Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest pt wrz 21, 2018 2:51 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość

Offline
Post: śr maja 23, 2018 1:20 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 17, 2010 5:03 pm
Posty: 1351
Spokojnie kontynuujemy drogę do Money In The Bank, a dzisiaj poznamy kolejnych uczestników walk z drabinami, natomiast Shinsuke Nakamura zdecyduje jaki będzie rodzaj jego walki z AJ Stylesem.



MizTV
Na początek w ringu jest już The Miz, który rozpoczął od specjalnej informacji – 24 lipca wystartuje jego nowe show „Miz & Mrs.”. Po chwili zapowiedział także swoich dzisiejszych gości, a więc The New Day! New Day rozsiedli się, ale nie byli przekonani czy są zainteresowani nowym reality-show Miza, co niespecjalnie spodobało się prowadzącemu.
Miz starał się dowiedzieć który z nich trafi do Money In The Bank, ale New Day robili sobie jaja i unikali odpowiedzi. Miz podbił stawkę sugerując, że New Day jako drużyna nie potrafią wykorzystać swojego solowego potencjału. New Day nie dawali się jednak sprowokować i podkreślili, że Miz robi karierę filmową, ma wspaniały związek i osiągnął wiele w WWE, ale różnica między nimi, a Mizem jest taka, iż ten zawsze musi zadbać o to, by przede wszystkim chodziło o niego.
Miz odparł, że różnica między nimi jest taka, iż on wygrał MITB i wykorzystał walizkę, w przeciwieństwie choćby do Kofiego Kingstona, który wiele razy próbował zdobyć walizkę i za każdym razem dawał ciała. Może zatem powinni dać szansę Big E’mu, który ma to coś, jest świetny w ringu i poza nim, więc mógłby być gwiazdą, jednak nigdy nią nie będzie, bo jak fani mają odbierać na poważnie kogoś, kto sam nie traktuje siebie poważnie. Zupełnie inaczej wygląda to w kontekście Xaviera Woodsa, który jest bardzo poważny i zbudował własne imperium na YouTube. Niech sobie wyobrazi jak spektakularnie wyglądałyby jego recenzje gier, gdyby dokonywał ich mając ze sobą mistrzostwo WWE.
Miz starał się zatem wymusić na nich decyzję, ale New Day wciąż nie byli przekonani, który z nich powinien trafić do MITB, bowiem każdy z nich na to zasługuje. Miz miał wreszcie dość tej szopki i w całej tej frustracji zaryzykował stwierdzenie, iż każdego z nich mógłby pokonać w każdej chwili, a walizkę i tak zgarnie właśnie on.
New Day stwierdzili, że będzie to zatem Big E, ale szybko okazało się, iż nie chodzi im już o to kto będzie walczył w MITB, lecz kto zmierzy się teraz z The Mizem. Ten nie był oczywiście zainteresowany taką walką i zasugerował, że z którymś z nich spotka się dopiero na Money In The Bank. New Day w odpowiedzi zaczęli obrzucać Miza naleśnikami, sugerując, że ten powinien się wstydzić.
Miz uciekł wreszcie przed tym nalotem na zaplecze, jednak tam wpadł wprost na SmackDown General Manager, Paige! Ta stwierdziła, że skoro Miz powiedział, iż może pokonać każdego z zawodników New Day, to teraz musi poprzeć te słowa. Odesłała go zatem z powrotem na ring.


Walka Nr.1: The Miz vs. Big E (w/New Day)

Big E wiedział o swojej przewadze siłowej i od początku w sumie dobrze się bawił, co niespecjalnie podobało się oczywiście Mizowi. Ten zasugerował, że chce się sprawdzić siłowo, po czym zaskoczył rywala kopniakiem w brzuch i dorzucił do tego jeszcze trochę ciosów, ale nic z tego, bowiem Big E widowiskowo przeskoczył nad rywalem, po czym wyhamował go i przytrzymał w pozycji pod Abdominal Stretch. Big E dominował i cały czas wprowadzał do tego elementy humorystyczne, ale Mizowi nie było na pewno do śmiechu, gdy Big E wykonał mu Splash na krawędzi ringu. New Day przygotowali koledze z zespołu naleśnikową przerwę na złapanie oddechu, ale to się po chwili zemściło, bowiem Miz wreszcie skontrował i pchnął przeciwnika w bandę.

