Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest ndz cze 13, 2021 11:00 am

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 315 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 17, 18, 19, 20, 21
Autor Wiadomość

Offline
Post: pn sie 17, 2020 7:10 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 2216
Lokalizacja: Sosnowiec
W czasie pandemii Tony Khan obiecywał jak najmniejsze czystki w rosterze, ale jednak ostatnio pożegnaliśmy pierwsze większe nazwiska od czasu rozwiązania umowy z Kylie Rae na początku istnienia federacji- Saddie Gibbs, Bea Priestley oraz Jimmy Havoc poza AEW.

Ogólnie odejście Havoca ma wiele wspólnego z jego "problemami" w życiu prywatnym i po części ciężko było uwierzyć, że chłop utrzyma posadę- ma teraz zdecydowanie ważniejsze rzeczy na głowie i oby ułożył sobie dobrze wszystko :) na powrót do ringu jeszcze będzie czas.

Panie zaś były mało wykorzystywane przez federację, chociaż Bea miała ponoć swego czasu być rozpatrywana jako jedno z ważniejszych nazwisk w dywizji- korona jednak zrobiła swoje, do tego też wyszła (a raczej wróciła) sprawa z Willem i gwałtem jego ziomka, gdzie Bea też miała sporo za uszami... teraz wraca do Japonii i może za jakiś czas wróci. Sadie to zaś raczej melodia przyszłości i niewiele by pewnie zdziałała w fedce, chociaż Jericho wypowiadał się o niej ciepło i chce jej powrotu, gdy sytuacja się unormuje. Na dzisiaj jednak jest jak jest :|

Ciekawe, co zrobią z PAC'iem teraz- też siedzi w Anglii, chociaż to inny kaliber i pewnie na niego poczekają.

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok + WWE za 2020 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 i 2020 rok


User Roku 2019
Najprzyjaźniejszy User Roku 2020
Chatowicz Roku 2020
FRAJER ROKU 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz wrz 20, 2020 4:44 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 2216
Lokalizacja: Sosnowiec
AEW Dynamite 16.09.2020

Parking Lot Fight
Best Friends (Chuck Taylor & Trent) vs. The Inner Circle (Ortiz & Santana) ****1/2

Gdzieś cichaczem Dave zarzucił kolejnym 5* w AEW i przy okazji pierwszym pochodzącym z tygodniówki Dynamite. Obejrzałem sobie meczyk i o ile (oczywiście :) ) Meltzer znowu musiał naciągnąć ocenę do granic możliwości swoim ziomkom, tak nadal był to soczysty brawl z wieloma mocnymi spotami. Rzut Trentem na szybę auta highlightsem pojedynku i było to naprawdę mocne, reszta też szyta na grubo i tu doceniam prostotę panów, którzy nie bawili się w jakieś przekombinowane spoty i po prostu dali nam uliczną bitkę wśród skupiska samochodów :) były przedmioty, było obijanie o maski aut, były skoki, były rozbite szyby, a na koniec jeszcze był Orange'a wychodzący sobie od tak z bagażnika jednej z bryk XD ogólnie myk zajebisty i pasujący do jego postaci, chociaż IMO trochę za bardzo tracą przy nim Przyjaciele i tak naprawdę gdyby nie on... uratował im dupę i nie ma co do tego wątpliwości.

Ale mimo tego (lekkiego) zarzutu oceniam cały pojedynek na duży plus- oczywiście nie tak wysoko jak Dave, ale nadal. Czasem wystarczy zwyczajnie polecieć w rozbite szkło i bardziej zaserwować coś w stylu deathmatchu, a ludziom się to spodoba :)

PS. Bardzo ładna "klamra" z tym środkowym palcem od mamy Trenta XD

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok + WWE za 2020 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 i 2020 rok


User Roku 2019
Najprzyjaźniejszy User Roku 2020
Chatowicz Roku 2020
FRAJER ROKU 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw gru 31, 2020 5:46 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 2216
Lokalizacja: Sosnowiec
Dynamite #66 - A Celebration Of Mr. Brodie Lee's Life

Matt Hardy & Private Party vs. Colt Cabana & The Young Bucks ***

Eddie Kingston & The Butcher And The Blade (w/The Bunny) vs. Lance Archer & The Dark Order (Evil Uno & Stu Grayson) (w/Jake Roberts) ***1/4

Adam Page & The Dark Order (Alex Reynolds & John Silver) vs. The Inner Circle (MJF, Ortiz & Santana) (w/Jake Hager, Sammy Guevara & Wardlow) ***1/2

Dr. Britt Baker DMD & Penelope Ford (w/Kip Sabian, Miro & Rebel) vs. Anna Jay & Tay Conti NIE WIEM

