Logowanie | Rejestracja


Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Loguj mnie automatycznie  
Dzisiaj jest wt maja 18, 2021 11:15 pm

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]





Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 989 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 62, 63, 64, 65, 66
Autor Wiadomość

Offline
Post: czw cze 25, 2020 6:47 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 2214
Lokalizacja: Sosnowiec
24.06.2020

Cameron Grimes vs. Damian Priest BEZ OCENY

Non Title Match
Santos Escobar (w/Joaquin Wilde & Raul Mendoza) vs. Jake Atlas **3/4

Dakota Kai & Raquel Gonzalez vs. Kacy Catanzaro & Kayden Carter NIE WIEM

Bronson Reed vs. Karrion Kross (w/Scarlett) SQUASH

Aliyah (w/Robert Stone) vs. Rhea Ripley NIE WIEM

Roderick Strong (w/Bobby Fish) vs. Dexter Lumis XD

WWE NXT North American Title Triple Threat Match
Keith Lee (c) vs. Finn Balor vs. Johnny Gargano ***1/2


Odcinek promował mocno walkę wieczoru która była ok i dobrze się ją oglądało, ale jednak zabrakło tu emocji związanych z możliwym title changem :/ Gargano odpadał od początku, zaś Balor nie miał momentu realnej szansy na sukces. W sumie był to pokaz jednego aktora i walka ta w jakiś sposób pod promowała Keitha przed potyczką z Adamem- na pewno będzie w niej więcej emocji, chociaż nie czuję tego składu w ringu. Może mnie mile zaskoczą za dwa tygodnie :)

A tak odcinek mocno skupiony na kontynuacji historii w programie, przez co znowu dostaliśmy mało akcji w ringu :( tak naprawdę ME i Non-Title można odpalić spokojnie na parę minut. Mocne WTF odcinka to Strong i jego strach przed Lumisem, który tym razem akurat wyszedł bardziej żałośnie niż śmiesznie. Podobnie ze Stonem chociaż tym razem chociaż nie rzygał XD cieszy win Grimes i chyba powoli idzie w górę w NXT.

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok + WWE za 2020 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 i 2020 rok


User Roku 2019
Najprzyjaźniejszy User Roku 2020
Chatowicz Roku 2020
FRAJER ROKU 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob lip 04, 2020 1:55 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 2214
Lokalizacja: Sosnowiec
The Great American Bash- Dzień 1

01.07.2020

WWE NXT Women's Title #1 Contendership Elimination Fatal Four Way Match
Candice LeRae vs. Mia Yim vs. Dakota Kai vs. Tegan Nox NIE WIEM

Timothy Thatcher vs. Oney Lorcan ***3/4

Two On One Handicap Match
Aliyah & Robert Stone vs. Rhea Ripley MINUS 5*

Strap Match
Roderick Strong vs. Dexter Lumis **1/4

Non Title Match
Io Shirai vs. Sasha Banks (w/Bayley) NIE WIEM


Pierwszy dzień GAB to jedna wielka zagadka dla mnie, bo show miało świetne i totalnie chujowe momenty...

Walk pań nie widziałem, ale czytałem pozytywne recenzje openera i walki wieczoru. Na pewno props za niespodziewane zwycięstwo Tegan i podgrzanie emocji w story Yim-LeRae + końcówkę z ME i powrót Asuki. Duża sprawa z winem Io i mądrze przy tym ochronili Sashe.

Pokaz Timma i Lorcana najwyższych lotów, gdzie fajnie panowie ukazali piękno techniki i stiffu w ringu :) naprawdę przyjemnie się to oglądało. Do tego widać inwestowanie w Thatchera i ogólnie jestem mile zaskoczony jego pobytem w NXT, bo widać po nim specyficzną charyzmę i może być ciekawą postacią w Złotym Brandzie.

Parę prom na backu miłych dla oka, na plus także video Krossa i przemowa w ringu Escobara. Z tych "pomniejszych" rzeczy zdecydowanie jednak na przód wychodzi filmik promujący przyszłotygodniowy pojedynek o oba pasy, który świetnie podgrzał emocję przed starciem Cole'a z Keithem :D serio czuć ogromny kaliber walki.

A teraz czas na dwa największe buble odcinka, a więc walki Lumisa ze Strongiem i szczególnie Handicap Match. Samo promo walki panów naprawdę ok i jak znając Strap Matche nie liczyłem na klasyka, tak jednak panowie nawet nie postarali się o coś zjadliwego :/ dostaliśmy tu 16 minut bardziej rozbudowanego squashu niż wyrównanej potyczki, gdzie Roddy uciekał a Lumis nie sprzedawał. Totalnie się to dłużyło, akcji niewiele i tylko pojedyncze momenty ratowały walkę- za końcówkę ocena wyższa, bo tak byłoby cienko jak cholera :( sam wynik spoko, chociaż Roddy tym programem trochę stracił na wiarygodności twardziela ogólnie. Z drugiej strony Lumis przez to zyskał na znaczeniu, więc niech będzie pół na pół w tej kwestii :) ale walka lipna.

To jednak pikuś przy "tym czymś" wcześniej w karcie XD serio totalnie to było chujowe i niepotrzebnie dali na to 10 minut. Rozumiem chęć zajęcia czymś Ripley'owej po stracie pasa i ogólnym odciągnięciu jej od niego, ale no jednak szanujmy się- ani to było ciekawe, ani zabawne i raczej wyszła tu żałosna papka. Robbie E wychodzi na absolutnego frajera cały czas, jakakolwiek wiarygodność jego postaci poszła się jebać i na dzisiaj jego Brand powinien być stajnią zwykłych jobberów. Aliyah w ringu nadal zielona, nie rozumiem na co oni ją jeszcze trzymają w WWE :O absolutny syf i szkoda mi jedynie Rhey, że musiała brać w tym udział. Jedyny plus to zdecydowany win Nowozelandki.

