Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest wt paź 16, 2018 6:16 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość

Offline
Post: wt wrz 18, 2018 1:16 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 16, 2016 4:27 pm
Posty: 1972
Lokalizacja: Bydgoszcz
Siemanko, wkraczamy powoli na drogę, która prowadzi nas ku kolejnej gali PPV. Nie znam na pamięć kalendarza gal, najpewniej chodzi o Super Show Down. Jeśli popełniłem gafę – popraw mnie, w końcu zawsze czytam komentarze pod newsami i się nimi przejmuję. Hell in a Cell było udaną galą, choć poziom walk zawodników ze SmackDown nieco przyćmił tych z Raw. Są małe wyjątki – chociażby starcie o pasy drużynowe, które przypomniało nam wspaniałe walki na Takeoverach. Co nas czeka na dzisiejszym Raw? Undertaker powróci i pewnie to nie koniec atrakcji.


Wyświetlono film, który przypomniał nam o marzeniach, które Brock Lesnar spuścił w kiblu. W ringu stał Roman Reigns. Obejrzał on wideo na ekranie i zamierzał nam coś przekazać. Poprzednia noc była naprawdę ciężka, brutalna i nie poszła po jego myśli. Faktem jest jednak to, że on dalej jest mistrzem Uniersal. Wie, że Lesnar chce walki rewanżowej, ale nie powinien zjawiać się podczas jego starcia i wyważać drzwi swoim kopnięciem. Jeśli chce pasa Universal, to niech zjawi się tu i teraz, bo Roman jest na to gotowy. Niestety nie zjawił się Lesnar. Mistrzowi przeszkodził Braun Strowman, człowiek, którego Hell in a Cell Match skończył się wynikiem No Contest. Przestańmy się śmiać na chwilę, to poważna sytuacja. Braun zabrał mikrofon i uznał, że obaj powinni odpuścić sobie ten syf. Gdyby nie Brock, to Roman nie byłby już czempionem. Po raz drugi Strowman został oszukany i Lesnar jest na jego celowniku. Reigns będzie następny. Baron Corbin nie pozwolił panom na rozwiązanie tej sytuacji siłowo i stwierdził, że niczego nie będziemy załatwiać w tym momencie. Wczorajsza gala była dla niego pierwszą galą, na której pełnił obowiązki GM'a. Dostawał telefony od samego rana i musi jakoś rozwiązać tę sprawę. Podczas gali w Arabii Saudyjskiej, która odbędzie się w listopadzie dojdzie do walki o pas Universal pomiędzy Reignsem, Strowmanem i Lesnarem. Braun uznał, że ta decyzja jest do bani. Według niego Corbin jest do bani, Roman jest do bani, sytuacja jest do bani i wszyscy są do bani. Ale im powiedział. I to nie koniec niespodziewanych występów, bo na rampie zjawił się Paul Heyman, który chciał nas czego nauczyć. Wskazał na drzwi klatki, które zostały przyniesione przez typeczków pracujących na zapleczu. Paul przypomniał, że to Brock zdominował wczorajsze starcie i chce nam przekazać coś, co jest nazywane Brockonomią. Kiedy Lesnar tu jest, to wszyscy zarabiają wielkie pieniądze. Kiedy był mistrzem, to ludzie się o niego bili i podpisywano wiele wspaniałych umów. To mogłoby się ciągnąć, ale Braun i Roman zdecydowali, że ukradną tytuł Bestii. I właśnie dlatego Brock powrócił. Lesnar pojawi się w Arabii Saudyjskiej i odbierze pas udowadniając, że jest wspaniałym zawodnikiem. Strowman postanowił przegonić Heymana, a Baron Corbin uśmiechnął się do Romana, który ukradł jego mikrofon. GM odebrał swoją własność i uznał, że Roman na pewno czuje się teraz bardzo źle. Został wczoraj pobity i jest małym szczeniaczkiem. Nie powinien się martwić o walkę w Arabii Saudyjskiej, bo do tego czasu może już nie być mistrzem. Jeszcze dzisiaj zobaczymy starcie o pas Universal pomiędzy mistrzem a Baronem Corbinem. Co za wspaniała decyzja, miałem nadzieję na jakiś piętnastominutowy zamulacz w walce wieczoru. Pomysł na Triple Threat jest w porządku, ale nie mam pojęcia dlaczego będziemy to mogli zobaczyć na jakimś live evencie w kraju pieniędzy. Albo dobra, już wiem jaki jest tego powód. W każdym razie szkoda potencjału.