Cody Rhodes, Orange Cassidy & Ten (w/Arn Anderson) vs. Team Taz (w/Hook & Taz) ***


Przepiękny tribute show ku pamięci Mr. Brodie Lee (*) przepełniony niezapomnianymi momentami i wspomnieniami. Bardzo ładny koncept zwycięstw wszystkich członków DO, do tego na duży plus debiut (?) Rowana, chociaż tu raczej wolałbym to w formie jednorazowego występu i oddania czci zmarłemu przyjacielowi. Samo zakończenie show z podarowaniem tytułu TNT synowi Lee :cry: piękny gest, video zamykające show także idealne. Poziom w ringu nie miał dzisiaj znaczenia, ważne było godne pożegnanie lidera Dark Order, które według mnie się udało.

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok + WWE za 2020 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 i 2020 rok


User Roku 2019
Najprzyjaźniejszy User Roku 2020
Chatowicz Roku 2020
FRAJER ROKU 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw sty 07, 2021 2:40 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 5000
Lokalizacja: W Twojej Starej
Obejrzałem sobie dzisiaj jedna po drugiej walki w NXT i AEW. Najpierw Balor vs. O'Reilly, potem Fenix vs. Omega. I głównie dzięki temu, że najpierw obejrzałem sobie NXT dopatrzyłem się w drugiej walce czegoś. Ogólnie opinię o Fenixie mam taką, że gościu jest fantastycznym high flyerem, w kwestii akrobacji w ringu obecnie absolutnie nikt nie może się z nim równać. Problem ma jednak taki, że za bardzo lubi odpływać w flippy shit przez co niektóre jego walki/akcje/spoty wyglądają komicznie i/lub chujowo. Zaś u Omegi już jakiś czas temu zauważyłem, że sporo zależy u niego to z kim walczy, bo jeśli akurat trafi się mu walka z osobą, która lubi właśnie to odpływanie i skupianie się bardziej na spotach niż na wrestlingu, to on też sam lubi odpłynąć. Do czego zmierzam - walka o pas NXT była jednym wielkim sprzedawaniem historii oraz akcji przeciwnika. W przypadku tej walki po pierwsze nie wiem kto był heelem w tym wypadku. I to nie tak, że zawsze musi być face i heel w walce, ale jeśli Fenix jest heelem, to pierdole, nie będę przecież buczał na gościa, który odpierdala takie akcje jak on, a gdyby nie to, że wiem, że Omega jest ogólnie heelem, to bym w żaden sposób tego w tej walce nie poznał. To też nie tak, że heel zawsze musi jakoś oszukiwać, ale Kenny w żaden sposób nie dał po sobie poznać, że to on jest chujem w tym wypadku i prędzej powiedziałbym, że jest face'm niż heelem. A po drugie, to jak drastyczny był skok w jakości sprzedawania efektów walki, to aż mnie zdziwiło. W jednej walce zawodnicy ani na moment nie odpuszczali sprzedawania swoich urazów, w drugiej no aż zaśmiałem jak Fenix wykonał jakiegoś Piledrivera, a Omega pół minuty później kontrował jego akcje wyglądając na totalnie niewzruszonego xD A takie spoty jak ten gdzie Omega wykonał V-Trigger, a Fenix zamiast paść znokautowany jeszcze był w stanie zrobić kip up jak gdyby nigdy nic i wykonać enzugiri zanim zaczął sprzedawać to może swego czasu by zrobiło na mnie wrażenie, dzisiaj jedyne co wzbudza to śmiech i uczucie jakbym oglądał choreografię taneczną, a nie walkę. Może bym na to nie zwrócił takiej uwagi, gdybym najpierw nie obejrzał Balora i O'Reilly'ego, ale niektóre rzeczy na tyle rzucały się w oczy, że ciężko przejść obojętnie.

A schemat robienia Bullet Clubu w innych federacjach z byłymi członkami tej stajni już mnie zwyczajnie męczy. Ile można męczyć to samo.

_________________
User Roku 2015
Admin Roku x3: 2017, 2018, 2019
Best Post 2015
Newsman Roku 2015
Progres Roku 2015
User Miesiąca x3: Wrzesień 2015, Kwiecień 2016, Styczeń 2019
Moderator WrestleFans - 27.04.16-06.01.17
Administrator WrestleFans - 06.01.17-18.03.21


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lut 04, 2021 3:16 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 19, 2009 12:24 pm
Posty: 408
Lokalizacja: Warszawa
Jericho i MJF pretendentami do pasów tagów na Revolution. Szybko poszło, być może nawet zbyt szybko. Widocznie porzucili pomysł na wewnętrznie rozbijającą się stajnię. Cóż - poczekamy i za miesiąc zobaczymy. Mam nadzieję, że zlepek nie przejmie złotek dywizji od Wiaderek, które przynajmniej są pełnoprawną drużyną (i jednocześnie żadnymi indywidualnościami, ale to już inna sprawa).