Po przerwie Big E wydostał się z chwytu Miza, a moment później przechwycił go w narożniku przy próbie Awesome Clotheslinu i ruszył z serią Belly to Belly Suplexów, a do tego Running Splash. Miz zdał sobie sprawę, że jest w opałach, więc wycofał się w okolice lin i starał się zaskoczyć próbą liczenia, ale niewiele z tego wyszło, podobnie jak z próby wymierzenia DDT, a Big E zaskoczył za to rywala STO w narożniku – 2 count. Miz wybił rywalowi z głowy próbę Spearu przy linach, po czym sprytnie zaatakował nogę rywala i wtedy mógł mu już wykonać DDT, które dało jednak tylko 2 count. Miz wyratował się przed Big Ending, po czym obaj zawodnicy wpadli na ten sam pomysł i zderzyli się pośrodku ringu podwójnym Clotheslinem. Nagle zjawili się Sheamus i Cesaro, którzy zaatakowali Xaviera Woodsa, a po chwili powalili także Kofiego Kingstona. Big E może i załatwiłby The Miza, ale zwrócił się w stronę Sheamusa i Cesaro, a to słono go kosztowało, bowiem Miz zaatakował od tyłu i skutecznie sięgnął po Skull Crushing Finale! 1…2…3!

Zwycięzca: The Miz – 7.19 (Pokazane) via Pinfall (Myślę, że docelowo rzeczywiście WWE poprowadzi to tak, iż Big E delikatnie odsunie się od New Day i trafi do MITB, gdzie na pewno może zgarnąć walizkę.)



Przypomnieliśmy sobie wydarzenia sprzed tygodnia, gdy Daniel Bryan spuścił solidne lanie Big Cassowi. Ten był na zapleczu, ale poruszał się o kulach i nie ma zgody lekarzy by dzisiaj walczyć, co poskutkowało ustaleniem na dzisiaj walki Daniela Bryana z Jeffem Hardym. Zwycięzca tego pojedynku będzie miał drugą szansę na dostanie się do MITB Ladder Matchu, ale o to miejsce powalczy bezpośrednio za tydzień – z Samoa Joe.



Na zapleczu reporterka jest z Danielem Bryanem, który stwierdził, że ta druga szansa znaczy dla niego bardzo wiele, bo nikt nie wie tyle o drugiej szansie co on. Tydzień temu dał lekcję Cassowi, a dzisiaj jest bardzo nakręcony na ten pojedynek. Kto by pomyślał, że w 2018 roku zobaczymy starcie Daniela Bryana z Jeffem Hardym. Jeff to świetny zawodnik i już teraz prawdziwa legenda, ale dzisiaj on zmusi tę legendę do odklepania.



Walka Nr.2: Lana (w/Aiden English) vs. Billie Kay (w/Peyton Royce) – Money In The Bank Qualifying Match
Lanie towarzyszył Aiden English, który śpiewająco zapowiedział oczywiście żonę Ruseva. Po chwili fakt ten wyśmiały The Iiconics, ale czas na walkę, bowiem na szali jest miejsce w MITB Ladder Matchu.

Wybrzmiał gong, ale znowu show próbował skraść English, który paradował przy ringu ze znakiem „Lana Day”. Iiconics nie były zadowolone i doskoczyły do Aidena, a Peyton nawet go spoliczkowała, ale wtedy Lana sama spoliczkowała Royce, a na dodatek posłała ją w bandę. Billie skupiła się wreszcie na walce i wydawało się, że wykończy sobie Lanę w ringu, jednak ta nagle zaskoczyła ją wysokim kopnięciem, a potem dorzuciła zamroczonej rywalce X-Factor i zainkasowała zaskakujące jakby nie patrzeć zwycięstwo.