Walka Nr.1: Dean Ambrose vs Drew McIntyre

Panowie rozpoczęli od zwarcia, które o dziwo zostało zdominowane przez Deana. Drew odpowiedział kilkoma ciosami i rzucił oponentem w narożnik. Lunatic Fringe zrobił w pewnym momencie unik i zaatakował nogę Szkota, żeby po chwili osłabić ją jeszcze Basement Dropkickiem i rzucić nią w LEDowy narożnik. McIntyre zaczął się stawiać i odepchnął rywala, ale ten wepchnął go w krawędź ringu i wymierzył serię Forearmów. Drew zablokował jeden z ataków na nogę i rzucił Ambrose'a na barykadę przy pomocy Spinning Side Slama.

Po przerwie sytuacja się nie zmieniła i pojedynek kontrolował przystojniak McIntyre. Jego dźwignia na rękę była całkiem skuteczna, ale Lunatic Fringe wziął się do roboty. Po nieudanym Roll-upie wymierzył cios dłonią i pozbył się Szkota z ringu. Drew szybko wrócił, spoliczkował przeciwnika, ale ten wziął się w garść i trafił mistrza drużynowego dwoma Clothesline'ami. Potem rzucił go na matę i chciał zapiąć Single Leg Boston Crab. Nie wszystko poszło po jego myśli i Szkot zgasił go potężnym Headbuttem. Ambrose został ustawiony po tym w narożniku, jednak Drew sobie nie poradził z tym fantem i zleciał do pozycji Tree of Woe. Dean myślał, że ugryzł właśnie Boga w dupę, ale nic bardziej mylnego – Szkot wysłał go Slamem prosto na matę. Claymore nie wypaliło i Lunatic Fringe przypina rywala, żeby od razu po tym przejść do Cloverleafa. Mistrz drużynowy walczył z bólem i ostatnimi siłami złapał linę. Dean nie chciał pozwolić oponentowi na więcej i zaskoczył go Suicide Dive'm. McIntyre na chwilę wrócił do ringu, ale tylko po to, żeby się z niego wycofać. Dean chciał na niego jeszcze raz skoczyć, jednak Diving Elbow Drop nie trafił w cel i Ambrose uderzył w barykadę. Drew myślał, że to wystarczy, jednak oponent stanął na nogi i chciał dalej walczyć. To nie spodobało się Szkotowi, który wykończył swojego rywala za pomocą Claymore.

Zwycięzca: Drew McIntyre – 11.20 via Pinfall (Bardzo przyjemny pojedynek z niezłym tempem. Dobrze, że McIntyre wygrywa i nie musi używać nieczystych taktyk.)


Drew McIntyre
spotkał Dolpha Zigglera, który pogratulował kumplowi występu. Obok nich stał Baron Corbin, który też przekazał mu gratulacje i obiecał, że pokona Romana Reignsa. Tytuł Universal zasłużył według niego na lepsze. GM zapytał Zigglera o to, czy ten chce skorzystać ze swojej klauzuli rewanżu dzisiejszej nocy. Dolph nie był przekonany, ale zmienił zdanie, gdy dowiedział się, że może zdobyć tytuł nawet jeśli Seth Rollins się nie zjawi.


