Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest wt maja 18, 2021 9:46 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2439 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 163  Następna
Autor Wiadomość

Offline
Post: wt paź 15, 2013 8:57 pm 
Superstar

Rejestracja: pt gru 04, 2009 9:41 pm
Posty: 4805
Lokalizacja: Gdańsk
W tym temacie wypowiadać się będziemy o poniedziałkowej tygodniówce WWE - Raw!

Zaczynamy dyskusję!!

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt paź 15, 2013 9:56 pm 
Rookie
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 29, 2013 10:53 am
Posty: 28
Dzisiejsze RAW dało do popisu dawno takiego ciekawego RAW nie było wszystko świetnie z organizowane tylko było parę nie potrzebnych walk, ale mniejsza z tym. Cody and Goldust Nowy TT! To mnie cieszy, że bracia zdobyli pasy Tag Team, ale co z The Shield? Wydaje mi się, że Triple H zażąda rewanżu na Hell in a Cell bardzo bym się cieszył, jakby to był Hell in a Cell Match o pasy Tag Team, wtedy Big Show nie miałby się, jak dostać do ringu a Tarcza z Braćmi załatwili, by to po swojemu jednak napięcie pomiędzy Triple H'em a Big Show'em rośnie! To mi się podoba niebawem powrót Vince'a, który zacznie wojnę z Hunter'em i Stephanie. Sytuacja pomiędzy Punkiem a Rybackiem i Heyman'em obecna promocja Rybacka jest koszmarna! Ciągle przegrywa a w roli Heel'a może i jest dobry, ale ciągle wszystko moczy teraz CM Punk zażądał walki Hell in a Cell Handpic Match, czyli Paul and Ryback na CM Punka więcej niż 10 min ten Match nie potrwa i za pewnie zwycięsko z niego wyjdzie CM Punka, który zakończy za pewnie spięcie między Heyman'em na Survivor Series ten feud jest zwyczajny chciałbym CM Punka w końcu koło pasa WWE. Randall chce zaatakować Bellaski? Teraz jestem pewny, że ten feud nabierze takich kolorów, że Bryan rozsadzi Orton'a będzie to feud na wzór Cena vs Orton 2007/2009 w końcu czekałem na takiego ostrego bezlitosnego Randalla i go mamy, chociaż to nie, to samo jak łysa żmija z roku 2009, ale taki też jest dobry. Coś mi się wydaje, że HBK pomoże wygrać Bryan'owi pas na Hell in a Cell a Triple H znowu to unieważni, bo za pewnie Shawn wykona Sweet Chin Music na Ortonie Daniel Bryan dołoży finisher i pin 1 2 3! Na drugi dzień Triple H znowu zabierze pas Bryan'owi dalej nie chce fantazjować, ale za pewnie tak będzie :)

RAW: Dobre. :)

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw paź 24, 2013 8:00 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 01, 2012 8:55 pm
Posty: 3002
Lokalizacja: Chełm
-Big Show z pierwszego segmentu to taka osoba jaką chciałem oglądać w feudzie z Triple H. Szkoda, że aby do tego doszło musieli znisczyć całkowicie jego życie personalne. Płaczący gigant to dosyć przykry widok, dodatkowo sam Big w takiej pozycji był już nie raz i za każdym razem spisywał sie słabo. Warto wspomnieć o ostatnim segmencie. Wjazd ciężarówką jeszcze kupie ale uśmiechniętą, cukierkową twarz Showa już nie. Do tego ta próba zdobycia cheap popu za pomocą chantów Bryana.

-Walka Ambrose'a z Bryanem była zdecydowanie najlepszą tej gali. Nie był to majstersztyk, sami panowie również się oszczędzali jednak było to bardzo solidne starcie z Deanem Ambrose wreszcie przekonującym ringowo. Do tej pory był z tym naprawde różnie. Podobał mi się szczególnie ten suplex Ambrose'a, który prezentuje coraz częsciej. Najważniejsze były emocje jakie generowało starcie. Jak na tygodniówkę było sporo nearfalli. Drugą walką dnia był poijedynek Zigglera z Ortonem. Wynik nie zaskoczył, Ziggler mimo, że teraz spadł do roli jobbera to i tak był równorzędnym przeciwnikiem dla Vipera.

Heyman po raz kolejny zabrał innym spotlight. Tyle razy już się słuchało jego proma jednak w dalszym ciągu jest w stanie przygotować coś nowego. Jego promo zapowiadające HiaC było genialne, wręcz perfekcyjnie. Paul przekazał taką ilość emocji, że przewijałem je kilka razy by podziwiać to jeszcze raz. Świetnie współgrało to z "obojętnością" Axela i Rybacka ukazując ich jako bezmózgów. Młodzież, patrzeć i uczyć się.

Pierwsze spotkanie od jakiegoś czasu, HHH i Shawna wyszło...normalnie. Chodzi o to, że w newsach nakręcali na ich spotkanie, izolowanie ich od siebie na antenie aby wyszło to jeszcze lepiej a tymczasem nie było niczego specjalnego...tak samo jak w ostatnim segmencie. Ostatni segment miał nakręcić na HiaC a tymczasem nie było żadnego momentu, który przykuł by uwagi, pokazał jedynie jakie miejsce w stosunku do starych gwiazd zajmują i Orton i Bryan.

