Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest ndz wrz 19, 2021 6:26 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość

Offline
Post: ndz gru 08, 2019 7:07 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 2219
Lokalizacja: Sosnowiec
Dom Taylor vs. Eryk Lesak *3/4

Chemik vs. Daniel Boza **

Fynn Freyhart vs. Sawicki **1/2

KPW OldTown Title Match
David Oliwa (c) vs. Greg vs. Boski 2.0 CIĘŻKO TO W SUMIE OCENIĆ XD

KPW Title Match
Robert Star (c) vs. Reinbakh ***


Obejrzałem sobie to KPW na VOD i takie mam oto przemyślenia....

1. Ringowo nie ma szału, ale na to nie liczę w naszym kraju i dodając do tego (tu mnie muszą lygrys i Siwy poprawić, jak coś) niewielkie doświadczenie paru zapaśników- można to wybaczyć. Najważniejsza rzecz jest taka, że nie było większych botchy i żadna walka nie wzbudziła we mnie większego zgorszenia, czy troski o zdrowie któregokolwiek z panów.

2. Wizualnie wygląda to naprawdę dobrze i nie widzę, szczerze mówiąc, przepaści z takim OTT albo PROGRESS. Wszystko schludne, z dobrą pracą kamer i brakiem problemów z dźwiękiem chociażby. Może tylko przy gadce Grega trochę było go słabiej słychać, ale to może ja już mam problemy ze słuchem :D duży plus przy pani zapowiadającej walki i nie mam na myśli tylko jej stroju czy wyglądu :* dobrze się jej słuchało....co nie można powiedzieć o komentatorach niestety. Niektóre nazwy akcji trochę źle wymówione, w ogóle nie te co trzeba i tak trochę "drewniani" byli. W połowie było już znośniej, no ale nadal to nie było to i jeżeli miałbym się doczepić do czegoś z produkcji- komentarz byłby tą rzeczą.

3. Sama gala i wydarzenia....źle nie było. Jakieś zarysy historii (konflikt mistrzów Tag, ukrzyżowanie, cash-in po ME), pokazanie nowych twarzy były, stricte walka w ringu. Z takich rzeczy zapamiętanych przeze mnie:

Opener- no, takie starcie naszego z obcym. Nic wielkiego- te szelki to Angol chyba Sha Samuelsowi zabrał :D

Druga walka- wbicie Chemika XD Hitman w stroju ministranta to jedna z ciekawszych rzeczy na gali. Boza z fajnymi kopniakami i widocznym zapleczem w sztukach walki ma potencjał. Tylko niech popracuje nad wyglądem, to wtedy już legitnie będzie.

Trzecia walka- Fynn (charyzma na plus) chyba MVP gali ringowo i chciałbym go zobaczyć z kimś o większych umiejętnościach w kwadratowym pierścieniu. Spoko to było, z widocznym podkreśleniem story Tag Team Champów.

Czwarta walka- XD mistrz OldTown mocno zajeżdża fanem Joey'a Ryana, ale takie postacie też są potrzebne w rosterze. Podobnie Greg, choć cała akcja z krzyżem mi trochę nie siadła i nawet nie chodzi o jakąś obrazę uczuć- jak mamy walkę to mamy walkę, a tu wyszło nie wiadomo co. 2.0 bidnie wygląda i trochę to raziło w oczy, co finalnie mnie mierziło z deka. Całościowo wyszło takie meh w sumie i można było to inaczej rozwiązać (ukrzyżowanie po walce).

ME- Za długo, choć czuć było już większy skill u panów. Mix trochę puro z resztą świata średnio siadał momentami, ale parę akcji na plus wyszło i też publika żywa dołożyła swoje. Skróciłbym może o parę minut starcie i, IMO, wyszłoby to lepiej. Nadal jednak walka gali i to na luzaku.

Pierwsza styczność z galą polskiego wrestlingu nawet nawet wyszła i może pomyślę o wykupieniu VOD na większą galę. Ale to zobaczymy za jakiś czas.