Bella Twins rozmawiały z Natalyą. Panie zmieniły temat, gdy zauważyły Rondę Rousey i zaczęły jej gratulować. Mistrzyni chciała zapytać o to, jak wygląda sprawa z otwartym wyzwaniem. Powinna porozmawiać z Baronem, a może ze Stephanie? Natalya nie była przekonana, ale uznała, że Ronda powinna po prostu zjawić się w ringu i zaproponować otwarte wyzwanie. No brawo, Rousey nie ogląda tygodniówek?


Walka Nr.2: Chad Gable vs Viktor

Kiedy ktoś mówi, że Jason Jordan był wkurzający, to niech teraz spojrzy na Chada, który wkurza jeszcze bardziej. Nie, żeby to było coś złego, bo zarówno JJ jak i Gable są w ringu kocurami.

Viktor wykręcił rękę rywala, jednak Chad potraktował to jako zachętę do ataku. Udało mu się przejść do Headlocka, potem wymierzyć Shoulder Block i powalić oponenta na matę. Kanadyjczyk odepchnął oponenta, który przeskoczył nad nim i zaskoczył Running Arm Dragiem. Gable od razu po tym wykonał Butterfly Suplex. 1...2...Kick-out. Konnor rozproszył Chada i to pozwoliło Viktorowi trafić przeciwnika Running Euro Uppercutem. Członek The Ascension postawił także na serię Chopów i Single Arm Back Body Drop. 1...2...Kick-out. Viktor zapiął Headlock i to byłoby na tyle. Gable uwolnił się, jednak wylądował w narożniku. Kanadyjczyk ustawił go sobie na górnej linie i nie spodziewał się, że były czlonek American Alpha zapnie Arm Bar. Gable wymierzył po tym Clothesline, dwa T-Bone Suplexy, Running Crossbody i Cannonball z krawędzi ringu. Chad wszedł jeszcze na narożnik i trafił Viktora Missile Dropkickiem. Bobby Roode rozproszył Konnora i to pozwoliło Chadowi wygrać po średnio wykonanym Chaos Theory.

Konnor po walce uderzył zwycięzców pokazując, że jego czas jeszcze się nie skończył. Za tydzień pewnie zmierzy się z jednym z face'ów.

Zwycięzca: Chad Gable – 4.10 via Pinfall (Naprawdę niezłe i szkoda, że tak krótkie. Naprawdę, nie kłamię, Viktor fajnie zgrał się z Chadem, jednak dobrze wiemy, że to Gable był królem w ringu.)


Seth Rollins
ubolewał po wczorajszej walce. Został on zapytany o walkę z Zigglerem i stwierdził, że to dalej jest Monday Night Rollins.


A teraz przyszła pora na Undertakera, który stanął na środku ringu. Deadman rozpoczął swoją gadkę od słów o zatraconych duszach. Nie ma drugiej osoby z tak zatraconą duszą jak Triple H. W zeszłym tygodniu HHH wszedł do ringu, żeby mówić o tym, że Undertaker stracił do siebie szacunek. Złudzenie będzie upadkiem Triple H'a. Były czasy, w których The Game był wojownikiem i dzikusem. Teraz jednak zaczął grać w bardziej biznesowe gierki. Jego polem bitwy jest biuro, a jego życie stało się inne. Nie widzi strachu w oczach przyjaciela, ale także w swoich. Undertaker dodał, że wie jedno. Rezultat ich pojedynku będzie taki sam jak za każdym razem. Pokona Triple H'a i to będzie dla niego koniec gry. HHH zrobi wszystko co konieczne do wygrania. Zaryzykuje nawet życie Shawna Michaelsa. Pozwólmy mu żyć złudzeniem, ale prawda jest taka, że HBK nie zjawi się w Australii tylko po to, żeby sobie obejrzeć walkę. On stanie w narożniku HHH'a i to nie przeszkadza Grabarzowi, bo w jego narożniku stanie jego brat Kane! Wszyscy wiemy kto zabrał karierę Shawna. Undertaker zrobi to samo z Triple H'em, ale zabierze też jego duszę oraz zmusi go do spoczęcia w pokoju. To był świetny segment i nie będę tego ukrywał – naprawdę czekam na pojedynek dwóch legend. Dodanie do narożnika Takera Kane'a może być zwodnicze i pozwolić nam myśleć, że zobaczymy walkę Brothers of Destruction z DX, ale czuję, że do takiego starcia nie dojdzie.


