Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest wt maja 18, 2021 11:18 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 989 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66  Następna
Autor Wiadomość

Offline
Post: czw lut 06, 2020 8:55 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 2214
Lokalizacja: Sosnowiec
05.02.2020

Angel Garza vs. Isaiah Scott ***3/4

Killian Dain vs. Dominik Dijakovic **1/2

Mercedes Martinez vs. Kacy Catanzaro NIE WIEM

Non Title Match
Jordan Devlin vs. Tyler Breeze ***3/4

The BroserWeights (Matt Riddle & Pete Dunne) & Tommaso Ciampa vs. The Undisputed ERA (Adam Cole, Bobby Fish & Kyle O'Reilly) ***1/2


Ależ piękny odcineczek od NXT :)

Weszły trzy bardzo dobre walki, ale to segmentami stał epizod- super wyszła pogadanka Balora z Gargano, gdzie obaj błyszczeli. Mimo wszystko MVP to Finn, który odżył po turnie i zjadł Johna swoją mimiką twarzy :)

Największym wabikiem odcinka miała być wizyta Flairowej i w sumie tak było :D ale tu bardziej spasowała mi Bianca. Rhea właściwie najsłabiej wyszła, lecz nadal porządnie. Ciekawie się zrobiło i czyżby szykowali nam Three-Way pań na WM?

Na koniec kolejny mocny moment, czyli powrót Dreama :D duży shocker tu wszedł i główny roster może się uczyć takich powrotów. Pewnie na początek dostanie Stronga do rozjechania, a później....pas NXT wejdzie mocno :D

Z "mniejszych" sytuacji trzeba pochwalił rozpoczęcie show i celebrację Riddle/Dunne (ten chant na Fisha był złoty XD), przemowę Garzy, całe te poszukiwania Ciampy (ale motyw z KUSHIDA mogli sobie darować) i staredown Lee z Dijakiem- w ogóle szykuje się kolejny banger w Portland, bo przecież panowie słabych walk nie potrafią ze sobą robić :D

A ze starć szczególnie polecam opener, chociaż Devlin z Breezem też ładnie polecieli. ME też ok, jak na czas.

No, mocne to było :D polecam gorąco obejrzeć.

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok + WWE za 2020 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 i 2020 rok


User Roku 2019
Najprzyjaźniejszy User Roku 2020
Chatowicz Roku 2020
FRAJER ROKU 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt lut 07, 2020 9:57 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 13, 2011 8:25 am
Posty: 386
Week 44 - NXT, 05.02.2020, Full Sail University, Orlando


Spory skrót ostatnich wydarzeń i lecimy z tym koksem.

Broserweights są już na razie teamem na stałe, tak to wygląda. Celebrację zdobycia trofeum szybko przerwali panowie z UE, z którymi ci zmierzą się na TakeOver. I na nic, bo Riddle ich zajechał. Wszystkie pieniążki na tego pana, to jest jego styl.

Witamy pana Garzę, któremu przyszło zmierzyć się z byłym pretendentem do jego pasa - Swerve'em Scottem. Tradycyjnie, jedni z najlepszych cruiserów w WWE dali radę. Szkoda tylko, że totalnie nie dało się uwierzyć w wygraną Scotta i mimo wszystkiego co robił, nie generowało to emocji wtedy kiedy trzeba. Ogólnie jednak zrobili niezły mecz. Po wszystkim Garza wywołał Devlina, bo chce odzyskać swój pas. Ten się nie pojawił.

Tym razem Era ze świetnym segmentem z zaplecza, biedny chłopaczek randomowo strzyżący włosy tuż obok wyjścia z budynku.

Dain powyzywał się wcześniej z Dijakiem, więc teraz ich walka. No i dostaliśmy szybkie starcie klocków wygrane przez słusznego człowieka, Dain się nie nadaje na razie na nic. A na Dominika czeka już Keith Lee za tydzień.

Dalsza część przygód UE również dobra, brakowało takiego czegoś trochę wcześniej. Balor i Gargano dostali cam to cam i wyszło nieźle z obu stron.

Mercedes Martinez dostała sobie do oklepania Kacy Catanzaro, miły przerywnik, dla oddechu.

Chłopaki z UE wreszcie znaleźli Ciampę, którego szukali, a ten sobie ich rozłożył i poszedł się bić z Cole'em sam na sam w środku areny. Miał znowu przerzucić go przez stół, ale reszta Ery ich dogoniła. Na ratunek wylecieli Broserweights i towarzystwo się rozgoniło. Wszystkich pogodził Regal, który zarządził UE vs Ciampa/Broserweights. Średnio to się udało, bo ci woleli jednak dalej brawlować.

I pojawił się nasz mistrz Cruiserweight we własnej osobie. Pierwsza walka promocyjna - przeciwko Breeze'owi. Devlin zaczął jeszcze zanim jego rywal wszedł do ringu. Ogólnie obaj mieli okres, kiedy przez dłuższy czas robili walkę sami, dopiero ostatnie minuty były takie zmienne. I wtedy zaczęło się dziać fajnie, wlatywały serie wzajemnych akcji kończone nearfallami. Ostatecznie Devlin Side wjechało i Jordan ma pierwsze zwycięstwo jako mistrz.

A teraz Bianca, Charlotte i Rhea pogadają o kwestiach dotyczących pasa kobiet. Zachowanie Belair jest zabawne, ale nie w takim sensie jak miało być w założeniu niestety. Gówno z segmentu wyszło, jedynie tyle, że Charlotte dostała po dupie od pań z NXT.

No i teraz jedziemy z tą walką od Regala...znowu zaczętą jeszcze na rampie. Jedyne 3 vs 3 tego odcinka, więc można jeszcze jakoś znieść taki układ. UE miało tę przewagę, że mieli jeszcze Stronga w razie czego, a ten oczywiście starał się pomóc jak mógł. I tak oto mieliśmy taką zwyczajną typową wieloosobówkę z żółtą nakłądką NXT nieco poprawiającą odbiór takiego czegoś. Kilkanaście ładnych minut zakończone zostało przez DQ, Era tam trochę oklepała Ciampę i wjechał obraz z datą w kółkach, który migał sobie co jakiś czas w odcinku. A był to sobie w pięknym dzikim powrocie cudowny pan Velveteen Dream! Pożegnał pięściami UE i zakończył triumfalnie odcinek.

