Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest wt lut 25, 2020 1:16 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość

Offline
Post: czw sty 16, 2020 9:01 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 1517
Lokalizacja: Sosnowiec
Miejsce gali- Toyota Center, Houston

Data gali- 25 lutego 2020


Karta gali

1. Imperium (Alexander Wolfe, Fabian Aichner, Marcel Barthel, and Walter) vs. The Undisputed Era (Adam Cole, Bobby Fish, Kyle O'Reilly, and Roderick Strong)

2. Singles match for the NXT Women's Championship
Rhea Ripley (c) vs. Toni Storm

3. Finn Bálor vs. Ilja Dragunov

4. Fatal 4-Way match for the NXT Cruiserweight Championship
Angel Garza (c) vs. Isaiah "Swerve" Scott vs.
Spoiler:


5. DIY (Johnny Gargano and Tommaso Ciampa) vs. Moustache Mountain (Trent Seven and Tyler Bate)

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 rok


User Roku 2019


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt sty 17, 2020 2:50 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4513
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Ależ ta karta jest piękna, serio to ma szanse przebić wszystkie takeovery.

4 vs 4 to będzie czysty rozpierdol, oby dali im z 20 minut i można czekać na starcie w okolicach **** i 1/2 * spokojnie. Ciężko na razie wskazać zwycięzców, ale ja bym zaryzykował stawiając na Imperium, bo jednak to byłaby dla nich kozak promocja.
Jeszcze dwie walki o nic, najpierw tagi gdzie możemy liczyć starcie na podobnym poziomie, jak nie lepsze. Dużo czynników tu się składa, pierwsza duża walka dla Bate'a i Sevena od dawna, to samo można powiedzieć o wspólnej walce Gargano i Ciampy. Wygrają raczej Ci drudzy, choć też nie stawiałbym na to pieniędzy.
Dragunov z Balorem to będzie mam nadzieje piękny sprint ostatni Ilja ma piękny run w Progressie i mam nadzieję ze tu zaprezentuje się na podobnym poziomie, ale też na 99% tu przegra.
Wątpię żeby któraś z tych walk była poniżej ****.

Dobra do pasów, Ripley broni pasa kobiet po dobrej walce, wiadomo szkoda Toni, ale nie ma tu raczej szans i głupota jakby teraz przegrała pas.
Przy pasie NXT Cruiserweight Championship liczę na fajny sprint/spotfest i pewnie to będzie opener.

_________________
Obrazek


#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017 & 2019
5x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019, Styczeń 2020

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob sty 18, 2020 12:29 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 1517
Lokalizacja: Sosnowiec
Nie da się ukryć, że karta jest naprawdę potężna i możemy dostać kapitalne widowiska :) duży kandydat do gali roku na papierze.

NXT Cruiserweight Title: tu skład powinien spokojnie dać radę dobić do ****. Znam spojlery z nagrań, ale i bez tego dosyć łatwo obstawić kandydatów z NXT UK, którzy dołączą do walki- powinni fajnie się zaprezentować, ale szans nie mają zbyt dużych. Garza niech się trochę pobuja z pasem, a potem straci go ze Swervem w singlowej potyczce. Idealny materiał na opener :)

Panie: tu lajtowo Ripley broni pasa. Być może to będzie początek końca Toni w NXT UK i po tej walce dadzą ją do amerykańskiego Brandu, gdzie chyba jest jej miejsce. Poziom będzie ok.

Dragunov-Balor: bardzo fizyczne starcie wyczuwam, w którym możliwy jest "ukryty" show stealer gali. Naprawdę podoba mi się to zestawienie- dosyć dziwne na początek, chociaż po większym zastanowieniu można wyczuć lekką ekscytację :D obaj to fajne charaktery, obaj dają z siebie 100% w ringu, obaj pretendują do głównych pasów u siebie. Rezultat raczej pewny, chociaż może Johnny tu namiesza i Ilja coś ugra?