Walka Nr.3: Dana Brooke vs Bayley

Wracamy po przerwie i pojedynek szedł po myśli Dany, która zrobiła ładny unik i dorzuciła Shoulder Block. Potem wymierzyła Handspring Back Elbow i nadziała się na Roll-up od oponentki. 1...2...Kick-out. Brooke wykręciła rywalką, żeby ją rzucić w narożnik. Bayley odkopała i po tej akcji, a to zmusiło ją do otrzymania serii Knee Dropów. Dana przeszła do dźwigni, ale po kilkunastu sekundach Bayley wzięła się do pracy i zaskoczyła przeciwniczkę swoim Cutterem. Potem skontrowała finisher Dany i poczęstowała ją kolanem, żeby zakończyć walkę po Bayley to Belly.

Zwyciężczyni: Bayley – 2.45 via Pinfall (Dana w końcu zaczęła otrzymywać szanse od WWE i zobaczymy do czego to doprowadzi. Niestety ciągłe porażki jej nie pomogą, ale widać, że Brooke się stara i wygląda w ringu o wiele lepiej niż kiedyś.)


Komentatorzy zaczęli promować WWE 2K19 i mówić o tym, że będzie to gra lepsza od poprzednich. Niestety tak nie będzie, bo nie ma Tomka Ciampy w rosterze. A jak ktoś każe mi za niego płacić, to się zdenerwuję. Na szczęście na osłodzenie bólu dostane tryb z wielkimi głowami, o tym to zawsze marzyłem.


Walka Nr.4: Authors of Pain vs Red Patrick & Donner

Zbieżność nazwisk jest zupełnie przypadkowa. Akam szybko załatwił oponentów dwoma rzutami i wpuścił Rezara, który zgniótł Setha Vader Bombem z narożnika. Potem wymierzył Running Death Valley Driver w narożnik i razem z partnerem wykończyli oponentów Super Colliderem.

Zwycięzcy: Authors of Pain – 1.05 via Pinfall (Myślę, że odbudowa AoP nie jest zła, ale trzeba dać im program z jakimiś ziomeczkami pokroju Rydera. I nie chodzi o to, że mają z takimi osobami toczyć wyrównane boje, bo mają ich zniszczyć w parę sekund.)


Walka Nr.5: Intercontinental Championship Match – Seth Rollins vs Dolph Ziggler

Panowie próbowali się wzajemnie wyczuć i dopiero po paru sekundach przeszli do zwarcia. Pretendent mimo początkowej dominacji, dość szybko przekonał się o sile rywala, który trafił go Shoulder Blockiem. Zawodnicy sprzedawali wczorajszy spot z Hell in a Cell i nie ukrywali bólu pleców. Po serii kontr doszło do tego, że Dolph nadział głowę Setha na liny i dorzucił do tego Running Shoulder Block, przez co czempion wylądował na barykadzie.

Po przerwie Architect był traktowany lekceważąco. Wkurzyło to mistrza, który sprowadził oponenta do parteru i dorzucił dwa Clothesline'y. Potem wszedł na drugą linę i wykonał Blockbuster. Pupa zabolała, bo lądowanie nie było przyjemne. Dolph próbował blokować ataki mistrza i całkiem ładnie sobie poradził, bo skontrował Sling Blade na Sleeper Hold. Rollins próbował ratować się Back Suplexem, jednak mu nie wyszło, bo pretendent utrzymał się na nogach. Niestety to byłby koniec ataków Dolpha, ponieważ przyjął on Ripcord Knee Strike. 1...2...Kick-out. Architect wszedł na trzecią linę i planował z niej skoczyć. Plan nie wypalił, gdyż DZ go zaatakował. Co więcej, Show Off zaczął myśleć o akcji wysokiego ryzyka, ale to też się nie udało. Seth zleciał na matę i szybko wrócił, żeby wykonać Superplex oraz Falcon Arrow... Nie, ta druga akcja została skontrowana na Roll-up, ale Seth odkopał i od razu zaskoczył Zigglera swoim Blackoutem.