Zwyciężczyni: Lana – 1.09 via Pinfall (Duże zaskoczenie jednak, bo wydawało się, że któraś z Iiconics na pewno powinna mieć swoje miejsce w MITB. Wszyscy wiemy jak Lana wygląda w ringu, więc jej obecność w Ladder Matchu jest jeszcze dziwniejsza, ale cóż, jest jak jest.)



Jeszcze dzisiaj Good Brothers zawalczą z The Usos o miano pretendentów do tytułów tag teamowych SmackDown.



Promo Zeliny Vegi i Andrade Almasa, którzy nie byli pod wrażeniem tego co spotkało ich na początek przygody ze SmackDown, bowiem Andrade zasługuje na znacznie więcej. Swoją drogą słowa Vegi mocno nawiązywały do tego co mówi Kona Reeves w swoim gimmicku „Finest” w NXT, więc kto wie czy nie przypiszą zaraz tego gimmicku Almasowi.



Walka Nr.3: Andrade Almas (w/Zelina Vega) vs. lokalny zawodnik

Nie przedstawiono nam jobbera, ale w sumie jakie to ma znaczenie – Almas wykończył go gładko w niecałe dwie minuty.

Zwycięzca: Andrade Almas – 1.55 via Pinfall (Zaczynam się zastanawiać po co promowali już Almasa z NXT skoro aż tak bardzo nie ma na niego pomysłu, że najpierw zwlekano z jego przybyciem, a teraz będzie pewnie klepał jobberów przez kolejne tygodnie. Czekamy na jakieś konkrety.)



Na zapleczu jest Carmella, która miała na sobie maskę Asuki, ale szybko ją zdjęła i przypomniała, że mit Asuki upadł na WrestleManii. Pokonała ją zresztą Charlotte, którą ona pokonała dwukrotnie, co czyni ją dwa razy lepszą od Asuki i to on powinna się bać Carmelli, a nie na odwrót.



Lada moment dowiemy się jaki będzie rodzaj walki mistrzowskiej na Money In The Bank, więc na dobry początek na ring przyszedł WWE Champion, AJ Styles! Cały segment nadzoruje Renee Young, która od razu zapowiedziała też pretendenta – Shinsuke Nakamurę! Renee przypomniała, że Nakamura wygrał i może teraz wybrać rodzaj walki, natomiast Styles przerwał jej i chciał przejść do konkretów i po prostu usłyszeć jaki jest wybór Nakamury. Ten jednak nie spieszył się i najpierw postanowił przypomnieć swoje zwycięstwo.
AJ był coraz bardziej wnerwiony i zasugerował, że to było jedyne zwycięstwo jakie mógł nad nim odnieść, więc powinien się z tego cieszyć. Nakamura uciszył go jednak i zasugerował, że nie tylko ponownie pokona Stylesa na Money In The Bank, ale odbierze mu także resztki honoru, a ten tytuł właściwie należy już do niego.
AJ trochę wyluzował i nie dawał się dalej sprowokować, natomiast chciał wiedzieć jaki będzie rodzaj ich walki, więc Shinsuke stwierdził, że Pillow Fight. Stylesa to oczywiście rozbawiło i zaśmiał się, że przydomek Nakamury zawsze powinien brzmieć King of Soft Style.
Nakamura odparł, że AJ żartuje, bo wie, iż jest słabszy, aczkolwiek on w głowie ma już tylko jedno – wymierzenie mu kolana w twarz. Styles odpowiedział, że Nakamura na pewno nie zachowuje się tak jak chcieli by wyglądał na SmackDown i stwierdził, że w sumie załatwi go bez względu na to jaki będzie rodzaj ich walki, więc po prostu zobaczą się na Money In The Bank. Okazało się jednak, że tak szybko to dzisiaj nie minie, bowiem panowie rzucili się na siebie i rozgorzała wściekła bójka, którą zawodnicy kontynuowali poza ringiem. Koniec końców przewagę zyskał Nakamura, który przy okazji sugerował jaki będzie rodzaj ich walki na MITB, bowiem po swoich akcjach liczył przeciwnika. Ostatecznie po solidnej Kinshasie odliczył Stylesa aż do dziesięciu i stało się jasne, że panowie spotkają się na Money In The Bank w Last Man Standing Matchu.



