Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest pt lis 16, 2018 5:06 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość

Offline
Post: wt maja 22, 2018 6:39 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 16, 2016 4:27 pm
Posty: 1731
Lokalizacja: Bydgoszcz
Witam i nie przedłużam. Money in the Bank już niedługo, sporo się dzieje. Już dzisiaj podpisany zostanie kontrakt na walkę o pas kobiet, ale to nie koniec, bo Sami Zayn przeprowadzi wywiad z siostrami Lashleya. Jedziemy z tematem.


Z góry uprzedzam – dzisiaj mam sporo obowiązków i opiszę jedynie segmenty i poszczególne walki, które uznam za ciekawe. Może jutro dokończę, może nie.


Kurt Angle przywitał publikę i podgrzewał atmosferę mówiąc o Rondzie Rousey, która zmierzy się z Nią Jax. Dzisiaj będzie nadzorował podpisaniu kontraktu, ale to nie koniec atrakcji, ponieważ zobaczymy kolejne starcie kwalifikacyjne do MitB i wystąpi w niej między innymi Natalya. Po tych słowach pojawiła się Stephanie McMahon, zaraz zobaczymy co ma do powiedzenia. Poprosiła ona o owację dla Kurta i dodała, że to co stało się na Wrestlemanii już jest poza nimi. Nie wini GM'a, bo jest liderką i prawdziwą kobietą biznesu. Wie też co dla wszystkich jest najlepsze. Zgadza się z publiką, odklepała i nic nie może z tym zrobić. Wracając do Kurta – może on być wyżej niż aktualnie. Pracuje świetnie i w związku z tym Angle musi wysłuchać jej słów. Pamięta co stało się podczas ostatniego podpisania kontraktu i dlatego to ona będzie nadzorować dzisiejszym sprawom między Nią a Rondą. Pora przejść do tematu Romana Reignsa, który pozwala sobie na za dużo. To wszystko musi się zakończyć jeszcze dzisiaj. Reigns uznał, że pora się wtrącić i zjawił się na rampie, żeby oczywiście pójść w stronę ringu. Big Dog poprosił Stephanie o mówienie mu w twarz, a nie za jego plecami. McMahon zaczęła chwalić Romana, ale uznała, że jego temperament może mu tylko zaszkodzić. Reigns kazał jej uważać na słowa i domagał się szacunku. Ruszy na zaplecze i chętnie zniszczy każdą gwiazdę, którą lubi Stephanie. McMahon stwierdziła, że nie posiada ulubieńców. Jest liderką i bizneswoman, a to oznacza, że nie może pozwalać sobie na takie działania. Big Dog chciał w takim razie porozmawiać o Brocku Lesnarze, co nie spodobało się rozmówczyni. Roman kazał jej jeszcze mówić prawdę, bo po prostu WWE nie chce go jako mistrza Universal. Stephanie zauważyła, że Reigns przegrał swoją walkę kwalifikacyjną i powinien winić za to Jindera Mahala, a nie oficjeli. RR słusznie zauważył, że już się na nim zemścił i do ekipy dołączył Kevin Owens. To prawda, Roman już się zemścił i powinien mu podziękować. Dzięki jego działaniom to on wystąpi w Money in the Bank Matchu i oczywiście wygra, co będzie najlepsze dla biznesu. Ciekawi go co o tym sądzą ludzie, bo on tak naprawdę lubi Romana Reignsa. I dlatego prosi publikę o podziękowaniu Reignsowi za to co zrobił. Fani nie byli przekonani i Owens dodał, że próbował. Stephanie ma według niego rację – nie ma tutaj żadnego pupilka McMahonów. Jej rodzina po prostu zna zawodników i wie kto ma talent, a kto go nie ma. KO położył jeszcze rękę na barku Steph, która się zdenerwowała. Nie ma swoich ulubieńców i wpadła na pewien pomysł. Już za chwilę Roman zmierzy się z Kevinem i panowie będą mogli wyjaśnić kilka rzeczy w ringu.