#DIY-MM: łooooo panie kochany :D po cichu liczyłem na singla Gargano vs. Bate, ale to też wygląda miodnie. Dwa rasowe teamy spotkają się w jednym ringu, w dodatku oba są kochane przez fanów- to nie może się nie udać :) w ringu takie spokojne ****, zaś co do zwycięzców....Wąsacze to wygrają. Ktoś musi bronić honoru UK, także zwycięstwo MM byłoby wskazane. Niby star power jest po stronie powracających gwiazd z NXT, ale ujebać totalnie NXT UK nie można...może Balor pomoże, może UE coś namiesza? Tu jednak stawiam na duo z Anglii. Ale kto by nie wygrał, najważniejsza jest prawdopodobna cud walka w kwadratowym pierścieniu :D

Imperium-UE: znowu na papierze mamy zacny skład, który spokojnie powinien dojebać kompletnie. Atak po ME gali w Blackpool dodaje pikanterii całej walce, a też spoko wyszła podbudowa z nagrań UK- to musi się udać :D rezultat znowu niby pewny, chociaż tu też dałbym win członkom NXT UK. Powoli muszą zrzucać pasy z Ery, do tego Imperium mogłoby wiele zyskać na winie tutaj, a i jedna wygrana na PPV NXT UK wyglądałaby trochę blado....rewanż WALTERA na Adamie wskazany ;) i jakieś byłoby to odświeżenie po bardzo dobrym czasie dla UE.

Jest mega potencjał tutaj- czekam mocno :D

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 rok


User Roku 2019


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob sty 18, 2020 12:42 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 4700
Lokalizacja: Państwo Izrael bezprawnie okupuje tereny należące do Palestyny ale opinia publiczna ma to w dupie
Chryste Panie, co oni odwalili z tą kartą xD #DIY z Moustache Mountain to materiał na zakręcenie się koło five stara, 8 Man Tag to taki rozpierdol totalny jak to Hubson już zaznaczył i spokojnie może być te 4,5*. Balor i Dragunov jak obaj się postarają może wyjść też coś koło 4,5*. Tylko cruiserzy i panie jak dobrze pójdzie zejdą poniżej 4,5* a i tak pewnie utrzymają się na poziomie czterech gwiazdek xD Cudo to za mało powiedziane, jak dobrze pójdzie to będzie najlepsza gala jaką Hunter wyprodukował, więc jak to dobrze Hubi zaznaczył - lepsza od wszystkich Takeoverów.

Poza walkami o pasy typy dosyć 50/50. Ripley obroni, Garza też. Imperium wydaje mi się, że mimo wszystko wygra, Unia Europejska nic nie straci, bo nadal będą mieli wszystkie pasy w NXT i będą głównymi postaciami w tym głównym NXT, a Imperium wypromuje siebie i brand NXT UK. Balor powinien pokonać Dragunova, to kolejny raczej pewniak. A DIY z brytolami może pójść w obie strony, ale zakładam, że jeśli w main evencie wygra Imperium to tu wygra DIY. Ale może być na odwrót i tu wygrana pójdzie na korzyść Sevena i Bate'a, ale Cole i spółka wygrają walkę wieczoru.

_________________
User Roku '15
Admin Roku x3: '17, '18, '19
Best Post '15
Newsman Roku '15
Progres Roku '15
UM x3: 09.2015, 04.2016, 01.2019
Moderator WrestleFans - 27.04.16-06.01.17
Administrator WrestleFans - 06.01.17-


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz sty 26, 2020 5:14 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 4513
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Finn Bálor vs. Ilja Dragunov - *** i 1/2 *
Fajny opener, ale no czegoś mi tu zabrakło, nie mówię że była to zła walka, ale miałem chyba za wysokie oczekiwania i tylko dobra walka je zawiodła, szczególnie końcówka.

Angel Garza vs. Isaiah "Swerve" Scott vs. Travis Banks vs. Jordan Devlin - **** i 1/4 *
Ależ to było piękne, kurde takiej akcji tu oczekiwałem, ilość kozackich spotów, kombinacji była ogromna. Każdy dostał swoje "5 minut" i ciężko wskazać tu MVP czy kogoś kto by odstawał. No i samo zaskoczenie i wygrana Devlina mnie mega cieszy, bo Imo jest to gość z ogromnym potencjałem i będzie dobrym mistrzem. Ciekawe jak to też wygląda z kontraktem, ale mam nadzieję że to nie wpłynie na jego występy w OTT czy Progressie, choć patrząc że wrestlerzy NXT występują czasem w tym drugim to nie powinno być problemu.