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok + WWE za 2020 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 i 2020 rok


User Roku 2019
Najprzyjaźniejszy User Roku 2020
Chatowicz Roku 2020
FRAJER ROKU 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz gru 08, 2019 8:30 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 09, 2019 4:31 pm
Posty: 142
KPW Arena 15: Świeża Krew

Dom Taylor vs. Eryk Lesak (**)
No tak... DUD to dla mnie nie było. Była to prawie poprawna walka, jednak nie obyła się ona bez koślawych momentów. Lesak ma jeszcze trochę zahamowania, i czuć w nim taką niepewność przed wykonywaniem wielu akcji. Jest to jednak coś, co zanika z doświadczeniem, więc w przyszłości powinno być tylko lepiej.
Z drugiej strony jest Taylor, który z publicznością łapie fajny heelowy kontakt, przyjemnie słucha się jego pyskówek przy których można się nawet zaśmiać, jednak ringowo nie jest on najlepszy. Nie powiedziałbym, że jest on nawet dobry. Dlatego moim zdaniem dawanie mu świeżaka jakim jest Lesak nie było najlepszym pomysłem.
Tak jak napisałem w moim preview: nowych wrzucałbym do multi-man matchy, bo pozwoliłoby to im na zdobywanie doświadczenia przed publicznością, a walka też wyszłaby pewnie o wiele lepsza, gdyby wsadzić do niej jeszcze ze 2 typa, którzy mogliby ją poprowadzić, jak np. Kakareko, czy Kamila.

Chemik vs. Daniel Boza (**1/2)
Panowie, zakochałem się. Oficjalnie chciałbym to wszystkim uroczyście obwieścić. Boza jest zajebisty, i jezeli KPW na niego nie postawi, lub nawet gorzej - zAdamBravo'ują go, to są po prostu idiotami. Człowiek w ringu jest w moim Top 3 zawodników KPW jakich widziałem na żywo, a mic skill'em się nie przejmuję, bo u nich 90% gości ssie pałę za mikrofonem.
Kontuzja Molocha mogła okazać się być nie taka zła, bo
1) pewnie duży by wygrał (tutaj profit dla mnie)
2) pewnie walka Moloch-Boza wypadłaby gorzej niż walka Chemik-Boza (tutaj profit dla KPW)
A sam Chemik nie wydaje się być zły, tylko obecny gimmick może go trochę ograniczać, a poza tym nie pokazał zbyt wiele, bo ta walka była bardziej rozbudowanym squashem na pokaz Bozy, niż wyrównanym starciem 1vs.1.
Nie mogę jednak zrozumieć idei walki w praktycznie pełnym ubraniu. Korpo, Sawicki, Rosetti, teraz też Chemik. Przecież będąc w ringu, ciągle sie ruszając, i w dodatku mając na siebie skierowane wszelkie światła wszystkich reflektorów musi być cholernie gorąco będąc w typowym stroju wrestlingowym, a co dopiero w długich spodniach, długim rękawie, i kurwa w lakierkach. Nie wiem, czy powinienem być pod wrażeniem i bić brawo z podziwu, że wytrzymują, czy może krytykować, bo to głupie.

Fynn Freyhart vs. Sawicki (**1/2)
Fynn jest zajebisty. Nie wiem jaki Hubson ma z nim problem, bo człowiek ma fajnie zarysowany gimmick ,co publika kupuje, a w ringu też nie jest zły (o theme songu już nie wspominając, ale przyznam się, że mam w tej sprawie drobny fetysz.)
Co do samej walki, to nie mam sie zbytnio do czego przyczepić. Był to poprawny pojedynek 1vs.1, ani bez jakiś fajerwerków, ani bez żadnych kulawych momentów.
Nie wiem tylko, czy nie zaczynam pomału gubić się w historii, jaka jest tutaj opowiadana. Zaczęło się to na Arenie 14, gdy to Sawicki został dodany do walki o pas KPW zamiast Rosettiego, który napyskował prezesowi. Wtedy nastawiali nas na historię zazdrosnego Rosettiego, którego sukcesy Tag partnera miałyby w ostateczności doprowadzić do ataku na Sawickim ustawiając dynamikę Sawicki-Face, Rosetti-Heel. Teraz jednak w podbudowie do Areny 15 przerzucili sie na historię faworyzowania Sawickiego przez Malinowskiego, a Rosetti zamiast prześcignąć, stara się dogonić swojego partnera. Na Arenie wyszedł razem do ringu z Sawickim, pomagał mu wygrać walkę, i nieumyślnie doprowadził do jego porażki. Po walce chciał przeprosić, jednak Sawicki przeprosin nie przyjął. W oczach Rosetiego przestałem widzieć zazdrość i złość, a zacząłem widzieć bezradność. Poczułem też zmianę dynamiki na Rosetti-Face, Sawicki-Heel. Zobaczymy kto się od koko odwróci, i mam nadzieję, że zbytnio tego story nie skomplikują, tak jak zrobili to w końcówce feudu Kawaler-Star bo jak narazie dość spoko im ono wychodzi.
Zgaduję, że do walki tej dwójki będą chcieli doprowadzić na Godzinie Zero, więc będą musieli niedługo zdjąć z nich pasy. Szkoda tylko, że najprawdopodobniej oddadzą je teamowi Fynn + kolega z Niemiec, bo wolałbym, żeby to jakiś Polski team je wygrał (kurwa Bravo + Kakareko) bo to raczej Polacy potrzebują podbudowy, jednak tu mamy problem: NIEMA POLSKICH TAG TEAMÓW. Dlatego KPW powinno sobie pluć brodę za to, że wprowadzili pasy nie mając dywizji. Bo na ten moment, te pasy nie mają żadnej wartości poza materialną, bo nie ma o nie kto walczyć. Tym bardziej, że oni nawet nie próbowali zbudować przez ten rok ich istnienia choć JEDNEJ KURWA, JEDNEJ drużyny, która mogłaby te pasy przejąć. Dlatego co jak co, ale trzeba oddać MZW to, że dobra decyzję podjęli wycofując swoje mistrzostwa.