Walka Nr.1: Roman Reigns vs Kevin Owens

Wracamy po przerwie i Kevin akurat ratował się przed atakami rywala. Po chwili to on miał więcej do powiedzenia... Nie, jednak nie. Big Dog cały czas kontrolował sytuację i zatrzymał go dopiero mocny Headlock. Reigns próbował, siłował się i to on teraz trzymał oponenta w uścisku. Irish Whip pomógł Owensowi się uwolnić, ale Shoulder Block zwalił go z nóg oraz zmusił do ucieczki. Sędzia musiał powstrzymać Romana, który zablokował taktyczny cios Kanadyjczyka. Udało mu się go potem zgasił Uppercutem i przejść do wymierzania uderzeń w głowę. KO też o tym myślał, ale to tylko denerwowało pogromcę Undertakera. RR ogłuszył przeciwnika masą ciosów, a następnie przeszedł do narożnika. Headbutt to całkiem chłodny pomysł i co stanie się dalej? Kevin skontrował szarżę rywala, jednak jeszcze jeden Uppercut wyrzucił go poza kwadratowy pierścień. Prawdopodobnie zobaczymy teraz jakiś atak od Owensa, ale jego starania nie przynosiły mu żadnych sukcesów. Musiał jeszcze się wycofywać, co rozpraszało Reignsa i zachęcało go do ataku. Niestety nie spodziewał się on Superkicka poza ringiem.

Po przerwie sytuacja się trochę zmieniła. Panowie walczyli ze sobą na linach i jeden z nich liczył na akcję wyższego ryzyka. Big Dog zleciał na ziemię i nagle powalił Kevina trzema Clothesline'ami. Kanadyjczyk nie zdecydował się skoczyć jak się okazuje. Potem przyszła pora na masę Corner Clothesline'ów, ale Big Boot nie trafia w cel i Reigns kładzie się na matę po DDT. 1...2...Kick-out. Powerbomb zostaje zablokowany i nagle KO został załatwiony Samoan Dropem. No dobra, nie został całkowicie załatwiony. Reigns nie mógł uwierzyć w to co się stało i zaczął planować ostateczne uderzenie. Miał to być Superman Punch, ale mamy unik i Owens przechodzi do Roll-upa. Nie udało mu się wygrać, więc wykonany zostaje Superkick. Cannonball jednak zawiódł, gdyż Roman uratował się przed nim po Superman Punchu. 1...2...Kick-out. Szykowany był Spear i doszło do wykonania tej akcji, ale poza ringiem. Big Dog nie widział, że zjawił się Jinder Mahal, który zaatakował swojego oponenta.

Modern Day Maharadża skupił całą swoją uwagę na Romanie, który w końcu też pozbawił go występu w MitB Matchu. Do ataku dołączył także Kevin Owens, ale heelom zrzedła mina, gdyż do ringu wbiegł Seth Rollins. Mistrz IC załatwił wszystkich i zobaczymy co dalej.

Zwycięzca: Roman Reigns – 13.10 via DQ (No ogólnie w porządku, jednak tego zestawienia wolałbym już nie oglądać. Końcówka w sumie nie była głupia, bo Jinder dalej feuduje z Reignsem, a Owens nie traci aż tak na takiej porażce. Brakowało jednak tutaj emocji i w sumie nie wiem dokąd zmierza to mieszanie postaci, które wystąpią w MitB z tymi, które tam nie wystąpią. Ok, czepiam się.)


Walka Nr.2: Roman Reigns & Seth Rollins vs Jinder Mahal & Kevin Owens


A to niespodzianka, tag team match. Mahal kontrolował sytuację i mimo kilku prób oponenta, to on trzymał wszystko w garści. Jego pewność siebie go zawiodła i Seth trafił go Single Leg Dropkickiem. Potem dołożył Springboard Crossbody poza ring. Doszło do zmiany z Romanem i Big Dog nie pozwalał swojemu rywalowi na atak. Hindus uratował się przy pomocy mocnego łokcia, a do ringu zmierza teraz Owens. Heelowie dominowali przez większość czasu, co raczej nie było nader interesującym momentem w tym starciu. Dopiero desperacki Clothesline pozwolił byłemu członkowi The Shield wziąć się w garść, ale jego partnera nie było w narożniku, bo zaczepił go Jinder. KO z tego skorzystał i poczęstował rywala Cannonballem.