Podsumowując, wyżej wymieniony aspekty uważam za najważniejsze dla tego Raw. Nie jest tego dużo ale mimo to oglądało mi się przyjemnie. Nie miałem takiego poczucia jak przy kilku innych galach, że zmarnowałem ten czas. Mimo, że zhejtowałem ostatni segment to warto zauważyć, że ni

_________________
Były moderator i administrator forum Wrestlefans - do 07.06.2015

Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt paź 29, 2013 11:15 am 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 01, 2012 8:55 pm
Posty: 3002
Lokalizacja: Chełm
Superman vs Jobberman tak w skrócie można określić pojedynek zakończony nieudanym cashingiem Sandowa. Ani mnie to ziębi ani grzeje ale byłem za tym aby Sandowowi dać szansę tym bardziej, że do tej pory nie miał okazji wykazać się niczym szczególnym. Tak naprawdę szanse na wykorzystanie walizki były tylko na początku. Im bardziej pojedynek szedł do przodu a John Cena był kontuzjowany (oprócz ręki doszło także kolano) to paradoksalnie szanse Damiena malały. Szkoda, że to Damien posłużył za promocję Ceny, który wyszedł na jeszcze bardziej niepokonaną osobę a nie odwrotnie. Niestety najlepsza walka w karierze Sandowa to highlight jego dotychczasowej kariery.

Michaels wybuczany? Myślałem, że on jest jedną z tych osób (podobnie jak Taker), która nie ważne co zrobi to i tak zbierze cheer. Po wczorajszym HIAC można było się spodziewać takiej a nie innej wymówki Michaelsa ale ja tego nie kupiłem. Było to takie płytki, poszli po najmniejszej linii oporu. Wszystko wskazuje na kontynuację historii tylko w jaki sposób? Na chwile obecną nie wierze, że HBK stanie po raz kolejny w ringu.

Newsy mówią o kolejnej walce Wyatta z Kanem a to ma się nijak do wydarzeń z Raw. Wygląda to tak jakby ich drogi na jakiś czas się rozeszły a sam Kane poddany praniu mózgu stanie się kimś w rodzaju ochroniarza Stephanie.

Pozostając w temacie Wyattów, zastanawiają mnie te ataki na Punka i Bryana i kim jest ten "devil" wspominany przez Braya. Napewno nie są to puste słowa wypowiadane przez fanatyke. Za tym musi stać ktoś wyżej postawiony. HHH? Na przekór newsom, powiem, że Ja mam dziwne przeczucie, że za tym wszystkim może jednak stać Vince. Do całego story nie pasuje mi tutaj jedynie postać Punka.

Nie wierzyłem, że Real Americans są w stanie pokonac mistrzów, tym bardziej, że nie było żadnych wejściówek a walka została pokazana już w trakcie. Mam nadzieję, że oficjele przejrzeli na oczy i widzą, że Amerykanie mają potencjał. Liczę na większy push a nie tylko traktowanie ich jako zapychacza dla obecnych mistrzów.

Logic Fail. Zwolniony Big Show po raz kolejny dostaje swoj theme song. Po ostatnim segmencie tak naprawdę na dwoje babka wróżyła. Orton nie ma realnego zagrożenia i mogę pójść w kierunku Ortona tylko co wtedy z HHH? Chcąc czy nie chcąc do spotkania Big Showa z Nochalem w końcu będzie musiało dojść.


WWE po raz kolejny pokazuje, że jak chce to może. Mimo słabych gal PPV, tygodniówki napawają optymizmem. Do tej pory w takim okresie w jakim teraz się znajdujemy storyline'y nie urywały dupy, powoli się kończyły natomiast teraz widać, że ruszyli ze zdwojoną siłą. W ostatnim czasie właśnie ta tygodniówka była zdecydowanie najlepsza. Trzymała w napięciu i sprawiła, że z chęcią czekam na przyszły tydzień.

_________________
Były moderator i administrator forum Wrestlefans - do 07.06.2015

Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt paź 29, 2013 11:58 am 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 13, 2008 2:17 pm
Posty: 1069
Lokalizacja: Rybnik
Ostatnie Raw jedynie czym się dla mnie obroniło To psychiczną rodzinką i dobrymi walkami. Totalnie zeszmacony Cashing, zresztą cała walizka w rękach Sandowa służyła bardziej jako atrybut, gadżet ,a nie coś co stanowi zagrożenie dla mistrzów. Kilka razy pokręcił się koło Del Rio i tyle. Cena z Sandowem dali dobrą walką, ale to tylko tyle ...
Następnie cholera co się dzieje z Shawnem? Koleś który w segmentach zawsze powodował u mnie emocje, dziś powodował, że chce mi się rzygać. To już chyba tylko gorszy był jak był pieskiem JBL'a , ale wtedy miał rolę takiego desperata. A dziś? Segment nudny, Shawn jakby na nim nie obecny. W ogóle to ta cała korporacja jest o kant dupe roztrząść. Najgorsze, że na tym utracił pas WWE, który służy nie do promowania mistrzów i walk, a jako atrybut, maskotka dla pieska Ortona, który miał być mega heelem a jest jak to mawiacie cipko heelem. Beznadziejna Stephanie i jedynie HHH który jakoś to ciągnie. Ale dopóki nie będzie rywalizacji o władzę z Vincem jako facem, ja tego shitu nie kupuję.
Ale jedno co mnie najbardziej cieszy, to rozwinięcie się Braya i jego rodzinki. Wreszcie zdemolowali kilku mocniejszych graczy i nadali grozę w kilku segmentach na jednej gali. Znudziło mi sięwchodzenie ich na ring i demolowanie jobberów. Mam wrażenie , że to początek podwalin pod jakąś walkę 5vs5 na SS. Coś w stylu (Bray,rodzinka + ktoś) vs(Bryan, Punk, Miz+ ktoś) no oczywiście fajnie jakby w którymś z teamów był Kane. Najlepiej w teamie rodzinki, bo chciałbym mrocznego Kane'a.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt paź 29, 2013 4:27 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 05, 2012 10:44 am
Posty: 3743
Spoilery