I od razu trzeba powiedzieć, miodny powrót Dreama, mocno wpływający ostatecznie na odbiór całej gali. Dobre segmenty z UE i pogadanka Gargano z Balorem. Reszta też solidna, bardzo dobry odcinek.

_________________
Obrazek
I've got that all the time, all the time sadness


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt lut 14, 2020 12:39 am 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 13, 2011 8:25 am
Posty: 386
Week 45 - NXT, 12.02.2020, Full Sail University, Orlando


Roddy wypadł trochę jak taka pipka próbujaca być groźna. Jeszcze Reed wylazł się z nim bić, bo tydzień temu oberwał podczas przeszkadzania UE w szukaniu Ciampy. I w sumie nawet sobie radził w tej walce, nie był to bezsensowny squash dla Stronga, pomijając to, że Reed za bardzo się nie nadaje, to nawet nawet. No i po parunastu minutach Dream zrobił swoje światła, co miało rozproszyć Roddy'ego, nie udało się, ten i tak wygrał. A Dream pojawił się na ekranie. No teraz to mamy gruby wjazd na rodzinę, oby się tylko z tym nie zapędzili, bo będzie niesmacznie.

Filmik Broserweights = miód.

A teraz Candice vs Dakota, jako część feudu z Tegan Nox. Fajnt taki se przerywnik, nic specjalnego, Dakota zgarnęła cwane zwycięstwo, czym wkurzyła LeRae...a jak ta się na nią rzuciła, to i tak oberwała po dupie. Misję ratunkową odwaliła oczywiście Tegan, a potem ochrona.

Gargano na rozgrzewkę przed TakeOver dostał Camerona Grimesa. I jeśli chodzi o podniesienie poziomu tygodniówki, to był to dobry wybór. Od powrotu po wyjściu poza ring walka nabrała niezłych obrotów. Co najlepsze, nikt nikomu nie pozostawał dłużny, bardzo wyrównanie wszystko przebiegło. Wygrał Johnny, no bo wiadomo, już niedługo ma walkę z Balorem.

Dalsza część Riddle'a i Dunne'a, a potem Robert Stone i Chelsea Green. Ci pierwsi kogoś obchodzą.

I przechodzimy do kolenej fajnej walki, czyli Rush vs Garza o pretendenta do pasa Devlina. I tradycyjnie dobre cruiserowe przedstawienie, może nie tak wybitne jak wcześniejsze walki tych zawodników, ale swoje zrobili. Rush wygrywa i nie wydaje mi się, żeby Jordan już miał stracić pas. Mimo to zapowiada się ciekawa walka. Sam mistrz też się pojawił i rzucił kilka słów na ten temat.

Swoją walkę rozgrzewkową przed TO dostała też Bianca Belair. Złożyła sobie Santanę Garrett w chwilę i wszystko. I mogło to być tyle, ale niestety dostała też mikrofon. Gadanie przerwała jej Rhea i drobna wymiana ciosów zakończyła się triumfem Bianki.

No kurde, przerywniki z wycieczki Broserweights do Portland niby takie prosty humor, ale jednak coś w tym jest. Aż mi się Jay i Cichy Bob przypomnieli, ta dwójka jest nawet podobna. Klasyka. Promo Ciampy z sali wykładowej też świetne, ciary nawet były.

A Cole wrzucił tydzień temu do kosza KUSHIDĘ, a to wymaga rozstrzygnięcia w walce. Walce, która mnie nie porwała, ale może po prostu miałem większe oczekiwania ogólnie co do Japończyka i teraz przez to jestem nieco zawiedziony tym, co się z nim dzieje. Cole oczywiście, dobrze że wygrał, słusznie i w ogóle, każdy kto miał tę rozgrzewkę to powygrywał on też musiał. Na koniec jeszcze wyszedł Ciampa i dostaliśmy dobre zakończenie przed tą wielką walką na TakeOver.

Czyli Portland dopięte, Riddle i Dunne na szczęście dolecą na miejsce. Nie było dziś nic dotyczącego pasa North America, bo tam sobie już jest przyjacielsko ustalone Lee vs Dijakovic, reszta ustaliła się dzisiaj w niezłych segmentach. Ogólnie pozytywny odcinek.

_________________
Obrazek
I've got that all the time, all the time sadness


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt lut 14, 2020 4:46 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 2214
Lokalizacja: Sosnowiec
12.02.2020

Roderick Strong vs. Bronson Reed ***

Candice LeRae vs. Dakota Kai NIE WIEM

Johnny Gargano vs. Cameron Grimes ****

WWE NXT Cruiserweight Title #1 Contendership Match
Angel Garza vs. Lio Rush ***1/2

Santana Garrett vs. Bianca Belair NIE WIEM

Non Title Match
Kushida vs. Adam Cole ***1/4


Przyjemny odcinek przed TakeOverem w Portland.

Jeżeli chodzi o ring- zdecydowanie najlepiej wyszedł pojedynek Grimesa z Gargano. Cieszy sporo ofensywy Trevora i to, że nie wyglądało to jak czysty squash na podbudowanie Gargano przed Balorem. A tak przyjemny sprincik lekkich, no i nawet ok ME, bo tu spodziewałem się w sumie słabej walki :)

Z reszty rzeczy- MVP tygodniówki zdecydowanie filmiki od Bro i Dunne'a XD naprawdę ładnie to zrobili. Teraz nie wierzę w to, iż panowie nie zdobędą pasów na TO. Reszta karty też fajnie pod promowana (mega plus za Henrego jako narratora w klipie o NA), więc epizod spełnił swoją rolę :) początkowy segment z Dreamem na duży plus/podobnie promo Tomka, a i wyjście Devlina było miłe. Wszystko na swoim miejscu ;)

Czekamy na TakeOvera, bo może być rozjebane :D

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok + WWE za 2020 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 i 2020 rok


User Roku 2019
Najprzyjaźniejszy User Roku 2020
Chatowicz Roku 2020
FRAJER ROKU 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lut 20, 2020 1:49 pm 
Rookie
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 03, 2019 11:53 am
Posty: 29
NXT 19.02

Odcinek taki sobie szczerze mówiąc, jedyna rzecz, którą mogę spokojnie polecić to opener, który sam osobiście oceniam na 4. Fajnie, że w końcu na finishu mieliśmy rope break, bo nie pamiętam kiedy ostatnio takowy widziałem w NXT, na pewno nie w ME w Portland.

