Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest wt kwie 07, 2020 7:21 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość

Offline
Post: wt gru 03, 2019 4:15 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 16, 2016 4:27 pm
Posty: 2163
Lokalizacja: Bydgoszcz
Siema. To nie jest mój dzień. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że guzik Cię to interesuje, ponieważ jesteś tu tylko dla raportu i nie obchodzi Cię moje samopoczucie. To trochę samolubne, co nie? Skupmy się moi kochani na najnowszej tygodniówce, ponieważ Seth Rollins będzie mógł powiedzieć dlaczego zachował się niewłaściwie wobec nas wszystkich. Wobec mnie też, więc na liście osób samolubnych oprócz Was, czytelników ląduje też Rollins.


Charly Caruso chciała wiedzieć dlaczego Akam i Rezar zaatakowali Kevina Owensa. Panowie mieli coś do powiedzenia, jednak Caruso ich nie zrozumiała, gdyż AOP porozumiewali się w języku albańskim i hindi. Reporterka poprosiła o tłumaczenie i jeden z zawodników już po angielsku powiedział, że Caruso wygląda przepięknie. No cóż, ciężko się z nim nie zgodzić.


Do stolika komentatorskiego dołączył Samoa Joe. Bardzo dobrze, bo stęskniłem się za tym gościem. W ringu natomiast stanął Seth Rollins. Architect przypomniał o dyspucie, którą nawiązał z zawodnikami i zawodniczkami występującymi na RAW. Powiedział im, że są do bani, jednak ma nadzieję, że nie pojawią się między nimi jakiekolwiek niesnaski, gdyż mówił szczerze, prosto z serca. Osoby do których się zwracał nie są jego kolegami i koleżankami. To rodzina, którą musiał zmotywować do podbijania świata. Niestety przekroczył granicę i chce przeprosić. Na przeprosiny zasługujemy też my, cała szatnia i Kevin Owens. Seth był przekonany o tym, że KO słucha jego wypowiedzi i wyraził nadzieję na to, że Kevin dołączy do niego i z nim porozmawia. No i udało mu się zachęcić Kevina Owensa do rozmowy. Kanadyjczyk stwierdził, że słowa Rollinsa nie są szczere. Rollins mówił o rodzinie, lecz wygląda na to, że Beastslayer miał na myśli Akama i Rezara. Gdy Seth otwiera usta, to wydobywają się z nich same kłamstwa. I właśnie dlatego myśli, że Architect plecie bzdury. Po tych słowach na rampie stanęli Akam i Rezar. No spoko, ale ja też nie mówię po albańsku i hindi. Zawodnicy chcieli zmierzyć się z Rollinsem i Owensem w walce drużynowej. Jak dobrze, że użyli języka angielskiego. Seth zgodził się na to wyzwanie, lecz Kevin nie był zainteresowany. Owens uznał, że wszystko skończy się klasycznie, czyli Architect i AOP go zaatakują. W związku z tym nie chce czekać i ma nadzieję, iż jego rywale już teraz rzucą się w wir walki. Rollins stwierdził, że Owens stracił swoją szansę i odszedł na zaplecze. Kevin dalej chciał się bić, lecz AOP wycofali swoją propozycję. KO zdecydował, że chce walczyć i czeka na kogoś kto wystąpi w walce przeciwko niemu. Teraz na rampie stanęła Lana, która przez prawie minutę prezentowała nam swoje atuty. Owensa nie obchodziło co do powiedzenia ma Lana i ten segment zmienił się w coś strasznie denerwującego. Ruseva dzisiaj nie zobaczymy, ponieważ zakaz zbliżania się został rozszerzony o kolejne stany. Bułgar jest zagrożeniem dla nas wszystkich i jeśli Rusev się tutaj pojawi, to wyląduje w kiciu na wieki. Kevin nie mógł uwierzyć w to, że Lana jest osobą, która sporo mówi, lecz w jej słowach nie ma żadnego sensu. Lana odgryzła się i zapowiedziała, że jej gorący chłopak dokopie Kevinowi.


Walka Nr.1: Kevin Owens vs Bobby Lashley

Jeśli mnie pamięć nie myli to ta dwójka zmierzyła się ze sobą w ostatnim pojedynku Owensa przed przerwą. Owens będzie mógł zemścić się na rywalu za atak, który został na niego przypuszczony przez Lashleya. Co ciekawe, poza ringiem stanęło kilku policjantów.