* Sandow traci walizkę? To po co ona mu w ogóle była? Nie dość, że Cena powraca i zdobywa na dzien dobry drugi najważniejszy pas w WWE, to jeszcze będzie go teraz pewnie długo trzymał... Cashin Sandowa gdyby był udany, mógłby zmienić jego postać o 180 stopni, ale cóż WWE woli dalej pushować Johna Cenę. Tego samego, na którego wszyscy buczeli na kazdym Raw przed kontuzją, a teraz piszczą na jego widok :P Może to tylko w jednym mieście...
* Los Matadores to dla mnie pomyłka, przy okazji theme song AJ też.
* Hell turn Kane'a? No w końcu bo nie wiem kto wpadł na taki pomysł, aby Big Red MONSTER(!) był w ogóle face'em... Bardzo fajny motyw z tym zdjęciem maski, aczkolwiek każdy już wie jak Kane bez niej wygląda :)
* Nie obyło się bez reklamy Total Divas przed samym Main Eventem...
Najlepszy obrazek do opisania Raw : Triple H i Steph na rampie, a tuż obok nich jakiś typ przebrany za byka... poza tym końcowy segment był bardzo podobny do tego z Raw po SummerSlam. Orton i HHH we dwójkę uciekają przed jednym Big Showem :P

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt paź 29, 2013 5:48 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 05, 2009 8:21 pm
Posty: 1062
Lokalizacja: Kościerzyna
Prawdopodobnie ktoś uzna to za post w złym temacie, ale trzeba odpowiedzieć Forlixowi (jeśli komuś się nie podoba, to niech napisze modowi, by przeniósł oba posty :D):
"U bliźniego widzisz drzazgę w oku, a u siebie nie dostrzegasz belki"
1. Faktem jest to, że Sandow niepotrzebnie stracił walizkę, ale jak dla mnie samo to, że Damien ją dostał, było lekkim nieporozumieniem. Mimo wszystko, gdybym był Sandowem i miał stracić walizkę, to właśnie w taki sposób. Nie uważam go za dobrego ringowo zawodnika, ale wczoraj miał chyba swoją najlepszą walkę w karierze (a przynajmniej w WWE) i to w dodatku z Johnem Ceną - PrzeCeną, Johnnym Terminatorem itp. Jasiu zaterminował, to prawda, ale jakiś cudem dało to się oglądać. Co z Sandowem? Pewnie wróci do mid cardu, nie życzę mu źle, ale z takim gimmickiem wysoko nie da się zajść.
2. Los Matadores to taki Brodus Clay, z tym, że jest ich dwóch, ale nie mam oporów przed oglądaniem ich. Kto wie, może coś jest w Mascaricie Doradzie jako małym byczku - w końcu dzieciaki ich kupują, a o to chodzi Vincowi. Karłem jara się gimbaza - jest dobrze w chuj, hajs się zgadza. :D
3. Heel (NIE HELL FORLIX, ON NIE JEST PIEKŁEM, JEST Z PIEKŁA, ALE NIM NIE JEST, GODDAMMIT) turn Kane'a? Albo oglądaliśmy inne Raw, albo nie wydaje mi się, jakby miało się to stać. Na chwilę obecną wg mnie Kejn jest bardziej tweenerem, ale co ja tam wiem, nie znam się na reslinku, bo "oglondam sports entertejnmend". :(
4. Naprawdę przeszkadzają ci reklamy Total Divas, czy boli cię to, że ma większy rating od Sam-Wiesz-Czego? :D
Skoro Forlix daje "najlepszy obrazek do opisania Raw", to ja bym chętnie dał najlepszy obrazek podsumowujący BFG, ale: 1. To dział WWE 2. Każdy go zna :D
Pewnie ktoś przeniesie oba posty, więc na krótko o Raw: Bez kilku elementów byłoby to najlepsze Raw w roku, całkiem dobra walka Ceny z Sandowem, Bryan, który w końcu wygląda jak zabijaka, a nie jak AJ (Lee, nie obrażaj się Forlix :D), bardzo fajny kończący segment + zwycięstwo Real Americans - widać, że jednak coś się dzieje w dywizji TT. Niestety, na dobrym poziomie segmentów i storyline'ów cierpią trochę walki, a szkoda, bo Forlixy zaczynają narzekać. :D

_________________
NAJMĄDRZEJSZY SPOŚRÓD WRESTLEFANÓW

Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt paź 29, 2013 6:01 pm 
Rookie
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 29, 2013 10:53 am
Posty: 28
RAW było całkiem, całkiem tylko nie, które akcje dał mi trochę do myślenia i do spekulowania.

