Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest śr lip 08, 2020 3:29 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość

Offline
Post: ndz cze 21, 2020 1:30 am 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 22, 2011 1:50 am
Posty: 1588
Jeźdźczynie Apokalipsy


Wszyscy zapewne wiemy, kim są jeźdźcy apokalipsy: wojna, zaraza, głód i śmierć. Dlaczego więc w tytule zmieniłem rodzaj z męskiego na żeński? Bowiem będzie mowa o pewnych czterech zawodniczkach, którą pewną dywizję wydobyły z otchłani, by później przy ich pomocy ponownie ową dywizję na skraj otchłani zaprowadzić. Dokładnie będzie tu mowa o Charlotte, Becky, Sashy i Bayley.

NXT TakeOver: Brooklyn, sierpień 2015. Tego dnia, po tym, jak Bayley wyrywa pas z rąk Sashy Banks, w ringu pojawiają się dodatkowo Charlotte i Becky Lynch. Cała czwórka pokazuje wtedy znak 4 horseman, który prędko zmieniono w 4 horsewomen. Wtedy, te pięć lat temu nikt w zasadzie nie mógł przypuszczać, że cała czwórka tak straszliwie zdominuje dywizję kobiet. Zdominuje do takiego stopnia, że teraz poza wyżej wymienioną czwórką jest w zasadzie spalona ziemia.

Zacznijmy jednak od początku. To były czasy, kiedy stopniowo zawodniczki zdobywała poważnie miejsce w main-rosterze. Coś, co nie udało się uzyskać ani AJ Lee ani Paige, w końcu stało się ich udziałem. Pamiętam doskonale, jak wielkie nadzieje wiązano z pojawieniem się Paige w głównym rosterze. W końcu przecież pojawiła się kolejna jakże kompetentna wrestlerka, która miała odciążyć AJ Lee. Jak się potoczyła sprawa - wszyscy pamiętamy. Ja jestem zdania, że była to niewykorzystana szansa. Być może wynikało to z tego, że Paige nie była w stanie podołać oczekiwaniom. Być może też wynikało to z tego, że Vince do całej idei dania zawodniczkom szansy podchodził bardzo sceptycznie. Tak czy inaczej, sytuacja na dobre zaczęła się zmieniać właśnie od tego 2015 roku, gdy stopniowo w głównym rosterze zaczęła pojawiać się wspomniana już po raz kolejny przeze mnie czwórka zawodniczek. Przede wszystkim - zaczęto im dawać w końcu i czas i szansę. Na samym początku głównymi kobyłami pociągowymi była Charlotte z Sashą Banks. Ich feud z 2015 roku, gdy zmieniały się pasami raz za razem i gdy main-eventowały Hell In a Cell (czy słusznie czy też nie to temat na osobną dyskusję) wywarzył wrota dla dywizji pań. Później do tej dwójki dołączyła Becky Lynch na SmackDown, przy czym jej początki były dość nieśmiałe. Ot jeszcze jedna generyczna face'owa zawodniczka w steam-punkowym wdzianku. Jako czwarta do brydża doszła Bayley.

Na początku niby to wszystko wyglądało logicznie. By dywizję podciągnąć w górę należy wypromować zawodniczki, które będą w stanie swoją charyzmą, umiejętnościami ringowymi to wszystko podciągnąć. I o ile Paige z AJ nieco zawiodły, tak tutaj wszystko zatrybiło. I to z rozmachem. Walki z udziałem zawodniczek zaczęły być kojarzone z określoną jakością. Ba! Bywało nie raz i nie dwa, że to ich walki były tymi, które stały na najwyższym poziomie, a nawet ratowały galę jako taką. Do naszych jeźdźczyń zaczęto dodawać inne zawodniczki, które w tle się rozwijały. Alexa Bliss, Nia Jax, Carmella...coś się generalnie działo. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. No właśnie nie do końca... Już wtedy pomalutku zaczęła się objawiać niepokojąca tendencja. Poza epizodem z Rondą Rousey, wszystkie zawodniczki prędzej czy później musiały schować się w cieniu "wielkiej czwórki". Jak przyjrzeć zwykłej historii pasów, to między latami 2016-2020, jedynym rokiem, gdzie na RAW mistrzynią był ktoś inny niż Charlotte, Becky czy Sasha był w zasadzie rok 2018 i II połowa roku 2017. Wtedy to na czoło wybiła się Alexa Bliss i zastosowano eksperyment z Rondą Rousey. Cały rok 2019 należał już zaś do Becky Lynch. Jej panowanie w zmienionym gimmicku z jednej strony był niezwykle owocny, z drugiej strony bardzo szkodliwy. O tym drugim będzie za moment.