KPW OldTown Championship
David Oliwa (c) vs. Boski 2.0 vs. Greg (**)

Po pierwsze Hubson pisze:
Cytuj:
Zacznijmy od tego że KPW nigdy nie wspominało że 3 way = NO DQ, tak samo jak Count Out w WWE jest do 10 odliczeń, a w NJPW i ROH do 20, tak w WWE zasada 3 way = NO DQ może istnieć, a w KPW nie.
Myślę sobie: "Dobra kurwa. Naciągane w chuj, ja o tym wiem, on o tym wie, każda osoba, która to przeczytała o tym wie." Ale dobra, odpuszczam. Zasiadam do oglądania. Wydzieram się "IF YOU LIKE PINACOLADA!!11!" Walka sie zaczęła. Zaczęli dość spoko. Mija pierwsza minuta, mija druga minuta, nastaje trzecia minuta, patrzę.
Kurwa Low Blow. Na pelnym widoku sędziego. Myślę sobie: "ok, czekam na DQ." Mija 10 sekund, 20 sekund, po drodze Marek Łojek mówi, że jest to walka bez dyskwalifikacji. Myślę sobie: "Haha Marek zjebany jesteś, przecież Hubson powiedział, że we 3 Way'u w KPW nie ma DQ!" Mija 30 sekund, 40 sekund, "coś tu jest nie tak" - pomyślałem - "przecież mój przyjaciel Hubson by mnie nie okłamał!"
A teraz tak na serio. Ja nie rozumiem po co. Można było tego łatwo uniknąć robiąc zwykły TT match, a ukrzyżowanie zachować jako post match angle. Napisałem w preview, że jest to walka z mega potencjałem, a oni zamiast ten potencjał wykorzystać, to woleli przejebać ją i zrobić najjaśniejszy okaz Russo-bookingu jaki chyba zobaczymy. DQ w No DQ matchu. Kurwa, kwintesencja! Jeszcze komentatorzy mnie dobili, bo po Low Blow wspominali o tym, jaki "ten Greg zły nie jest" że "tu powinna być dyskwalifikacja, a nie może być" a gdy Malinowski zdyskwalifikował Greg'a, to zachowywali się tak, jakby to było coś zupełnie normalnego, że w multi-man'ach są dyskwalifikacje. Powiem tak: jeżeli nie widzisz w tej sytuacji nic złego, a na main event tegorocznego Hell in a Cell kurwiłeś, i pisałeś "jakie to debilne nie było" to chcę, żebyś wiedział, że jesteś hipokrytą, bo jest to DOSŁOWNIE przerysowania sytuacja, tyle że na HIAC było Referee Stoppage, czyli jeszcze istnieje minimum usprawiedliwienia dla tego. Tutaj z kolei mieliśmy wyraźnie powiedziane, że Greg został zdyskwalifikowany, w No DQ matchu. Jeżeli serio nie potrafili zabookować tego bez obrażania inteligencji fanów, którzy znają wrestling poza Extreme Sports Channel, to na litość Boską, po prostu tego nie bookujcie!
Ale pochwalić muszę to, że konsekwentnie prowadzą story na podstawie filmików. Tak jak napisałem wcześniej: walka głównie skupiała się na solowym starciu Boski-Oliwa, a Greg unikał walki jak tylko mógł (no potem nie miał tak trochę wyjścia). Ogólnie to walka była najciekawsza na początku i na końcu, a Greg wszystko zepsuł swoim "ODpuSZCZaniEM GrzeCHÓw" w środku. Climax walki też bardzo fajnie im wyszedł, tylko Wasteland moim zdaniem nie nadaje sie na finishera. Nie ma takiego wiarygodnego pierdolnięcia, po którym można stwierdzić, że to na pewno koniec.