Walka się zaczyna i na razie mogliśmy obejrzeć dość wyrównaną wymianę ciosów. Bobby zaczął przeważać i wykonał One Handed Spinebuster. Pojedynek przenosi się poza ring, a tam Kevin zgniótł przeciwnika Frog Splashem z apronu.

Wracamy po reklamach. Lashley otrzymał Cannonball i w ostatniej chwili uniknął Diving Moonsaulta. Bobby zdzielił oponenta Clothesline'm, żeby potem przejść do powolnej dominacji. The All-Mighty trafił w pewnym momencie na Superkick, jednak już po chwili udało mu się uniknąć Stunnera i wykonać Neckbreaker. Owens przyjął następnie Yokosuka Cutter, ale uwolnił się z próby przejścia do Full Nelsona. KO uderzył rywala łokciem w twarz i poczęstował go Pop-Up Powerbombem. Zaraz po tej akcji do ringu wskoczyli AOP. Akam i Rezar oczywiście zaatakowali Owensa i doprowadzili do ogłoszenia dyskwalifikacji.

Zwycięzca: Kevin Owens – 8.45 via DQ (Nic ciekawego.)


AOP dalej okładali Kevina i postanowili przejść z przeciwnikiem na zaplecze. W ringu pozostali Bobby Lashley i Lana. Bobby był wkurzony na to, że po raz kolejny ktoś mu przeszkodził w wygraniu walki przeciwko Owensowi. Jedyne co go teraz obchodzi to stan Lany. Amerykanka zabrała mikrofon i zaczęła narzekać na to, że fani na nich buczą. Po tych słowach do ringu wskoczył Rusev, który znokautował Lashleya Machka Kickiem. Policjanci nie byli zainteresowani podjęciem interwencji, ponieważ Bułgar zwiał jeszcze szybciej niż się pojawił. Lashley zaczął narzekać na zachowanie oficerów, który przekazali, że w tym stanie sprawy rozwiązuje się inaczej. Bobby został następnie zatrzymany i to samo spotkało Lanę, która podniosła rękę na jednego z policjantów.


Walka Nr.2: Drew McIntyre vs Akira Tozawa

Drew uśmiechnął się z politowaniem i wygląda na to, że pojedynek nie będzie wyrównany. Szkot klęknął i poprosił rywala o odejście, ponieważ czeka go srogi wpiernicz. Japończyk nie skorzystał i kopnął oponenta w brzuch. McIntyre wyleciał z ringu i otrzymał Suicide Dive albo coś co miało być tym atakiem. Drew szybko wziął się w garść i wykonał Inverted Alabama Slam. Potem wrzucił przeciwnika do ringu i wykręcił jego głowę. Tozawa przyjął też Overhead Belly to Belly Suplex i wygląda na to, że Japończyk już stracił kontrolę nad pojedynkiem. McIntyre po raz kolejny przeszedł do dźwigni, lecz tym razem Akira uwolnił się. Tozawa zrobił też ładny unik i wymierzył Missile Dropkick. Roll-up nie przyniósł mu wygranej, a raczej porażkę, gdyż Szkot tak znikąd wykonał Claymore Kick.

