Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest wt paź 16, 2018 8:19 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość

Offline
 Tytuł: NXT 12.09.2018
Post: czw wrz 13, 2018 2:14 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sie 17, 2010 5:03 pm
Posty: 1362
W głównych rosterach gonimy ostatnio za paroma galami PPV, a tymczasem w NXT duży spokój, bo do kolejnego TakeOvera jeszcze sporo czasu. Czy dzisiaj pojawią się jakieś nowe wieści w sprawie ataku na Aleistera Blacka? Tego nie wiem, ale na pewno przed nami powrót Danny’ego Burcha i Oney Lorcana, Lars Sullivan w akcji, a w walce wieczoru Bianca Belair mierzy się z Nikki Cross.



Wcześniej dziś do Full Sail University przybył mistrz NXT Tommaso Ciampa, który odmówił jednak rozmowy z reporterami.



Walka Nr.1: Danny Burch & Oney Lorcan vs. Cezar Bononi & Adrian Jaoude

Burch rozpoczął z większym od siebie Bononim, ale miał przewagę pod kątem techniki i determinacji. Mocne ciosy Burcha szybko dały mu przewagę i popisał się on Missile Dropkickiem, po czym wpuścił Lorcana i panowie wymierzyli podwójny Suplex. Byli pretendenci do tytułów tag teamwych NXT dalej mieli przewagę, ale Bononi zdołał zepchnąć Brucha do swojego narożnika i dokonał zmiany, a Jaoude przyzwoicie radził sobie z rywalem, dzięki czemu Brazylijczycy wyizolowali rywala i przejęli w tym pojedynku inicjatywę. Burch po zgrabnym uniku zdołał umknąć do swojego narożnika i wpuścił wtedy naładowanego energią Lorcana, który efektownie rozprawiał się z rywalami, a Jaoude dostał na koniec zespołowe Implant DDT i po tej akcji nie zdołał się już poderwać, a Bononi leżał gdzieś nieprzytomny poza ringiem.

Zwycięzcy: Danny Burch & Oney Lorcan – 3.42 via Pinfall (Starcie ok, natomiast jestem ciekawy jak wypadną teraz Burch i Lorcan, którzy przed przerwą pokazali się jako naprawdę niezły zespół i zobaczymy czy odbudują swoją pozycję.)



Tymczasem na ring zmierza już NXT Champion Tommaso Ciampa, który ma też nową muzykę wejściową. Mistrza powitały chanty „You suck!”, a tymczasem Ciampa stwierdził, że ta muzyka jest jego wiadomością dla fanów, którą przekazuje im w najłagodniejszy możliwy sposób, a wiadomość ta brzmi – zamknijcie się. Przez ostatni miesiąc słyszał szepty i dyskusje odnośnie tego kto zaatakował Aleistera Blacka. Często oskarża się jego, ale na jakiej podstawie? On wydaje opinie tylko na podstawie faktów. A fakty są takie, że on nie robi niczego po cichu i gdy chce kogoś zaatakować to robi to na oczach wszystkich, tak by można było docenić pracę wykonaną przez naszego mistrza. Nie stanie tu w tym ringu i nie będzie kłamał, bo mistrz nigdy nie kłamie. Jasne, że miał w głowie załatwienie Aleistera Blacka przed TakeOver, ale ktoś go ubiegł. Nie wie kto, ale gdyby to wiedział to pochwaliłby wykonaną przez tę osobę robotę. Nie miejmy jednak wątpliwości, że nawet gdyby Black wystąpił na TakeOver to nic nie uległoby zmianie – jego rywale by przegrali, a on świętowałby zwycięstwo. Jego pas dziękuje mu za to, że przywrócił go do walki wieczoru TakeOver. Jest mistrzem ponad mistrzami, swoje słowa popiera czynami i jego opowieść jest największym sukcesem w historii NXT – dlatego jest naszym mistrzem NXT. Na koniec ma już tylko jedną rzecz do powiedzenia i dobrze się w nią wsłuchajmy. Fakty są takie, że jeśli chcesz osiągnąć sukces, być zwycięzcą i mistrzem, to podążaj za przywództwem Tommaso Ciampy.