Na mały plusik dałbym też segment Ciampy, który odnawia nam rywalizację byłych członków DIY. Cieszę się, że tak to wyglądało, a nie od razu pojawienie się Johnny'ego i w 1 tygodniu brawl, bo formuła by się bardzo szybko wyczerpała.

Kolejna rzecz to sytuacja pasa NA. Mam nadzieję, że Lee i Dijakovic, pomimo tego, że zrobili naprawdę dobre starcie na TO, to rewanżowe starcie otrzymają na NXT TV. Wolałbym, żeby w Tampie pretendentem był np. Velveteen Dream, a nie robienie rewanżu na następnej gali, bo nie widzę jakiegoś większego powodu, by robić takie rzeczy z pasem mid cardowym.

Dostaliśmy, małe promo od Balora, fajnie, ale mam nadzieję, że za tydzień jak wróci to po Cole'a, a nie po Keitha.

No i Main Event, który mnie trochę zawiódł. Niby Roddy taki wściekły, zapowiadał, że nie odpuści, a ja jakoś nie widziałem w tym starciu tej nienawiści, i chęci zemsty. Miałem też wrażenie, że Dream nie jest jeszcze w pełni sobą po kontuzji, ale mam nadzieję, że przed Tampą wróci na swój optymalny poziom, gdzie spokojnie wykręca walki na poziomie nawet 4+ gwiazdki.

Odcinek oceniam na 6/10, gdyż był mocno średni i było też parę niepotrzebnych rzeczy. (Kim do chuja jest Robert Stone ? I Czemu takie coś marnuje czas telewizyjny ?)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt lut 21, 2020 8:48 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 2214
Lokalizacja: Sosnowiec
19.02.2020

WWE NXT Cruiserweight Title Match
Jordan Devlin (c) vs. Lio Rush ***1/2

Joaquin Wilde & Raul Mendoza vs. Grizzled Young Veterans **1/4

Non Title Tag Team Match
Danny Burch & Oney Lorcan vs. The BroserWeights ***

Keith Lee vs. Kona Reeves SQUASH

Chelsea Green (w/Robert Stone) vs. Kayden Carter NIE WIEM

Roderick Strong vs. Velveteen Dream **3/4


Trochę rozczarowujący odcinek nam się trafił tym razem :/

Ringowo tylko opener mi siadł, chociaż też nie w pełni- dopiero końcówka z szybszym tempem, gdzie wcześniej panowie nie przemęczali się zbytnio. A tak squash od GYV, mała pokazówka dla mistrzów Tag i przy okazji przypomnienie sobie o teamie łysoli, Lee pojechał szybko ciecia, panie wyjebane, zaś ME....duży minus. Widać rdze u Dreama i jak bronił tę walkę w sferze emocji, tak ringowo popełnił parę większych błędów- nawet Strong przy nim wyglądał średnio, a jeszcze totalnie olał sprzedanie agresji i strasznie się ta walka ciągnęła :( warto zerknąć na ostatnią minutę, bo reszta jest do pominięcia.

Z reszty rzeczy też dosyć lipnie, patrząc jeszcze na fakt pierwszego NXT po gali w Portland i początku drogi do WM- na plus gadka Ciampy i wpierdziel na Austinie, miły segmencik od nowych mistrzów Tag Team (komediowo panowie są zajebiści, a jeszcze te odniesienia do zielska XD), to wtrącenie się Bianci oraz wyzwanie dla Flairowej. Reszta już średnio, gdzie nawet nie grzeje mnie możliwa walka Keitha z Dijakiem- niech dadzą im ostatni mecz, a potem coś świeżego dla mistrza NA (może story z Balorem?).

Trochę taki meh epizod. Czyżby NXT zawiesiło sobie na tyle wysoko poprzeczkę, że nawet niezły odcinek już odbieramy jako słaby? Zapraszam do dyskusji.

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok + WWE za 2020 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 i 2020 rok


User Roku 2019
Najprzyjaźniejszy User Roku 2020
Chatowicz Roku 2020
FRAJER ROKU 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz lut 23, 2020 1:05 am 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 13, 2011 8:25 am
Posty: 386
Week 46 - NXT, 19.02.2020, Full Sail University, Orlando


A więc w UE pasek ma już tylko Cole. Ale to nieważne, Dream ze złotem w 30 sekund po raz kolejny, koniec segmentu dziękujemy.

Lecimy z pierwszą walką - Rush vs Devlin, pas Cruiserweight. Kurde, znalazł się ktoś przy kim Jordan wygląda na wysokiego. Zgodnie z przewidywaniami dostaliśmy bardzo dobre widowisko. Przede wszystkim kluczowe aspekty tej dywizji, czyli szybkie tempo i lotnictwo, stały na wysokim poziomie. W sumie jasne było też, że Devlin wygra, więc nie bawili się w niepotrzebne przedłużanie. Po prostu fajna walka po którą wszyscy tu przyszliśmy.

Raquel Gonzalez pomogła Dakocie, bo ona sama czuła się odrzucona. Regal natomiast nie pomógł Dakocie, bo ustalił Steel Cage z Tegan za dwa tygodnie.

Theory po chwili przerwy wrócił...ale uwagę od niego odwrócił wkurzony Ciampa. Zaczął gadać, głównie o Gargano, Theory chciał go zaatakować, nie wyszło, Ciampa dokończył, znowu atak Austina nie wyszedł. Młody dostał jeszcze porządną lekcję od Tommaso.

Początkowo dziwiło mnie, że face'owy Mendoza łączy siły z raczej złym Wildem, ale jak weszli GYV wszystko stało się jasne, chłopaki mieli po prostu jobbnąć. Fajnie, że panowie z UK wpadli powalczyć. Mimo wszystko postarali się o jakiś taki w miarę wyrównany pojedynek. GYV na szczęście wygrali.

I jedziemy z następnymi tagami - Broserweights vs Lorcan/Burch. Przed walką nowi mistrzowie jeszcze rzucili kilkoma słowami, dobre żarciki, no i lecimy. Tu już nieco poważniejszy kaliber walki, więc i ciekawsza. Brosi oczywiście wygrali i poszli dalej świętować. Sporo radości jeszcze mogą dać publiczności.

Forgotten Sons się wkurzyli zachowaniem GYV i rzucili im wyzwanie, czyli powoli wprowadzamy chyba panów do US.

Keith Lee wyszedł porozmawiać po obronie na TakeOver, ale przeszkodził mu Kona. Znaczy no...przyszedł dostać po dupie. Po tym Dijakovic wyszedł i stwierdził, że muszą spróbować jeszcze raz. Lee nie miał z tym problemów.