Zwycięzca: Drew McIntyre – 3.00 via Pinfall


Drew McIntyre
został w ringu, ponieważ miał coś do powiedzenia. Dobrze się bawił walcząc z Tozawą. W obecnych czasach dzieje się tak, że kiedy masz z kimś problem, to zamiast porozmawiać z tą osobą, wolisz po prostu napisać głupi post w mediach społecznościowych. Drew nie jest tchórzem, ponieważ woli rozwiązywać problemy twarzą w twarz. I właśnie dlatego chce porozmawiać sobie z Randy'm Ortonem. Szkot poprosił też o pokazanie filmu, na którym zawodnicy ze sobą walczyli z Fatal Four Wayu. McIntyre stwierdził, że zachowanie Ortona było głupie, głupie, głupie. I po tych słowach udało mu się wywołać wilka z lasu. Drew chciał wiedzieć, czy drugi Chop, którego otrzymał Randy spowodował, że Legend Killer zaczął słyszeć głosy w swojej głowie. Orton nie mógł uwierzyć w to, że Szkot chciał rozmawiać z nim na temat takiej głupoty. Zawodnik odwrócił się, jednak McIntyre się zdenerwował i krzyknął. Randy nie szanuje tutaj nikogo i się szarogęsi. Drew nie jest jednak małym dzieckiem. Orton ma do czynienia z brutalnym zawodnikiem, gdyż sam brutalny jest co najwyżej na Twitterze. Szkot potem nazwał Randy'ego reliktem przeszłości i stwierdził, że to McIntyre jest przyszłością tego biznesu. Legend Killer zauważył inny problem w ich relacji. Sam zapracował na to co osiągnął, a Drew? Obaj mogą być kumplami, ale jeśli Szkot ma inne zdanie na ten temat to może powinni rozwiązać to w ringu? Walki nie zobaczymy, ponieważ na rampie stanęli AJ Styles, Karl Anderson i Luke Gallows. Anderson nazwał Ortona gościem, który rujnuje życia. To przez Randy'ego Styles nie jest już mistrzem Stanów Zjednoczonych. AJ kazał McIntyre'owi zaczekać, bo to on jako pierwszy podniesie rękę na Ortona. Drew uznał, że to nie jego sprawa i wolałby nie marnować czasu. Szkot odszedł na zaplecze i zostawił Randy'ego w ringu. The O.C mogli teraz rzucić się na Legend Killera. Na pomoc przybył Ricochet, a potem to samo zrobił Humberto Carillo. Anderson, Gallows i Styles radzili sobie doskonale do momentu, w którym do walki włączył się Rey Mysterio. AJ został wyrzucony z ringu i po chwili dołączyli do niego kumple.


Randy Orton spotkał się ze swoimi wybawcami i podziękował im za interwencję, jednak potem powiedział, że nie potrzebował pomocy.


Walka Nr.3: Aleister Black vs Tony Nese

Nese radził sobie naprawdę dobrze, jednak w pewnym momencie dał się rzucić na ziemię. Co ciekawe, sam zrobił coś podobnego oponentowi. Black uniknął Low Dropkicka, a Tony kopniaka w twarz. Aleister przeskoczył potem nad rywalem i podłożył mu nogę. Nese zwiał poza ring i widział jak przeciwnik odbija się od lin oraz siada na macie. Były mistrz Cruiserweight ruszył z ofensywą, ponieważ nie miał ochoty oglądać rywala, który się wygłupia. Black przyjął serię ciosów w brzuch, a potem otrzymał Hotshot. Tony odbił się od lin i jego Springboard Moonsault nie trafił w cel. Nese miał już przekichane, ponieważ otrzymał kombinację ataków i Black Mass Kick.

Walkę oglądał Buddy Murphy, który obiecał pokazać nam kim naprawdę jest Aleister Black. Black bierze wszystko za serio i już niedługo zostanie zatrzymany. Aleister musi się trochę uspokoić, bo jeśli tego nie zrobi to Murphy uczyni to za niego.

Zwycięzca: Aleister Black – 3.20 via Pinfall


Walka Nr.4: Andrade vs Eric Young


A to ci niespodzianka. Young zaliczał w ostatnim czasie występy na Main Event. Zawodnicy przeszli do zwarcia i wygląda na to, że Eric nie będzie wcale skazany na szybkie pożarcie. Co więcej, to właśnie EY przeważał, jednak Andrade wykazał się sprytem. Meksykanin zdzielił oponenta ciosem w brzuch, a potem wysłał go w narożnik. Young przeskoczył nad nim, a następnie wspiął się na trzecią linę, żeby wymierzyć Diving Elbow Drop. Almas miał problemy, jednak udało mu się skontrować Back Suplex i stanąć na nogach. Eric zleciał potem z drugiej liny na matę i przyjął Low Dropkick. Andrade przeszedł do dźwigni, lecz musiał ją puścić, ponieważ oponent się uwolnił. Eric wykonał Jawbreaker, kilka Clothesline'ów i Wheelbarrow Neckbreaker. 1...2...Kick-out. To był finisher Younga, to ci niespodzianka. EY znowu wspiął się na trzecią linę. Po raz kolejny otrzymał ciosa, lecz teraz wylądował w niedogodnej pozycji. Almas mógł zrobić rozbieg i trafić go Corner Meteorą. Andrade następnie wykonał Hammerlock DDT i to byłoby na tyle.