Co zaś natomiast było na SD!? Tu była nieco większa różnorodność...przez chwilę. Bowiem od listopada 2017 roku aż do dnia dzisiejszego, z przerwą na Carmellę i Asukę, na SD cały czas panuje "Wielka Czwórka". Naprzemiennie: a to Becky Lynch, a to Charlotte, a to teraz Bayley, której zaraz rok styknie, jeśli już tak się nie stało. Dwa lata. Dwa lata pełnej dominacji. I o ile zrozumiała była podobna dominacja na samym początku rozwoju "żeńskiej rewolucji", tak tutaj jest to po prostu szkodliwe. Czym się ta szkodliwość objawia? Ano tym, że oprócz Alexy Bliss, która od czasu do czasu zmaga się z kłopotami fizycznymi i mentalnymi, nie ma żadnej zawodniczki, która byłaby w stanie z miejsca zastąpić jedną z "wielkiej czwórki". Widać to zwłaszcza teraz, gdy Becky zaszła w ciążę. Przez jej panowanie powstała ogromna przepaść między nią, a resztą zawodniczek z głównego rosteru. Po jej chwilowym odejściu powstała wielka wyrwa, którą na gwałt zapełnia Asuka, lecz prędzej czy później zwolni miejsce komuś innemu. Komu? Charlotte, a jakże. Była szansa na to, że Shanya Baszler będzie tą, która wprowadzi jakąkolwiek równowagę, lecz niestety Vince nie widzi dla niej przyszłości. Więc dopóki nie pojawi się jakiś narybek z NXT, jesteśmy zmuszeni do kontynuacji tej dominacji na RAW. Na SD sytuacja nie wygląda lepiej. Ba! Nic nie wskazuje na to, by cokolwiek tam mogło się zmienić w najbliższym roku. Oprócz Bayley i Sashy (które niebawem będą z sobą feudować...ponownie) oraz Alexy Bliss, nie ma tam nikogo, słownie NIKOGO na tyle wypromowanego, by ktoś mógł zająć miejsce którejś z dwojga...no, powiedzmy że trojga tych zawodniczek.

Doszliśmy więc niejako do punktu wyjścia. Tak, jak parę lat temu dywizja kobiet była w otchłani, tak teraz wróciła nad jej skraj. Paradoks polega na tym, że zawodniczki są znacznie lepsze niż tych kilka lat wstecz i to pod każdym względem, lecz indolencja kreatywnych i brak perspektywicznego myślenia spowodowało, że dywizja kobiet przypomina pogorzelisko, pośrodku którego stoi wielkie zamczysko. Owszem, zamek piękny i mocny, lecz cóż z tego, skoro wokół nie ma nic. A jakie jest Wasze zdanie? Może przesadzam? Może nie jest aż tak źle? Czekam na Wasze opinie :)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz cze 21, 2020 11:06 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 4884
Lokalizacja: Państwo Izrael bezprawnie okupuje tereny należące do Palestyny ale opinia publiczna ma to w dupie
Zacznijmy od tego, że posiadanie czterech głównych postaci w rosterze, na których opierasz główny obrazek nie jest złe, a wręcz przeciwnie. Jak tak narzekasz na reigny Charlotte, Becky, Bayley i Sashy, to boję się pomyśleć co byś mówił, gdybyś New Japan oglądał, gdzie na ostatnie 9,5 roku główny pas trzymało raptem 6 różnych gości xD Bardziej jest to kwestia tego, że WWE nieudolnie promuje te zawodniczki, które Four Horsewomen nie są. I nie, nie powinni ich promować podkładając im właśnie Four Horsewomen, a przynajmniej w większości wypadków, bo to umniejsza właśnie Charlotte i spółce i prędzej sprawi, że będą na tym samym poziomie co Alexa Bliss, aniżeli, że Alexa Bliss będzie na ich poziomie. Taka Ronda została idealnie potraktowana, tak naprawdę pokonując tylko dwie z tej czwórki i to przy okazji dużego PPV. Spory debiut na WrestleManii, niedługo później spora walka z Nią Jax, gdzie wyglądała na poważne zagrożenie, później dwa razy poskładała Alexę Bliss, potem jeszcze Natalya, Mickie James, Nikki Bella i dopiero na Survivor Series i Royal Rumble Charlotte i Sasha Banks. A że z ostatnią dwójką walczyła w momencie kiedy pokonała wszystkie wymienione przed nimi kobiety, to porażka z Rondą, nawet jeśli nie uwzględniamy jej przeszłości w UFC i judo zwyczajnie nie boli. Shayna Baszler miała cholernie mocny start w dywizji i powinna to zwieńczyć zwycięstwem nad Becky, aby ta mogła oddać komuś i przy okazji wypromować dodatkowo kolejną osobą, samej nie tracąc absolutnie nic po rocznym title runie, ale z jakiegoś powodu postanowili inaczej. Szkoda, bo zwolnili mocno jej momentum, ale jest to nadal do naprawy. Kolejną dwójką, które mogą się wzbić na taki poziom to Rhea Ripley i Io Shirai, więc jak tego nie spierdolą i do gry wróci Baszler, to mamy 8 głównych kobiet w rosterze, więc gitara gra.