Johnny Gargano & Tommaso Ciampa vs. Trent Seven & Tyler Bate - **** i 1/2 *
Trzeba przyznać że dla mnie Gargano i Bate zrobili to starcie, świetne starcie, dla mnie starcie gali i pewnie jedna z najlepszych walk w tym roku WWE. Ogólnie zastanawiam się co teraz z MM, bo jednak szkoda ich pchać na zmarnowanie do Main Rosteru, NXT UK już też raczej średnio, więc chyba stałe występy w NXT byłby dobrą opcją.

Rhea Ripley vs. Toni Storm - *** i 1/4 *
No i niestety znowu poniżej oczekiwań, taka typowa pierwsza obrona pasa, szkoda że Toni tu była, bo starcie miało potenciał na dużo więcej, a tak pewnie Storm teraz na koniec kolejki.

Imperium vs. The Undisputed Era - **** i 1/4 *
Ale to sie na starcie dłużyło, ale już pierwsze przyspieszenie klasa, ogólnie wszystkie wbicia Waltera były piękne. Potem czysta rozwała, spot Rodiego i Waltera na stały komentatorskie mistrzostwo, moze czepiłbym się zakończenia, ale naprawdę świetna walka która tylko trochę za długo sie rozkręcała.

Chyba miałem trochę za wysokie oczekiwania co do tej gali z drugiej strony szkoda, bo gala spokojnie mogła trwać pół godziny dłużej. Tak czy inaczej dalej to była bardzo dobra gala.

_________________
Obrazek


#WrestleFansOpelFanbase


User Roku 2017
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017 & 2019
5x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019, Styczeń 2020

Moderator 22.09.2017-03.04.2018


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz sty 26, 2020 1:36 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 1517
Lokalizacja: Sosnowiec
Finn Balor vs. Ilja Dragunov ***3/4

WWE NXT Cruiserweight Title Match
Angel Garza vs. Isaiah "Swerve" Scott vs. Travis Banks vs. Jordan Devlin ****1/4

Moustache Mountain (Trent Seven & Tyler Bate) vs. #DIY (Johnny Gargano & Tommaso Ciampa) ****3/4

WWE NXT Women's Title Match
Rhea Ripley (c) vs. Toni Storm NIE WIEM

The Undisputed ERA (Adam Cole, Bobby Fish, Kyle O'Reilly & Roderick Strong) vs. Imperium (Alexander Wolfe, Fabian Aichner, Marcel Barthel & WALTER) ****1/4


No panie kochany, PPV paluszki lizać :D

Opener mi się podobał, chociaż (podobnie jak Hubson) czegoś brakło i finalnie czuję pewien niedosyt- może za dużo oczekiwałem po tej walce? Mimo tego mocny pojedynek, gdzie wszystko się ułożyło jak powinno. Jedynie szkoda mi prawie zerowej reakcji na Dragunova...

Lotnicy bardzo zgrabnie i szybko, czyli na swoim poziomie :D dobra pokazówka dla każdego. Co over jest Garza, to ja nie mam pytań ;) końcówka przyjemna i mimo wszystko nie jestem do końca zaskoczony pasem dla Jordana- nawet patrząc przez pryzmat samego NXT vs. UK można było liczyć na "remis", co finalnie tyczyło się triumfu albo Jordana/Travisa tutaj. No i jednak tak marnować Devlina w UK, aby nic większego nie robił? Trochę szkoda mi Angela, ale jednak serce się raduje na panowanie Najpiękniejszego Irlandczyka <3 sala walka do oblukania i aż szkoda, że nie była w openerze.

Ale co tagi odjebały, to ja pierdolę XD idealny pokaz schematu face vs. face. Trochę śmiechów, trochę poważnej rywalizacji, trochę nawiązania do przeszłości (zdobycia pasów NXT w obu przypadkach) i dużo wspaniałego wrestlingu :) nie da się ukryć, że momenty Bate-Gargano były highlightsami walki, chociaż Seven i Ciampa też dali sporo od siebie. Świetne tempo i bardzo dobre nearfalle, gdzie można było uwierzyć w win Anglików- finalnie jednak wszystko kończy się planowo, a więc ze spinowanym Trentem i winem #DIY. Być może moja ocena trochę zawyżona, lecz czuło się niewiarygodną atmosferę i publika dała do pieca :) ciężko będzie to przebić WWE w tym roku. Brawo, brawo, brawo.

Pań nie widziałem, ale wynik do przewidzenia.