I powtarzamy Kayden Carter vs Chelsea Green. Chelsea przegrała kiedyś tam walkę po to, żeby nic się w międzyczasie nie działo i teraz restart brandu Roberta Stone'a. No dalej nie potrafią nikogo obchodzić. A już na pewno nie Belair, która rzuciła wyzwanie Charlotte. No co z nią? Wracając, Green wygrała...dzięki pomocy Robbiego.

Za tydzień Ciampa-Theory oraz Balor mówiący co dalej w jego zamiarach.

Nadejszedł czas main eventu - Roddy vs Dream. Nie było się chyba czego spodziewać po pierwszej walce Dreama od dawna, chociaż i tak całkiem nieźle dali radę. Trochę psychologii na początek, potem już normalna walka, ale bez przesady i jakiegoś spotowania. Koncówka to już totalne wzmocnienie feudu przez Marinę na spodniach Dreama, jego wygrana i wpierdol od całego UE. Będzie ciekawie.

Porównując to NXT to ogółu tegorocznych gal, to było w sumie słabe. Zobaczymy, czy to tylko wypadek przy pracy.

_________________
Obrazek
I've got that all the time, all the time sadness


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt lut 28, 2020 8:31 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 2214
Lokalizacja: Sosnowiec
26.02.2020

Cameron Grimes vs. Dominik Dijakovic ***1/4

Mia Yim vs. Xia Li NIE WIEM

Tommaso Ciampa vs. Austin Theory ***1/4

Killian Dain vs. Bronson Reed **1/2

The Grizzled Young Veterans vs. The Forgotten Sons (w/Jaxson Ryker) **3/4

Charlotte Flair vs. Bianca Belair NIE WIEM


Coś się popsuło troszku w NXT niestety :/

Ringowo naprawdę nie było niczego, na czym mocniej można by zawiesić oko. Opener trochę powyżej reszty bym postawił, ale to też szałowe nie było- od taka walka. Chociaż ten Stomp od Trevora naprawdę ładnie siadł, a i rezultat spoko :) potem już walki pod warstwę story (z dziwnym przerywnikiem w postaci grubasków) i chyba tyle.

Pozostała część show też taka ok, lecz bez szału- pod promowali Nox vs. Kai w klatce za tydzień; do tego dorzucili też klatkę dla Dreama i Stronga, gdzie mini feud panów się zakończy; Priest zaatakował Dijaka (kosztowało to win) i zasugerował pójście na Keitha; Rhea zajebała wejściówkę XD oraz jakoś tam pokazali jej rywalizację z Flairową. No i jeszcze dali ten teaser walki Gargano z Ciampą, gdzie mówiąc szczerze....nic mnie to nie ruszyło :( trochę smutne to, ale Siwy miał rację z porównaniem tego story do reanimacji Shieldów= robieniem czegoś na siłę, bez większej logiki i z dupy trochę. Chociaż może jakiś speech panów wleje nadzieję i paliwo do ich ponownej rywalizacji ;)

Największy plus (a może i jedyny) odcinka to prawdopodobne Balor vs. WALTER o pas UK :D no, zaskoczyli. Mam mieszane uczucia co do rozpoczęcia ich feudu (tak trochę bez przyczyny sobie wbili Barthel z Aichnerem), ale jest duży potencjał w tym i jeszcze mamy coś świeżego + duża sprawa dla NXT UK. Ciekawe w sumie, czy dadzą ich walkę w Tampie vs. Dublinie. Jaką reakcję by zebrał Finn u siebie :D

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok + WWE za 2020 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 i 2020 rok


User Roku 2019
Najprzyjaźniejszy User Roku 2020
Chatowicz Roku 2020
FRAJER ROKU 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: ndz mar 01, 2020 11:43 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 13, 2011 8:25 am
Posty: 386
Week 47 - NXT, 26.02.2020, Full Sail University, Orlando


Na otwarcie mocna walka, Dijakovic vs Grimes. Obaj są wysoko postawieni w kolejce do pasa Lee, więc ten pojedynek był takim nieco przybliżeniem jednego z nich do walki. No i przy okazji bardzo mocnym rozpoczęciem tego show. W zakończeniu dodaliśmy do równania jeszcze jednego gościa - Damiana Priesta. Wyciął za ringiem Dijaka jakąś pałką, kiedy sędzia nie patrzył, a jak ten wrócił do ringu, to dostał tylko Cavemana. Teraz pewnie cała trójka będzie zamieszana w walkę o miano pretendenta.

Regal natomiast ma obwieszczenie - jako, że pas NXT idzie na WrestleManię, to na TakeOver Tampa przygotował Ladder Match o #1 Contenderkę. Zanim do niego dojdzie, będziemy oglądali serię meczów kwalifikacyjnych.

W ringu pojawił się Balor, zgodnie z zapowiedziami. Zaczął od tego, że osiągnął już wszystko, ale mierzy jeszcze wyżej. Na tę informację pojawili się przedstawiciele Imperium, Balor nie osiągnął jeszcze jednego - nie pokonał WALTERa. Na dobry początek właśnie oni pokazali, co go czeka w przyszłości. Możemy obejrzeć świetny pojedynek.

Na drobny przerywnik Xia Li i powrót po drobnej nieobecności Mii Yim. No i ten powrót nie okazał się zbyt udany, bo przerwała go Dakota z nową koleżanką, a Li ją przerolowała. Po wszystkim jeszcze Raquel rzuciła się na niebieskowłosą, Chinka próbowała jej bronić, ale ex-Reina poradziła sobie z obiema.

Dream w filmiku poprosił Regala o Steel Cage ze Strongiem na za tydzień, w sumie klatkę już i tak na to show mają zaklepaną, więc czemu nie.

Wynik wydarzeń sprzed tygodnia, czyli Ciampa vs Theory. To zestawienie miało dwa cele i spełniło je dobrze. Pierwszy, promocja młodego przez świetną walkę z topowym graczem w NXT i tutaj piątka z plusem, zwłaszcza Austin wyglądał dobrze jako zły za to, co tydzień temu zrobił z nim Ciampa. Oczywiście Tommaso i tak wygrał. Druga sprawa to wejście Gargano na koniec i oklep dla Ciampy. Z drobną pomocą Austina, Johnny po raz kolejny podkreśla swój turn. Wciąż czekamy jednak na porządne wyjaśnienie po co.