Walka Nr.4: The Usos vs. Good Brothers - #1 Contender’s Match for SmackDown Tag Team Championship
Przed pojedynkiem fizycznym doszło jeszcze do utarczki słownej, bo choć oba zespoły zachowywały wzajemny szacunek, to były pewne, że są lepsze i przede wszystkim oba zespoły chciały szansy na tytuły mistrzowskie.

Bójka rozgorzała jeszcze przed gongiem, ale wreszcie przeszliśmy do oficjalnej walki, a tu zarysowała się przewaga Usos i jeden z braci wyskoczył poza ring na przeciwników.

Po przerwie sytuacja wyglądała już zgoła inaczej, bowiem Jey był w opałach, choć nie dawał się wykończyć Andersonowi. Jey odpowiedział kopniakiem, ale Karl zatrzymał go na narożniku. Ostatecznie Uso odpowiedział Headbuttem i przeskoczył nad rywalem, powalając go po chwili Enzuigiri, aczkolwiek Anderson szybko dotarł do narożnika i dokonał zmiany. Wydawało się, że Gallows spokojnie wykończy rywala, ale niespodziewanie mamy zmianę także u Usos, a wtedy dała już o sobie znać doskonała współpraca byłych mistrzów SmackDown i Gallows zarobił nawet Splash z narożnika, ale niespodziewanie zdołał odkopać. Usos przymierzali się zatem do podwójnego Splashu, ale Anderson załatwił jednego z braci, a drugi mimo dzielnej walki został powalony przez Gallowsa. Good Brothers dorzucili Magic Killer i wypracowali walkę z Bludgeon Brothers.

Zwycięzcy: Good Brothers – 3.22 (Pokazane) via Pinfall (Fajnie, że Good Brothers się odbijają, choć oczywiście na Money In The Bank powiedzmy sobie szczerze, iż będą mięsem armatnim dla Bludgeon Brothers.)



Walka Nr.5: Naomi vs. Sonya Deville (w/Mandy Rose) – Money In The Bank Qualifying Match


Deville starała się skontrolować rywalkę w parterze i z początku zupełnie nieźle jej to wychodziło, ale Naomi wyrwała się i to od razu próbą liczenia, która nieco wytrąciła Sonyę z równowagi. Panie postraszyły się kopniakami, ale nieudanie, a Naomi chciała wskoczyć na falę, lecz Deville brutalnie sprowadziła ją na matę. Deville spokojnie pracowała nad rywalką Body Scissors, ale nie było to zbyt efektywne i gdy Naomi się wyrwała to dość szybko ruszyła z szarżą, jednak Deville ładnie wyhamowała ją Spinebusterem – 2 count. Sonya obkopała przeciwniczkę w narożniku, ale Naomi nie pozostała jej dłużna i zawodniczki wymieniły się kopniakami, by ostatecznie wzajemnie się znokautować. Panie jakoś się pozbierały, gdy nagle Naomi w przedziwny sposób przerolowała rywalkę, solidnie blokując przy tym jej nogi i sędzia doliczył go trzech.

Zwyciężczyni: Naomi – 4.21 via Pinfall



Na zapleczu Jeff Hardy był bardzo podekscytowany kolejną szansą, zwłaszcza, że doświadczenia z drabinami ma ogromne, więc jest to walka dla niego. Dodatkowym smaczkiem jest dla niego to, że będzie mógł się spróbować w ringu z Danielem Bryanem.