Pytanie za sto punktów - skoro Thunder Rosa występuje gościnnie w AEW, będąc dalej pełnoprawną członkinią rosteru NWA, to Britt Baker, pokonując ją, przybliżyła się po pokonaniu jej do pasa kobiet NWA czy AEW? Shida i Serena na pewno zacierają już rączki.
A dobra, widzę już, że nie przybliża to jej do niczego, bo bierze udział w turnieju o miano pretendentki do pasa AEW. Czyli w sumie bliżej jej do Shidy. Promocja na sto dwa.

Nie kupuję Page'a romansującego ze starszym Hardym i Private Party. Adam to typowy Lone Wolf, więc dalej czekam, aż Matt zostanie koncertowo kopnięty w dupę przez "pijoka".

Jest ślub, musi być Father Mitchell. Nudne to było, na pewno nie lepsze od najlepszego w historii ślubu Johnny'ego i Rosemary w wykonaniu Impacta. Ford z twarzą w torcie, Kip i Miro zbłaźnieni, Orange i Chuck w rolach "człowieków-demolek". Nic nowego, klasyka gatunku.

Archer po zaoraniu Kingstona został jeszcze bardziej podbudowany. Może to dziwne, ale potwór o twarzy psychopaty lepiej radzi sobie jako face. Mam nadzieję, że zgarnie niedługo kolejnego shota na główny pas. I trzymam kciuki, żeby go wykorzystał i zostawił Omegę z niczym.

A Main Event jak to Main Event - regularna nawalanka z wynikiem w stylu "whatever". Ważniejsze było to, co stało się po niej. Debiutujący w AEW i odpierający atak Moxa na Kennym KENTA wjeżdża z buta i z buta dołącza (choć nie musiał, bo w sumie już tam był) do reprezentacji Bullet Clubu w All Elite. A Moxley ma co robić do Revolution albo i na Revolution, w zależności od tego, czy wjedzie tam jako pretendent do najważniejszego pasa fedki, czy rozciągną rozpoczęty dzisiaj feud byłego głównego champa fedki i Japończyka z finałem na marcowym PPV.

_________________
Obrazek

2 x WFQ Grand Champion
2 x WFSF Tag Team Champion
1 x WFCH World Tag Team Champion
1 x WFF Tag Team Champion
2 x WrestleOskar
2 x User Miesiąca

1 x Powrót Roku (2019)
WF Hall of Famer (2031)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lut 04, 2021 3:40 pm 
Legenda
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 06, 2013 1:30 pm
Posty: 5000
Lokalizacja: W Twojej Starej
Carrik pisze:
Debiutujący w AEW i odpierający atak Moxa na Kennym KENTA wjeżdża z buta i z buta dołącza (choć nie musiał, bo w sumie już tam był) do reprezentacji Bullet Clubu w All Elite. A Moxley ma co robić do Revolution albo i na Revolution, w zależności od tego, czy wjedzie tam jako pretendent do najważniejszego pasa fedki, czy rozciągną rozpoczęty dzisiaj feud byłego głównego champa fedki i Japończyka z finałem na marcowym PPV.


Kenta reprezentuje Bullet Club, nie Bootleg Club, o czym dał do zrozumienia Omedze po gali. A z Moxem ma już zaplanowaną walkę na NJPW New Beginning USA, więc nie zrobią tego na Revolution, chyba że jakoś by to przeciągnęli.

Wszystko wskazuje na to, że oficjalnie mamy współpracę na linii AEW-NJPW. I w sumie na razie mamy pandemię, więc się jeszcze nie przejmuję, ale boję się tej współpracy po tym gdy obecna sytuacja się skończy, szczególnie patrząc na to co AEW zrobiło z Impactem. Miejmy nadzieję, że ograniczą się do tego, że paru zawodników z AEW przyjedzie na Climaxa/BOSJ, jakiś zawodnik New Japan dostanie title shota w AEW i tyle. Nie chcę żeby The Elite, które obecnie mam totalnie w dupie znowu było w centrum uwagi Nowej Japonii.