Także nom....dziwne to było.

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok + WWE za 2020 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 i 2020 rok


User Roku 2019
Najprzyjaźniejszy User Roku 2020
Chatowicz Roku 2020
FRAJER ROKU 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lip 09, 2020 7:35 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 2214
Lokalizacja: Sosnowiec
The Great American Bash- Dzień 2

08.07.2020

Street Fight
Candice LeRae vs. Mia Yim NIE WIEM

Tony Nese vs. Bronson Reed **1/2

Johnny Gargano vs. Isaiah Scott ***1/2

Breezango & Drake Maverick vs. Legado Del Fantasma **3/4

Mercedes Martinez vs. Santana Garrett NIE WIEM

WWE NXT Title / WWE NXT North American Title Winner Take All Match
Adam Cole (c) vs. Keith Lee (c) ***1/4


Druga część GAB od NXT wyszła IMO lepiej, chociaż jestem dość mocno rozczarowany walką wieczoru całej gali :/

No bo stricte totalnie mi ta walka nie siadła i była taka trochę bez ładu i składu. O ile do połowy jeszcze to wyglądało spoko, budowali typowe story z underdogowym Keithem i obijającym go Adasiem, tak potem nagle przeszli do orgii finisherów i jakiegoś posranego kickoutowania przez mistrza NA z finisherów Cole'a :/ absolutnie nie dało się poczuć tu kalibru pojedynku i końcówka to już anty klimatyczne widowisko. Jeszcze motyw z obsraniem akcji kończących Adama Cole'a którymi ten kładł każde duże nazwisko w NXT, aby sam przejebał po jednej akcji Keitha...trochę mogli się postarać bardziej. Sam rezultat ok i chyba Lee zasłużył swoją robotą na przerwanie reignu lidera UE- jeden z lepszych face'ów w całym WWE. Pokazanie Krossa po walce zwiastuje starcie Lee vs. Kross w przyszłości i tylko pytaniem pozostaje, na który pas się połasi łysy z blondyną :) ale to może za jakiś czas dopiero. Na razie mamy nowe rozdanie w NXT, chociaż szkoda że po tak rozczarowującej walce.

Reszta odcinka przyjemna i tym razem obyło się bez bullshitów większych. Może znowu wstawka ze Stonem taka se (fajny bait z tym ogłoszeniem nowego członka jego brandu :D ), ale widocznie jego postać już taka będzie. Walką wieczoru zdecydowanie Scott z Gargano i zobaczyłbym starcie panów w dłuższym czasie- chemia jest, a technicznie obaj to najwyższy poziom i początek starcia to pokazał. Reszta już półkę niżej, raczej tyle. Coś pod promowali na przyszły tydzień i pewnie jeszcze coś dorzucą, aby chociaż niewiele stracić do AEW Fight for the Fallen.

Ogólnie dwa epizody specjalne NXT na plus, lecz główne danie pozostawiło wiele do życzenia. Szkoda, bo jednak promocja wyszła ok i człowiek liczył na coś naprawdę wyjątkowego...

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok + WWE za 2020 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 i 2020 rok


User Roku 2019
Najprzyjaźniejszy User Roku 2020
Chatowicz Roku 2020
FRAJER ROKU 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt sty 08, 2021 3:48 pm 
Rookie

Rejestracja: pt sty 08, 2021 2:04 pm
Posty: 12
Lokalizacja: Katowice
Bardzo spodobał mi się noworoczny odcinek NXT. :) Nigdy nie widziałam Karriona Krossa, ponieważ nie byłam zainteresowana oglądaniem Impact Wrestling, lecz mogę stwierdzić, że podoba mi się jego postać. Na pewno wiele osób jest w stanie mi powiedzieć dlaczego Karrion Kross jest tak mocno krytykowany, lecz według mnie jest on ciekawy i podoba mi się jego zestawienie ze Scarlett. Sam pomysł na krótką rywalizację z Damianem Priestem też mi się spodobał i trafił mi się tutaj program dwóch zawodników, których lubię i których ogląda mi się naprawdę dobrze. :)

Idę dalej i muszę również pochwalić walkę Last Woman Standing pomiędzy Rheą Ripley i Raquel Gonzalez. Rhea jest obecnie moją ulubioną zawodniczką patrząc na wszystkie obecne składy z Raw, Smackdown i NXT i uważam, że taka porażka daje mocnego kopa karierze Raquel, a jednocześnie nie szkodzi Australijce w przyszłości. Jest raczej pewne, że Ripley na jakiś czas zniknie i z mocną werwą zadebiutuje podczas Royal Rumble. Może nawet mogłaby wygrać tę walkę? Pojedynek z Raquel Gonzalez bardzo mi się spodobał, ponieważ był bardzo dynamiczny, a także zaoferował nam kilka ciekawych pomysłów jak chociażby wrzucenie Raquel do szafki. :D Było to na swój sposób zabawne. Interwencja Dakoty Kai nie przeszkadzała, bo dobrze wiemy jak wygląda relacja między Dakotą i Raquel. Nie można zapomnieć o takich akcjach jak rozbicie tej szyby czy ostateczny rzut na stół. Widzę, że oceniacie sobie walki gwiazdkami, to ja też tak zrobię i dam tej walce cztery gwiazdki i połowę kolejnej. ****1/2

Nie podoba mi się postać Johnny'ego Gargano, wolałam go jako tego dobrego i tak samo o wiele lepiej oglądało mi się Candice LeRae jako tę dobrą. Nie podoba mi się także wplątywanie w rywalizację Dextera Lumisa, jakiś dziwny jest ten zawodnik. Na pewno cieszy, że Shotzi Blackheart dalej się pokazuje, bo polubiłam tę zawodniczkę. Ma bardzo charakterystyczny look.