ME na poziomie, a i panowie musieli trochę łatać walkę po tym feralnym momencie z Wolfem (oby to nie było nic poważnego), co jeszcze podkreśla kunszt całego składu walki. Mocny spot z WALTEREM na stole, dobre momenty przyspieszenia tempa i ogólnie spoko akcja dały całościowo godny tej gali ME. Podobało mi się, że był fragment ładnej dominacji duo Barthel/Aichner nad UE, bo jednak czuło się przez większą część walki takie UE-WALTER i trzeba było jakoś zbudować stajnie z NXT UK. Jedynie końcówka taka... bez błysku i nagła :/ Powerbomb i elo. Mimo tego na plus pojedynek, co jeszcze potęguje win Imperium.

Dobrze wyszły też pokazania na trybunach poszczególnych gwiazd NXT i fragment z brawlem Nox-Kai, oraz atak na zapleczu Balora. Czyżby przy tym zateasowali Bate-Balor kiedyś tam? Propsowałbym :) a i ta gadka na trybunach przez finałem Dusty Rhodes Classic :D BroSerweight muszą iść na te pasy NXT.

Mi gładko weszła ta gala. Mocny kandydat do PPV roku w całym WWE...i jeszcze Jordan z pasem :jupi: :jupi: :jupi:

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 rok


User Roku 2019


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz sty 26, 2020 10:53 pm 
Low carder

Rejestracja: ndz wrz 11, 2016 9:06 pm
Posty: 219
Specjalnie się zalogowałem, żeby pocisnąć bekę z tych, co myśleli, że Balor i Dragunov wykręcą 4,5 gwiazdki. Ludzie, przecież to był materiał na góra 3 gwiazdki, a i w mojej ocenie tego nawet nie osiągnęli, daję im 2,5. A dlaczego na więcej niż 3 nie mieli szans? Bo Dragunov jest cienki jak naleśniki New Day. Typ jest przeciętny w ringu, charyzmy brak, jeszcze wygląda jak Mikołaj Cieślak, co tylko bardziej wywołuje u mnie śmiech na jego widok. W dodatku zero reakcji na niego i nic dziwnego, brakowało mi tylko chantów w jego stronę w stylu MZW, czyli "kim ty jesteś". Balor nie miał prawa tego przegrać i dobrze, że nie przegrał. ** i 1/2*

Przy okazji ocenię sobie resztę. W ogóle nieporozumieniem jest dla mnie fakt, że skoro w finale Dusty Rhodes Tag Team Classic nie znaleźli się reprezentanci UEry i Imperium, to że finał nie został rozegrany właśnie na Worlds Collide, zwłaszcza, że to bardzo dobre miejsce na finał, uczestnicy tej walki i tak nie mieli nic innego do roboty podczas tej gali no i byłaby to również rywalizacja NXT US i UK. Oczywiście wiadomo, że wygrają to Dunne z Riddlem, a w Portland zgarną pasy tag team, ale co z tego, że wynik przewidywalny, zdecydowanie ta walka powinna znaleźć się w karcie zamiast zwykłego wywiadu.

Cruiserweight Title - bardzo dobra walka, każdy pokazał się z dobrej strony, choć trochę za mało Garzy było i czasem Banks przymulał (jedno nietrafione kopnięcie pewnie będzie odnotowane w Botchamanii), ale ogółem sporo fajnych kombinacji i tempo niezłe. Lubię Garzę, ale kibicowałem tutaj Devlinowi, który był zdecydowanie najbardziej zmotywowany, żeby tu dać dobrą walkę i się to udało, bo oceniam jego występ najlepiej. Chłop zasłużył na pas, bo w NXT UK trochę się marnował w rywalizacjach bez niczego, a teraz został doceniony. Koleś jest mega utalentowany i liczę, że to dopiero początek jego wielu sukcesów. ****

DIY vs MM - kapitalne starcie, od gierek psychologicznych i technicznego początku po emocjonujące akcje i kombinacje i szybkie tempo później. Oczekiwałem po nich wiele i właściwie wszystko dostałem. Może tylko czuję lekki niedosyt, że jednak nie coś więcej, ale nie narzekam, świetna walka, bardzo dobrze się ją oglądało. **** i 1/2*

