa przegranym przez ostatnie 18 miesięcy, to AJ wiedział że to prawda. Wszystkie te porażki Stylesa nie są spowodowane Danielsem, Kazarianem, globalnym ociepleniem czy nawet Obamą. Są spowodowane tym, że AJ po prostu jest przegranym i jego najgorszy koszmar spełni się w trzy dni, gdy okaże się, że to Daniels jest lepszy.
AJ stwierdził, że prawda jest taka, że Daniels za dużo mówi, po czym rzucił się na niego! Był jednak problem w postaci dwóch osób: Roode'a i Kazariana, przez których szala szybko przechyliła się na niekorzyść Stylesa. Z pomocą nadbiegli jednak dzisiejsi Tag Team partnerzy AJa, czyli Jeff Hardy i James Storm, którzy przegonili rywali z ringu.






Na zapleczu Austin Aries powiedział, że w tym wszystkim chodzi o to, że Hogan chce zemsty na nim. W zeszłym tygodniu miał plan odzyskania pasa X-Division, który byłby przepustką do odzyskania pasa Wagi Ciężkiej, ale wszystko zrujnował Bully Ray. W związku z tym wyzywa Ray'a na walkę na PPV. Hogan lepiej powinien zatwierdzić tą walkę, gdyż on nie ustanie dopóki nie dostanie tego czego chce.







Walka Nr.1: Samoa Joe (Champion) vs Devon - TV Championship Match

Siłowe zwarcie i wymiana ciosów były wyrównane, ale to Joe pierwszy zyskał przewagę wykonując Corner Splash z Enzuigiri. Do tego dorzucił Forearm, kopniaka i Knee Drop. Devon jednak szynko się pozbierał, wyrzucając rywala z ringu, by wbić go w schodki. W ringu Samoa próbował kontrować ciosami, ale Devon powalił go Spinning Back Elbow - 2 count. Reprezentant Aces & Eights nie zwalniał tylko wymierzył Stinger Splash, a do niego Running Splash - 2 count. Devon spróbował jeszcze Splashu z 2 liny, ale tym razem nie trafił, a wyraz twarzy Joe diametralnie się zmienił, co zaowocowało wygraniem wymiany ciosów, a za tym poszedł Atomic Drop, Big Boot i Running Senton - 2 count! Samoan Machine zdołał wykonać swoje STJOE w narożniku i po intensywnym spojrzeniu w kamerę nadszedł czas na Rear Naked Choke, jednak nagle na krawędzi ringu zjawiła się jakaś seksowna blondynka i sędzia musiał spróbować się jej pozbyć. Okazała się to jednak tylko podpucha, gdyż z drugiej strony zjawił się Doc, wymierzając Joe mocnym cios młotkiem! Sędzia powrócił do walki i Devon odliczył rywala, zdobywając tytuł!

Zwycięzca i nowy TV Champion: Devon - 3.56 via Pinfall (Trochę krótka jak na title match, ale dobra walka, w której obaj panowie zachowali przyjemne do oglądania tempo, bez zbędnych chwytów jak Headlock. Mamy pierwszy pas dla Aces & Eights i zapewne nie ostatni.)


Po walce Devon i Doc świętowali z kilkoma urodziwymi panienkami.





Na zapleczu Brooke Hogan rozmawiała z jakąś dziewczyną przez telefon, będąc zadowolona że ta podpisała kontrakt i chciała wiedzieć kiedy ta zjawi się w Impact Zone.






Również na zapleczu Al Snow w rozmowie z D Lo wytłumaczył, że w zeszłym tygodniu poszedł coś zjeść i obudził się w piątek w szpitalu. Podziękował też Lo za zastąpienie go w Gut Check, a D Lo odparł, że stara się tylko robić to co dobre dla biznesu.