_________________
User Roku 2015
Admin Roku x3: 2017, 2018, 2019
Best Post 2015
Newsman Roku 2015
Progres Roku 2015
User Miesiąca x3: Wrzesień 2015, Kwiecień 2016, Styczeń 2019
Moderator WrestleFans - 27.04.16-06.01.17
Administrator WrestleFans - 06.01.17-18.03.21


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lut 04, 2021 4:05 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 19, 2009 12:24 pm
Posty: 408
Lokalizacja: Warszawa
Siwy pisze:
Carrik pisze:
Debiutujący w AEW i odpierający atak Moxa na Kennym KENTA wjeżdża z buta i z buta dołącza (choć nie musiał, bo w sumie już tam był) do reprezentacji Bullet Clubu w All Elite. A Moxley ma co robić do Revolution albo i na Revolution, w zależności od tego, czy wjedzie tam jako pretendent do najważniejszego pasa fedki, czy rozciągną rozpoczęty dzisiaj feud byłego głównego champa fedki i Japończyka z finałem na marcowym PPV.


Kenta reprezentuje Bullet Club, nie Bootleg Club, o czym dał do zrozumienia Omedze po gali. A z Moxem ma już zaplanowaną walkę na NJPW New Beginning USA, więc nie zrobią tego na Revolution, chyba że jakoś by to przeciągnęli.

Wszystko wskazuje na to, że oficjalnie mamy współpracę na linii AEW-NJPW.


No i to by wiele wyjaśniało. Nie oglądam BTE, więc nie wiedziałem, ale jeśli jest tak, jak piszesz, to trochę średnio. Średnio, bo skoro tyle tych współprac (Impact, NWA, NJPW), to prędzej czy później się zamotają w tym wszystkim i zacznie się bookingowy ściek.



Tu akurat nie tyle BTE co New Japan + śledzenie twittera Tamy Tongi wystarczy, sam tego pierwszego od około dwóch lat nie oglądam.

_________________
Obrazek

2 x WFQ Grand Champion
2 x WFSF Tag Team Champion
1 x WFCH World Tag Team Champion
1 x WFF Tag Team Champion
2 x WrestleOskar
2 x User Miesiąca

1 x Powrót Roku (2019)
WF Hall of Famer (2031)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lut 04, 2021 8:56 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 2216
Lokalizacja: Sosnowiec
A ja osobiście nie mówiłbym już teraz o rychłej współpracy obu fedek. Z newsów wynika, że to raczej "jednorazowy" strzał i bardziej miły gest ze strony AEW na pokręcenie emocji przed walką o pas IWGP US- w dodatku spina się z programem BC w All Elite, także dwie pieczenie na jednym ogniu zostały upieczone :) ale pewnie to też jakieś przetarcie i wybadanie gruntu na późniejszą robotę wspólną, która mimo wielu obaw mogłaby wypalić. Szczególnie przez ten pryzmat programu u Bulletów, gdzie jest mega potencjał i szansa na zarobienie OGROMNYCH pieniędzy i dla AEW, a także dla Japończyków. Lecz na to trzeba poczekać ;) na razie zapowiedzieli KENTA & Omega vs. Archer/Moxley za tydzień, podczas New Beginning pewno AEW Club "pomoże" exItamiemu, no i potem dopiero okaże się co i jak. Na razie dosyć spokojnie pochodzę do tego, nie ma co się napalać.

Ja o czym innym w temacie ostatniego Dynamite. Jestem strasznie rozczarowany przebiegiem ślubu Kipa z Ford, a dokładnie "zerową przemianą" Miro :/ chodzi mi o to, że po debiucie exRuseva gość jest prowadzony... w żadnym kierunku tak naprawdę. Jako przydupas Kipa i jego żonki nawet nie zbliża się do jakiejś porządnej pozycji w rosterze, nie wygląda na poważnego typa i nie przypomina w żaden sposób tego wielce utalentowanego oraz szmaconego z Dablju :| po ogłoszeniu tego całego ślubu liczyłem na jakiś wybuch, że coś pęknie i Miro zaznaczy swą obecność w AEW i rozpocznie "prawdziwą" przygodę z federacją. A tu wielkie nic i nie wiem teraz, czy jest jeszcze jakaś nadzieja na coś większego dla niego...wielka szkoda by była marnować takiego wrestlera nawet przez pryzmat jego umiejętności w ringu. Duży minus, szkoda wielka :(

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok + WWE za 2020 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 i 2020 rok


User Roku 2019
Najprzyjaźniejszy User Roku 2020
Chatowicz Roku 2020
FRAJER ROKU 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lut 04, 2021 9:32 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sty 16, 2006 12:45 pm
Posty: 336
Lokalizacja: UK
FUCK YEAH! Nareszcie coś zaczęło się dziać na linii NJPW-AEW, oby nie zmarnowali tego, bo potencjał duży, choć jak na razie wiadomo, jest to raczej podbudówka przed starciem Moxley vs Kenta o pas IWGP US jak kolega wyżej wspomniał, ale liczę na więcej. :)