KPW Championship
Robert Star (c) vs. Reinbakh (***1/4)

Chcę tylko tak wspomnieć, że jest to pierwsza, ostatnia i jedyna walka na tej gali, która zaczęła się clinch'em. Warto jednak było czekać, bo panowie bardzo fajnie sobie poradzili z początkowym chain wrestlingiem. Potem nawet universal spot zrobili, i może nie jest to coś mega imponującego, to jednak na jego podstawie można tak naprawdę ocenić ile zawodnik jest wart. W tym przypadku nie mam żadnych zastrzeżeń. Potem z technicznego początku przerzucili się na walkę w stylu "NJPW NEVER", czy "BJPW STRONG" czyli typowy hoss fight polegający na przewyższeniu przeciwnika swoja siłą, z typową dla tego typu walk wymianą Lariatów, i no-sellingiem suplex'ów. Włącz sobie dowolną walkę Ishii'ego, czy Sekimoto a zrozumiesz o co chodzi.
No i właśnie problemem jakim miałem z tą walką było to, że pomysł był na nią zajebisty, ale wykonanie już trochę mniej. Żeby walka tego typu wypaliła, potrzeba serio ognia. Get-up'y po suplex'ach i Lariat'ach muszą następować w ułamku sekundy, tu trzeba odpowiednio operować mimiką twarzy, od czasu do czasu można wydrzeć mordę, bo to publika musi ten ogień wygenerowany przez zawodników podłapać. Ci co oglądali choć jedną walkę o pas NEVER, lub BJPW Strong zrozumieją. Tu chodzi o niezłomność, o FIGHTING FUCKING SPIRIT. I o ile Reinbakh ładnie się trzymał przez cały pojedynek, tak jednak na twarzy Roberta już koło 7 minuty tej trwającej +/- 22/23 minuty walki było widać zmęczenie. I nie był to selling. W 15 minucie już ledwo trzymał się na nogach, i przy wymianie Lariat'ów prawie się wywalił. Przez to walka nie nabrała odpowiedniej dynamiki. I nie obwiniam tu w żadnym wypadku Roberta, bo widać było, że się stara i szacun za to. Po prostu szkoda, że ta walka nie osiągnęła 100% swojego potencjału, co nie oznacza jednak, że była zła. Spokojnie MOTN, to nie podlega to żadnym wątpliwością.