Po przerwie Reigns ubolewał w narożniku i jego przeciwnicy cały czas go okładali. Owens nagle wykonał Drop Toe Hold, serię uderzeń z kopnięciami, a po chwili przeszedł do Chinlocka. Big Dog jakoś się wyswobodził i doszło do zmian w obu ekipach. Rollins zatrzymał Jindera Springboard Clothesline'm i Sling Blade'm. Interwencja Kevina przyniosła Kanadyjczykowi jedynie otrzymanie Suicide Dive'a, co nie ominęło Modern Day Maharadży. Mistrz IC wrócił do ringu, gdzie zatrzymał swojego przeciwnika Blockbusterem. Wygląda na to, że zobaczymy Blackout, jednak tak się nie stało. Jinder podniósł Setha dzięki pomocy Kevina i wykonał Fireman's Carry Gutbuster. 1...2...Kick-out. The Khallas zostaje zablokowane i Rollins trafia rywala ładnym Enzuigiri. Nie udało mu się dalej poprowadzić tego starcia, bo wszedł już Owens i to on zgniótł żebra mistrza Gutbusterem i Diving Elbow Dropem. Roman przerwał pin i nagle przeszkodził mu Mahal, który otrzymał od niego Samoan Drop. Kevin zatrzymał Reignsa Superkickiem, następnie próbował wykończyć Rollinsa. Ten jakimś cudem ogłuszył go Low Superkickiem i dorzucił do tego Blackout.

Niedawni członkowie The Shield świętowali na rampie, ale krzesłem zaatakował ich wkurzony Mahal. Dopiero sędziowie powstrzymali Jindera... Nie, pomyłka, Hindus skupił całą swoją uwagę na Romanie.

Zwycięzcy: Roman Reigns & Seth Rollins – 13.25 via Pinfall (W sumie spoko, ale dopiero po przerwie poczułem dobry poziom tej walki. Świetne jest to, że Rollins może wykonać swój finisher właściwie w każdym momencie i znowu jego rywal się o tym przekonał. No i muszę pochwalić WWE za prowadzenie Jindera, który jak dla mnie jest dość jasnym punktem Raw.)


Roman Reigns zmierzy się z Mahalem na Money in the Bank.