Zwycięzca: Andrade – 4.25 via Pinfall (Ciekawy pojedynek z jeszcze ciekawszym składem. Andrade umacnia swoją pozycję, ale jedno mnie zastanawia. Dlaczego WWE nie skorzysta z Erica Younga? Gość jest dobrym wrestlerem, ma charyzmę i talent komediowy. Wielu zawodników marnuje się w tej federacji, ale co poradzić, nie wszyscy będą pokazywać się w telewizji.)


Wracamy do bardzo popularnych pościgów za R-Truthem. Mistrz 24/7 schował się za barierką i zadaniem Kyle'a Buscha było nakierować goniących go zawodników. Dlaczego akurat jego zadaniem i kto to w ogóle jest? Busch jest mistrzem NASCAR, czyli jeździ samochodem w kółko i wygrywa srogą kasę. Oglądał on RAW na żywo. R-Truth zauważył jednak pewną nieścisłość, ponieważ jakiś gość z FOX pod kurtką miał ukrytą koszulkę sędziego. Truth miał już uciekać, jednak było za późno i to Busch go odliczył. Wydaje mi się, że potencjał tytułu 24/7 gdzieś zniknął, a sama federacja idzie na łatwiznę dając nam takie same segmenty co tydzień.


Seth Rollins w wywiadzie z Charly Caruso powiedział, że nie pomógł Owensowi, gdyż ten nie chciał jego pomocy. Seth zauważył też, że wszyscy go krytykują, a nie jest mu łatwo być liderem szatni.


Walka Nr.5: Rowan vs No Way Jose

Rowan rozmawiał wcześniej ze swoim przyjacielem zamkniętym w klatce. Jest jedno powiedzenie. Jeśli kogoś kochasz – daj mu wolność. I właśnie dlatego Rowan powinien uwolnić swojego zwierza. Znając życie to pewnie w tej klatce niczego nie będzie albo WWE porzuci ten pomysł za jakiś tydzień.

Jakieś typy z Conga Line próbowały zajrzeć do klatki i spotkała ich za to kara. No Way Jose postanowił zaatakować Rowana, lecz poszło mu bardzo słabo. Rudy olbrzym pogonił resztę trupy przeciwnika, a potem zgniótł go przy pomocy Running Crossbody. Wracamy do ringu, w którym No Way Jose otrzymał serię ciosów z rozbiegu i dwa Claw Slamy.

Zwycięzca: Rowan – 2.00 via Pinfall


Zanim przejdziemy do kolejnej walki, naszym zadaniem będzie wysłuchać co do powiedzenia ma Asuka. Niestety, nie znam japońskiego, ale oglądałem Naruto i wydaje mi się, że jestem w stanie zrozumieć kilka słów. Nie będę Was jednak kaleczył niepotrzebnymi żartami, bo nie chcę, żeby ktoś powiedział o mnie, że jestem kserobojem.


Walka Nr.6: Charlotte Flair vs The Kabuki Warriors

Prawda jest taka, że Handicap Match jest najczęściej problemem dla zawodników i zawodniczek występujących w drużynie.

Japonki od razu rzuciły się w wir walki i sędzia musiał wykonać swoją robotę polegającą na zatrzymaniu działań mistrzyń drużynowych. Flair przez chwilę umierała, ale potem zmieniła nastawienie. Walka się zaczyna i Królowa przyjmuje cios w twarz. Potem ląduje w narożniku i tam zostaje brutalnie potraktowana. Mistrzynie chciały wykonać jakąś akcję podwójną, lecz Charlotte na to nie pozwoliła. Kairi ląduje poza ringiem, jednak z Asuką nie poszło tak łatwo. Flair przyjęła co prawda parę kopniaków, jednakże udało jej się wysłać rywalkę na ziemię. Potem obie przeciwniczki wylądowały poza ringiem i Flair mogła je trafić Baseball Slide'm. The Queen planowała zrobić krzywdę Asuce, ale nie poszło jej śpiewająco. Flair przeskakuje nad narożnikiem, lecz tym razem atakuje ją Sane. Kairi nie spodziewała się tego, że wyląduje na barierce. Asuka zauważyła, że jej partnerka ma kłopoty i w związku z tym wymierzyła rywalce Shining Wizard. Charlotte otrzymała serię kopniaków w plecy, lecz zrobiła unik, który sprawił, że Japonki zaliczyły kolizję. Asuka została potem trafiona Big Bootem, a następnie Kabuki Warriors otrzymały Planchę od Flair. Po raz kolejny Charlotte prawie wylądowała na podłodze. Za słabo się wybija albo coś zwiększa jej wagę tak mocno, że nie może polecieć tak daleko. Możecie zgadywać co mam na myśli.