Walka wieczoru bardzo dobra. Finn Balor także jest jednym z zawodników, których lubię oglądać w ringu i trochę zaskoczyło mnie, że pokonał Kyle'a po dźwigni. Był to bardzo brutalny pojedynek, czasami miałam wrażenie, że obaj zrobią sobie poważną krzywdę, gdyż te ciosy były bardzo mocne z mojego punktu widzenia. Mam tylko nadzieję, że to nie doprowadzi do kolejnej przerwy Finna. Tej walce dałabym ****. :)

Świetny odcinek NXT. Mam nadzieję, że dobra passa tej tygodniówki utrzyma się na stałe, gdyż o wiele lepiej ogląda mi się NXT niż takie Raw czy Smackdown. A innych federacji raczej nie oglądam. :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lut 04, 2021 3:55 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 19, 2009 12:24 pm
Posty: 408
Lokalizacja: Warszawa
Dakota i Raquel w finale turnieju Dusty'ego, czyli wszystko zgodnie z planem - teraz tylko czekać na Ember i Shotzi po drugiej stronie. I na tym mógłbym skończyć temat tej walki, ale mam dwa ale, czyli dwa obrzydliwe botche dotyczące jednego i tego samego spotu. Pierwszy to Kacy, która poprzez złe wycelowanie w Gonzalez mogła zakończyć jej karierę. Paskudnie to wyglądało, jak pieprznęła jej z pełnym impetem nogą w twarz. Dziw bierze, że nawet nosa przeciwniczce nie złamała. Druga sprawa - Kai, która nie zdążyła przerwać pinu. Na szczęście jej partnerka widziała, że timing zawiódł i sama podniosła bark. Niby banał, ale docenić warto.

Co zrobić, gdy Gargano i Theory muszą być w karcie zbliżającego się niechybnie TakeOver, a nie są? Przypomnieć o ich "feudzie" z Lumisem, dokooptować ciągle pozostającego w zasięgu Ruffa i skleić z tego Tag Team Match. Szybkie, proste, skuteczne. Czekam, bo dobrze się ogląda 2/4 potencjalnego składu walki. A pozostałe 2/4 mogłyby przepaść.

Ziomeczki Fantasmy pokonują Luchasów. Do przewidzenia. Stały pobyt ponad gościnne występy. W półfinale takie oczywiste to wszystko już nie będzie, bo osobiście w finale widzę ich przyszłych przeciwników. MSK, liczę na was!

O, Edge w NXT! W końcu tam, gdzie powinien być. Ironicznie po Royal Rumble pisałem o tym, że skoro Adaś lubi zabierać miejsce młodym-zdolnym, to niech pójdzie na całego i podczas Weekendu WM-ki zawalczy o pas NXT. Gdyby przejął pas od Balora, nie byłoby mi szkoda Finna i miałbym wywalone na Copelanda, z tym że za niecałe dwa tygodnie Finn broni złota w starciu z Dunnem. Szanse na przejęcie pasa przez Anglika zawsze jakieś są - no i wtedy byłoby już szkoda, gdyby emeryt zakończył swój kolejny wielki powrót z pasem na barku.

Powracający Kross ni mnie ziębi, ni mnie grzeje. Coś tam dukał w swoim stylu, więc pewnie poczeka na zwycięzce walki Balora z Dunne'em. A co potem? Pewnie to, co zwykle. Może tym razem jednak bez natychmiastowej kontuzji i wakatu :D

A na zakończenie gali ostatni ćwierćfinał turnieju panów. Na papierku najbardziej nieprzewidywalny, bo mogli pójść i w dalsze grzanie UE, i w kucie żelaza w postaci duetu Ciampa-Thatcher, póki gorące. Trzymałem kciuki za drugą opcję i o dziwo to właśnie się stało. Na razie, tak jak u pań, wszystko zgodnie z planem. A kto w finale? Według mnie po jednej stronie Tommaso i Timothy, po drugiej zaś świeżutkie 2/3 Rascalzów. Ale o tym, czy tak będzie, przekonamy się za tydzień.

_________________
Obrazek

2 x WFQ Grand Champion
2 x WFSF Tag Team Champion
1 x WFCH World Tag Team Champion
1 x WFF Tag Team Champion
2 x WrestleOskar
2 x User Miesiąca

1 x Powrót Roku (2019)
WF Hall of Famer (2031)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lut 11, 2021 4:31 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 19, 2009 12:24 pm
Posty: 408
Lokalizacja: Warszawa
MSK pierwszymi finalistami turnieju Dusty'ego. Warto dać im szansę, a w porównaniu do dwóch przydupasów Fantasmy to w ogóle powinni być mistrzami tagów od zawsze na zawsze. Jeśli nie dołączą do nich Ciampa i Thatcher, to się konkretnie zdziwię.

Kross vs Escobar za tydzień! Czy to oznacza, że Karrion okopie się na razie w midcardzie? Trzymam kciuki, bo nie ma co szarżować i znowu zaliczać od razu wpadkę. Jak się nie połamie w najbliższych miesiącach, to niech puszczają go wyżej, a na razie niech sprawdzają, czy nie warto go jednak zaliczyć do elitarnego grona kontuzjogennych.

Johnny, nie z Regalem takie numery! Zbliża się chyba czas zrzucenia pasa Norh American na rzecz Kushidy!