Pokazano nam po raz kolejny wywiad Lashleya z Renee Young. Tak, ten dziwny o jego rodzinie. Wygląda na to, że Sami Zayn przekaże nam zaraz całą prawdę o byłym gwiazdorze Impact Wrestling. Nie pomyliłem się, Kanadyjczyk już stał w ringu z mikrofonem. Posłuchajmy go. Dobrze wiemy kto tydzień temu odpowiadał na pytania w wywiadzie, który nie był do końca uczciwy. Obiecał, że pokaże nam prawdziwego Bobby'ego i w związku z tym zaprosił dzisiaj aż trzy jego siostry. Fani nie byli przekonani i wcale się nie dziwię, bo na rampie zjawili się jacyś przebierańcy. Tak, to jest ten gag w stylu „chłop przebrał się za babę”. Moje serce krwawi. Zayn podziękował „paniom” za ich występ i poprosił siostry o tłumaczenie. Jedna z nich uznała, że Bobby ją krzywdził za młodu. Musiała skorzystać z miotły, którą odgoniła Bobby'ego. Kolejna siostra przyniosła ze sobą hełm, ponieważ Lashley ją lał i przez niego płakała. Nosiła hełm i Bobby nie mógł już jej krzywdzić. Ostatnia siostra przyniosła brudny ręcznik i stwierdziła, że jej brat zranił jej uczucia. Płakała wielokrotnie i ten ręcznik jest cały w jej łzach, czy kurczę w nie wiadomo czym. Zayn nie mógł w to uwierzyć i dopytywał o sprawy z Lashleyem. Siostry jeszcze dodały, że rodzina nienawidziła Bobby'ego, który kradł słodycze i dopiero policja mogła go uspokoić. Sami podsumował to nazwaniem oponenta kłamcą, potworem i złym człowiekiem. Bobby nie mógł jednak tego dalej słuchać i zjawił się uśmiechnięty na rampie. Wszedł on także do ringu i przywitał „siostry”. Nie może uwierzyć w to, że jedna z nich jest dalej sama. Dwie inne siostrzyczki też zostały pochwalone i Lashley podziękował Zaynowi za to co zrobił. Jest wspaniałym przyjacielem i to jest wspaniałe. Sami zapytał, czy to prawda i następnie obiecał, że skopie Lashleya za to, że jest śmieciem. Walking Armageddon zmienił swoje podejście, bo zaczął wściekle spoglądać na Zayna, który uciekł. „Siostry” postanowiły zaatakować Bobby'ego i przewaga liczebna dała o sobie znać. Sami jednak nie spodziewał się Clothesline'a od Lashleya, który załatwił jeszcze resztę rywali. Fatalny segment, a byłem ciekawy jak to wypadnie. Bobby jest aktualnie po prostu gościem, który powrócił i w niczym nie przypomina siebie z Impact Wrestling. Nie winię jego, ale raczej booking WWE. Dlaczego robią z niego face'a na siłę? Zayna też zmarnowali, bo on absolutnie nie był w stanie uratować tego wszystkiego. Walka na pewno będzie w porządku, ale podbudowa woła o pomstę do nieba.


Walka Nr.3: Alexa Bliss vs Ember Moon

To był pojedynek ze średnim limitem czasowym. Alexa zjawiła się oczywiście z Mickie James, która bardzo często jej pomagała, jednak to było za mało. Ember wygrała po uderzeniu kolanem oraz dorzuceniu Eclipse.

Zwyciężczyni: Ember Moon – 8.40 via Pinfall


Stephanie McMahon otrzymała jakiś prezent od ojca. Pojawili się Finn Balor z Braunem Strowmanem i panowie domagali się rewanżu z Drew oraz Dolphem. McMahon zauważyła, że panowie nie są drużyną i powinni o tym wiedzieć. Są rywalami z MitB i Strowman powinien obwiniać Balora za porażkę. Nie ma nic przeciwko ich przyjaźni i pewnie obaj będą szczęśliwi, bo dzisiaj dostaną przyjacielską walkę ze sobą. Braun był zadowolony i zgniótł jabłko, które otrzymał od McMahon z jej kosza z prezentami. Powiedział też, że lubi wyzwania i poszedł zostawiając przerażonego Finna.


Walka Nr.4: No Way Jose vs Baron Corbin

Szanujmy się. Baron zwyciężył, ale napotkał parę problemów. Kombinacja Deep Sex i End of Days zakończyła sprawę.

Zwycięzca: Baron Corbin – 4.10 via Pinfall


Kurt Angle rozmawiał z Chadem Gable'm, który chciał właśnie jego wrzucić do walki kwalifikacyjnej w zeszłym tygodniu, ale za sprawą Stephanie nie mógł tego zrobić. Chad podziękował i zjawili się Dolph Ziggler ze swoim partnerem. Drew McIntyre zauważył, że tydzień temu wygrali dużą walkę i powinni teraz dostać coś jeszcze większego. Przepiękny Drew przestraszył po chwili Chada swoją wielkością, a Ziggler dodał, że nie czeka na okazje. Kurt kazał im to wyjaśnić w ringu i wygląda na to, że zobaczymy ciekawe starcie.


Walka Nr.5: The B-Team vs The Fashion Police

Bo i Curtis raczej nie mieli problemów z pokonaniem swoich oponentów. Krótkie starcie zostało zakończone po typowym dla Axela i Dallasa drużynowym Neckbreakerze.