Wracamy po przerwie. Flair otrzymywała kolejne razy, jednak zawodniczka radziła sobie coraz lepiej. Asuka przyjęła serię ciosów łokciem, a potem nagle wykonała German Suplex. No dobra, może nie tak nagle, bo udało jej się zablokować Big Boot od rywalki. Na ten Big Boot trafiła jednak Kairi, która skoczyła z trzeciej liny. Asuka też została poharatana tym kopniakiem. Charlotte ustawiła swoje oponentki na macie i chciała je zgnieść Diving Moonsaultem. Królowa trafiła jednak na kolana mistrzyń drużynowych. Sane się zdenerwowała i zrobiła rozbieg. Szkoda tylko, że wylądowała w ramionach rywalki. Charlotte zapięła Boston Crab i dopiero kopniak Asuki zmusił ją do puszczenia dźwigni. Japonka wymierzyła potem Missile Dropkick. Po raz kolejny doszło do wymiany ciosów, którą wygrała Flair. Jej próba przejścia do Boston Craba zawiodła i to Asuka zapięła dźwignię, którą był Arm Bar. Charlotte nie chciała się poddać i zawodniczka wykorzystała całą swoją moc do wykonania Powerbomba. Do pinu nie przeszła, gdyż Kairi poczęstowała ją Running Blockbusterem. Sane wspięła się na trzecią linę i nie skoczyła, gdyż dopadła ją Flair. Asuka musiała włączyć się w tę bitwę i doszło do tego, że Charlotte zleciała na sam dół. Co ciekawe, chyba chciała wykonać Double Superplex, ale nie udało się. The Queen przyjęła Double Foot Stomp od Sane, jednak walka będzie trwać dalej. Flair uniknęła jednego z ataków kombinacyjnych i Japonki otrzymały od niej Double Spear. 1...2...Kick-out. Charlotte zaczęła obijać nogę Asuki, żeby potem przejść do Figure Eight. Niestety, w międzyczasie doszło do zmiany i Kairi wykorzystała sytuację, żeby trafić oponentkę swoim Insane Elbow. 1...2...3!

Zwyciężczynie: The Kabuki Warriors – 15.58 via Pinfall (Dobra walka, to był najjaśniejszy punkt tej smutnej tygodniówki. Booking mi się podobał i nie przeszkadza mi to, że Flair wytrzymała aż piętnaście minut w walce z dwoma przeciwniczkami. Jej ofensywa wyglądała dobrze, gdyż The Queen nie przeważała, a jedynie wykorzystywała nieuwagę rywalek, które i tak mogły skorzystać ze swojego atutu – przewagi liczebnej.)


Reporterka blondzia przeprowadzi wywiad z Charlotte Flair. Tym razem pozwolę sobie przepisać go w oryginalnym języku z podziałem na role:

Reporterka blondzia: This is reporterka blondzia, WWE, with Charlotte Flair! Oh my God, what the fuck just happened?

Charlotte Flair: WHAT DO YOU MEAN, „WHAT HAPPENED”? WHAT ARE YOU, BLIND? JEEEZUS! THERE WAS TWO OF THEM! IT TOOK TWO OF THEM! KAIRI SANE... AUGH! THE KABUKI WARRIORS? WHO-AH... THE KABUKI WARRIORS DEAD! ASUKA, KAIRI SANE, WHO DO YOU THINK YOU ARE? NODOBY DOES THIS TO CHARLOTTE FLAIR! NOBODY DOES THIS TO CHARLOTTE FLAIR! I AM THE MOST PG FORCE ON THE FACE ON THE EARTH! OOOH MYY... YOU ALL ARE GONNA DIE! YOU ARE GONNA DIE! U GUARANTEE IT! I AM GONNA KILL YOU! YOU PEOPLE HAVE NOT SEEN ANYTHING! THIS IS JUST THE START OF FUCK-YOU-TV! I AM THE PG ICON! THIS IS REPORTERKA BLONDZIA! THIS IS WWE... THIS IS THE MOST PG FEDERATION ON THE FACE OF THE EARTH! YOU JUST WAIT AND SEE JUST HOW FAR WE ARE GONNA GO! IM OUTTA HERE... HRRGH.