Zwycięzca: Seth Rollins – 9.40 via Pinfall (Trafił się nam kolejny niezły pojedynek, który pod koniec wyraźnie przyspieszył i się zupełnie nagle zakończył. Panowie sprzedawali wczorajszy upadek z klatki i to mnie cieszy, bo to nie był byle jaki spot. Ziggler odbębnił rewanż i mam nadzieję, że już niedługo poznamy nowego pretendenta.)


Roman Reigns
cieszył bułeczkę, bo jego dobry ziomek przed chwilą zwyciężył. Porozmawiać z nim chciała Charley Caruso, która zapytała o zdanie na temat starcia z Corbinem. Mistrz stwierdził, że może i jego rywal ma pewną przewagę, ale nie odpuści dopóki nie obroni swojego tytułu.


W ringu zjawiła się Ronda Rousey. Mistrzyni także cieszyła bułeczkę i po chwili stwierdziła, że chce pogratulować Alexie Bliss. Jej występ z dnia poprzedniego był ciekawy, bo zmusił ją do ciężkiej walki do upadłego. Rousey po tym zaczęła mówić, że chce być wspaniałą mistrzynią jak Bret Hart, Stone Cold, czy Ric Flair. Zapowiada otwarte wyzwanie i chętnie zmierzy się z kobietą, która myśli, że może ją pokonać. Wygląda na to, że będzie ciekawie, bo pojawiła się Natalya. Albo i nie. Ronda zastanawiała się o co biega i okazało się, że jej przyjaciółka została pobita przez członkinie Riott Squad. Panie położyły nieprzytomną Kanadyjkę na rampie i Ruby stwierdziła, że to wszystko wina Rondy. To nie jest tak, że one nie lubią mistrzyni. Prawda jednak jest taka, że nie pałają do niej również sympatią i to ona będzie osobą, która zaakceptuje wyzwanie. Ronda się wkurzyła i zaatakowała przeciwniczki. Szło jej naprawdę dobrze, ale przewaga liczebna w końcu dała o sobie znać. Riott załatwiła mistrzynię Spearem i Riott Squad okładały rywalkę, ale na pomoc przybiegły Nikki i Brie Bella. Panie pozbyły się Sary i Liv z ringu, a Rousey powaliła Ruby Twisting Samoan Dropem.


Braun Strowman spotkał Barona Corbina i powiedział mu, że liczy na jego sukces, ale tylko dlatego, że Corbin jest do kitu i Braun może go bez problemu załatwić.


A w ringu siedział Elias, który zagrał piosenkę. Nie muszę tego pisać, ale napiszę – gitarzysta obraził w niej lokalną drużynę sportową oraz publiczność. Stwierdził także, że ludzie mu przerywają, ponieważ mu zazdroszczą. Jego uwagę zwróciło pojawienie się Lio Rusha. Lio uznał, że patrzy na prawdziwą gwiazdę. Dziwi go jednak dlaczego Elias nie daje ludziom tego, czego chcą, a woli śpiewać jedną i taką samą piosenkę obrażającą wszystkich. Drifterowi się to nie spodobało i zapytał co to za dzieciak. Rush nie miał gniewu o to, że Elias go nie zna i się przedstawił. Eliasa to jednak nie obchodziło i obiecał, że zawoła ochronę, która znajdzie rodziców Lio. Rush zaczął się śmiać i powiedział, że jego znajomy powiedział mu, że gitarzysta lubi żartować. Powiedział też, że mają ze sobą niedokończone sprawy i już niedługo będą mogli je rozwiązać. Chce nam przedstawić jego ziomeczka, którym jest Bobby Lashley.