I kolejny przerywnik - Bronson Reed vs Kilian Dain. Dwa kloce, z których tylko jeden sprawia wrażenie posiadania jakiejś pozycji w rosterze. No i oczywiście to on wygrał. Jonah Rock podjął kiepską dedcyzję moim zdaniem, z tym przejściem do WWE.

A teraz coś potencjalnie ciekawszego, czyli GYV-Sons. Mam tylko jedno pytanie. Czy ci drudzy przechodzą face turn? Bo wyglądało, jakby byli tu żeby bronić barw amerykańskich itd. Kurde, goście nawet nie dali się dobrze poznać jako źli panowie. Na szczęście przynajmniej walka była nawet nawet. Moi faworyci wygrali, a 'Forgotten No More' znowu zostaną zapomniani na jakiś miesiąc. I tak to się zyje.

Na koniec walka rozgrzewkowa dla Charlotte, gdzie przeciwniczką była Belair. Po raz drugi z rzędu Bianca pokazała, że poza długim warkoczem i kilkoma mięśniami nie ma nic. Charlotte w sumie też niespecjalnie się starała. No i akcja po walce wyglądała prześwietnie. Charlotte idzie po krzesło, wchodzi Rhea, ta sobie nic z niej nie robi i zabija Belair tak jak chciała (plusik), Rhea w sumie też ma to w dupie i woli odwalić swoją wejściówkę włącznie z tupnięciem, podczas wchodzenia do ringu sędzia pomaga jej popchnięciem, Charlotte ucieka z ringu, kurtyna.

Cieszy fakt ewentualnej (na razie) walki Balora z WALTERem, do tego fajne starcia Dijakovic-Grimes i Ciampa-Theory. Za dwa tygodnie dwie walki w klatce, oby tylko podwyższyło to rating.

_________________
Obrazek
I've got that all the time, all the time sadness


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw mar 05, 2020 8:21 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 2214
Lokalizacja: Sosnowiec
04.03.2020

Steel Cage Match
Dakota Kai (w/Raquel Gonzalez) vs. Tegan Nox JA TAM NIE WIEM

WWE NXT #1 Contendership Qualifying Match
Chelsea Green (w/Robert Stone) vs. Shotzi Blackheart TU TEŻ NIE WIEM

Danny Burch & Oney Lorcan vs. The Undisputed ERA (Bobby Fish & Kyle O'Reilly) ***1/2

Isaiah Scott vs. Austin Theory ***1/2

Steel Cage Match
Roderick Strong vs. Velveteen Dream **1/2


Klatki pań nie widziałem. Szkoda znowu wmieszania Raquel w ostateczną fazę pojedynku, bo to była świetna okazja na zakończenie tej historii...a tak nie wiadomo co dalej :/ głupio byłoby nie dać paniom czystej potyczki.

Promo Balora ok, zaś Ripley naprawdę przyjemne :) spora sprawa dla niej i oby na samej WM dobrze się pokazała.

Drugie stracie kobiet z logicznym rezultatem, chociaż nie przekonuje mnie na razie Green i Stone. Wolałbym chyba docenienie Shotzi, która obecnie jest w sporej próżni.

Ależ piękna reakcja na Grimesa XD prawie jak na Gibsona w UK :D po zeszłym tygodniu pewny był shot dla Camerona na pas Keitha, więc tu zaskoczenia nie ma. Miły segmencik, który wypromował starcie o tytuł jak tylko mógł.

Szybkie video na logiczne wytłumaczenie Theory vs. Swerve.

Tagi bardzo ładnie, ale to nie dziwi- skład sprawdzony, który ma już swoją historię za sobą i chemię w ringu :) po pojedynku teaser rewanżu o tytuły.....i wbicie na krzywy ryj GYV :) czyżby panowie na stałe w USA? Za tydzień jeszcze Brosery-Ryba z Kylem, chociaż pewnym jest dorzucenie do rywalizacji Angoli. Pytanie tylko jedno- 3 Way czy solowy mecz kiedyś tam?

Pojedynek byłych champów EVOLVE dobry, a szczególnie super zakończenie i wypromowanie Austina- typ ma papiery na sporą karierę i ludzie z NXT to widzą. Powoli gość jest rzucany na coraz większą wodę i daje rade :) choć szkoda tu troszku Stricklanda.

Wywiad Ranallo z Gargano przyjemny, chociaż....brakuje tu konkretów. Czekam naprawdę mocno na jakiś przełom w tym story, bo na razie wygląda ono dość przeciętnie. Trzeba dać czas czasowi :P

No i baaaaaaaardzo słaby ME w klatce, który mnie uśpił mocno :D Dream widać nie może dojść do siebie po kontuzji, a Strong też w sumie nie wyglądał na wybitnie zmobilizowanego. Zakończenie ratuję trochę odbiór + akcja po walce ładnie siada i daje początek przewidzianego przez wielu Dream vs. Cole o pas NXT. Chociaż lud trochę nie kupuje Dreama po powrocie, a jeszcze ma teraz iść na tytuł??? Może się to zmieni. Sama reakcja była niezła, więc jest z czego rzeźbić :D no i tu powinien wygrać Dream, także tym bardziej muszą się postarać.

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok + WWE za 2020 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 i 2020 rok


User Roku 2019
Najprzyjaźniejszy User Roku 2020
Chatowicz Roku 2020
FRAJER ROKU 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob mar 07, 2020 9:47 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 13, 2011 8:25 am
Posty: 386
Week 48 - NXT, 04.03.2020, Full Sail University, Orlando


Nie czekamy tylko jedziemy, Steel Cage Dakota vs Tegan na początek. Oprócz solidnej walki w swojej istocie dostaliśmy kilka porządnych spocików, za co szacun dla pań. Wjechał jednak też idiotyczny moment, gdzie po ogłuszeniu niechcący drzwiami Raquel, Kai nie mogła nagle zdjąć nogi z narożnika i szybko uciec, a jak już zdjęła, to poszła uklęknąć, żeby dostać Shiniest Wizarda. Zaraz potem dostaliśmy jednak całkowicie odmienny, mądry moment z przytrzaśnięciem drzwiami Tegan podczas schodzenia. Dzięki temu Dakota mogła wyturlać się z klatki i wygrać. A więc rozwijamy sprawę dalej i czekamy na rezultaty.

Dobre promo Balora, w krótkich słowach - idzie po WALTERa. Dostaliśmy też filmik z Tampy z Ripley w roli głównej, jej życie, kariera, przyszła walka na WMce, takie tam.