Sandow traci walizkę, coś tak czułem, że przejebie walizkę, odwet Cena przejebał RAW to Sandow musiał przejebać Smackdown czyż nie? Coś za coś było to wiadome, ale walka była pełna emocji i bardzo interesująca na samym początku walki miałem nadzieje, że to Damien wyjdzie zwycięsko, ale pod koniec zwątpiłem w to i pomyślałem sobie, że z pewnością nie wygra tej walki i po prostu przejebie. Walka była fajna i pomysł też, bo jakoś nie wyobrażałem sobie Damien'a z pasem WHC po ostatnich porażkach w ringu.

Segment HBK'a z Daniel'em Bryan'em. Szczerze to na samym początku tego segmentu wiedziałem, że Shawn będzie smęcił nie wiem czemu, ale brak charyzmy za mikrofonem od odejścia na emeryture nie ma co się dziwić standardowo w ringu nie występuje, więc zamoczył ten segment. Smutna mina Daniela Bryana i wściekły wzrok uratował ten segment i podanie dłoni przez Shawn'a i na końcu piękny " Yes Lock " na trenerze czuje, że HBK jeszcze nas zaskoczy razem z Bryan'em Segment na +.

Atak Wyatt'a na Bryan'a i CM Punka? O co tu chodzi właśnie i co oni zawinili? I, to jest największa gadka wczorajszego RAW! Z jakiej paki Wyatt Family atakuje dwóch czołowych face'ów i to za nic za pewnie doprowadzi to do Team Punka and Bryana vs Wyatt Team na Survivor Series interesujące był te ataki najbardziej ten na Bryana, który zaliczył klatkę :D na Backstage'u.

Kane ściąga maskę? WTF! Po co?! ja się pytam po co!!! Chyba największa durnota na tym RAW! Specjalnie w 2011 roku przywrócili mu maskę a teraz każą mu ją ściągać już mogli zostawić mu tą maskę a nie! Ja już całkiem nic z tego nie rozumiem mogła się, chociaż odbyć jakaś walkę Mask vs Singel i później był ściągnął, a nie idzie podlizuje dupcie Stephanie i ją ściąga kompletna głupota! To mogli w cale nie przywracać go w tej masce a nie! Zgadzam się z Randą będzie za pewnie ochroniarzem Cukierkowej Szefowej 8)

Końcowy segment Randy sobie świętuje aż tu Big Show wchodzi rusza na The Shield! Sam nie daje rade aż po chwili cały roster WWE się buntuję na całe The Shield i zaczynają ich nawalać. Big Show się w cale nie boi Triple H i Szetefani! Więc za pewnie w nagrodę dostanie walkę na Survivor Series (, więc Bryan nie dostanie już pasa w łapy -.- ) Zagadzam się z tu z kimś, ktoś napisał, że Orton miał być mocnym Heel'em a okazuje się cipo - heel'em! Big Show pojechał z, nim jak chciał do tego wystraszony Nochal bez cenę. Ja się pytam, gdzie jest Vince tu się WrestleMania zbliża! A nie! :D może to przedsmak tego co się niebawem wydarzy! :D

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt paź 29, 2013 6:14 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sie 05, 2012 10:44 am
Posty: 3743
Rock Bottom pisze:
1. Faktem jest to, że Sandow niepotrzebnie stracił walizkę, ale jak dla mnie samo to, że Damien ją dostał, było lekkim nieporozumieniem.

No właśnie, ale WWE powinno mieć chyba jakiś plan, pomysł na wrestlera, któremu chcą dać walizkę Money in the Bank, bo przecież sama ta walizka to praktycznie push. Nie zawsze [jak w tym przypadku] ale prawie zawsze. Owszem, może i walka Sandowa była jego jedną z lepszych za czasów w WWE, ale i tak nie przyniosła mu takiej korzyści, jak cashing na Cenie.
Rock Bottom pisze:
2. Los Matadores to taki Brodus Clay, z tym, że jest ich dwóch, ale nie mam oporów przed oglądaniem ich.
Z tym, że Brodus ma świetny theme song i tego jeszcze można posłuchać, a Matadores mnie kompletnie ani nie śmieszą, ani nie ciekawią :P
Rock Bottom pisze:
3. Heel (NIE HELL FORLIX, ON NIE JEST PIEKŁEM, JEST Z PIEKŁA, ALE NIM NIE JEST, GODDAMMIT) turn Kane'a? Albo oglądaliśmy inne Raw, albo nie wydaje mi się, jakby miało się to stać. Na chwilę obecną wg mnie Kejn jest bardziej tweenerem, ale co ja tam wiem, nie znam się na reslinku, bo "oglondam sports entertejnmend". :(

Fakt, mała literówka :D Dla mnie jego heel turn wyraził się w Chokeslamie dla Miza, który bądź co bądź jest chyba teraz face'em walczącym z rodziną Wyatt'ów. Być może już niedługo będzie marionetką Stephanie i bardziej odczujesz jego heel turn.
Rock Bottom pisze:
4. Naprawdę przeszkadzają ci reklamy Total Divas, czy boli cię to, że ma większy rating od Sam-Wiesz-Czego? :D

Nie napisałem, że mi przeszkadzają ale bardziej denerwują.
Rock Bottom pisze:
2. Każdy go zna :D

Podaj w dziale TNA, bo nie wiem o jaki ci chodzi :)
Rock Bottom pisze:
więc na krótko o Raw: Bez kilku elementów byłoby to najlepsze Raw w roku

Tutaj przejawia się sztuczka WWE, które robi co tydzień bardzo przeciętne gale, a kiedy jedna z nich wybije się ponad poziom słabych poprzedniczek to dla niektórych jest to już "najlepsze Raw w roku"... To wczorajsze na pewno było lepszych od zeszłotygodniowych, ale żeby najlepsze w roku to bym się wstrzymał. Tymbardziej, że wiem iż przed WrestleManią były całkiem niezłe tygodniówki, czy chociażby ta po samej WM'ce...