Walka Nr.6: Bobby Lashley vs Elias

Powracamy po reklamach. Elias trzymał oponenta w Headlocku i nie pozwalał mu na odpowiedź. Operator kamery skupił się na Rushu, który dołączył do stolika komentatorskiego i opowiadał o pracy z Lashleyem. A skoro nawinął się temat Bobby'ego, to udało mu się stanąć na nogi i poczęstować przeciwnika Spinning Sole Kickiem oraz Clothesline'm. Wymierzył również Corner Shoulder Thrust i przeskoczył nad Eliasem, żeby obalić go przy pomocy Powerslama. Lashley zaczął przygotowywać Spear, ale doczekał się uniku. Drifter nie poradził sobie w dalszej części starcia, ale jakimś cudem skontrował skok oponenta i poczęstował go w locie kolanem! Po tej akcji zobaczyliśmy jak na rampie zjawia się Kevin Owens, który chciał zaatakować Lio. Młodzieńcowi udało się przeskoczyć nad Owensem, a po chwili nad Eliasem. Poczęstował też gitarzystę kopnięciem i miał otrzymać Powerbomb od Kevina, jednak Bobby złapał swojego kumpla i po chwili rzucił nim na przeciwników.

Zwycięzca: No Contest – 2.55 via Pinfall (Brutalny Kevin Owens nie potrafi poradzić sobie z młodym chłopakiem, gimnazjalistą. Oczywiście to żart. Podoba mi się połączenie Rusha z Lashleyem, ale myślę, że Bobby na gwałt potrzebuje heel turnu. Mając ze sobą wkurzającego młokosa, panowie mogliby stworzyć fajny duet, który swego czasu Rush tworzył z Babatunde podczas live event'ów NXT.)


Walka Nr.7: Alicia Fox & Mickie James vs Ember Moon & Nia Jax

Jeszcze przed walką Alexa poddała w wątpliwość to, że Moon i jej tajemnicza partnerka mogą pokonać jej ekipę. Panie nie spodziewały się, że wsparciem byłej mistrzyni kobiet NXT będzie potężna Nia. Powodzenia.

Jax chciała sobie powalczyć, ale rywalki nie były przekonane i domagały się zmiany. Ok, spoko. Moon weszła do ringu i dała się stłamsić Fox. Alicia nie spodziewała się, że przeciwniczka tak szybko wstanie i Ember poczęstowała ją kilkoma uderzeniami. Mieliśmy zobaczyć zmianę z Nią, ale do niej nie doszło. Do ringu weszła Mickie, która zgasiła oponentkę Running Big Bootem. James zawiodła w momencie wykonywania jakiegoś ataku i otrzymała Crucifix Head Scissors. Moon skorzystała z okazji i załatwiła swoje rywalki Suicide Dive'm. Powracamy do ringu, ale nie, Alicia zrzuciła Ember z narożnika i pozwoliła Mickie wrócić do ofensywy. Czas na zmianę i walkę kontrolować będzie Fox. Nie trwało to długo. MJ zmieniła się z koleżanką i zapięła dźwignię. Moon próbowała walczyć i zaskoczyła rywalkę Arm Dragiem. Mickie od razu odpowiedziała kolanem. I wracamy do Alicii. Trafiła ona przeciwniczkę Big Bootem. 1...2...Kick-out. Jej Back Suplex nie wypalił i do ringu wchodzi Jax. Nia trafiła oponentkę serią Shoulder Blocków i po chwili rzuciła ją w narożnik, żeby postawić na kolejną serię uderzeń barkiem oraz Biel Toss. Fox myślała, że coś zwojuje swoimi pomysłami, ale Jax powaliła ją Running Body Blockiem. Mickie chciała interweniować, jednak Nia ją przytrzymała i pozwoliła Ember wykończyć ją swoim finisherem. Jax natomiast skończyła walkę po Samoan Dropie.