Za tydzień The New Day zmierzą się z The Mizem, Sheamusem i Cesaro w 6-osobowej walce tag teamowej.



Main Event: Daniel Bryan vs. WWE United States Champion Jeff Hardy - Non-Title Match
Zwycięzca zmierzy się za tydzień z Samoa Joe o miejsce w Money In The Bank Ladder Matchu. Z tego także względu „Samoan Machine” postanowił zobaczyć ten pojedynek z perspektywy stolika komentatorskiego.

Jest to pierwsza walka tych zawodników w historii. Panowie zachowali wzajemny szacunek i przybili piątkę, po czym przeszli do spokojnego zwarcia, w którym jednak każdy miał swoje argumenty. Jako pierwszy poważniejszą przewagę zyskał Jeff, który zastopował szarżującego rywala Inverted Atomic Dropem, w swoim stylu dorzucając do tego Leg Drop i Basement Dropkick.

Po przerwie zawodnicy zderzyli się pośrodku ringu podwójnym Crossbody, co podobało się oczywiście przyglądającemu się Samoa Joe. Gdy zawodnicy się podnieśli to zarysowała się delikatna przewaga Bryana, który kontynuował ofensywę serwując rywalowi Baseball Slide i miał w planach latające kolano na podłogę, ale nic z tego, bo Jeff odskoczył, a po chwili sam zeskoczył z krawędzi ringu z Flying Clotheslinem. Wracamy na ring i Hardy miał w głowie Swanton Bomb, ale Bryan podciął go i ustawił w Tree of Woe, co pozwoliło mu na bezkarne okładanie bezradnego przeciwnika, choć oczywiście nie do końca zgodne z przepisami, więc sędzia zgłosił swoje uwagi. Bryan rozpędził się i poprawił Baseball Slidem, po czym podniósł rywala i planował boczny Superplex, jednak Hardy skontrował, a po strąceniu rywala na matę wykonał mu Whisper In The Wind – 2 count! Jeff odczuwał już skutki tego pojedynku, ale poszedł po Twist of Fate, jednak Bryan uniknął tego i mądrze zaatakował osłabioną nogę rywala. Hardy był w opałach, a na jego klatkę spadły jeszcze Yes Kicki, jednak Jeff uchylił się przed kopniakiem w głowę i ustawił sobie rywala na macie poprzez Twist of Fate! Czas na Swanton Bomb, jednak Jeff nadział się przy tym na kolana wystawione na przeciwnika, a Daniel poprawił kopniakiem w głowę – 2 count! Hardy uniknął Busaiku Knee, ale jego próby Roll Upów były zdecydowanie nieskutecznie, a na domiar złego zupełnie nieudanie poszedł też po Twist of Fate. Bryan z kolei nieprzyjemnie wykręcił nogę rywala, a gdy miał go już w parterze to wpiął Knee Bar i Hardy musiał odklepać.

Zwycięzca: Daniel Bryan – 8.07 (Pokazane) via Pinfall (Bardzo dobra walka wieczoru w tym tygodniu. Na pewno starcie Bryan-Joe jest interesujące, choć oczywistym wydaje się, że Big Cass przeszkodzi Bryanowi i przyczyni się do zwycięstwa Joe.)

Po walce Bryanowi zszedł nieco uśmiech z twarzy, bowiem Samoa Joe przerwał jego celebrację i przypomniał, iż za tydzień spotkają się w tym ringu. Po paru powtórkach przenieśliśmy się jeszcze na zaplecze, gdzie Renee Young złapała Joe i spytała go u niego taka pewność przed pojedynkiem z Bryanem. Joe odparł, że jego słowa nie są jakieś specjalnie mocne, tylko po prostu prawdziwe – w przyszłym tygodniu pośle Bryana spać. Wracamy jeszcze na ring, gdzie Daniel świętował pokonanie Hardy’ego, ale zobaczymy czy tyle powodów do radości będzie miał w przyszłym tygodniu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group