Cały ten post był jakąś aluzją do TNA, więc powiem tylko, że oglądam obie federacje i osobiście po prostu wolę TNA, bo tam nie przewijam 3/4 gali jak to robię często w przypadku Raw, aczkolwiek bardzo często tygodniówki tam są słabe i nie mam kłopotu żeby o tym napisać, tak jak nie mam kłopotu żeby napisać co mi się nie podobało w Raw.



EDIT : Randa, ja się nie kryje z tym, że zdecydowanie wolę TNA :D

_________________
Obrazek


Ostatnio zmieniony wt paź 29, 2013 7:01 pm przez Forlan, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt paź 29, 2013 6:34 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw mar 01, 2012 8:55 pm
Posty: 3002
Lokalizacja: Chełm
Forlan pisze:
No właśnie, ale WWE powinno mieć chyba jakiś plan, pomysł na wrestlera, któremu chcą dać walizkę Money in the Bank, bo przecież sama ta walizka to praktycznie push. Nie zawsze [jak w tym przypadku] ale prawie zawsze


Wszystko zależy od pozycji danego wrestlera i tego w jaki sposób w danym momencie jest postrzegany przez oficjeli.
Wystarczy wspomnieć o takich osobach jak Ryback czy nawet Drew Mcintyre. Dwa wielkie projekty Mcmahona, które po jakimś czasie poprostu zaczęły nudzić. Podobnie mogło być w przypadku Sandowa, który jest projektem HHH. Inna sprawa to to, że Damien tak naprawdę nie miał okazji aby się wykazać. Byc może uznali, że w tym momencie przy tylu toczących się feudach nie będzie miał szans na wybicie. Z jednej strony jest to głupie rozwiązanie ale z drugiej ja się z tego ciesze. Do tej pory wszyscy uznawali, że zwycięzca walizki napewno pas zdobędzie. Teraz nawet mimo posiadania walizki w dalszym ciągu będzie ta niepewność.

Forlan pisze:
Tutaj przejawia się sztuczka WWE, które robi co tydzień bardzo przeciętne gale, a kiedy jedna z nich wybije się ponad poziom słabych poprzedniczek to dla niektórych jest to już "najlepsze Raw w roku"... To wczorajsze na pewno było lepszych od zeszłotygodniowych, ale żeby najlepsze w roku to bym się wstrzymał. Tymbardziej, że wiem iż przed WrestleManią były całkiem niezłe tygodniówki, czy chociażby ta po samej WM'ce...


Akurat ja bym tutaj polemizował bo dla mnie to Raw pod względem jakościowym napewno nie odbiegało od tych Raw sprzed WMki. Wiadomo, że w natłoku tylu tygodniówek bardzo ciężko jest wybrać jest to jedyne najlepsze, do tego dochodzą aż 3 godziny ale ja spokojnie mogę uznać to Raw za jedno z lepszych w roku. To co mi się podobało to głownie niewielka ilość zapychaczy, przy trzech godzinach jest to naprawdę trudno oraz pchanie storyline'ów do przodu. Teraz wygląda to niczym Raw po WMce gdy rozpoczynamy całkiem nowe storyline'y i zaczynamy od zera.

Forlan pisze:
Cały ten post był jakąś aluzją do TNA, więc powiem tylko, że oglądam obie federacje i osobiście po prostu wolę TNA, bo tam nie przewijam 3/4 gali jak to robię często w przypadku Raw, aczkolwiek bardzo często tygodniówki tam są słabe i nie mam kłopotu żeby o tym napisać, tak jak nie mam kłopotu żeby napisać co mi się nie podobało w Raw.


Wiesz oglądać można obie federacji ale nigdy nie będzie obiektywizmu, zawsze będzie się miało tą ulubioną fedkę. Jeżeli oglądasz całe BFG a HIAC w zaledwie 11 minut to pokazuje, że tak naprawdę poprostu wolisz TNA :-D

_________________
Były moderator i administrator forum Wrestlefans - do 07.06.2015

Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt paź 29, 2013 7:34 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 29, 2013 7:08 pm
Posty: 130
Wczorajsze RAW było w czołówce jeśli chodzi o wszystkie czerwone gale od WWE w tym roku. Nie będę opisywał wszystkiego po kolei ale tylko najważniejsze rzeczy. Zacznę od cashingu Sandowa, szczerze mówiąc nie zmartwiłem się za bardzo kiedy Damien stracił walizkę, Cena jako WHC ma swoje plusy i nie jest zły także czekam na dalszy rozwój wydarzeń wokół tego pasa. Bryan atakujący Shawna, jakoś mnie ten segment nie porwał, ciekawi mnie jak będzie dalsza rola HBK w tym feudzie, raczej nie przeszedł heel turnu więc nie będzie członkiem korporacji. Wydaję mi się że to był jednorazowy epizod z HBK i wkrótce znów zniknie. A co do Daniela to zgadzam się z HHH to jest jedynie B+ player, z postacią Daniela powinni coś zrobić, najlepiej gdyby obciął włosy. Bryan już miał tyle szans na pas i za każdym razem coś stało na przeszkodzie, więc dlaczego ma dostać kolejną... chyba nie wytrzymam kolejnej walki Orton vs Bryan.
Wreszcie coś się działo z Wyattem, zaatakował Bryana i Punka, ciekawi mnie jaki ma w tym cel i do czego to prowadzi, czyżby Punk miał z nim teraz feudować? Kane zdejmuje maskę, bardzo mnie to zaciekawiło, zastanawiam się co to może oznaczać i możliwe że Kane dołączy do rodziny Wyatta, tak wiem, że wcześniej ich zaatakował jednak wszystko da się wyjaśnić. Punk v Ryback ta walka chyba definitywnie kończy ich feud i dobrze bo dla mnie był już nudny.