Zwyciężczynie: Ember Moon & Nia Jax – 5.55 via Pinfall


Walka Nr.8: Universal Championship Match – Roman Reigns vs Baron Corbin


Baron wymierzył rywalowi mocnego dzwona i spróbował kilku pinów. Żaden nie wypalił i zmusiło to GM'a do zmiany taktyki. Roman w końcu odpowiedział i to z grubej rury. Wyrzucił on z ringu oponenta i poczęstował go Drive-by Dropkickiem. Lone Wolf wylądował w narożniku i zrobił unik. Mistrz się tego nie spodziewał, ale też zrobił unik, żeby przyjąć typowy dla Corbina Clothesline z rozbiegu.

Po przerwie pojedynek kontrolował Baron. Jego dźwignia robiła spore wrażenie na przeciwniku. Niestety na mnie nie zrobiła żadnego. Big Dog uwolnił się, ale tylko po to, żeby otrzymać Chokebreaker. 1...2...Kick-out. BC wzniósł ręce do góry pokazując, że marzenia o walkach Rollinsa z Bryanem spełzły na niczym. Kolejna dźwignia bardzo mnie zawiodła, bo to był jakiś wymyślny Headlock, a nie chociażby Chinlock. Z drugiej strony być może jest to jednak Chinlock. No nie wiem, ale mogę obiecać, że nie jest to Arm Wrench. Po dłuższym zastanowieniu myślę, że był to Full Nelson po wylewie. Reigns miał już dość i wziął się do roboty. Trafił on Barona serią Clothesline'ów i dorzucił do tego dziesięć Corner Clothesline'ów. Następnie postawił na Big Boot i szykował Superman Punch. GM wyszedł z ringu i to był jego skuteczny plan. Uderzył on rywala w twarz, jednak od razu po tym ciosie załapał się na Samoan Drop. Superman Punch został wykonany, ale poza ringiem, ponieważ Lone Wolf znowu uciekł. Baron miał dość i zupełnie niespodziewanie rzucił krzesłem w twarz Romana. Sędzia nie mógł na to pozwolić i zarządził dyskwalifikację. Oczywiście dobrze wiem jak to się skończy, w końcu zostało jeszcze parę minut. Corbin krzyknął do pracowników, że walka zostanie zrestartowana i od teraz nie ma w niej zasad. No i fajnie. BC wrzucił mistrza do ringu i zabrał ze sobą krzesło, którym chciał załatwić Reignsa. Niestety nie spodziewał się Superman Puncha. 1...2...Kick-out. Big Dog postanowił, że to on teraz skorzysta z krzesła. Broń znalazła się w jego rękach, ale nagle do ringu ruszył Braun Strowman. To rozproszyło Romana na tyle, że otrzymał on Clothesline od Barona. Braun stanął nad leżącym mistrzem i poczęstował go dwoma Corner Body Blockami. Powerslama jednak nie wykonał i nie trafił z szarżą, przez co boleśnie wylądował w narożniku. GM chciał to wykorzystać i nie poradził sobie najlepiej, ale Big Dog zawiódł w momencie ataku i załapał się na Deep Six. 1...2...Kick-out. Strowmanowi pomóc postanowili Dolph Ziggler i Drew McIntyre. Panów jednak wygonili Seth Rollins i Dean Ambrose. Roman poczęstował jeszcze Brauna Superman Punchem, a reszta The Shield całkowicie pozbyła się zagrożenia ze strony heel'ów przy pomocy podwójnego Suicide Dive'a. Strowman dość szybko wstał i Reigns zdecydował, że na niego skoczy. Corbin mu na to nie pozwolił, ale Lone Wolf za wolno się zbierał do walki i otrzymał Spear.

Zwycięzca: Roman Reigns – 16.50 via Pinfall (Nie było to najlepsze starcie i ciekawiej zrobiło się dopiero pod koniec, ale i tak średnio mi się podobało kopiowanie motywu z wczorajszej walki w klatce. Samo to, że dostaję po raz kolejny długi pojedynek Corbina mnie niesamowicie obraża i powinno też obrażać Romana, który na pewno chce być dobrym mistrzem, ale po prostu okoliczności mu nie sprzyjają.)

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group