Walka Nr.2: Shayna Baszler vs. Violet Payne

Baszler nie zamierzała brać jeńców, ani pozostawiać żadnych wątpliwości – momentalnie sprowadziła rywalkę do parteru i zasypała ją gradem ciosów, od pierwszych sekund układając sobie ten pojedynek. Shayna zamierzała się zabawić, więc po kopniaku zaczęła się pastwić nad rywalką brutalnie atakując jej rękę i wyginając ją we wszelki nienaturalny sposób. Wreszcie koniec jednak zabawy – pora na Kirifuda Clutch i przeciwniczka desperacko odklepała, choć Baszler i tak przytrzymała chwyt jeszcze dobrych kilkanaście sekund.

Zwyciężczyni: Shayna Baszler – 1.26 via Submission

Po walce Baszler drwiąco cuciła jeszcze nieprzytomną niemal rywalkę, po czym wydawało się, że da już sobie spokój, ale ostatecznie wróciła na ring i znowu złapała Payne w duszenie, aż zupełnie posłała ją spać… a potem znowu ją ocuciła i jeszcze raz poddusiła. Shayna wyrzuciła jeszcze nieprzytomną przeciwniczkę z ringu i dopiero wtedy udała się do szatni.



Na parkingu Heavy Machinery czekali na Tommaso Ciampę, bo uważali mimo wszystko, że to on stoi za atakiem na Blacka. Zjawił się mistrz NXT, który nie był zadowolony z tego jak się o nim wypowiadają i spiął się z Otisem Dozovicem, ale ostatecznie nie doszło do rękoczynów, bo zjawił się William Regal. Ten stwierdził, że miło widzieć Ciampę, który ignoruje jego telefony, ale skoro już tu jest to zaprasza go do swojego gabinetu na rozmowę.



Na zapleczu widzimy Unsiputed Era, którzy byli z kolei bardzo niezadowoleni z tego co mówią o nich War Raiders. Uznali, że oni absolutnie nie unikają Raidersów i to prędzej to Raiders są tchórzami, bo zaatakowali ich z zaskoczenia. Panowie ponaśmiewali się jeszcze z przeciwników, ale Adam Cole postanowił podjąć temat przyszłotygodniowej walki Ricocheta z Petem Dunnem i zapowiedział, że bez względu na to kto będzie mistrzem NXT North American – on odbierze swój tytuł, bo żaden z rywali nie jest na jego poziomie.



Walka Nr.3: Lars Sullivan vs. Raul Mendoza

Mendoza był bardzo zdeterminowany, ale różnica gabarytów była widoczna gołym okiem i widział to doskonale także Sullivan, który nieco lekceważąco podchodził do walki. To się delikatnie zemściło, bo Raul bazując na swojej szybkości zdołał zaskoczyć olbrzyma paroma ciosami i akcjami, jednak przy linach Mendoza wpadł jednak w łapska Sullivana, który zaczął rzucać nim po ringu jak workiem ziemniaków. Mendoza pomału miał dość, ale Sullivan rozkoszował się demolką przygniatając rywala w narożniku i wymierzając mu Back Suplex. Raul korzystając z dekoncentracji rywala próbował jeszcze zaskoczyć Chopem, ale zapłacił za to, bo Sullivan uspokoił go Lariatem, po czym przytrzymał rywala w parterze poprzez chwyt na głowę/szyję. Mendoza wyrwał się Jawbreakerem, a po chwili uniknął szarżującego rywala i Sullivan mocno obił się o narożnik. Raul szedł za ciosem i po Enzugiri zdołał nawet wykonać Missile Dropkick, lecz wciąż było to mało i mimo tych akcji nie zdołał nawet wywrócić Sullivana, który z kolei bardzo łatwo podrzucił sobie rywala na Powerslam. Lars wymierzył jeszcze parę brutalnych Forearmów, po czym wykończył już sprawę swoim Freak Accident.

Zwycięzca: Lars Sullivan – 4.14 via Pinfall



Przypomnienie wydarzeń sprzed dwóch tygodni, gdy zespół Pete’a Dunne’a z Ricochetem nie dał rady pokonać Undisputed Ery. Wcześniej dzisiaj reporter spytał Dunne’a o przyszłotygodniową walkę z Ricochetem, która jak się okazuje będzie nie tylko starciem Champion vs. Champion, ale także pojedynkiem o oba tytuły mistrzowskie. Pete obwiniał za tamtą porażkę Ricocheta i choć stwierdził, że bardziej nie lubi Undisputed Ery, to Ricochet ma teraz coś co on chciałby dostać. Nie obawia się Ricocheta, bowiem ten jest mistrzem ledwie pięć minut, podczas gdy on jest najdłużej panującym mistrzem w WWE, a lada moment będzie już podwójnym mistrzem.