Cytuj:
Logic Fail. Zwolniony Big Show po raz kolejny dostaje swoj theme song. Po ostatnim segmencie tak naprawdę na dwoje babka wróżyła. Orton nie ma realnego zagrożenia i mogę pójść w kierunku Ortona tylko co wtedy z HHH? Chcąc czy nie chcąc do spotkania Big Showa z Nochalem w końcu będzie musiało dojść.


Czy ja wiem, myślę, że to może być wyjaśnione w ten sposób, że to Vince go wpuścił bo uważa, że Show ma racje lub coś w ten deseń. Co do samego segmentu to był całkiem przyjemny po raz kolejny mieliśmy podobną celebracje Ortona. Moim zdaniem na SS powinna odbyć się walka HHH vs Big Show o kontrakt dla Showa bo nie ma sensu tego dłużej przeciągać.

_________________
Obrazek

http://wrestlefans.pl/forum/viewtopic.php?f=288&t=34592 - Zapraszam do komentowania mojej federacji.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: śr paź 30, 2013 6:59 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 22, 2011 1:50 am
Posty: 1642
Pora coś powiedzieć o RAW od dłuższego czasu. Do całości show nie będę się odnośił, tylko do poszczególnych jego aspektów.

1. Rodzina Wyattów została w sposób definitywny wprawiona w ruch. Atakując takie persony, jak Daniel Bryan i CM Punk, zostali przedstawieni, niż w ciągu poprzednich tygodni. Oficjele najwidoczniej doszli do wniosku, że w końcu warto by bardziej wykorzystać potencjał tej stajni, i tego byliśmy teraz świadkami. Najprawdopodobniej owym "diabłem", o którym wspominał Bray, jest Triple H, i tutaj już można przeczuć, dlaczego właśnie teraz Whyatt Family została tak poruszona. Otóż ostatnimi czasy Tarczownikom się nie wiedzie, już nie stanowią tak niebezpiecznej dla wszystkich zbrojnego ramienia Korporacji. Kto wie, czy aby Triple H nie będzie właśnie bardziej stawiał na Whyattów, kosztem Tarczy. I tu może być zalążek zapowiadanego od pewnego czasu feudu Shield vs Wyatts. Może, o ile tym diabłem będzie właśnie Tryplak.

2. Sandow zmarnował walizkę, dzięki czemu dołączył do grona frajerów, którzy zmarnowali walizkę. Dotychczas było ono jednoosobowe, a członkiem tego grona był jedynie jaśko. Teraz uległo to zmianie. Mówiąc między nami już dawanie walizki Sandowowi było dziwnym pomysłem zważywszy na to, że za nim nic nie stało. Żaden title-run z jakimkolwiek pasem, żaden większy wygrany feud. Możnaby powiedzieć, iż właściwie z dupy Damien tą walizkę zdobył. Jego ewentualny title-run z pasem mistrzowskim wagi ciężkiej trwałby z miesiąc, góra dwa miesiące, więc może i dobrze, że mimo wszystko jeszcze tym mistrzem nie został. Sama natomiast walka o ten pas była bardzo dobra, pełna emocji. Jest jednak druga strona medalu - wrócił super-Cena, co dobrą wiadomością nie jest. Ciekawe, kto będzie jego następnym rywalem, jak już odprawi Alberta Del Rio. Bo na razie nikogo sensownego na horyzoncie nie widać.

3. Zwycięstwo RA nad braćmi Rhodes pokazuje, jak bezsensownym rozwiązaniem była porażka "Amerykanów" z Matadorami. Całkiem możliwe, że w ten sposób jakoś dokoptują luchadorów do walki o pasy tag-team'owe, ale czy jest to "najlepsze dla biznesu"? Nie wiem. Czasem można odczuć wrażenie, że główną atrakcją tego team'u jest mini-Mantaur, a nie sami zawodnicy. Zresztą ten chant "ole!" aż tak bardzo się nie przyjął. Zobaczymy, jak dalej cała sprawa się potoczy.

Oprócz tego Randall na SS zmierzy się najpewniej z Big Showem, AJ będzie czekała na następną rywalkę (oby Natalyę), Kane dołącza do Korporacji, zaś PTP odnaleśli się w sektorze usługowym. RAW całościowo było bardzo dobre, i jestem ciekaw, co wydarzy się dalej. Oficjele - zrobiliście niezłą robotę ;)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt lis 05, 2013 5:17 pm 
Rozwojówka
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lut 18, 2013 4:40 pm
Posty: 100
Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Widzę, że tu coś cicho więc sobie pyknę posta.