A teraz czołgistka Shotzi i Chelsea Green w pierwszej walce kwalifikacyjnej do Ladder Matchu na TakeOver Tampa. Potrwała ona chwilkę, no i Green idzie do góry.

Przechodzimy do mistrza North America. Wspomniał o ludziach na jego drodze w ostatnim czasie, a na te słowa pojawił się Grimes. Wyszedł śmieszny segment, ale dowiedzieliśmy się przynajmniej, że za tydzień to on dostanie walkę z Lee o pas.

Przed NXT Theory i Scott umówili się na walkę, szkoda Swerve'a.

I pierwsza z walk UE tego wieczora, tag team z One-Two. Dobry tag team wrestling zawsze się obroni, a reDRagoni są tutaj jednymi z najlepszych w te klocki. Druga para natomiast to fajny stiff, który też jest miło obejrzeć. Walka nie była długa, ale treściwa. Mocna wygrana Ery, fajnie wyszło zakończenie i High-Low. Po walce dali jeszcze promo, które przerwali im obecni mistrzowie tag team. Nie mieli nic przeciwko rewanżowi, ale w drodze po ich paski są jeszcze GYV.

No i ta wcześniej umówiona walka, czyli Swerve vs Theory. Od początku publika była bardzo wokalna, co fajnie się wkomponowało w walkę. Od tegoż samego początku w ringu działy się rzeczy dobre. I to tylko dobre, prawie każda akcja pobudzała oglądających. Parę kontr, czy akcja z łamaniem ręki Austina wyglądały genialnie. Najbardziej szkoda tylko zakończenia, bo ATL wyszło takie znikąd. Coraz częściej się to zdarza w sumie.

Wywiad z Gargano w temacie heel turnu przebiegł ciekawie. Johnny jest ogólnie wkurwiony na wszystkich i na wszystko, ale nie chce powiedzieć czemu. Mimo to wyszło nieźle. A Broserweights zawalczą jednak za tydzień z UE.

Został już tylko main event - Roderick Strong vs Velveteen Dream, tym razem już na poważniej. Szybko pojawiły się w tej walce smaczki, jak Marina, która przyniosła mężowi kijek. Jak powszechnie wiadomo, mieć taki kijek to jak wygrać z rakiem. Niestety dla Roddy'ego to bardziej oznaczało przegranie, bo kijka używał głównie Dream. Na szczęście oprócz kijka był jeszcze jakiś pas i Roddy przejął na chwilę inicjatywę. Ogólnie sporo bawili się w obijanie o klatkę. Ale Backbreaker z pomocą kijka wyszedł miło. Dostaliśmy też okazję do obejrzenia dupska Roddy'ego, a zaraz potem świetny Olympic Slam z trzeciej liny. Pod koniec wpadli koledzy z UE i Dream musiał się zajmować wszystkimi naraz. Postanowił jednak, że Roddy sobie wygra i sam go wyrzucił z klatki. Dlaczego? A no dlatego, że dzięki temu został w niej sam na sam z Cole'em. Geniusz. Adam i reszta UE dostała potężny wpierdol od jednego człowieka w fioletowych gaciach. Dream idzie po mistrzostwo i za to cudo i za całokształt jego geniuszu po prostu się mu to należy.

Była moc, oj była. Parę mocnych walk, wywiad Gargano, piękna sprawa. Podobało się dla mnie.

_________________
Obrazek
I've got that all the time, all the time sadness


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw mar 12, 2020 11:31 am 
Rookie
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt maja 03, 2019 11:53 am
Posty: 29
NXT 11.03

Tygodniówkę rozpoczynamy od starcia o pas NXT North American pomiędzy Keithem Lee a Trevorem Lee. Walka była dobra, ja się strasznie w nią wkręciłem, a gdy Trevor wykonał German Suplexa na Lee to się strasznie podjarałem (sorry, nie oglądałem go w Indysach więc nie wiem do czego jest zdolny). Według mnie zakończyli o te 2-3 minuty za wcześnie, ale w sumie to może i też dobrze, bo to odcinek NXT TV, a takie walki mocniejsze niech zostawią na TO, a nie jak AEW, napierdzielają fajne walki na tygodniówkach, a jak przychodzi co do czego to na PPV 1 walka super, a reszta co najwyżej na 3 1/2 gwiazdki, a nawet tego nie można być pewnym jak to pokazali MJF i Cody na Revolution.

Mam nadzieję, że atak Lee na Dijakovica, wynika z tego, że nie był on świadom, kto go tak naprawdę zaatakował, bo nie wyobrażam sobie go jako Heela. No cóż pożyjemy, zobaczymy jak to się rozwinie

Mia Yim vs Dakota Kai - Hmm dobrze, że wybrali Yim na zwyciężczynie tego pojedynku, gdyż ta dosyć dobrze radzi sobie w ladder matchu, a są plotki, że ostatnią walką o miejsce w ladder matchu, będzie Fatal 5 way pomiędzy paniami, które nie wyszły ze swoich pojedynków kwalifikacyjnych zwycięsko, dlatego w takim wypadku jestem pewien o to, że Nowo Zelandka pojawi się na TO.

Dostajemy kolejny raz promo, jakiegoś zawodnika. Czyżby Killer Kross nadciągał do NXT ?

KUSHIDA vs Raul Mendoza - Fajny sprint, podobało mi się to, że nie rozwlekli tego na 10 minut, tylko szybko i konkretnie, i fajnie, że KUSHIDA w końcu coś wygrał.

Dostajemy segment pomiędzy Rheą, a Szarlotką, który mi się podobał. Blondi dostała swój rewanż jak to w jej stylu, gdyż znowu noga tak jak to było rok temu w przypadku Becky, jednak tutaj niestety 3 tygodnie przed walką :/ . Mam nadzieję, że Australijka dojdzie do siebie w tym czasie, żeby nie było takiej sytuacji, że Rhea będzie kuleć. Nie zrozumcie mnie źle, lubię limb targeting itp, ale takie walki gdzie jeden przeciwnik wyraźnie utyka mi się totalnie nie podobają, gdyż przegrana zdrowego zawodnika w takim wypadku jest dla mnie ultra fejkowa.