Ślubów wrestlingowych nigdy nie lubiłem a i zgadzam się ponownie z SpangeBoyem, że trochę marnowany jest potencjał Miro ( z drugiej strony, odnoszę wrażenie, że AEW cierpi na pewną chorobę z WCW, tj. za dużo dobrych wrestlerów na raz), ale to co mnie jak dotąd ciekawi najbardziej, bo wewnętrzny rozłam w Inner Circle, czuję tu face turn Sammyego od dłuższego czasu i liczę na jakiś konkretny gimnick match z MJFem na koniec tego.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lut 11, 2021 4:00 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 19, 2009 12:24 pm
Posty: 408
Lokalizacja: Warszawa
Darby pomyślnie broni srebra w openerze. Janela to nie ta półka, żeby można było mieć wątpliwości co do wyniku. Szybka, 10-minutowa walka na dzień dobry jak najbardziej na plus. Inna sprawa, że potencjalnych kandydatów do odebrania pasa Alliowi jakoś nie widać.

Sammy dalej ma wonty do MJF-a. I słusznie. Friendman prędzej czy później, tak jak Guevara przewiduje, rozwali Inner Circle od środka. O dziwo ten pierwszy też tak naprawdę nie lubi Chrisa. No kto by się tego spodziewał!

Kto to ten Johnson? Kolejny z castingu? Cody szuka nowych przyjaciół? Jakoś go nie kupiłem.

Brat Dolpha coraz wyżej w karcie! Tygodniówek. A efekty dalej te same. Tym razem PAC go zgnoił. Trzeba znać swoje miejsce w szeregu. Tutaj kariery nie zrobi, jeśli zrobi gdziekolwiek, w co mocno powątpiewam.

Jakie to IC potężne! Jericho i Friedman nie potrafią czysto złożyć kolejnych młodych zdolnych. Jest moc! A Sami poza najbardziej mocarną grupą w historii to żadna strata.

Thunder Rosa w kolejnej rundzie turnieju o pretendentkę do pasa kobiet. I tyle. Przewidywalne.

Main Event nawet fajny. Panowie pokorzystali z gimmicku, ponapieprzali się kijami i drabinami. Śmieszy tylko to, że Bullet Club v. AEW nie potrafił sobie poradzić z Moxem i Archerem we dwójkę, więc do pomocy od razu ruszyli łysi. Taka to stajnia. To ja już wolę Inner Circle.

_________________
Obrazek

2 x WFQ Grand Champion
2 x WFSF Tag Team Champion
1 x WFCH World Tag Team Champion
1 x WFF Tag Team Champion
2 x WrestleOskar
2 x User Miesiąca

1 x Powrót Roku (2019)
WF Hall of Famer (2031)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt lut 19, 2021 11:48 am 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 19, 2009 12:24 pm
Posty: 408
Lokalizacja: Warszawa
Hangman wydymał Hardy'ego. Na Revolution walka o wypłaty. Niby o coś, ale o nic. Morał z tego jeden - stosuj się do zasady ograniczonego zaufania na każdym kroku. A jak ufasz bezgranicznie, to potem musisz polegać na przyjaciołach - w przypadku tej dwójki Matt na Private Party, a Adam na Dark Order.

Sammy ostatecznie skreślony przez Chrisa. MJF zaciera rączki. Zobaczymy, czy mu się za tę intrygę nie oberwie, bo na razie zbiera tylko werbalne baty.

Riho w półfinale turnieju o pretendentkę do pasa kobiet. Szkoda, bo Serena ma i lepszego skilla, i lepszą prezencję, ale pewnie wychodzą z założenia, żeby inwestować w pełni w swoich, a Deeb, jakby nie patrzeć, dalej jest w AEW gościem.

Dwóch na jednego? A co to za zwyczaje? Warto zauważyć jednak, że All Elite leczy połamanych ludzi. Sting niby zakończył karierę z powodu urazów, a teraz może na luzie przyjmować bumpy.

Wiaderka pomyślnie bronią mistrzostwa tagów z Santaną i Ortizem. Drugi garnitur Full Circle, więc nie ma się co dziwić. Po walce wiadomo za to, że do gry wchodzi pierwszy skład. Tak jak Ortiz i Santana nie mieli szans z Bucksami, tak Jericho i MJF już je mają, w dodatku nie takie małe. Zestawienie w sam raz na PPV.

Moxleya i Archera rewanżujących się na paczce Kingstona można potraktować jako czystą formalność. Jak zwykle jednak najciekawsze zostawili na koniec: Revolution, Mox vs Kenny, Exploding Barber Wire DeathMatch o złoto. Zobaczymy, co z tego wyjdzie w praniu, ale na papierku wygląda ciekawie.