Fajnie mi się oglądało ostatni segment, Big Show odgrywa świetnie swoją rolę jak i HHH, na Stephanie też nie narzekam. Show jako pretendent do pasa WWE, mi pasuje ponieważ zasłużył sobie na to. Demoniczna postać Kane'a została zeszmacona już dawno, dawno temu więc mi takie odświeżenie jego postaci się podoba. Zobaczymy jak to się potoczy, myślałem, ze HHH zawalczy z Big Show'em ale do tego przynajmniej w najbliższym czasie nie dojdzie i jestem ciekaw czy przed WM Hunter jeszcze w ogóle będzie się z kimś pojedynkował.

_________________
Obrazek

Obrazek

No pain, no gain!


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt lis 05, 2013 9:57 pm 
Mid carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 23, 2012 10:44 pm
Posty: 515
Lokalizacja: Siedlce
CM Punk vs. Luke Harper
Skoro RAW otworzyła walka to można było się domyślić, że będzie to dosyć ważny moment. Co prawda fakt zjednoczenia się Punka i Bryana przeciwko Wyatt Family był wręcz oczywisty, ale zawsze atmosferę przed Survivor Series trzeba podbudować.
Walka solidna, ale nic ponad to. Bookowanie w walkach Harpera (Harper vs. Bryan na Smackdown) tylko pokazuje, że Erick Rowan jest beznadziejny w ringu i wystawienie go 1 on 1 mogłoby się skończyć tragedią.
Ocena: 3+

Wynik głosowania na przeciwnika Randy'ego Ortona mnie zdziwił. Oczywiście wątpię w prawdziwość wyników tej ankiety, bo Dolph Ziggler i The Miz są z pewnością bardziej over z fanami, a po drugie Langston raczej miał być promowany. Dopiero później przyszło mi do głowy, że porażka z mistrzem WWE to żadna ujma, a wręcz przeciwnie - jeszcze większa promocja. Tym bardziej, że był blisko zwycięstwa. Mogli chociaż te wyniki jakoś "urzeczywistnić" i dać mniejszą różnicę pomiędzy zwycięzcą, a przegranymi...

Heyman będzie zapewne na RAW z Manchesteru za tydzień. Mam nadzieję, że ostatecznie rozłączą go od Rybacka i Axela, bo teraz on nie jest już im potrzebny biorąc pod uwagę ich spadający status.

Ryback vs. The Great Khali
Ryback znów bully co mi się podoba. Hornswaggle i Marella na początek są nieźli, ale jeśli Ryback ma walczyć o coś więcej to naprzeciw niego musi pojawić się ktoś poważny. Najgorsze jest to, że nie wiadomo co z Skipem dalej, bo dochodzą nas przeciwstawne głosy.
Meet Hooked Clothsline wyglądał dosyć mocarnie i ogólnie zdawało mi się, że Ryback był jakiś bardziej energiczny w ringu.
Ocena: 2-

Kofi Kingston vs. Alberto Del Rio
O ile mnie pamięć nie myli już przynajmniej jedno takie starcie obejrzeliśmy. Podobnie jak w przypadku openera walka nie nudziła, jednak nic ciekawego specjalnie się nie działo. Kofi włożył w swój lot za ring zbyt dużo sił i mało brakowało, aby przeleciał nad głową byłego mistrza wagi ciężkiej. Na moje oko wyglądało to bardzo fajnie.
Ocena: 3

Video o nadużyciach Stephanie McMahon i Triple H wobec Big Showa było genialne. Zresztą większość video hype'ów lub video prom spod rąk techników WWE jest bardzo dobra.

Randy Orton vs. Big E. Langston
Big E dominował przez większość walki co tylko potwierdza, że ten wrestler - jeśli nic nie zepsuje (pozdrowienia dla Dolpha Zigglera) - będzie przyszłym Main Eventerem. Wielkiej techniki w tej walce nie zobaczymy, ale całkiem przyjemnie się to oglądało. Moje myśli odbiegały od starcia, bo zastanawiałem się ilu w nowoczesnej historii WWE było czarnoskórych wrestlerów w main evencie. Naliczyłem ich bardzo małą liczbę ...
Ocena: 3-

Fandango & Summer Rae vs. Tyson Kidd & Natalya
Kidd wrócił i to na plus. Na minus jego ciągłe przytulasy z Natalya. Tak wiemy, że są parą, ale bez przesady. Ciekawe ile w WWE TV się utrzyma...
Kopniaki Tysona wyglądały strasznie stiffowo. Ten z apronu to już kompletna poezja, bo aż poczułem ból, który musiał odczuć Fandango. Powrót na plus chociaż za wiele oprócz kilku kopnięć nie pokazał.
Ocena: 3-

Damian nadal jest w okolicach Ceny co musi cieszyć. Zaryzykuję nawet stwierdzeniem, że jest on bliżej pasa wagi ciężkiej niż Alberto Del Rio.