Ember i Shotzi w finale turnieju Dusty'ego! Prawda jest taka, że Candice i Indi nie miały szans. I na papierku, i w ringu. Najzwyczajniej za krótkie. Ponadto przewiduję napiętą atmosferę między LeRae a Hartwell. Weteranka raczej nie popuści typowego błędu żółtodzioba. Kto zgarnie puchar? Wszystko mi jedno. Nie będę narzekał, jeśli zrobią to Ember i Shotzi, tak samo jeśli górą będą Dakota i Raquel.

Johnny, nie z Kushidą takie numery! Dwóch na jednego? Lumis z odsieczą! W sumie - Kushida z pasem, Dexter z pasem, kupuję i jedno, i drugie.

GYV w finale turnieju Dusty'ego! Nie powiem, zaskoczenie spore. Chociaż z drugiej strony żadne, bo Brytole ładnie zadomowili się w głównym NXT, a i są pełnoprawnym teamem w przeciwieństwie do Ciampy i Thatchera. No to teraz już mniejsze wątpliwości i zerowe rozdarcie moralne: MSK po puchar!

_________________
Obrazek

2 x WFQ Grand Champion
2 x WFSF Tag Team Champion
1 x WFCH World Tag Team Champion
1 x WFF Tag Team Champion
2 x WrestleOskar
2 x User Miesiąca

1 x Powrót Roku (2019)
WF Hall of Famer (2031)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt lut 19, 2021 12:32 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 19, 2009 12:24 pm
Posty: 408
Lokalizacja: Warszawa
Kyle chce odpowiedzi od Cole'a, ale zamiast tego dostaje tłumaczenia Stronga. Nie wiem, czy wypada wierzyć zapewnieniom Roddy'ego, że Adaś działał w emocjach, ale raczej na pewno więcej dowiemy się po main evencie, w którym O'Reilly i Strong staną ramię w ramię wraz z Balorem przeciwko Bandzie Dunne'a.

Escobar uciekł od starcia z Krossem, ale za tydzień już raczej tego nie zrobi. No i okej. Zobaczymy, kogo cenią bardziej - Santosa czy Killiana.

Ember i Shotzi składają Candice i Indi spazmujące z powodu powrotu Theory'ego. Yyy... okej? W sensie nie rozumiem ani dlaczego LeRae nie mogła poczekać z przytulaskami i buziaczkami do końca walki, ani z jakiej paki zachowanie i reakcja ziomalki nie zadziałały na nerwy Hartwell. Naciągane, mocno naciągane. A Moon i Blackheart dalej wygrywają jako drużyna i to bez wątpienia trzeba docenić. Może kiedyś jednak zgarną te pasy tagów tagów.

McAfee dalej ciśnie po Cole'u. I ma rację. Adaś wyszedł na hipokrytę i takie są fakty. Pat wraca i to kolejna dobra wiadomość. Nie wiadomo tylko kiedy i to już gorsza informacja.

Budowania ultimate underdoga ciąg dalszy. Ruff trochę spadł w hierarchii, bo - nie oszukujmy się - Swerve jej szczytem nie jest. Leon wciąż jednak wygrywa, a dodatkowo zaczyna kolejny feud, tym razem ze Scottem. I przy takim zestawieniu wolałbym, żeby promocja byłego mistrza NA osłabła, jeśli w ogóle się nie zakończyła.

Zwycięzcy męskiego i damskiego Dusty Cupu w tym samym momencie w ringu. Segment utwierdził mnie tylko w przekonaniu, że ci, którzy wygrali turnieje, są dobrym wyborem - tak faceci, jak i laski. Dakotka i Raquel na champów! 3 marca, czekam! A, i oczywiście MSK tez na champów, z tym że w ich przypadku nie wiadomo jeszcze kiedy.

Ładnie się Toni zabawia na zapleczu. Io zaorana podczas sesji zdjęciowej? Tego chyba jeszcze nie grali. Tak czy siak na szczęście feud tej dwójki jeszcze nie zakończony. Storm na champa!

LA Knight/Eli Drake po krótszej przerwie z main streamem nie stracił niczego z charyzmy i mic skillów. O ile to było pewne, o tyle w ringu może być gorzej.

Zoey Stark? A kto to? Kuzynka Sansy i Aryi? Zupełnie niepodobna. Może listonosz maczał w tym palce. I nie tylko palce.

Jest i Cole! W dodatku ustrzelił hat tricka - pomógł Bandzie Dunne'a wygrać, zabił Kyle'a i sklepał Finna, który wcześniej zarąbał się w akcji i ubił Roddy'ego. 3 w 1 BAY BAY! Ze Strongiem czy bez - whatever. Zdecydowanie dobra telewizja! Ale pasa mu znowu nie dawajcie, bo inni też chcą zostać mistrzem, w większości przypadków po raz pierwszy w karierze.

_________________
Obrazek

2 x WFQ Grand Champion
2 x WFSF Tag Team Champion
1 x WFCH World Tag Team Champion
1 x WFF Tag Team Champion
2 x WrestleOskar
2 x User Miesiąca

1 x Powrót Roku (2019)
WF Hall of Famer (2031)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw lut 25, 2021 7:16 pm 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 19, 2009 12:24 pm
Posty: 408
Lokalizacja: Warszawa
Gargano miękka faja nie potrafi sobie poradzić z Lumisem z pomocą kolegi, koleżanki i żonki. Cieniutko wygląda zarówno Johnny, jak i reszta jego paczki. Chyba jego nijaki reign dobiega końca. Nie miałbym absolutnie nic przeciwko, żeby tak się właśnie stało. A jeszcze bardziej bym się cieszył, gdyby to Dexter przejął od niego pas North American. Lumis na champa!