P6>P3>P5>GZ19>P4>P1>A15>P2

Ringowo wyszło jak wyszło, jednak przyznaje rację Siwemu. Była to taka "eksperymentalna" gala, na której 3 osoby zaliczyły singlowy debiut, więc spektakularnych rzeczy nie powinno się tu spodziewać. Od strony technicznej ładnie wyszła im praca kamer, tutaj nie mam się do czego przyczepić, poza jednym, jedynym momentem. Chodzi o Shotgun Dropkick Bozy, który został zasłoniety dupskiem sędziego. On miał OBOWIĄZEK zostać nakręcony Hard Cam'em (ale to tylko objaw mojej obsesji na punkcie Daniela, nie przejmujcie się.) Jednak Jeżeli chodzi o komentatorów... ich zadaniem jest pomóc ludziom oglądającym w domu zagłębić się w historię opowiadaną przez zawodników. O ile jeden z nich (Mateusz chyba miał na imię) jeszcze jakoś próbował to robić, tak komentarz "Doktora" Łojka polegający w 90% na wymienianiu nazw bardziej skomplikowanych akcji, i udawaniu wszechwiedzącego eksperta bardziej wkurwiał, niż cokolwiek wnosił. My nie jesteśmy ślepi, my widzimy co się dzieje przed ekranem. Taki przykład: wszyscy chyba dobrze pamiętamy zwycięstwo Daniela Bryan'a na WM30. Ja do dziś mam ciary gdy o tym pomyślę. Co sprawiło, że ten moment był taki specjalny? Miedzy innymi komentarz. Michael'a Cole'a można kochać, można nienawidzić, jednak trzeba przyznać, że w tamtym momencie odwalił fenomenalną robotę. A teraz wyobraźcie sobie, że zamiast tego zajebistego "TAP OUT BATISTA!!! TAP OUT BATISTA!!!" mówi z całkowitym brakiem przejawu występowania jakiejkolwiek duszy w swoim ciele mówi "a teraz Bryan zapiął Batiście dźwignię, którą nazwałbym Arm-Trapped Omoplata Crossface, a którą on sam nazywa Yes! Lock'iem, a za czasów swoich wojaży na scenie niezależnej nazywał Le-bell Lock'iem, cóż za katusze musi w tej chwili przeżywać Batista". No nie tędy kurwa droga. Jak mam dawać jebanie o walkę, skoro komentatorzy o niej jebania nie dają? Mikrofony mogłyby być ciut głośniejsze, bo gdyby nie to drewno za drewnem, to bym gówno słyszał. No i przyznać muszę, że o ile do Arka mam taki stosunek jaki mam, tak jednak przydałaby się on announcera jakaś charyzmatyczna osoba, która zrobiłaby coś więcej, niż wejście, powiedzenie imion zawodników i wyjście.

Tyle ode mnie. Sorry za wszystkie błędy, literówki itp. ale w dużych tekstach często mi umykają, a ja sam jestem też ANALfabetą.
Jeszcze, zeby nie było, że hejtuję, to chciałbym tylko wspomnieć, że jeden z Atti... tamtych, również umieścił swoją recenzję w necie. Nie chcę podawać linku, bo to chyba tu nielegalne, ale wiedzcie, że jeżeli chodzi o podejście do KPW, to ja przy nim wypadam jak Lygrys wypada przy mnie.

_________________
Obrazek
#HubsonFightMe


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz gru 08, 2019 8:31 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 09, 2015 5:17 pm
Posty: 431
Lokalizacja: GdańskWrzeszcz (koło Galerii Bałtyckiej)
To byłą pierwsza singlowa walka Eryka Lesaka i Daniela Bozy, przedtem zaliczyli występ w 8 osobowym starciu na poprzedniej gali.
To była też pierwsza singlowa walka Chemika, przedtem zaliczył dwie walki wieloosobowe i jeden tag team match.
Raczej nie ma szansy na inny komentarz, bo KPW na komentatorów wybiera adeptów, więc ma ograniczony wybór,
chyba, że Pięknego Kawalera dadzą na mikrofon, bo raz z Arkiem komentowali walkę.

Spoiler:


Niestety akustyka sali jest tragiczna i to słychać na nagraniu.

_________________
Kontakt:Facebook|Twitter|Instagram


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz gru 08, 2019 8:57 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 5000
Lokalizacja: W Twojej Starej
W odpowiedzi do Rexiego dwie sprawy:

1. No ogólnie to słowo "dyskwalifikacja" mi tam też cholernie i tak nie pasuje i szkoda, że nie zamienili słowa "zdyskwalifikowany" na "usunięty" czy "wypierdolony" z walki. Wtedy w zasadzie nikt nie może się przyczepić, logicznie gra gitara, a tak to rzeczywiście dziwnie to brzmi. Ale właśnie zamiast tego, że Grega zdyskwalifikował wmawiam sobie po prostu, że został usunięty z walki i wtedy ma to sens, na pewno większy niż sytuacja z zakończeniem tegorocznego HIAC.
2. Ze zdaniem Arkao żaden szanujący się fan wrestlingu czy wrestler się nie będzie liczył xD

_________________
User Roku 2015
Admin Roku x3: 2017, 2018, 2019
Best Post 2015
Newsman Roku 2015
Progres Roku 2015
User Miesiąca x3: Wrzesień 2015, Kwiecień 2016, Styczeń 2019
Moderator WrestleFans - 27.04.16-06.01.17
Administrator WrestleFans - 06.01.17-18.03.21


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz gru 08, 2019 9:37 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 09, 2015 5:17 pm
Posty: 431
Lokalizacja: GdańskWrzeszcz (koło Galerii Bałtyckiej)
Słowo usunięcie rzeczywiście brzmi jak dyskwalifikacja w No DQ - z tego co pamiętam, No DQ w KPW zawsze było No DQ.