Walka Nr.7: The Viking Raiders vs Mark Sterling & Mitchell Lyons

D E M O L K A. Rywale Ivara i Erika przegrali walkę w minutę.

Zwycięzcy: The Viking Raiders – 1.35 via Pinfall (Wygląda na to, że wróciliśmy do sytuacji, w której w WWE brakuje porządnych drużyn. Fajnie, że Wikingowie dobrze sobie radzą, ale chciałbym, żeby ta dwójka rozpoczęła rywalizację z jakąś solidną ekipą.)


Walka Nr.8: The O.C vs Humberto Carillo, Ricochet & Rey Mysterio


Humberto dostał nowy theme song i uważam, że to zmiana na plus. Jego obecna muzyczka jest bardziej żywa, bo poprzednia to było jakieś pitu pitu. To on zacznie tę walkę i zmierzy się przeciwko Andersonowi. Pierwsze sekundy były raczej spokojne, choć Humberto wymierzył kopnięcie w głowę z zaskoczenia. Dochodzi do zmiany. Ricochet skacze na rękę oponenta, a potem razem z partnerem wykonuje Double Arm Drag. Ciekawy rzut. Meksykanin dał się sprowadzić do wrogiego narożnika. Doszło do zmiany z AJ'em, który otrzymuje parę ciosów od rywala i Diving Headbutt. Styles przeszedł do ataku i dzięki pomocy swoich kumpli sprawił, że Carillo przeszedł do głębokiej defensywy. Z Gallowsem radził sobie przeciętnie, jednak to do pewnego czasu. W obu ekipach dochodzi do zmian. Mysterio skacze na Karla, a potem kopie go w twarz i wykunuje Hurricanranę. Luke wylądował w narożniku i przyjął 619. Swoje zarobił też Styles, który również ląduje na linach. Anderson uratował lidera The O.C i posłał mistrza Stanów Zjednoczonych w LEDowy narożnik.

Wracamy po przerwie. Gallows kontrował kolejne ataki Reya i pozwolił Andersonowi wymierzyć sprawiedliwość. Luchador zatrzymał Karla i posłał go Bulldogiem w narożnik. Najpewniej w obu ekipach zobaczymy zmiany. Nie pomyliłem się. Ricochet przygotował dla Stylesa Hurricanranę, a dla Luke'a Triangle Dropkick. AJ otrzymał też dwa kopniaki, Springboard Clothesline i Standing Shooting Star Press. 1...2...Kick-out. Anderson rozproszył Ricocheta i dzięki temu The Phenomenal One mógł przejść do ataku. Wykonał on Wheelbarrow Facebuster, jednak Rico podniósł bark i nie dał się odliczyć. Co więcej, udało mu się zaskoczyć Stylesa i wykończyć go swoim The Recoil. Karl przerwał pin i za karę otrzymał 619. Gallows wyeliminował Reya Superkickiem, lecz nadział się na Missile Dropkick i Tope Con Hilo od Humberto. AJ i Ricochet mogli teraz ze sobą powalczyć bez zbędnych interwencji. Rico przyjął Pele Kick oraz wylądował w narożniku. Gdzieś w okolicach pojawił się Anderson, który przyjął w nagrodę ciekawy Apron Moonsault. Ricochet chciał wykonać Super Hurricanranę, ale został złapany przez AJ'a i otrzymał Super Styles Clash! 1...2...3.

Po walce AJ przyjął RKO od Randy'ego Ortona.

Zwycięzcy: The O.C – 14.30 via Pinfall (Niezła walka na sam koniec, w której nie trzeba było wymyślać. Styles odbił sobie porażkę z zeszłego tygodnia, lecz cały czas ma problem z Ortonem.)

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group