UEra vs Imperium - Wolfe bardzo szybko wyleciał, ale reszta ekipy posklecała jednak walkę w całość i wyszło świetnie. Bardzo podobał mi się Roddy atakujący Waltera bez pardonu, bardzo dynamicznie rozdawał akcje wszystkim. Kyle tak samo dzielnie kozaczył przeciw Austriakowi i wcale nie wypadł przy nim na słabiaka. Barthel i Aichner bardzo dobrze w rolach ratowniczych i nie tylko, bo stawiali skuteczny opór mimo braku jednego zawodnika. Walter stawia kropkę nad i również dobrze wyglądał w pojedynku. Zwycięstwo Imperium było pewne, dobrze ich wypromowali w świecie WWE, a nie tylko w UK. UEra w Portland zapewne straci wszystkie pasy na rzecz Ciampy, Riddle'a i Dunne'a, a co potem dla nich? Wychodzi na to, że główny roster, bo już mieli wszystko w NXT, oby tylko nie przepadli u Vince'a. **** i 1/2*


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz sty 26, 2020 11:51 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 4700
Lokalizacja: Państwo Izrael bezprawnie okupuje tereny należące do Palestyny ale opinia publiczna ma to w dupie
Specjalnie obejrzałem galę żeby pocisnąć bekę z tych co myśleli, że Balor z Dragunovem to będzie materiał na 3 gwiazdki max. Ludzie przecież to był materiał na 4 gwiazdki, a i w mojej ocenie nawet to przebili, daję im 4,5. A dlaczego na mniej niż 4 nie mieli szans? Bo Dragunov jest świetny jak pomysł Daniela Bryana na eko-merchandise. Typ jest naprawdę dobry w ringu, ma unikatową charyzmę obok ktorej nie da się przejść obojętnie, no i ma taki dobry na wrestlera wygląd, gdzie nie jest wychodzony, ale jednocześnie nie wygląda na napompowanego sterydami, a jego uroda bardzo przypominająca klasę robotniczą w Rosji dodaje mu dodatkowej unikatowości. ****1/2*

PS. Tak serio walki nie oglądałem jeszcze, nadrobię na dniach całą galę. Ale miło wiedzieć, że się nie zmieniłeś i nadal twoja opinia to święta prawda, a reszta świata jest głupia, że się z tobą nie zgadza. Pozdrawiam, RIP Black Mamba.

_________________
User Roku '15
Admin Roku x3: '17, '18, '19
Best Post '15
Newsman Roku '15
Progres Roku '15
UM x3: 09.2015, 04.2016, 01.2019
Moderator WrestleFans - 27.04.16-06.01.17
Administrator WrestleFans - 06.01.17-


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn sty 27, 2020 3:03 am 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 13, 2011 8:25 am
Posty: 323
Week 42 - WWE Worlds Collide, 25.01.2020, Toyota Center, Houston


Do Kick-Offu wsadzili babki. Ale jak się spojrzy na tę walkę, to w sumie nie ma co się dziwić. Mocno przeciętnie i bez polotu, tylko jakieś 2-3 akcje godne uwagi, no i jak zawsze kradzione finishery, ale poza tym niewiele specjalnego. Walczyły prawie 10 minut, zakończyły to pinem, przy którym KLR zapomniała od początku trzymać liny. No dobra, otworzyły zabawę, brawo kobitki.

Czas rozpocząć główną część gali. A na rozpoczęcie Balor-Dragunov. Ta walka była inna. Świetna, ale zarazem też inna niż te wszystkie walki. Ilja i jego styl naprawdę mocno potrafią wpłynąć na odbiór walki, do tego Finn, który jeśli wespnie się na wyżyny, jest jednym z najlepszych. A było naprawdę porządnie. Co niektóre akcje sypali, do tego obu polała się krew, także staranie o mocne przedstawienie walki było widoczne. Zakończenie czysto dla Balora, w sumie słusznie, nie można się nie zgodzić. Piękne otwarcie Worlds Collide.

Cathy obwieściła, że zwycięzcy Dusty Classic oprócz trofeum dostaną szansę na pasy NXT Tag Team na TakeOver Portland, ładnie, ładnie. Dobre wystąpienie obu finalistów przy mikrofonie z tej okazji.