Na ring przyszła pretendentka do pasa Knockouts, czyli Mickie James! Po raz pierwszy ma im coś do powiedzenia od czasu powrotu i wprost nie może opisać, jak dobrze tu być. Dziękuje też fanom i rodzinie za wsparcie, w prawdopodobnie najtrudniejszych chwilach w jej karierze. Gdy siedziała w domu, rozpoczęła rozmyślać nad swoim życiem i karierą, dochodząc do wniosku, że nie jest usatysfakcjonowana. Ustaliła sobie zatem nowy cel, który stanie się faktem w niedzielę, gdy zostanie nową mistrzynią Knockouts.
Przerwało jej nadejście Tary, oczywiście z Jesse'm! Tara stwierdziła, że podczas gdy Mickie miała ciężki rok, to dla niego 2012 był wspaniały, gdyż pozbyła się balastu jakim była Brooke Tessmacher, na rzecz najgorętszego faceta w Hollywood - Jesse'go. Mało tego została Knockouts Champion.
Niespodziewanie wybrzmiała muzyka... VELVET SKY, która powraca do Impact Wrestling! Wyrwała ona mikrofon Tarze i podziękowała wszystkim fanom za owację, mówiąc że bardzo jej tego brakowało. Chciałaby podziękować Brooke Hogan za zajęcie się wszelkimi formalnościami w związku z jej powrotem do Impact Wrestling. Chciałaby zatem życzyć obu paniom dobrej walki, jednak przy tym pragnie zaznaczyć, że 2013 będzie rokiem Velvet Sky!
Tym miłym akcentem kończymy ten segment :)





Na zapleczu Robbie E nie umiał zapłacić swojego ubezpieczenia samochodowego przez iPada, ale pomógł mu Robbie T, wyjaśniając, że ma tu dotykowy ekran :) Panowie udali się na swoją walkę.





Wyświetlono wideo w którym zobaczyliśmy hasło "Rozliczenie nadejdzie dla nich w ich własnej krwi", a to wszystko trzeciego stycznia 2013 roku.
http://www.youtube.com/watch?v=vubqAIsLb_g






Walka Nr.2: TNA Tag Team Champions Chavo Guerrero & Hernandez vs The Robbies - non title Match

Chavo dobrze zaczął powalając Robbie'go E Back Suplexem, a Hernandez zapiął Bear Hug, co oczywiście oznaczało po chwili Released Overhead Suplex. Mamy jeszcze Body Slam i zmianę z Chavo, ale ten miał pewne problemy i trafił do narożnika rywali po ingerencji T. Robbie T wymierzył Body Slam i Side Slam, do którego E dorzucił Splash z drugiej liny - 2 count! Chavo odpowiedział Released Nothern Lights Suplexem i wpuścił na ring Hernandeza! Ten ruszył z Flying Shoulderblockiem, Double Ax Handlami, Back Body Dropem i Backbreakerem o bark, ale pin przerwał Robbie T! T nadział się na Dropkick od Guerrero, a Hernandez posłał go Clotheslinem poza ring. Wtedy pozostało już tylko załatwić Robbie'go E, którego Hernandez nadział na narożnik i potężnym Shoulderblockiem ustawił pod Frog Splash od Guerrero! 1...2...3!

Zwycięzcy: Chavo Guerrero & Hernandez - 3.50 via Pinfall (Squash dla mistrzów.)


Po walce Joey Ryan zjawił się na rampie, skupiając na sobie uwagę wszystkich, a tymczasem Matt Morgan wparował na ring z drugiej strony i powalił mistrzów Double Clotheslinem! Joey dodał, że jeśli zadzierasz z wielkim Morganem i wielkim organem, to rozmiar się liczy, zwłaszcza gdy jesteś mistrzem Tag Team.
Ryan wzniósł jeszcze pas, pokazując kto będzie mistrzem w niedzielę.






W swoim pokoju Aces & Eights świętowali z dziewczynami, gdy Devon stwierdził, że czas rzucić rzutką by wylosować kolejną ofiarę. Przyszedł jednak szef, mówiąc że kolejną ofiarę już mają i zostali za nią solidnie opłaceni, po czym pokazał wszystkim kopertę pełną pieniędzy.





Na zapleczu Garett Bischoff i Wes Briscoe dziękowali Kurtowi Angle za wszystko co dla nich zrobił i obiecali chronić jego plecy w walce z Aces & Eights.






Również na zapleczu Guerrero i Hernandez powiedzieli, że Ryan i Morgan zwrócili na nich swoją uwagę, ale oni nie załatwią ich od tyłu, tylko pobiją ich patrząc im w twarz.