Dla mnie wywalenie Grega z walki było storyline'owo uzasadnione, bo słyszą na zapleczu, że GREG z Chemikiem chce przybić Oliwę do krzyża gwoździami, mógł emocjonalnie zareagować i go wywalić z walki w obawie, że dojdzie do morderstwa. Ta walka to dla mnie był raczej segment budujący postać GREGa niż walka.
Czy to jest ok czy głupie, to już każdy sobie na to odpowie.

Jeżeli chodzi o zmianę mistrzów KPW Tag Team, To Fynn dla mnie mógłby dostać drugiego Title Shota, skoro Sawickiego pokonał. Koleś jest Polakiem, pochodzi z Trójmiasta, jest lubiany przez publikę, więc warto jakoś wyróżnić jego postać, biorąc pod uwagę, że polskich pretendentów nie ma na horyzoncie - według mnie trudno zbudować ich bo gal jest za mało w roku.

Jeżeli chodzi o Lesaka, Bozę i Chemika, to kiedyś muszą walczyć w single meczach, a lepiej to robić na KPW Arenach, bo to gale raczej rozwijające storyliny w KPW i nie są takiego kalibru jak Godziny Zero.

Godziny Zero powinny być ich najlepszą galą i tu nie powinno być miejsca na błędy.

_________________
Kontakt:Facebook|Twitter|Instagram


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn gru 09, 2019 4:58 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 22, 2012 10:20 am
Posty: 5011
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Rexie pisze:
Fynn Freyhart vs. Sawicki (**1/2)
Fynn jest zajebisty. Nie wiem jaki Hubson ma z nim problem, bo człowiek ma fajnie zarysowany gimmick ,co publika kupuje

Tak jak pisałem, gość jest DLA MNIE przerysowany i osobiście tego nie kupuje, a 90% publiki może to kupować, nie wiem czy żeby ktoś zrozumiał że jest to tylko moje personalne odczucie mam pisać coś z capsa.
Ludzie mogą mieć różne opinie, nowe, nie znałem.

Rexie pisze:
Po pierwsze Hubson pisze:
Cytuj:
Zacznijmy od tego że KPW nigdy nie wspominało że 3 way = NO DQ, tak samo jak Count Out w WWE jest do 10 odliczeń, a w NJPW i ROH do 20, tak w WWE zasada 3 way = NO DQ może istnieć, a w KPW nie.
Myślę sobie: "Dobra kurwa. Naciągane w chuj, ja o tym wiem, on o tym wie, każda osoba, która to przeczytała o tym wie." Ale dobra, odpuszczam. Zasiadam do oglądania. Wydzieram się "IF YOU LIKE PINACOLADA!!11!" Walka sie zaczęła. Zaczęli dość spoko. Mija pierwsza minuta, mija druga minuta, nastaje trzecia minuta, patrzę.
Kurwa Low Blow. Na pelnym widoku sędziego. Myślę sobie: "ok, czekam na DQ." Mija 10 sekund, 20 sekund, po drodze Marek Łojek mówi, że jest to walka bez dyskwalifikacji. Myślę sobie: "Haha Marek zjebany jesteś, przecież Hubson powiedział, że we 3 Way'u w KPW nie ma DQ!" Mija 30 sekund, 40 sekund, "coś tu jest nie tak" - pomyślałem - "przecież mój przyjaciel Hubson by mnie nie okłamał!"

Boże, przepraszam Cię, cóż za oszust ze mnie, tylko że jedyne co napisałem to że KPW nigdy nie wspomniało oficjalnie PRZED walką że to NO DQ, czyli tak jak w sumie napisałem. To że potraktowali to na początku jako walkę bez dyskwalifikacji, a potem nie jest dziwne, powiedziałbym że słabe, ale dalej nie zmienia faktu że przy promocji starcia nie było wspomniane że to starcie NO DQ.