Następnie jesteśmy świadkami dziwnej sytuacji, gdyż na parkingu dwóch Lucha zgarnęło Raula do auta. Szczerze mówiąc jestem ciekaw co z tego wyniknie, oby coś ciekawego, co nam w końcu da więcej czasu dla Raula, bo nie ukrywam jestem jego fanem :)

Tegan kwalifikuje się do walki na TO, i nie mam zamiaru się więcej na ten temat wypowiadać, gdyż to było dokładnie to czego się spodziewałem, czyli Deonna dostaje trochę ofensywy, ale finalnie Nox wychodzi zwycięsko ze starcia.

Undisputed Era wychodzi do starcia rewanżowego o pasy NXT Tag Team, ale któż to się pojawia na balkonie (XDD) ? It's Yo Boooi Velveteen Dream, który oficjalnie już daje znać, że jego celem od samego początku był Adam Cole, ale ten uważa że Dream nie zasłużył sobie na walkę, gdyż tydzień temu przegrał (XD, Adaś jak przegrał jak to Dream go wyrzucił z klatki), i w tym momencie mamy ogłoszenie celebracji Cole'a na przyszłotygodniowe NXT. Zapewne wtedy też oficjalnie dostaniemy potwierdzenie walki o pas NXT na TakeOver Tampa (Jeśli ten się w ogóle odbędzie w związku z koronawirusem :/ ).

Dobrze, ale przechodzimy do walki, która według mnie była o 5 minut za długa. Podczas walki pojawia się GYV, którzy prawdopodobnie dostaną Title Shota w Tampie, chyba że pójdą na Triple Threat, który wg mnie byłby troszkę bez sensu, gdyż UE dostało swój rewanż i nie wykorzystali sytuacji, ale cóż zobaczymy jak to się rozwinie. Z fajniejszych momentów w starciu był na pewno Dunne i jego akcja w stylu Eddiego Guerrero :D

No i dostajemy brawl pomiędzy Gargano a Ciampą, i o jezu jak on mi się podobał. Niektórzy mogą powiedzieć, że za długie blah blah blah, ale dla mnie trwało to tyle ile miało trwać. Panowie po prostu poszli na wyniszczenie, i kończenie tego brawlu już w siłowni pozostawiło by we mnie nie smak, a tak dostałem jedną z najlepszych tego typu bijatyk w WWE w baaardzo długim czasie. Mam tylko nadzieje, że żadnemu z panów nic się nie stało i będą gotowi na prawdopodobnie 4 i ostatnią część rywalizacji.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw mar 12, 2020 7:57 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 2214
Lokalizacja: Sosnowiec
11.03.2020

WWE NXT North American Title Match
Keith Lee (c) vs. Cameron Grimes ***1/4

WWE NXT Women's Title #1 Contendership Qualifying Match
Mia Yim vs. Dakota Kai (w/Raquel Gonzalez) WSZYSCY UMRZEMY

Kushida vs. Raul Mendoza **3/4

WWE NXT Women's Title #1 Contendership Qualifying Match
Tegan Nox vs. Deonna Purrazzo NA KORONAWIRUS

WWE NXT Tag Team Title Match
The BroserWeights (c) vs. The Undisputed ERA (w/Adam Cole & Roderick Strong) ***1/2


Na początek NXT lecimy ze starciem o pas NA, które było.....i chyba tyle raczej :/ naprawdę nic szczególnego i nawet ciężko mi będzie zapamiętać chociaż jeden moment z tego pojedynku. Taki solidny poziom w którym exTrevor coś pokazał, lecz nie było mowy o większych emocjach- Keith broni pasa, ale dość szybko załatwia go Priest. Na ratunek przybywa Dominik, chce pomóc Keithowi....a ten serwuje mu Powerbomb :) ciekawa sprawa. Podoba mi się taki smart myk, który dodaje pikanterii rywalizacji całej trójki oraz serwuje dosyć niespodziewany zwrot akcji. Czekam na dalszy rozwój wydarzeń ;)

U pań niespodzianka i win Yim- wydawało się, że Kai to ugra i dalej bd na fali, a tu klops. Atak Raquel do przewidzenia (nawet spoko wygląda ten Powerbomb z jednej ręki).

Dalsze zagadkowe proma, które na 100% są od Krossa. W ogóle tam chyba słyszałem głos Scarlett przez moment :D

Japońsko-meksykański mix dał bardzo fajny sprint w którym Raul ładnie się zaprezentował, a KUSHIDA zgarnął win.

Jakiś mały segmencik na zrobienie walki Breeze vs. Theory w przyszłości.

Promo Ripley-Flair jakoś tak średnio wyszło i nie było czuć większej dawki emocji- od tak sobie panie pogadały, aby na koniec Szarlotka odkuła się po RAW i sklepała mistrzynię NXT. Dość przeciętnie rozwija się ten program.

Yim miała coś powiedzieć o wygranej z Kai, ale jakiś pirat drogowy prawie jej nie jebnął. Okazało się, iż jechał (wraz z ziomkiem) po Mendoze, którego zapakowali do auta i elo- nie dziwi mnie duże prawdopodobieństwo wypadku, skoro kierowca miał na ryjcu maskę lucha....

Nox w Ladder Matchu, tyle wiem.

UE wychodzi całe na walkę wieczoru, ale jeszcze wcześniej Dream ma coś do powiedzenia- od początku jego celem był Adaś Cole i pas, a Strong + jego familia to tylko przykrywka. Ogólnie zjebał Roddiego od pustego dzbana, zaś z Adamem chce zawalczy w Tampie. Cole się wkurzył, coś pogadał, zaspojlerował celebrację za tydzień (będzie wtedy najdłużej panującym majstrem NXT ever), tyle.

W ME skład dostał dużo czasu, lecz wykorzystał go w 50%. Tempo "tylko" niezłe, trochę zanudzania i takiej sobie pracy w ringu- niby nadal było to w porządku, chociaż liczyłem na coś więcej. Od wbicia GYV zrobiło się ciekawiej i nawet wszedł niezły nearfall, który ostatecznie nic nie dał UE i Brosery obroniły pasy. Szykują Angoli na pretendentów i tylko pytaniem pozostaje, czy pójdą w trójcę/singla z mistrzami.