Swoją drogą bardzo podoba mi się to jak zwyczajnie umniejszasz w tym tekście Asuce i jej osiągnięciom xD Zapominamy w ogóle, że w okresie październik 2015 - WrestleMania 34 była niepokonana, że wygrała Royal Rumble match, że jest tą, która była w stanie już kilka razy pokonać Becky, Charlotte i Bayley (z Sashą chyba nigdy nie miała większej walki), że wygrała MITB, że jest drugą (i ostatnią na ten moment) Grand Slam Championką wśród kobiet i wygrała w trzech main eventach PPV. A tymczasem narracja jej osoby brzmi "no niby gdzieś tam mistrzynią była, ale to chuj z tym" a jej obecny reign już zamiatamy pod dywan, bo i tak ją Charlotte zaraz pokona i tyle jej było xD Asuka jest absolutnie na tym samym poziomie w traktowaniu co Four Hoursewomen, więc jak widać, to nie tak, że pushują za mocno te czwórkę, tylko po prostu nie potrafią promować innych kobiet.

_________________
User Roku 2015
Admin Roku x3: 2017, 2018, 2019
Best Post 2015
Newsman Roku 2015
Progres Roku 2015
User Miesiąca x3: Wrzesień 2015, Kwiecień 2016, Styczeń 2019
Moderator WrestleFans - 27.04.16-06.01.17
Administrator WrestleFans - 06.01.17-


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz cze 21, 2020 11:25 am 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 1831
Lokalizacja: Sosnowiec
Przyznam, że naprawdę interesujący punkt widzenia tutaj przedstawiłeś i czytało się to bardzo przyjemnie :) aż szkoda że tak krótkie to było.

Ogólnie trafnie zauważyłeś patologię związaną z czterema filarami kobiecego wrestlingu w Dablju- jak odmieniły na plus cały krajobraz początkowo, tak potem stały się egipską plagą szarańczy w federacji :D bo o ile rozumiem stały push i chęć ciągłego stawiania na ten skład, tak zwyczajnie WWE w pewnym momencie zaczęło opierać wszystko tylko na tym zestawie i zapomniało o reszcie kobiet. Szczególnie widać to po ostatnim "pushu" Charlotte i wpychaniu jej wszędzie, chociaż o ile Becky przed ciążą była zdecydowanie ciekawszą personą, to też w pewnym momencie wyskakiwała każdemu z lodówki i czekało się na jej stratę pasa. Na SD od dawna wszystko kręci się koło duo Bayley/Banks i ich prehistorycznej rywalizacji między sobą, co tylko dopełnia obrazek rewolucji kręcącej się wkoło tych samych osób.

Epizody z Asuką, Bliss i chociażby Carmellą niewiele zmieniają, ponieważ na dłuższy czas one spadają w hierarchii i zaczynają być mniej ważne. Co z tego, że z NXT regularnie wychodzą ciekawe postacie pań i są one gotowe na push w MR, skoro po chwilowym hypie są one odstawiane na boczny tor i wracamy do obrazka z koniarami w głównym obrazku? Baszler to idealny przykład na to, bo po walce z Becky stała się totalnym zerem i WWE zmarnowało jej prezencję ze Złotego Rosteru...no i finalnie nie ma wypromowanych pań, które zachęcałyby do śledzenia ich historii. A potem zostaje płacz oraz zgrzytanie zębami.

Tylko to przede wszystkim wina ludzi u góry, bo ta sytuacja nie różni się względnie od bookowania u panów. Niby tu jest lepiej i widać większą różnorodność, ale często wracamy do emerytowanych zapaśników i braku budowania kogoś innego. Po co budować Blacka skoro możemy zadzwonić po Takera? Po co nam jakiś młody rozpierdalator, gdy jest numer do Golberga? Po co Strowman jak za parę baniek zabookujemy 2 minuty z Lesnarem? U pań nie sprowadzają emerytek, ale nadal panuje status quo i nie zmienia się zbyt wiele...ale widocznie WWE to pasuje, a my mamy nic do gadania :)

Props za tekst.

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 rok


User Roku 2019


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


cron Powered by phpBB © 2007 phpBB Group