Walka Nr.3: Kurt Angle vs DOC

Angle nie czekając zaatakował rywala gdy ten tylko wszedł na ring i okładał go w narożniku, po czym skupił się na osłabianiu lewej nogi przeciwnika. Doc w końcu odpowiedział Clotheslinem i spokojnie obijał rywala, jednak widać było, że doskwiera mu ból w nodze. Mimo to Doc posłał rywala poza ring Clotheslinem i tam wbił go w schodki. W kwadratowym pierścieniu Kurt skontrował szarżę rywala w narożniku i wymierzył Missile Dropkick! Wrestling Machine uniknął ciosu i wykonał imponującą serię trzech German Suplexów! Do tego miał być Olympic Slam, ale Doc skontrował i wymierzył Big Boot - 2 count! Próba Ankle locku nie udana i Kurt chciał jeszcze raz wykonać serię German Suplexów, ale Doc uniknął trzeciego chwytając lin i niespostrzeżenie dla sędziego uderzył rywala poniżej pasa, co umożliwiło mu wykonanie potężnego Running Clotheslinu! 1...2...Kickout! Doc ledwo co uniknął kolejnej próby Ankle Locku, ale za to udało mu się wykonać Chokeslam, jednak tylko 2 count! W końcu Kurt skontrował szarżę rywala i mamy Angle Slam, po którym czas na Ankle Lock, ale na ring wparowali inni zawodnicy Aces & Eights.

Zwycięzca: Kurt Angle - 5.33 via DQ (Solidna walka na tygodniówkę, taka jakie chcemy oglądać na Impactach.)


Aces & Eights otoczyli ring, przymierzając się do ataku całą grupą, ale na pomoc Kurtowi przybiegli Garett Bischoff, Wes Bricoe i Samoa Joe! Wobec takiej obstawy Ósemki zrezygnowały z ataku. Angle tymczasem powiedział, że ma tu swoją ekipę i na Final Resolution zmierzą się oni z czwórką reprezentantów Aces & Eights.






W swoim gabinecie Hulk Hogan rozmawiał przez telefon z Josephem Parkiem i radził mu zadzwonić do Al Snowa, by dołączyć do OVW, po którym będą mogli porozmawiać o pracy w Impact Wrestling.
Przyszedł Bully Ray, który stwierdził, że tydzień temu prosił Hogana o walkę z Ariesem i tego nie dostał, więc dzisiaj mówi mu, że ma dostać walkę z Ariesem i to teraz. Hulk odparł, że show nie kręci się tylko wokół Ariesa i Ray'a, jest tu także wiele innych utalentowanych postaci, w związku z czym odpowiedź brzmi...nie.
Bully powiedział, że jeszcze dziś chce usłyszeć "tak", ponieważ przejmuje to show. Hulkster radził mu uważać na to czego sobie życzy.






Na zapleczu James Storm mówił Hardy'emu, że stoi po jego stronie i radził mu uważać na Roode'a, bo ten potrafi dostrzec co nas trapi i nie cofnie się przed niczym by zdobyć to co chce. Storm odszedł, a my usłyszeliśmy myśli Hardy'ego, który sądził, że nie wie komu może ufać i że jest sam ze swoimi fanami, przeciw reszcie świata.
Naprawdę powinni porzucić pomysł tych "głośnych myśli", bo wychodzi to bardzo głupio...







Walka Nr.4: Zema Ion vs Kid Kash vs Kenny King - #1 Contender's Match for X-Division Championship