Na zapleczu reporterka jest z Ricochetem, którego rozbawiły z kolei słowa Pete’a Dunne’a i stwierdził, że nawet chciałby, żeby Dunne potraktował go lekceważąco, ale powiedzmy sobie szczerze, że obaj wiedzą jak jest dobry i jak dobrze radzi sobie w stresowych sytuacjach. Jest zatem pewny siebie i wie, że za tydzień jeden i jedyny w NXT będzie także podwójnym mistrzem.



Dla potwierdzenia – za tydzień Pete Dunne vs. Ricochet w pojedynku „Champion vs. Champion” i na szali znajdą się jednocześnie NXT North American oraz WWE UK Championship.



Fajne promo Forgotten Sons.



W zeszłym tygodniu w WWE Performance Center doszło do kłótni na linii Aliyah & Lacey Evans vs. Dakota Kai & Deonna Purrazzo, co poskutkowało ustaleniem walki tag teamowej na przyszłotygodniowe NXT.



Przenosimy się do gabinetu Williama Regala, który kontynuuje śledztwo i zakończył właśnie przesłuchanie Kairi Sane, gdy zjawił się Kassius Ohno. Ten chciał złożyć swoje zeznania, ale Regal odparł, że nie jest to potrzebne, bo Kairi powiedziała już, iż Ohno nie miał z tym nic wspólnego.
Panowie trochę się posprzeczali, bo Ohno uważał, że Regal wiele mu obiecywał, a teraz go olewa i zapowiedział Regalowi, iż jeśli przyjdzie tu ktoś nowy, kto będzie chciał przeskoczyć go w kolejce, to tym razem coś z tym zrobi.



Main Event: Bianca Belair vs. Nikki Cross

Bianca nie była zachwycona tym co widzi, czyli Nikki, która była w swoim świecie i długo przysiadała jeszcze w narożniku, nie spiesząc się do zwarcia. Zachowanie Cross zupełnie wybijało Belair z rytmu i wreszcie Nikki udało się wystraszyć Biancę na tyle, że ta odskoczyła w panice do narożnika. Belair popisała się akrobacją, ale to jedynie wywołało uśmiech na twarzy Cross, która wykonała z kolei Monkey Flip i Head Scissors, po czym szukała Sleeper Holdu, ale było za wcześnie i Belair zapobiegła tej próbie wykonując rywalce Backbreaker na kolano. Bianca wreszcie miała sytuację pod kontrolą i mogła już prowadzić ten pojedynek w swoim stylu, a przy próbie Running Crossbody przechwyciła Cross i wykonała jej imponujące Military Press. Belair chyba zbyt długo celebrowała ten rzut, bo z Running Splashem zupełnie już nie trafiła, a Cross złapała oddech i tym razem udanie poszła po Running Crossbody, dorzucając do tego trochę chaotycznych ciosów i Thesz Press. Nikki poobijała jeszcze rywalkę w narożniku, po czym miała być akcja podwyższonego ryzyka, ale Belair mądrze wycofała się na krawędź ringu. Nikki jednak też jest niezłą cwaniarą, więc zweryfikowała plany i podcięła rywalkę, po czym zablokowała ją za płachtą i zasypała ciosami, lecz potem z kolei Belair obiła Cross o schodki i przywaliła jej nieprzyjemnie swoim warkoczem. Bianca chciała wrócić na ring, ale Cross uniemożliwiła jej to, bowiem skoczyła na plecy rywalki i wpięła Sleeper Hold! Pani sędzia liczyła, a tymczasem Bianca szarpała się z uchwytem by wreszcie w desperacji rzucić się z rywalką na plecy i zawodniczki gruchnęły o metalową część rozpoczynającą rampę. Belair i Cross mocno to odczuły, przez co nie było mowy by któraś z nich w porę wróciła na ring.

Zwyciężczyni: No Contest – 5.19 via Double Count-Out (Było krótko, ale ciekawie i z chęcią zobaczę kolejną odsłonę, na co patrząc po końcówce się zanosi.)

Panie doszły jako tako do siebie, ale gdy dotarło do nich co się stało to wróciły do bójki. Trwało to dość długo, aż w końcu pomogło kilku sędziów i panie udało się na chwilę rozdzielić, jednak daleko było do opanowania sytuacji, bowiem Belair przerzuciła Cross przez stół komentatorski, a z kolei Nikki szybko się pozbierała i zeskoczyła ze stolika na Belair oraz sędziów, czym zakończyliśmy ten epizod.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


cron Powered by phpBB © 2007 phpBB Group