GYV chyba już na stałe w tym właściwym NXT. Shot MSK odroczony w czasie? W sumie nie ma co się śpieszyć. Równie dobrze mogliby zgarnąć złota tagów i na WM-kowym TakeOver.

Niedobry Swerve nawet nie pozwolił Ruffowi zacząć walki :/ Leon to typowy underdog, więc miło ogląda się, jak inni miotają nim jak szatan. Scott był, jest i będzie bardziej perspektywicznym wyborem niż niedawny mistrz NA, więc mam nadzieję, że to on wygra tę rywalizację.

Grimes - Million Dollar Man dla ubogich. Gdy masz nadzieję, że Cameron odkopie piłkę do kosza odbijaną przez randomowego pracownika zaplecza, jemu kończą się banknoty. Jaki MDM, takie zakłady i ich stawki.

Zoey, kto ty? Zastanawiam się, czy szybciej dowiem się, kim jesteś, czy wygrasz następną walkę. Io, skup się lepiej na Toni, bo to ona jest dla ciebie największym zagrożeniem. Zagrożeniem, które odbierze ci pas.

I cyk, Grimes z kolejnym tysiakiem w dupę. Pamiętajcie - nigdy nie zakładajcie się z kimś siedzącym, dopóki ten ktoś nie wstanie!

Xia, ale po co ta agresja? Nie prościej po prostu wygrać walkę? Wszyscy wiedzą, że jesteś wielka i mocarna. Wypadałoby tylko dla odmiany choć raz pokazać to w normalny sposób w ringu.

I kolejny tysiak w dupę. Jak już robisz akcję w stylu DiBiasego, to przydałoby się chociaż zaoszczędzony hajs pozbierać, a tak zaraz jakiś menel zorganizuje sobie darmowe wakacjo-libacje życia.

Młodzi Weterani to jednak typowe pizdusie. Najpierw łamią rękę jednemu młokosowi na zapleczu, potem przypinają kurdupla. Szczerze? Wolę Daina i Mavericka. Nietypowe duety w stylu Hell No lepsze niż leszcze.

Mocarny Kross przetrwał nalot kolegów Escobara, krzesła, barierki, metalowe ogrodzenia, narożniki i schody, przetrwałby też i pewnie wybuch atomówki. Nie kupuję tego - trochę, a nawet trochę bardzo przesadzają z promocją Killiana. Najgorsze, że wiadomo, do czego to zmierza. To co? Kiedy największy psychol, na widok którego co najwyżej śmiać się chce, zostanie po raz drugi głównym mistrzem NXT? Za półtorej miesiąca? W takim razie jak najbardziej nie czekam.

Cole przemówił i wreszcie pokazał swoją prawdziwą twarz! Niby jest w dupie, bo teraz ścigają go Kyle, Roddy i Finn, ale przynajmniej jest jakiś, bo od dobrego Adasia już rzygać się chciało. Cole (bo nie Kross) na champa!

_________________
Obrazek

2 x WFQ Grand Champion
2 x WFSF Tag Team Champion
1 x WFCH World Tag Team Champion
1 x WFF Tag Team Champion
2 x WrestleOskar
2 x User Miesiąca

1 x Powrót Roku (2019)
WF Hall of Famer (2031)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt lut 26, 2021 12:21 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 16, 2016 4:27 pm
Posty: 2380
Lokalizacja: Bydgoszcz
Lumis dalej jest w pizdę spoko, naprawdę fajna postać takiego totalnego creepa, który o dziwo jest face'm, ale może to i lepiej. xD Na ten moment pewnie będzie to rywal na przeczekanie dla Gargano, lecz nie mam co narzekać, pewnie jakiś gimmick im wrzucą i wyjdzie niezły pojedynek.

Swerve też zaczyna coś robić, bo to aż dziwne, że typiarz jakoś niespecjalnie się wybił. Ruff był bekowy, dalej jest ok, nie mam nic przeciwko niemu. Nowy gimmick Grimesa póki co mnie nie zachwyca, bo MDM dla ubogich to raczej nie dla mnie telewizja.

W sumie nie będę się rozwodził, bo odcinek głównie poświęcony walce Escobar vs Kross i rozpadowi UE. Co do walki - był to najlepszy pojedynek Krossa, którego ludzie już spisali na straty, ale trzeba tu przypomnieć, że ludzie chyba za dużo wymagają od gościa, który ma żyć gimmickiem niż dobrymi walkami. Druga sprawa - KK nie był w IW jakimś napierdalaczem i nie rzucał five starami na prawo i lewo, jak Kross miał walkę na trzy gwiazdki to było spoko. xD

A co do Cole'a to mamy już oficjalny rozpad i ciekawi mnie co dalej. Adam leci solo, a reszta dalej trzyma się ze sobą. W sumie Strong przywiązany jest do Kyle'a, a Bobo Fish najpewniej też będzie trzymał z nimi. Cole pewnie sobie poradzi, o to jestem raczej spokojny i jak ludzie narzekają na to, że UE nie wylądują w całości w głównym rosterze, tak według mnie feud Adam vs Kyle z finałem na Takeover przed Wrestlemanią to nie byle co. Troszkę obawiam się o byt pozostałości z UE, choć nawet jeśli Cole wyląduje kiedyś na Raw, to pewnie pozostała trójka trafi do przeciwległego rosteru, także nie będą musieli się sobą zajmować, a sukcesy jako grupa dalej będą mogli osiągać. Zobaczymy co z tego będzie. A właśnie, a gdzie tu upchnąć Balora?