No i porównywanie gal które oglądałeś tylko na żywo z tylko które oglądałeś tylko przez neta jest w mojej opinni słabe, no ale to wracamy do punktu pierwszego, to tylko moja opinia ":)"

_________________
2 x User Roku 2017 & 2020
Kolorowy Roku 2020
Najprzyjaźniejszy User Roku 2017 & 2019
6x User Miesiąca: Czerwiec 2017, Wrzesień 2017, Styczeń 2018, Lipiec 2019, Styczeń 2020, Październik 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pn gru 09, 2019 9:31 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 23, 2008 6:52 pm
Posty: 6127
Lokalizacja: Szczecin
KPW Arena 15: Świeża krew

Na początku z tymi komentatorami to jakbym słuchał jakiegoś programu przyrodniczego z lektorem Krystyny Czubównej. "Dom Taylor wchodzi do ringu, jedno odbicie, drugie odbicie i machanie flagą (..)". Nie no, ludzie. Serio? :D

Lesak vs Taylor - dobry motyw z tymi flagami uwydatniającymi dla publiczności pojedynek "nasz vs obcy". Sam pojedynek "na raz", czyli obejrzeć i zapomnieć. Nic szczególnego, ważne że "młody" zbiera doświadczenie.

Daniel Boza zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Jeśli mówimy o 'świeżej krwi' to na razie ten pan wysuwa się na przód. Chemik nie najgorzej, lecz po zdjęciu komży stał się obojętny.

Fynn dobrze się zaprezentował na wejściu; tu duży plus. Plus też dla kamerzystów że wyłapywali reakcje widzów kiedy Rosetti atakował Fynna poza ringiem. Za to trochę gorzej w momencie Spearu Sawickiego. Sawicki OK w swojej roli. Kciuk w górę za końcówkę, dającą pole do dalszego story między tag team partnerami.

Szczerze mówiąc, widząc w triple threat matchu w miarę doświadczonych zawodników, spodziewałem się więcej. Mam głównie na myśli Boskiego i Oliwę, którzy byli jak dla mnie przeciętni w ringu. O samym motywie ukrzyżowania sam nie wiem co myśleć. Sądzę że dla jednych to 'wow', dla innych beczka śmiechu. Dla mnie pół na pół. Być może na następnej/którejś z następnych gal będzie taki segment konkretniejszy, z lepszym efektem i skutkiem dla Grega i wówczas zrobi to lepsze wrażenie. Faktycznie, trochę niefortunnie wyszła gra słów ze "zdyskwalifikowaniem" Grega; gdyby padło słowo "wyrzucony", nie byłoby żadnego problemu.

Widać, że w main evencie mamy do czynienia z panami którzy bez wątpienia mogą siebie nazywać wrestlerami. Mimo że odrobinę za długa, to jednak dobrze pasująca na zamknięcie tego 'małego' show. Końcowy Superkick wyszedł bardzo fajnie.
Plus za motyw próby Boskiego z kontraktem. Nie mają tych gal tak wiele w roku, zatem powinien na każdej tak postraszyć "wykorzysta czy nie?".

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt gru 10, 2019 2:21 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob maja 09, 2015 5:17 pm
Posty: 431
Lokalizacja: GdańskWrzeszcz (koło Galerii Bałtyckiej)
Showoff omówił gale!

KPW VOD & Ocena KPW Arena 15 l Głos Wrestlingu #29

https://podcasts.google.com/?feed=aHR0c ... E2Y2FmOTUw
https://open.spotify.com/show/6q5d4ury51JwDRRxUFizC1
Cytuj:
Dziś wraz z Marcelem z WIW (który gości w podcaście po raz drugi) omówiliśmy sytuację w jednej z dwóch polskich federacji - Komat Pro Wrestling. Organizacja z trójmiasta bowiem ruszyła ze swoim VOD, przez co fani z całej polski będą mogli, za pewną opłatą, oglądać ich gale. Start ten promuje gala KPW Arena 15, która została udostępniona za darmo.

Czy show te zachęciłoby nas do kupna kolejnego show? Czy VOD będzie miało wpływ na liczbę fanów na galach? Z jakim opóźnieniem powinny trafiać gale do internetu? Na te i kilka innych pytań staraliśmy się odpowiedzieć!

_________________
Kontakt:Facebook|Twitter|Instagram


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group