Na koniec końca odcinka mamy dziki brawl po PC od Gargano/Ciampy, gdzie nadal nie dostaliśmy odpowiedzi "GDZIE PIENIĄDZE SĄ ZA LAS?!?!". Naprawdę mocne to było i aż szkoda, iż tak rzadko dostajemy taki content :D na duży + nawiązania do story panów, a ten końcowy akcent palce lizać. Jest hype :)

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok + WWE za 2020 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 i 2020 rok


User Roku 2019
Najprzyjaźniejszy User Roku 2020
Chatowicz Roku 2020
FRAJER ROKU 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob mar 14, 2020 8:08 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt gru 13, 2011 8:25 am
Posty: 386
Week 49 - NXT, 11.03.2020, WWE Performance Center (XD), Orlando


Zaczęło się, przenosiny wszystkiego do sali treningowej z powodu koronawirusa. Ależ to ora świat, ja pierdzielę.

Na początek Keith Lee vs Cameron Grimes, którego podczas wejścia złożył nawet sędzia. Zgodnie z tym co tydzień temu, to teraz było o pas. Największym wydarzeniem paru pierwszych minut było, jak kapelusz Grimesa spadł z narożnika. Dopiero później się rozkręcili i dali bardzo fajne widowisko. Lee nie miał za łatwo, ale pas obronił. Po walce dostał pałką po plecach od Priesta, a uratował go ten, który miał ostatnio z tą pałką przygodę - Dijakovic. W podzięce i tak dostał Spirit Bomba od Lee. No nie turnujcie go po dosłownie pojedynczym pushu, na którym cały czas jedzie, no błagam.

Dalsza część walk kwalifikacyjnych do Ladder Matchu o pretendentkę do pasa NXT - Mia Yim vs Dakota Kai. Ta druga oczywiście ze swoją nową koleżanką, która nawet jej kilka razy pomogła. Na koniec jednak to się zemściło i to Yim idzie do Ladder Matchu. Po walce jednak i tak dostała po dupie od Raquel.

No i konkretne promo Killera Krossa, zobaczymy kiedy zadebiutuje.

Ale teraz KUSHIDA i Raul Mendoza. Walka z ogromną dynamiką, szybka, ale treściwa jeśli chodzi o akcję. KUSHIDA sobie wygrał, nie wiem czy to coś znaczy w sumie.

Wywiad z Breeze'em przerwał Theory. Coś tam chciał mu dopiec, ale ostatecznie w sumie to Tyler go zgasił. Kolejne starcie Austina weźmie się po prostu z potyczki słownej przy wywiadzie? Oby nie za długo tak.

Teraz Rhea na swoim terenie pogadała o Charlotte, no i teraz to Charlotte przyszła w gości. Tym razem dała dość zwyczajną przemowę. Za to publika dopisała cholernie mocno. Na koniec panie się pobiły i to Flairowa była tym razem górą.

Fajne krótkie promo Balor vs WALTER, a potem jacyś zamaskowani goście porwali Mendozę. W sumie ciekawe, czy to coś grubszego.

Wracamy do eliminacji do Ladder Matchu. Nox-Purrazzo mogło mieć tylko jedną zwyciężczynię i po nieco ponad 2 minutach to się potwierdziło.

UE wyszło na walkę o pasy z Broserweights, ale najpierw musieli jeszcze przywitać się z Dreamem na balkonie. Ten znowu dał pokaz swoich mistycznych umiejętności, a potem zaprosił już mistrzów tag team do ringu. Pierwsza część zabawy bez fajerwerków, dosyć normalna walka. Później Riddle i Dunne się wycwanili i wyrzucili Cole'a i Stronga spod ringu. Od tego momentu zostało czyste 2 na 2 i zaczynało się nieco ciekawsze widowisko. Potem wbili też GYV, którzy starali się przeszkodzić mistrzom w obronie ich pasów. To wejście jednak ostatecznie okazało się pomocne, O'Reilly został przypięty.

Za tydzień celebracja Adama Cole'a. Mam nadzieję tylko, że wyjdzie na to, że zorganizował to, żeby Dream wpadł w jego pułapkę czy coś. Za tydzień też LeRae vs Martinez w eliminacjach do Ladder Matchu.

Kończymy segmentem z Ciampą i Gargano. Ciampa zaczął gadać, na ekranie pojawił się Johnny i też zaczął gadać. No to Tomek poszedł po niego. Dostaliśmy potężny brawl na terenie całego Performance Center. Chyba WWE dostało dotację na nowy sprzęt, bo ten na ich siłowni trochę oberwał po dupie. Potem wrócili w okolice ringu i zrobili jeszcze więcej. Nawet Drake'owi się oberwało. A na koniec ten skok z balkoniku na stół komentatorski. Panowie naraz zrobili rozpierdol i pozamiatali.

Genialne zakończenie odcinka, reszta walk (tych poważniejszych) na dobrym poziomie, NXT pojechało nieźle w tym tygodniu.

_________________
Obrazek
I've got that all the time, all the time sadness


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw mar 19, 2020 6:28 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 2214
Lokalizacja: Sosnowiec
18.03.2020

Tym razem dostaliśmy odcinek, w którym nie było walk oraz wywiadów "live"- wszystko sprowadzało się do pokazania wcześniej przygotowanych filmików, które zapełniły całe show. Do tego doszły lekkie przerywniki via. pogadanki HHH z Tomem Phillipsem.

Połowa odcinka to pokazanie calutkiej historii Gargano/Ciampa w WWE, od ich try-out'ów do dnia obecnego. No, WWE umie w takie rzeczy :D świetnie się to oglądało i właśnie na coś takiego czekałem. Duży plus.

Potem dostaliśmy Balora i jego story ze świetnym czasem w NXT, późniejszymi wzlotami i upadkami w MR oraz powrotem do Złotego Brandu, gdzie w końcu "zrobił coś dla siebie". Znowu duży plus, bo fajnie przypomnieli całą jego drogę i nakreślili motywację z jego turnem po powrocie.

Na koniec historia Rhey Ripley, która szturmem wspięła się na szczyt w NXT. Znowu początki w WWE, późniejsza zmiana image'u, sukcesy w UK i USA, walka z Flair na WM :D kolejny dobry materiał, chociaż chyba najsłabszy z całej trójki.

Szybko to zleciało, także można uznać odcinek za udany ;) po części mogliby utrzymać taki format, ale też wrzucić nawet powtórki walk z przeszłości, ponieważ na dłuższy czas bd brakowało wrestlingu i tych filmów też nie nastukają za wiele. Na razie odcineczek zaliczam do udanych :D

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok + WWE za 2020 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 i 2020 rok


User Roku 2019
Najprzyjaźniejszy User Roku 2020
Chatowicz Roku 2020
FRAJER ROKU 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 989 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


cron Powered by phpBB © 2007 phpBB Group