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw mar 04, 2021 12:17 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 16, 2016 4:27 pm
Posty: 2380
Lokalizacja: Bydgoszcz
Ale gówno xD WWE miało idealną szansę na to, żeby dać ludziom odpocząć od bezsensownych zestawień drużynowych, w których to oglądamy takie kwiatki jak team Lana i Naomi lub kolejna próba bawienia się w Riott Squad, a zamiast tego postanowili dalej promować chujowy reign oparty niestety tylko na durnym powiedzonku związanym z Nią Jax. Pozdro. Walki nawet nie chce mi się teraz oglądać, bo też po co skoro wynik mnie nie satysfakcjonuje. Ale ze mnie się zrobił roszczeniowiec, wielki kurwa pan, bo mu się rezultat nie podoba. Nie o to chodzi. Czy oni na serio będą planowali zrobić pasy drużynowe dla kobiet, ale w NXT? Jeśli tak, to mi się smutno zrobi, bo powoli zaczynam czuć się przeładowany różnymi tytułami robionymi na siłę. Szkoda Raquel i Dakoty, fajne babeczki w ringu i świetną robotę wykonywały, a w nagrodę dostały wpierdol od Nii Jax. I na dodatek wszystko okraszone kolejną szopką z Adamem Pearce'm, co już na sto procent daje mi świadomość tego, że stworzą pasy TT dla kobiet w NXT. A jeśli nie i postawią na rewanż - no cóż, cudów się nie spodziewam.

LA Knight dał małą cząstkę tego na co go stać i chętnie będę śledził dalsze poczynania tego jegomościa. Fajne promo, miło się słuchało, bez zbędnego słodzenia. Lubię to. No, ale szkoda straszna, że jego pierwszym rywalem może być Bronson Reed. xD Z całym szacunkiem dla Bronsona, bo ostatnio nawet jako tako daje radę, ale nie chce mi się oglądać jak Reed rzuca Knightem po ringu, żeby potem przegrać po jakimś wylewie.

Solidny main event. Ogólnie to zaryzykuję stwierdzenie, że Cole albo wygra pas za tydzień i na Takeover zmierzy się z Kyle'm, oddając mu przez to tytuł, albo Cole przegra walkę przez Kyle'a właśnie. W każdym razie Balor jest tu głównie tłem dla rywalizacji dwóch członków UE, ale nie ma w tym nic złego, bo na horyzoncie nie ma jakiegoś potężnego przeciwnika, a Finn tak czy siak jest związany z O'Reilly'm przez ich pasjonujące pojedynki.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: pt mar 05, 2021 10:12 am 
Low carder
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 19, 2009 12:24 pm
Posty: 408
Lokalizacja: Warszawa
O, Brytole-Łysole-Kibole się odnaleźli! W dodatku obronili pasy po shocie z dupy dla Ciampy i Thatchera. Aha, okej. Coś czuję, że Tommaso i Timothy wkrótce się rozpadną i skończą w singlu na WM-kowym TakeOverze. Dywizja tagów i tak wygląda dobrze bez nich. MSK czekają na walkę o złota, Imperium wrócili - na brak wrażeń w najbliższych miesiącach pod względem żywotności drużyn nie ma co narzekać.

A skoro mowa o shotach z dupy - za tydzień Balor vs Cole o pas NXT. Szybko poszło. Myślałem, że pierwsze starcie czeka ich za miesiąc, a tu zaskoczenie. Czystego zakończenia nie ma co oczekiwać, w końcu Balor nie lubi Cole'a, Cole nie lubi Roddy'ego, a Roddy nie lubi Balora. Dodatkowo gdzieś tam nieopodal czai się Kyle, więc w kwietniu albo 4-Way o złoto, albo dwa single.

Obsesja Gargano? Nudy. Dexter, ocal nas od tego widoku! I od Johnny'ego ze srebrem.

Ember i Shotzi dalej wygrywają. Co prawda z leszczami, ale zawsze coś. Jeśli coś trzyma stabilny konkretny poziom w NXT, to tagi. I w wydaniu facetów, i w wydaniu lasek.

Kolejna walka o pas za tydzień? Io, czy to już ten moment, żebyś przestała być mistrzynią? Nie miałbym nic przeciwko #ToniNaChampa

Jaki bullshit... Na cholerę dawać komuś wygrać turniej, żeby później ten ktoś poległ w walce o mistrzostwo? Nie rozumiem i nie zrozumiem. Nia i Shayna nudzą, reign na siłę, więc zmiana w tytułowym obrazku była, jest i będzie wskazana. Dakotka i Raquel to naturalne nowe mistrzynie, niestety tylko na papierku. Bookingowy burdel w stylu MR, po którym mam nadzieję, że Kai i Gonzalez dostaną jeszcze drugą szansę.

LA Knight jako przydupas Grimesa? Czyli jednak nie wejdzie do ringu i zostanie pełnoprawnym menago? Żodyn się nie spodziewał. Żodyn.

Balor składa Stronga i szykuje się na Cole'a. Zobaczymy, co szykują na za tydzień. Zmiany mistrza nie oczekuję, ale zerknąć na przewijaku z ciekawości zawsze będzie można.

_________________
Obrazek

2 x WFQ Grand Champion
2 x WFSF Tag Team Champion
1 x WFCH World Tag Team Champion
1 x WFF Tag Team Champion
2 x WrestleOskar
2 x User Miesiąca

1 x Powrót Roku (2019)
WF Hall of Famer (2031)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: czw mar 11, 2021 2:13 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 16, 2016 4:27 pm
Posty: 2380
Lokalizacja: Bydgoszcz
Zajebiście, dali pasy Dakocie i Raquel, żeby te po 50 minutach utraciły je na rzecz Ember i Shotzi xD xD xD xD xD NXT jest naprawdę spoko, ale dalej nie mogę przeboleć tego usilnego promowania aż dwóch par tytułów drużynowych kobiet w całym WWE, bo to po prostu niepotrzebne. W NXT jeszcze jakoś znajdziesz te drużyny, bo parę ich jest, ale w głównym rosterze gdzie masz osiem kobiet na roster ciężko się ogląda walki Lana i Naomi vs Dana i Mandy. No ciężko. Ogólnie to wierzę, że Raquel odwróci się od Dakoty, dostanie monster push i pokona Shirai. Bo to ma teraz największy sens, Kai w zasadzie jest trochę słabszym ogniwem w porównaniu do Gonzalez.