I przechodzimy do walki o pas Cruiserweight. Pierwsza obrona Garzy i od razu Fatal 4 Way. Ale co tam się działo, o ludziska świata. Cała czwórka wjechała na wysokie obroty od samego początku, nie ma opierdalania się. Akcja za akcją, wszyscy jak jeden latali po ringu. Tak mają wyglądać walki cruiserów. I...cytując Krzysia Krawczyka: To tak miało być? Chyba tak, bo nikt nie miał ani chwili zawahania. A więc tytuł przechodzi do Europy. Ciekawe, czy na chwilę, czy po prostu tam jest więcej ludzi godnych walk o niego. Podobała mi się radość nowego mistrza.

Ładny filmik promujący zrobili na walkę Moustache Mountain z DIY. Ta walka z kolei to nie wielkie latanko, a dobry techniczny wrestling. Dla rozluźnienia atmosfery, żeby nie walić ognia za ogniem, dostaliśmy tu też trochę śmieszków. Śmiechłem też z komentatorów gadających o piłce nożnej. Poważne momenty też były, po jakimś czasie ruszyli z mocnymi akcjami. No i mamma mia, rozkręciło się. Tak oglądam, oglądam i myślę matko bosko, co to się dzieje się. Przecież to najlepsza walka do tej pory z marnymi szansami na przebicie. Przy takiej walce nieważne kto wygrał, tutaj obie ekipy po prostu wygrały show. Ale gdyby kogoś interesowało, to DIY. Po wszystkim oczywiście wszyscy się wytulali.

Jako drobny przerywnik dostaliśmy brawl między Tegan a Dakotą. Na szczęście szybko uspokojony.

Dla drobnego oddechu, tym razem na serio, Ripley vs Storm. Nie że było źle. Po prostu nie było tego, co w poprzednich walkach. Od początku nie wierzyłem w Toni, a w obliczu pasa dla Devlina już tym bardziej w drugą taką niespodziankę na tej gali. No i niespodzianki nie było, Rhea spokojnie obroniła pas i może się szykować na Belair.

Kto by pomyślał, że 4 vs 4 może być ciekawe (co nie Sethy i inne Keviny?). Dwie dominujące siły swoich brandów stanęły naprzeciwko siebie, żeby dać show, a to oznaczało nic innego, jak dobre ponad 20 minut. Dość niedługo po rozpoczęciu Wolfe przyjął mocne kopnięcie w szczękę, przez co lekarze koło ringu musieli się nim zająć i nie wiadomo było, czy wróci. W dodatku widać było po zachowaniu reszty w ciągu walki, że to była akcja niezamierzona. Ale karawana musiała jechać dalej, więc w ringu wciąż się działo. A w ringu była nie tylko walka, ale i historia. Dwie mega stajnie naprzeciw siebie pokazywały, kto jest najlepszy w NXT. Mieli na to tak dużo czasu, że spokojnie rozwijali tę walkę, bez zbędnego pośpiechu na początku. Po jakimś czasie przeszło już jednak do zabawy w duże klocki. Stoły komentatorskie cierpiały. Chwilę potem w ringu też wymiatali. Imperium było w niezłym potrzasku, bo WALTER po tym stole długo leżał znokautowany. Aichner i Barthel jednak robili wszystko, żeby jakoś to przeżyć. Po jakimś czasie wreszcie wrócił WALTER. Doszło do mocnego i zdecydowanego zakończenia, którego finałem był Powerbomb dla Fisha z tym cudownym pinem. NXT USA wygrywało na głównej gali wszystkie walki oprócz tej największej, ostatniej.

Wiadomość z ostatniej chwili. NXT popierdoliło. Żółty brand został znaleziony w bezruchu na czubie góry WWE.

_________________
#WM2WM - Week 47/52

Obrazek

...chociaż mówię, że przeszkadza wszystko


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw sty 30, 2020 8:08 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 4700
Lokalizacja: Państwo Izrael bezprawnie okupuje tereny należące do Palestyny ale opinia publiczna ma to w dupie
Finn Balor vs. Ilja Dragunov - ***1/2*

Przyjemny opener. Taka bardziej walka pod pokazanie Dragunova oraz promocję Finna przed walką z Gargano. To co mnie nadal lekko drażni to fakt, że w ringu po heel turnie Balor dalej jest takim samym Balorem, tylko zamienił Bloody Sunday z Coupe de Grace rolami. Miałem jednak nadzieję, że się go będzie inaczej oglądało, a tymczasem serio jakby komuś pokazać jego walkę w pierwszym runie w NXT i teraz i zapytać się gdzie był face'm, a gdzie heelem, no to odpowiedzi w zasadzie nie ma. Mam nadzieję, że z czasem w ringu też odświeży swoją postać, bo w tym zakresie faktycznie zaczęło się coś dziać. Pokazali swoje najważniejsze akcje, poza Torpedo Moscow Ilji, chyba że tego w WWE nie używa. Szkoda, że nie przyspieszyli ani razu, lekko zmarnowany potencjał przez to.