Zwycięzcy: The B-Team – 1.40 via Pinfall


Pora podpisać kontrakt na walkę o pas kobiet. Stephanie stała już w ringu i przypomniała jak doszło do rzuconego przez Nię wyzwania. Następnie zaprosiła Jax do ringu i mistrzyni oczywiście się zjawiła. McMahon pogratulowała wrestlerce jej sukcesu oraz zauważyła, że Nia całkowicie pozbyła się zagrożenia ze strony Alexy Bliss, która nie raz dała jej w kość przy pomocy słów. Jax już ją załatwiła i miała możliwość wybrania swojej rywalki, którą będzie Ronda Rousey. Pretendentka zjawiła się oraz zauważyła, że ręka Stephanie jest chyba w dobrym stanie. McMahon była zmieszana, ale jakoś wybrnęła. Następnie zapytała o to, jak Ronda czuje się z tym, że zajęła miejsce kilku zawodniczkom. Rousey uznała, że są kobiety, które bardziej zasłużyły od niej, ale Jax rzuciła wyzwanie właśnie jej i musiała zaakceptować propozycję. Stephanie następnie mówiła o tym jak silna jest Nia i na pewno nie będzie chciała przegrać. Jeśli Ronda ulegnie, to Jax przejmie jej przydomek. Po chwili zmieniła strony i przypomniała, że mistrzyni potrzebowała naprawdę wielu minut, żeby załatwić Alexę. Czy oznacza to, że Jax jest leniwa? W takim razie ile czasu będzie potrzebować, żeby dać na sobie zapiąć dźwignię na rękę. Nia jest silniejsza i czy Ronda będzie w stanie zapiąć Arm Bar? Jax miała dość i uznała, że ma dość słuchania tych kłamstw. Prawda jest taka, że ona wypracuje swoje imię na MitB po pokonaniu Rondy. Pretendentka i mistrzyni podpisały kontrakt, a następnie odsunięty został stół. Rousey była zadowolona z tego, że prawda wyszła na jaw, ale nie ma z tym problemu. Panie podały sobie dłonie i Ronda następnie obiecała zdobyć tytuł oraz rękę Nii. McMahon w tym czasie cały czas się szyderczo uśmiechała. Bardzo przyjemny segment nam się trafił, dobrze mi się to oglądało. Dobrze, że za gadkę odpowiedzialna była Stephanie, bo ona potrafi sprzedać pojedynek lepiej niż Nia z Rondą razem wzięte. W każdym razie ciekawi mnie rezultat tego starcia.


Walka Nr.6: Dolph Ziggler vs Chad Gable

Ziggler miał kłopoty i nie poszło mu tak łatwo z oponentem, jak pierwotnie mu się zdawało. Chad musiał jednak uznać wyższość rywala, który pokonał go po Superkicku. McIntyre oraz Ziggler postanowili skopać Gable'a po walce i ciekawi mnie, czy niedługo jakiś Jason Jordan nie zdecyduje się mu pomóc.

Zwycięzca: Dolph Ziggler – 4.10 via Pinfall


Walka Nr.7: Money in the Bank Qualifying Match – Natalya vs Dana Brooke vs Sarah Logan vs Liv Morgan


Członkinie Riott Squad szybko objęły przewagę nad rywalkami. Sytuacja oczywiście się zmieniła, bo Dana zaczęła okładać Logan, a Liv prawie pokonała Nattie po Facebusterze. No, ale tylko prawie. Kanadyjka przejęła inicjatywę i wykonała Suplex na Sarze. Morgan natomiast otrzymała ten dziwny Back Suplex na dupę oraz Low Dropkick. Sarah się wkurzyła i ogłuszyła Natalyę kolanem, jednak Dana dorzuciła parę ciosów dla niej. Liv pozbyła się Brooke przy pomocy Enzuigiri i sojuszniczki Ruby zdecydowały zająć się sobą. Hahaha, jednak nie, panie wróciły do kopania Natalyi. Liv była wściekła, bo Nattie ją wcześniej upokorzyła. Panie wspólnie lały przeciwniczkę, która OCZYWIŚCIE w pewnym momencie zrobiła unik. Dana zajęła się Morgan i obie panie się znokautowały. Natalya natomiast powaliła Logan po Russian Leg Sweepie, jednak Sarah wzięła się w garść i powaliła Kanadyjkę przy pomocy Single Leg Dropkicka. Pin przerwała Dana, która jednak szybko wyleciała poza liny. Logan odwróciła się prosto na Nattie by Nature oraz odklepała po Sharpshooterze.