_________________
Obrazek

2 x WFQ Grand Champion
2 x WFSF Tag Team Champion
1 x WFCH World Tag Team Champion
1 x WFF Tag Team Champion
2 x WrestleOskar
2 x User Miesiąca

1 x Powrót Roku (2019)
WF Hall of Famer (2031)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lut 25, 2021 5:31 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 19, 2009 12:24 pm
Posty: 408
Lokalizacja: Warszawa
Brat Zigglera w walce z Moxem? Cóż za skok w hierarchii! A nie, jednak nie, bo w openerze. Jon po skończonej robocie zapowiada fajerwerki w Exploding Barbed Wire Matchu i przejęcie złota AEW. Nie miałbym nic przeciwko - i z jednym, i z drugim. Każdy lepszy od Omegi, tym bardziej Moxley, który mimo że długo dzierżył pas za pierwszym razem, nie powiedział chyba jeszcze ostatniego słowa i mógłby dodać kolorytu fedce za drugiego panowania.

Jacy ci Cage i Starks mocarni! Sielanka dla Teamu Taza skończy się w momencie, gdy wejdą do ringu razem ze Stingiem i Darbym. Dziad i emos ich dojadą. I tutaj o dziwo wolę promowanie średnio młodych (z uwagi na obecnego mistrza TNT) niż młodych. Borden i Allin odgryźli się wczoraj Brianowi i Rickiemu i coś mam takie wrażenie, że z podobnym skutkiem skończy się nadchodzący Street Fight.

Jake Crush! Clothesline From Hell? A gdzie Gutwrench Powerbomb? Średnia zmiana. I znowu ciekawsze po walce. Jericho i MJF masakrujący tatusia Wiaderek to coś, co nie za często widujemy w TV. Nie dość że jawna przemoc w czystej postaci, nie dość że krew, to jeszcze na dziadku. Ostro!

Zawsze uważałem, że reslerzy-single (nawet romansujący ze stajniami) w walkach singlowych powinni być stawiani wyżej niż połówki tagów. I na całe szczęście Page złożył połówkę Private Party. Inny wynik byłby kpiną, bo pokazałby jednoznacznie, że drużyny (nawet połowicznie) są lepsze od jednostek, a w zdecydowanej większości przypadków nie są.

O nie, Nyl w półfinale turnieju o pretendentkę do pasa lasek :/ Riho albo Rosa - liczę na was! W waszych rękach i nogach przedostatnia nadzieja!

Archer dołącza do Ladder Matchu o shota na pas TNT. Dobry wybór! Lance prezentuje się zdecydowanie lepiej jako face niż jako heel. Dobry potwór lepszy niż zły potwór. Mam nadzieję, że wygra na Revolution i wkrótce zostanie nowym mistrzem TV. Zawsze coś nowego, a nie w kółko te same twarze przy korycie.

_________________
Obrazek

2 x WFQ Grand Champion
2 x WFSF Tag Team Champion
1 x WFCH World Tag Team Champion
1 x WFF Tag Team Champion
2 x WrestleOskar
2 x User Miesiąca

1 x Powrót Roku (2019)
WF Hall of Famer (2031)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt mar 05, 2021 9:22 am 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 19, 2009 12:24 pm
Posty: 408
Lokalizacja: Warszawa
Wspaniały debiut Shaqa. Vince chciał go w ringu już dobre kilka lat temu i widocznie dobrze zrobił, że się z tym wstrzymał. Tartak konkretny, drewno większe niż Khali. O tyle dobrze, że przynajmniej bumpa na stół przyjął, bo inaczej byłaby lipa kompletna. W AEW chyba o tym wiedzieli, skoro główne skrzypce grały i tak dziewczyny. Jade wygląda okej, Velvetka również. Jedną walką tak naprawdę wypromowali dwie przyszłe gwiazdy dywizji kobiet. W normalniejszych warunkach obydwie osiągnęłyby wiele, ale wiadomo, jak to w All Elite z bookingiem bywa.

Death Triangle crush! Dawać w końcu PAC-a wyżej i, co najważniejsze, solowo, bo w stajnio-tagach się marnuje.

Debata mocno średnia. Odnoszę wrażenie, że gdzieś już to widziałem. Na szczęście po niej zadziało się coś ciekawszego - stoły potrzeszczały, wióry polatały. I Wiaderka też. Zgodnie ze znaną zasadą kto na ostatniej tygodniówce przed PPV jest górą, ten na PPV przegrywa. Dobrze by było, bo Jericho i MJF mogą wnieść dużo świeżości do tagów jako mistrzowie.

AEW: Jesteśmy gwarancją świeżości w całym światowym reslingu. Robimy to, czego w biznesie dotychczas nie robił nikt inny inny.
Też AEW: Wpuszczamy do ringu Tully'ego Blancharda, dajemy pobić się między linami Stingowi i wprowadzamy do telewizji Big Showa, który zapowiada debiut kolejnej młodej zdolnej perspektywicznej gwiazdy na Revolution.
Już nie mogę się doczekać niedzieli.