Kash zaatakował obu rywali, ale ci odpowiedzieli wykonując mu po Dropkicku i jeden podwójny Dropkick! Współpraca błyskawicznie skończyła się gdy King spróbował Roll Upu i rozpoczął walkę z Ionem. Kenny popisał się Spinning Leg Lariatem, a Kash wyciągnął Iona z ringu. King pozbył się Kasha ładnym Enzuigiri i przymierzał się na Suicide Dive, ale Zema wparował na ring powalając go Clotheslinem. Kash zaatakował Iona, ale sam nadział się na Clothesliny, Body Slam i Springboard Leg Drop od Kinga - 2 count. Ion próbował Backslidu na Kenny'm, ale ten skontrował i wykonał Bridging T-Bone Suplex, jednak pin przerwał Kash. Kid atakował Kinga, ale niespodziewanie podjął decyzję o wykonaniu Slingshot Hurricanrany dla Iona, poza ringiem! King nie omieszkał nie skorzystać z takiej okazji i wykonał obu rywalom podwójny Springboard Clothesline poza ring. Pierwszy pozbierał się Ion i na niesamowitej adrenalinie wskoczył na ring i wykonał rywalom Flip Dive! W kwadratowym pierścieniu walka przeniosła się na narożnik i zobaczyliśmy Tower of Doom, po którym Kash zapiął Boston Crab na Kingu, jednak Ion przerwał tą akcję, posyłając jeszcze Kasha w narożnik! Ion nadział się na Atomic Drop i Enzuigiri od Kinga, ale pin przerwał Kash i wykonał Chopa, po czym posłał Kinga poza ring Hurricanraną! Kid powrócił do drugiego rywala i Zema oberwał Springboard Clothesline - 2 count! Kash przymierzał się na Moonsault, ale Ion posłał go poza ring, jednak sam wpadł na Springboard Swinging Neckbreaker od Kinga! Do tego Royal Flush, a Kash nie zdążył przerwać liczenia i arbiter odliczył do trzech!

Zwycięzca: Kenny King - 5.58 via Pinfall (Fantastyczna walka Xów, którzy dzisiaj w bardzo dobrym składzie i najlepszy możliwy wybór na zwycięzcę. King wygląda naprawdę imponująco i jak ulał pasuje na X-Division Championa, więc mam nadzieję, że wkrótce nim będzie, bo panowie RVD niestety słabiutkie. Poza tym czekamy aż w końcu więcej czasu zostanie poświęcone Xom, bo na chwilę obecną ta dywizja jest w dużym dołku.)





Na zapleczu Bully Ray mówił komuś przez telefon, że już ma dość odmów Hogana i idzie na ring by przejąć to show.






No i rzeczywiście po przerwie na ring szybkim krokiem przybył Bully Ray! Nie rozumie o co chodzi Hoganowi. On chce walki z Ariesem, Aries chce walki z nim i fani chcą zobaczyć ich starcie. Nie zamierza zatem się stąd ruszać, dopóki nie dostanie tego czego chce.
Ray usiadł sobie na krzesełku, a tymczasem na arenę zawitał Austin Aries! Chyba nie myśli, że w to wszystko uwierzy? Ray chciałby z nim walczyć? O ile nie myli go pamięć, to ostatnim razem gdy weszli do ringu, powalił go na głowę i poddał. Tak naprawdę nie chce z nim zatem walczyć, ale domyśla się, że Ray chce zrobić to co prawdziwy mężczyzna powinien zrobić dla swojej kobiety - wstawić się za nią.
Bully zaprosił Ariesa do ringu by walczyli już teraz, ale Austin usiadł sobie na krzesełku przed ringiem i stwierdził, że nie zamierza teraz walczyć, tylko dołączyć się do niego i to on teraz zablokuje show.
Wybrzmiała jednak muzyka Hulka Hogana, który ruszył na ring, więc Aries usunął się na drugą stronę ringu :) Hulk stwierdził, że nie zatwierdza ich walki, gdyż nie da sobą pomiatać. To on jest GMem i to on tu kieruje, a nie oni, a co do Ray'a to niech ten lepiej opuści jego ring, albo będzie go musiał stąd wykopać.
Ray wstał stając twarzą w twarz z Hoganem, gotowy na wszystko, podczas gdy Aries podjudzał ich do walki.
Na ring przyszła zaniepokojona Brooke Hogan, stając między nimi i powiedziała ojcu, że może ten rzeczywiście bierze to wszystko zbyt osobiście. Wściekły Hulk w końcu zgodził się i zatwierdził walkę Ray vs Aries na PPV!






Obrazek
Main Event: Bobby Roode, Christopher Daniels & Kazarian vs James Storm, AJ Styles & TNA Heavyweight Champion Jeff Hardy - 6 Man Tag Team Match

Daniels i Kaz założyli dziś ciekawe spodnie zwane Zubaz :) Zaczęli Storm i Kazarian, a górą okazał się Storm, który wykonał Thesz Press, a za nim Corner Clothesline i Running Forearm. James wraz z Hardy'm wykonał podwójne Back Elbow i choć Jeff na chwilę wylądował w narożniku rywali to zdołał zaskoczyć Danielsa Hurricanraną i Mule Kickiem. Styles chciał dorwać Danielsa, ale ten uciekł i AJ musiał zadowolić się Hurricanraną i kilkoma ciosami dla Kazariana. Styles wymierzył jeszcze Corner Clothesline i kucnął, a Jeff wybił się z jego pleców by wykonać Back Corner Splash! Dało to 2 count i Hardy przeszedł do ciosów na narożniku.