No i skoro ładnie przeszedłem do tematu Io. Fajna walka ze Storm, chyba najlepsza walka Toni od czasów jej przejścia do NXT. Ogólnie to Toni mnie w ogóle nie jara, jako face jeszcze nawet, ale jako heel to ni chuja. Więc dobrze, że przegrała. Mercedes gdzieś znowu zniknęła, tak chciałbym tylko zauważyć.

LA Knight vs Bronson to nie jest wymarzone starcie na promocję nowego zawodnika, ale dobra, zobaczymy. Ogólnie to nie zdziwię się jak Reed to wygra, bo dlaczego nie xD

Walka wieczoru w zasadzie bez bullshitów. Kyle po walce jeszcze dokopał Adamowi, także żadnego pasa w tle mieć nie będą, a Finn zmierzy się z Krossem, który dalej nie dostał swojego rewanżu. Chciałem napisać, że Balor i Kross będą mogli na spokojnie zawalczyć ze sobą przed walką Cole vs O'Reilly, ale przecież Takeover będzie dwudniowy. Czyli już znamy dwa main eventy. Jak dla mnie spoko.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob mar 13, 2021 2:46 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 21, 2017 3:48 pm
Posty: 2214
Lokalizacja: Sosnowiec
Po luźnych przemyśleniach :) względem Dynamite, teraz czas na Złoty Brand od WWE.

1. Kyle vs. Adam + Balor vs. Kross, więc znamy główne działa na TakeOver

Ogólnie ME ostatniego NXT bardzo dobry (****) i płynnie wypromował nam powyższe walki na dwudniowe PPV, więc chyba nie ma się do czego przyczepić. Jestem też spokojny o sam poziom potyczek, bo clash byłych ziomków z UE to nie pierwsza ich walka i choćby pamiętając czasy ROH/PWG na pewno dowiozą te 4*, a zapewne jeszcze je przebiją z palcem w pupci. Walka o pas NXT może być bardzo miłym zaskoczeniem i o ile Kross bogiem w ringu nie jest, tak Balor to obecnie pewnie Top 3 reslerów in the world i akurat jego styl walki może fajnie się złączyć z siłą Killera- na cuda się nie nastawiam, ale powinno być nawet ok :) na dzisiaj chyba najbardziej optymalne zestawy, brawo NXT.

Ciekawie też wygląda sprawa rezultatów- bez zbędnego pisania po prostu fajne jest to, że ciężko wskazać faworytów ów potyczek. Osobiście chciałbym retain Balora z automatycznym pożegnaniem się Krossa z brandem i przejściem do MR (bądźmy szczerzy- chłop zdecydowanie bardziej pasuje do RAW/SD) i wygraną Kyle'a, gdzie wygrana Adasia niewiele mu da, a O'Reilly wywinduje się na czołową postać NXT i może w końcu pokona Balora o pas za jakiś czas. Ale też może to pójść w przeciwne strony i nie zaskoczy mnie drugi reign Krossa z pasem, a także dominacja Cole'a nad swoim przyjacielem z czasów szkolnych- tak naprawdę wszystkie kombinacje rezultatów się obronią i będą logiczne, wszystkie przyjmę z otwartymi ramionami ;) chociaż nadal będę się upierał, że debiut po WM na RAW jest optymalny dla Krossa i to idealny timing dla niego.

2. Pasy NXT Women's Tag Team takie niepotrzebne...

Jest wiele rzeczy na dzisiaj w branży do których mam mieszane uczucia i które mogę bronić czasem lepiej/gorzej, ale pasy drużynowe dla kobiet w NXT to absolutnie sprawa, którą będę tępił do końca swych dni.

Radosław pisał w swoim poście o większej głębi rosteru w NXT i że tam znajdzie się parę ekip do tych pasów- ja się z tym totalnie nie zgadzam. Bo patrząc na dywizję pań i tamtejsze teamy mamy tak:

- Amber i Shotzi - Dakote i Raquel (które zaraz mogą pójść w przeciwnych kierunkach) - The Way - Kacy i Carter (gdzie panna Ricocheta ma jakąś kontuzję, a poza tym obecnie są uwikłane w jakieś story z Chińczykami)

Tak naprawdę więc albo trzeba budować nowe ekipy z często zlepionych kobiet, ewentualnie wprowadzić ze dwie ekipy już teraz- jedynym słowem na dziś tagów w NXT praktycznie nie ma, a decyzja o wprowadzeniu pasów jest debilna w opór. Pomijam już fakty związane z timingiem (trzeba było dać Classica z nagrodą w postaci tytułów) i "daniem" pasów Dakocie/Raquel w momencie, gdy przejebały główne pasy i tak naprawdę dostały jakby nagrodę pocieszenia...decyzja z title changem też dobra jak cholera, bo tak naprawdę panie zostały zlane moczem i można było zrobić walkę o te tytuły, a nie dać im godzinny reign i porażkę w pierwszej obronie :/ totalny miss shot w tej sprawie i chyba nigdy nie zrozumiem, czemu WWE nie nacisnęło na spust i nie dało paniom z NXT tych "normalnych" pasów- pobujałyby się z nimi trochę, pobroniły z ekipami u siebie i na PPV MR zrzuciły na taką Mandy z Daną. Duży minus i niesmak, gdzie tak naprawdę też olali swoje zasady z bronieniem pasów WWE Women's Tag Team "wszędzie", co pewnie zaprowadzi nas do unifikacji tytułów jeszcze w tym roku/na początku 2022.