Uff, Nyl nie wygrał turnieju. Na najbliższym PPV Japońskie Derby. Pretendentki nie znam, ale warunki i potencjał ma, żeby dobre walki wykręcać, jednak mimo wszystko #ShidaMusisz

Hardy kombinuje, jak tylko może, żeby wykosić całe Dark Order. Evansa i Angelico przed kamerami ostatnimi czasy pojawiali się rzadko, więc miło, że w tym tygodniu porobili przynajmniej za Hitmanów. I zgarnęli praktycznie darmową wypłatę. Ciekawe, skąd Matt ma tyle hajsu, bo wozi się i szasta szmalem, jakby był krezusem pokroju Khana.

_________________
Obrazek

2 x WFQ Grand Champion
2 x WFSF Tag Team Champion
1 x WFCH World Tag Team Champion
1 x WFF Tag Team Champion
2 x WrestleOskar
2 x User Miesiąca

1 x Powrót Roku (2019)
WF Hall of Famer (2031)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw mar 11, 2021 8:56 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 2216
Lokalizacja: Sosnowiec
Względem wczorajszego Dynamite i tego, co działo się podczas show:

1. Sprawa proma Eddiego z Moxem i późniejszego segmentu z trio Bulletów w ringu.

Pierwsza rzecz jest taka, że Kingston to obecnie najlepszy talker w biznesie i nawet nie ma o czym dyskutować w tej kwestii :D zajebiście wybrnął z zakończenia PPV i o ile nadal AEW zajebało po całości, tak naprawdę czuję, że w sporym stopniu Eddie wychodzi z twarzą z tego całego bajzlu- nie udawał głupka, argumenty trafione pod jego gimmick, ogólnie dobrze to wyszło. Jego duo z Moxem to potencjalne złoto i świetna telewizja, chociaż trochę mierzi mnie takie szybkie przejście z fazy rywali do powrotu przyjaźni między nimi. Niby story o pas było podparte jakimś szacunkiem i panowie nie feudowali typowo sobie rywalizując, no ale mimo wszystko takie płynne przejście z "idę Ci nakopać, bo chce ten pas" do "uratuję Ci życie, znowu jesteśmy ziomami" mogłoby być podparte przynajmniej jakimś segmentem/promem/video/innym gównem. Ale to czepianie się pewnie, najważniejsze jest naprawdę dobre wyjście z całej sytuacji i brawo dla tych, którzy to wykombinowali.

Późniejszy segment w ringu niezły i Kenny naprawdę dobrze wygląda jako taki arogancki buc, ale mam jeden problem- Callis niepotrzebnie wracał do końcówki Revolution i te docinki do Kingstona...można było sobie to odpuścić, ewentualnie dać tego mniej i w bardziej "dyskretnej" roli. Mimo tego nie było źle, Kenny i Eddie spisali się na medal, gdzie zobaczyłbym ich program o pas i nawet triumf Kingstona :)

2. Christian Cage vs. Kenny Omega?

Ale na ich program trzeba będzie poczekać (chyba...), ponieważ pierwszy w kolejce będzie pan Krystian Klatka. Ogólnie myk z jego milczeniem średnio mi leży, motyw milczków już wiele razy był przerabiany i zwyczajnie nie pasuje do Christiana- wolałbym normalne promo na wprowadzenie do AEW. Jego staredown z Omegą był ok, ale jednak nie chcę title shota dla niego i średnio mnie jara możliwy program tej dwójki. Stricte Christian w AEW jest mimo wszystko ryzykownym ruchem ze względu na jego stan zdrowia, bo to, że fajnie wypadł na Royal Rumble nie oznacza z automatu, że tak będzie cały czas i to jeszcze w roli full timera- lata swoje ma, przerwa w ringu też nie jest zaletą. Kenny na pewno pociągnąłby go wyżej i mogłoby to być ciekawe, ale jednak :/ za szybko. No i ogólnie oby nie kręcił się ciągle w ME, gdy AEW ma na kogo postawić.

3. MJF wyjebany na pizdę z Inner Circle, ale ma już nowych kolegów.

Napiszę od razu, że cała sytuacja jest dla mnie typowym 50/50 w kwestii odczuć po Dynamite. Z zalet na pewno bardzo dobry skład nowej stajni MJF'a- taka idealna ekipa pod względem ról, gdzie mamy wyraźnego lidera (Maxwell), weterana i przewodnika (Blanchard), solidnego midcardera (Spears), młodego byka z papierami na karierę (Wardlow), no i dobry tag (FTR). Bardzo fajny vibe old school i panowie serio świetnie ze sobą pasują, więc hype jest :) często w ogóle o AEW mówiło się, że mogą zrobić coś w stylu powrotu 4 Horsemen i teraz mamy tego namiastkę. To z plusów i wprowadzenie mają dobre, bo co by nie mówić IC to już uznana marka w federacji, a oni ich ładnie zjechali.