Nattie po walce wywołała sztuczny pop, gdyż przypomniała, że to ona trenuje z Rondą i na MitB obie panie będą w posiadaniu walizki oraz pasa.

Zwyciężczyni: Natalya – 4.28 via Submission (Nic ciekawego, ale do zwyciężczyni nic nie mam, bo tak szczerze – co starciu z drabinami przyniósłby występ jakiejś Dany, czy innej Morgan?)


Walka Nr.8: Elias vs Bobby Roode

Naprawdę, po raz kolejny mam oglądać pojedynek, który widziałem już miesiąc temu? Bobby raczej kontrolował pojedynek, ale dał się zrobić w bambuko i ostatecznie poległ po Drift Away od rywala.

Zwycięzca: Elias – 8.25 via Pinfall


Walka Nr.9: Braun Strowman vs Finn Balor


Braun podczas swojego wejścia załatwił jeszcze zmierzającego do szatni Eliasa. To się nazywa wejść z hukiem. Finn próbował wykorzystać swoją szybkość, co nie zrobiło wrażenia na jego przeciwniku. Strowman nie chciał pozwolić byłemu mistrzowi Universal na atak w kierunku swojej nogi i teraz to on rozdawał karty. Mocny Headbutt oraz cios w klatę powstrzymał Finna na parę chwil. Mocny Irish Whip zwalił z nóg Irlandczyka, który nagle wziął się w garść. Jego seria Low Dropkicków w nogi była całkiem ok, jednak Braun zaskoczył go ciekawym STO. 1...2...Kick-out. Strowman pozbył się rywala z ringu i tam planował go wykończyć. Chociaż nie, Balor został po prostu wrzucony do kwadratowego pierścienia. Były mistrz NXT miał kłopoty i dopiero Enzuigiri przyniosło mu chwilę wytchnienia. Chop nie zatrzymał Brauna, który się wkurzył i zniszczył przeciwnika Headbuttem. Po chwili postawił on także na Big Boot, co wciąż nie przyniosło mu pozytywnego rezultatu. Strowman ruszył z szarżą – nie trafił i wyleciał poza liny. Finn planował osłabić głowę rywala przy pomocy Penalty Kicka, jednak oponent złapał nogę Irlandczyka i rzucił go na matę. Wróćmy znowu poza ring, gdzie Balor wziął się w garść i zaskoczył Brauna desperackim Sling Blade'm. Po tym udało mu się wykonać Shotgun Dropkick i ten atak wyrzucił rywala poza barierki. Strowman jednak szybko wziął się w garść, ale mocne Enzuigiri i Double Stomp na plecy zatrzymały go na parę sekund. Finn jednak nie zakończył i zgniótł brzuch oponenta po Coup de Grace z barierek. Braun jakimś cudem wrócił między liny oraz powstrzymał szarżę Irlandczyka nadziewając go na swój Shoulder Block. Powerslama nie zobaczyliśmy, a Balor nagle wysłał Brauna w narożnik i trafił go Shotgun Dropkickiem. Jego finisher nie został wykonany, bo Strowmanowi udało się zrzucić Finna z góry. Powerslam pierwszy pozbawił tchnienia Balora, ale dostarczony został także drugi taki atak. 1...2...3.

Zwycięzca: Braun Strowman – 10.35 via Pinfall (Solidna walka wieczoru. Zobaczyliśmy typową walkę siły z prędkością i czuję, że było to dobre. Braun wygrywa, Finn szczególnie nie traci i właściwie ostatnio jest takim underdogiem. Co to może oznaczać?)

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


cron Powered by phpBB © 2007 phpBB Group