Klasa proma od GYV i Broserweights. Zack Gibson to taki heat magnet, że ja pierdolę. Ludzie w Houston nawet nie wiedzą co to Liverpool pewnie, a i tak nakurwiają na niego za to xD No i Riddle MVP segmentu "that's Pete happy face" i ta reakcja po "I'll just be blunt" xDDDDDDDD

Isiah "Swerve" Scott vs. Jordan Devlin vs. Travis Banks vs. Angel Garza - ***3/4*

To co mi nie siadło w tym starciu to to jak zero jakiejkolwiek historii w tym starciu było. Po prostu przejście od spotu do spotu. Rozumiem, że od takiego bezmózgiego latania są cruiserzy i na to nie narzekam, w końcu i tak dałem wysoką notę. Tylko nie czułem po tych dużych spotach takiego uczucia, że to istotne było. To taka spoko walka by była na obudzenie się po pięciu godzinach WrestleManii kiedy jeszcze kolejne 5 przed tobą. No i fajnie, że Devlin wygrał, chciałbym zauważyć, że jestem jego największym fanem na forum, mam jego koszulkę kupioną w przeciwieństwie do tych którzy się uważają za prawdziwych fanów Irish Ace'a.

Moustache Mountain vs. #DIY - ****1/4*

Eee tam, ja myślałem, że ten argument na Dragunova, że nie było na niego reakcji to jeszcze okej, ale jak ludzie nawet na Moustache Mountain nie dali jakiejś solidnej reakcji, to co się dziwić, że Unbesiegbara nie znają xD Fajna walka, tylko że sobie z walki nie przypominam takiego jednego konkretnego spotu, no był ten motyw z tym klaskaniem Ciampy, ale tak co do akcji w ringu, to tego chyba przede wszystkim zabrakło. No i taki flashback z tego jak DIY zdobyło pasy w Toronto. Ale przez to miałem bardziej takie uczucie, że skupiają się na tym, że to DIY, aniżeli, że to faktycznie dream match. Gdyby poszli w to drugie, imo spokojnie by się otarli o pięć gwiazdek. Ale i tak git.

Rhea Ripley vs. Toni Storm - **1/2*

Highlightem walki było to jak Rhea zrobiła to co każdy prawdziwy mężczyzna chętnie by zrobił i klepła Toni w dupę. Poza tym nuda. A szkoda.

Unia Europejska vs. Imperium - ****1/2*

To jak bardzo zajebiście mi się ogląda Imperium to jest niesłychane. Walter to już w ogóle by mógł się w ringu zesrać, a pewnie bym cheerował jak pojebany. Goście łączą taki oldschoolowy styl z USA, UK i Japonii i to lekko unowocześniają. I to wygląda cudownie w ringu. To trochę tak jakby Kobashi i Regal mieli być w swoim prime i zrobić walkę w 2020. Tak więc mega propsy dla całego Imperium minus Wolfe, który no niestety nie zdążył się pokazać. UE też zabookowana fajnie, nie bali się Imperium, ale jednocześnie czysto wrestlingowo wypadali przy nich blado, czyli tak jak to powinno wyglądać, bo przecież Imperium ma gimmick takich właśnie typowo wrestlerów, więc głupio jakby ktoś by się prezentował w tym zakresie lepiej od nich xD. Przezajebisty Olympic Slam na stół komentatorski Stronga, ta chaotyczna próba walki 4 na 2, hot tag na Waltera, zero Canadian Destroyerów, mógłbym o plusach dosyć długo pisać. Świetna walka wieloosobowa, no i dobra drużyna wygrała. To już nie tyle, że tak lubię Imperium, co po prostu tu oni powinni wygrać.

_________________
User Roku '15
Admin Roku x3: '17, '18, '19
Best Post '15
Newsman Roku '15
Progres Roku '15
UM x3: 09.2015, 04.2016, 01.2019
Moderator WrestleFans - 27.04.16-06.01.17
Administrator WrestleFans - 06.01.17-


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group