Minus daję za straszne zlanie potencjału MJF'a w IC i tak szybkie odejście ze stajni. To już drugi raz, gdy historia z MJF'em zostaje za szybko ukrócona (wcześniej ta z Codym) i czuje się zmarnowanie ogromnego potencjału w tym wszystkim- podobnie ma się sprawa z powrotem Guevary, który powinien odczekać dłuższy czas i wtedy zrobić return z przytupem, z zaskoczenia. No bo jak to wygląda? Max gówno posiedział w IC, ledwo dali mu shota z Jericho na pasy drużynowe, a tu już czas się żegnać i jeszcze w tak krótkim czasie założył sobie po cichu własną stajnię...było tyle innych dróg i możliwości na rozwój wydarzeń, ale to już melodia przeszłości. Podskórnie czuję, że być może tak się wszystko potoczyło za sprawą nieudanego runu Sammy G w IW i na szybko AEW zrobiło taki scenariusz, żeby jakoś skorzystać z Guevary i przy okazji "przyspieszyć" rozwój wydarzeń. Jednym słowem można było to lepiej zrobić, ale może trzeba było łatać to na szybko? Ciężko powiedzieć i finalnie jest jak jest.

4. Resztki wyzbierane.

Pokrótce, ale coś napiszę ;)

Debiut Ethana Page'a ok ringowo, ale ten zjebany dźwięk w transmisji....AEW nadal wali babole w kwestii realizacji i trzeba by to w końcu skończyć :| jak pisałem o Revolution PPV to może być naprawdę duże wzmocnienie i czekam na rozwój kariery All Ego.

Scorpio planowo przerżnął z Darbym, ale już nieplanowo zaatakował go po walce i tym samym przeszedł heel turn (?!). Dużo pisało się o większym pushu dla niego, gdzie na razie musi się określić postać i drogę, jaką ma podążać w tych "lepszych" dla niego czasach- od tak turn i odłączenie do SCU, a może jeszcze program z ziomami/byłymi ziomami? W sumie to trio sporo dało na początku istnienia AEW i mogliby dać im teraz jakieś godne pożegnanie, o ile rzeczywiście będą chcieli rozbić ten team i oddzielić Sky'a od Danielsa/Kaza. Trza dać czasowi czas i się okaże :P

Pentagon vs. Cody R. nam się szykuje i w sumie to może wypalić, o ile celem story jest wywindowanie Meksykanina oraz przypomnienie o tym, że swego czasu gość był jednym z najgorętszych nazwisk w całym biznesie. Jeśli mamy znowu dostać słodkie story o pokonywaniu barier przez Rhodesa to niech to skończą na jednej walce na Dynamite, bo to będzie gwóźdź do trumny dla Penty- widać wyraźnie, że bardziej teraz AEW inwestuje w jego brata i Zero Miedo może mocno przepaść przy sile rosteru. Nadal dla mnie gość ma papiery na bycie gwiazdą i magnesem na meksykańskich fanów, spokojnie mogąc walczyć o główny tytuł AEW. Trzymam kciuki za niego, a Cody niech skupi się na Brandi i zrobi sobie przerwę po oklepie od Pentagona :D

Archer przerywa Stingowi wypowiedź i być może zaczynają nam tym samym jakiś program Archer-Sting/może Allin o pas TNT? W sumie takie połączenie naprawdę wygląda ciekawie i jakieś starcie w stylu kinowym Archer/Sting bym obejrzał :D bardziej jednak podoba mi się clash panów przez wzgląd na ich postacie, gdzie czuć ciekawy nastrój i naprawdę może to być dobre urozmaicenie na Dynamite.

Hardas rekrutuje BBB (Bunny i Butcher i Blade) do rozjebania Orderów z Hangmanem. Może to wypali, może nie- zobaczymy. Na pewno rozrzut z Private Party spory i jest potencjał na interesujący mix w stajni Matta.

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok + WWE za 2020 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 i 2020 rok


User Roku 2019
Najprzyjaźniejszy User Roku 2020
Chatowicz Roku 2020
FRAJER ROKU 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw mar 11, 2021 9:29 pm 
Rookie

Rejestracja: sob wrz 25, 2010 10:15 pm
Posty: 35
Lokalizacja: Warszawa
Te odgłosy w tle podczas walki Page'a to nie była wina stricte AEW tylko TNT.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 315 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 17, 18, 19, 20, 21


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group