John Cena, Goldust & Cody Rhodes vs. Damien Sandow & The Real Americans
Zachęcam do obejrzenia całego RAW nawet tylko ze względu na tę walkę. Początek typowy dla walk z Johnem Ceną (ciągłe obijanie i hot tag), jednak sama końcówka to po prostu poezja. Przyznam się szczerzę, że po obejrzeniu tego starcia nabrałem chęci do kontynuowania oglądania. Walka z wczorajszego RAW kilka razy lepsza od tej ze Smackdown. Spodziewałem się rozpadu The Real Americans po tym wpadnięciu Cesaro w Coltera, ale może to tylko zalążek czegoś większego. Na razie i tak się nie rozpadną, bo są ciągle w okolicach pasów tag team.
Widać było, że zwycięzcy byli zadowoleni z tego co udało im się stworzyć w ringu. Nic dziwnego - to było bardzo dobre!
John uzyskał też dosyć spory pop co w jego przypadku jest jednak rzadkie. Ogólnie występ Ceny na duży plus, bo pokazał dwie akcje, które w jego wykonaniu widzimy od święta.
Ocena: 5

Nie zdziwię się, jeśli plany WWE się zmienią i to kto inny będzie walczył o władzę w WWE. Na razie Stephanie ma większą kontrolę nad federacją i zatrzymuje Huntera co może doprowadzić do konfliktu.

Dolph Ziggler vs. Curtis Axel
Myślę, że Langston zdobędzie pas Intercontinental tylko trudno mi uwierzyć, że pas zmieni właściciela na Main Event. Jeśli już to trochę później, ale może WWE zaskoczy. Jeśli przegrywasz z Zigglerem to nie jest z tobą dobrze tym bardziej, że podobno kontuzji nie było. Koniec reignu Axela nadchodzi wielkimi krokami.
Nudno, nudno i nudno. Tymi słowami najlepiej opisać to starcie.
Ocena: 2+

The Usos vs. 3MB
Who cares? Wynik był wiadomy, a poziom walki niestety nie zachwycił. Rozpad 3MB to to na co czekam. Czy nie za dużo tych heelowych stajni?
Ocena: 2

HORNY EL TORITO! Co to kur*a jest?

The Bella Twins vs. Eva Marie vs. AJ Lee, Tamina Snuka & Aksana
Drugi tydzień z rzędu divy są w main evencie RAW!
Eva Marie dostała nowy strój i od razu uzyskała dla swojego zespołu zwycięstwo. Szkoda tylko, że nawet jej roll pin mnie nie przekonał. Na razie z tego pieca chleba nie będzie.
Ocena: 2-

Big Show znów w WWE! Co za zaskoczenie! Jak dla mnie był to słaby segment, bo Big Show przy mikrofonie trochę leży. Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, że Triple H nawet jako przegrany zjada Showa przy mikro. Dobrze, że w końcu spuścili ostry wpierd** Giantowi. Oby tylko nie wygrał pasa na Survivor Series, bo to będzie totalna porażka. Kane w garniturze wygląda dziwnie i przerażająco, ale chyba o to chodzi.

Gala nie była genialna, jednak za 6 Man Tag dam 4-.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: wt lis 05, 2013 10:27 pm 
Star
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 28, 2011 2:04 pm
Posty: 1118
Lokalizacja: Wielkopolska
Ja w punktowanie Raw bawić się nie będę, więc podsumuję najważniejsze kwestie z grubsza. ;)
Bardzo przyjemne otwarcie poniedziałkowej tygodniówki. Starcie Punka z przydupasem Wyatta to z pewnością coś nowego oraz coś, co naprawdę przyjemnie się oglądało. Luke w ringu może i nie czaruje, ale na bardzo prosty i skuteczny styl walki, który mi bardzo się podoba. Fajnie zobaczyć raz na jakiś czas typowego brawlera w akcji, a nie tylko małych, niewydarzonych techników (bez obrazy :P ). Do tego z Punkiem walka musiała wyjść przynajmniej dobrze - i taka była. Feud z rodzinką zapowiada się bardzo ciekawie, zwłaszcza, że zamieszani w niego są dwóch z trzech największych faców federacji.

Walka Ortona z Big E również trzymała solidny poziom. Lengston jest przyszłością tej federacji i bardziej do mnie przemawia niż Ryback. Jego styl walki jak na takie gabaryty jest naprawdę fajny i dodatkowo ma ciekawy finisher. Wielki walczył już z Punkiem, Ortonem - po czym widać, że federacja ewidentnie go sprawdza i moim zdaniem świetnie zdaje egzamin. Żaden dodatkowy gimmick również nie jest mu potrzebny - wystarczy, że jest koksem. :D Trochę pracy przy mikrofonie, ze dwa speche i będzie dobrze.

Końcówka gali zwiastująca feud Orton vs Byk, a raczej Big Show vs Triple H wyszła świetnie. Pierwsze od bardzo dawna zakończenie Raw z pierdolnięciem. :D Walka na Servivur Series dupy nie urwie, ale najważniejsze, żeby Randy czysto wygrał, bo pewnie i tak na TLC Hunter ruszy na Big Showa w jakieś ciekawej stypulacji. Shield trzyma się póki co razem - i bardzo dobrze, bo moim zdaniem jedyną rzeczą, która kiedyś powinna ich poróżnić jest shot na główny pas federacji. ;) Kane jako sprzedawczyk? Czemu nie? gdy usłyszałem muzyke potwora - kompletne zdziwienie, a gdy zobaczyłem garniaka to jeszcze większe. Mimo wszytko jego obecna postać jaknajbardziej na plus.
Raw najlepsze od jakiegoś czasu, ale nadal szkoda, że obejrzałem tylko te 3 rzeczy, a reszta nie pozostawia po sobie historii. ;) Mimo wszystko widać progres w WWE. :D

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2439 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 163  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2007 phpBB Group