Po przerwie Hardy uciekł Kazarianowi i dokonał zmiany, ale... sędzia nie zauważył dotknięcia i anulował zmianę, co wyszło mega dziwnie. Tak czy siak Jeff na dobre trafił do narożnika rywali, a Daniels i Kazarian zasymulowali początek Gangnam Style, ale niestety tym razem była to podpucha i nie zatańczyli. Roode tymczasem nie zamierzał się bawić tylko zasypał mistrza ciosami, a po jego Suplexie zmuszony do przerwania pinu był Storm. Daniels wskoczył na ring i miał kilka mocnych kolan oraz Elbow Drop dla Jeffa, a wraz z Kazem wykonał Hart Attack - 2 count! Kazarian zaatakował rywali w przeciwległym narożniku, odwracając tym samym uwagę sędziego, podczas gdy heelowie mogli bezkarnie okładać Hardy'ego w swoim narożniku. Jeff wydostał się z Headlocku Roode'a, ale ten szybko powalił go Back Elbow. Daniels przeszedł do Side Headlocku i choć Hardy się wydostał to Chris ściągnął go z powrotem do własnego narożnika i tam wbił w nogi wystawione przez partnerów. Roode w nietypowy dla siebie sposób postawił na akcję z narożnika i nie był to dobry pomysł, bo Hardy zatrzymał go kopniakiem i wykonał Twist of Fate! Zmiana ze Stylesem, który ruszył z kopniakami dla Bad Influence, a Kazarian oberwał Back Suplex, po którym pin przerwał Roode. Bobby otrzymał jednak Codebreaker po którym wyleciał z ringu, a Storm nie zatrzymał się tylko wykonał Backstabber i Clotheslinem posłał Danielsa poza ring, wypadając zresztą razem z nim. Tam to jednak Chris posłał rywala w schodki, a tymczasem w ringu Styles pozostał sam na Roode'a i Kazariana, ale dał sobie radę wykonując im podwójne DDT, a walkę uratował Daniels, przerywając liczenie. AJ przymierzał się na Springboard, ale wtedy Daniels podciął go i Styles mocno nadział się na liny. Storm wparował na ring i wyrzucił z niego Danielsa, po czym wdał się w dyskusję ze Stylesem. W międzyczasie Hardy dokonał zmiany i wykonał Kazarianowi swój Twist of Fate! 1...2...3!

Zwycięzcy: Storm, Styles & Hardy - 11.36 (Pokazane) via Pinfall (Kawał dobrego wrestlingu i przyjemna walka wieczoru, ale dla mnie trochę zbyt chaotyczna końcówka. Rozumiem, że pod koniec zawsze jest zamieszanie, ale dzisiaj było tego aż za dużo i wyszło to tak sobie moim zdaniem.)


Po walce Storm i Styles wciąż kłócąc się, szybko udali się do szatni. Jeff Hardy świętował w ringu, gdy zaatakowali go Aces & Eights! Jeff zebrał tęgie lanie i dopiero po dłuższej chwili z pomocą wrócił James Storm, który krzesełkiem przegonił intruzów. Ósemki wycofały się i wzniosły kciuki w kierunku Roode'a, który także pokazał iż wykonali dobrą robotę, więc jak się okazuje to on zapłacił im za załatwienie Hardy'ego. Tym akcentem kończymy Impact Wrestling.





Na koniec karta na niedzielne Final Resolution:
Bully Ray vs Austin Aries
Tara vs Mickie James - Knockouts Championship Match
Wes Briscoe, Kurt Angle, Garett Bischoff & Samoa Joe vs Czterech reprezentantów Aces & Eights
AJ Styles vs Christopher Daniels
RVD vs Kenny King - X-Division Title Match
Chavo Guerrero & Hernandez vs Joey Ryan & Matt Morgan - TT Titles Match
Jeff Hardy vs Bobby Roode - TNA Heavyweight Championship Match


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group