3. Najpiękniejszy Irlandczyk wraca i w końcu dostaniemy prawilnego mistrza Cruiserweight

Czyli jak ładnie zabookowano nam wyłonienie niekwestionowanego champa u lekkich :D prostym przeczekaniem sytuacji zbudowali cichy banger na TakeOver i przy tym bardzo fajne wzbogacenie karty, gdzie pas Cruiser dostanie godną historię na największej scenie w roku. Czekam na spotkanie panów w ringu i też to, jak WWE podejdzie do całej sytuacji i zabookuje podział ról- ogólnie mamy przecież niepisaną zasadę o braku storyline'ów zły vs. zły, a tu panowie właśnie idą w ciemną stronę mocy. Osobiście dałbym takie zestawienie w obecnej formie, gdzie jakoś obaj lepiej wyglądają w takich rolach i nie musi to przeszkodzić w odbiorze pojedynku. Co do rezultatu liczę na win Jordana i danie mu "normalnego" reignu, a Escobar niech pobuja się w uppermidzie NXT i może zawalczy o pas NA :) powinno być naprawdę zacnie.

4. Reszta, czyli co może być na dwudniowym TO/dzieje się na tygodniówce

W temacie WM pisałem o tym, że dwudniowy TakeOver może wyjść trochę jak bardziej wypasiony odcinek NXT i oprócz 2,3 walk dostaniemy sporo zapychaczy/jakiś niewybitnych potyczek. Ale po ostatnim epizodzie tygodniówki została wlana nadzieja w moje serduszko :D stricte muszę bardzo pochwalić NXT za to, iż dzieje się sporo w kręgach midcardu i wśród drugoplanowych postaci. No bo tak:

- dywizja Tag Team wygląda ok i klaruje się nam walka o pasy Rasclaz vs. Łysi, a na dokładkę nie zaskoczy mnie clash Breezango vs. GYV. Ringowo może być w obu przypadkach bardzo miło, a stawka pasów w pierwszym zestawieniu jeszcze podbija emocję.

- w temacie grupy pana Pata, Pete Dunne nazwał siebie "najlepszym technicznie wrestlerem" i może to wskazywać na potyczkę z KUSHIDA. Gdyby tak się stało i obaj zawalczyliby ze sobą <3 <3 o kurwa XD biorę w ciemno i czekam mocno. Prosty sposób na sklejenie wartościowej i miodnej potyczki, a przy tym obaj są w sytuacji win-win i tak serio nie mogą nic stracić. Tu też pasowałby Strong, ale jednak "technicznie" rzecz ujmując widziałbym bardziej Japończyka.

- Imperium coś kombinuje z Thatcherem i Ciampą, gdzie ten drugi otwarcie mówi o chęci zagarnięcia pasa UK...ciekawe. Od początku liczyłem na skrzyżowanie się losów Timma i exRingkampfu, a jeszcze włączenie tam Ciampy podbija liczbę możliwości i to, jak wszystko się może zakończyć. Tu też dostajemy możliwość title change'u oraz jeden z większych testów dla Waltka, bo nie oszukujmy się- na dziś w NXT UK ciężko znaleźć realne nazwisko mogące odebrać mu tytuł. Ciampa vs. WALTER; Thatcher vs. WALTER; Imperium vs. Ciampa/Thatcher/ktoś jeszcze...można to fajnie zabookować ;)

- z takich pomniejszych rzeczy i pewnie nie mających wiele wspólnego z kartą TO rzuca mi się w oczy feud Scotta z Ruffem i Chińczyków z Kacy & Carter. Nic wielkiego, ale na tygodniówkę fajne zapełniacze :) Bronson idący na świeżego LA Knighta XD nie napawa wielkim optymizmem, lecz nie jest to złe przetarcie dla Drake'a- sklepanie olbrzyma na początek to stara zagrywka i potem może być już tylko lepiej (a przynajmniej mam taką nadzieję).

5. Pas NA i kobiet, gdzie mam pewien problem...

Jakoś możliwy title change u pań mnie nie jara i ta zapowiedź Io vs. Gonzalez oby nie zwiastowała nowej mistrzyni, chociaż znaki na niebie i ziemi wskazują na coś innego. Tak błyskawiczne zrzucenie pasów z Dakoty/Raquel i wyzwanie Shirai buduje napięcie przed następnym tygodniem, ale przede wszystkim nadchodzącym TakeOverem. Do tego booking kumpeli Kai cały czas budujący ją na nowego potwora po odejściu Ripley...z kim innym Io może przegrać? Ale ja pisałem na początku- mnie taki push dla Gonzalez trochę nie kupuje. Jestem zdania, że jeszcze potrzebuje czasu na wskoczenie na odpowiedni level i zwyczajnie jest za wcześnie na dawanie jej solowego pasa. Idealnym scenariuszem byłoby nabieranie doświadczenia przy tytułach Tag Team i potem pukanie do ME, a tak? Według mnie za wcześnie na pas dla Raquel, niech na Io pójdzie Mercedes i to ona zabierze tytuł Japonce.

Mimo moich zarzutów względem rywalizacji o pas kobiet bardziej "martwi" mnie sytuacja przy pasie NA :/ totalnie nie kupuję stajni Gargano i jak na początku cieszyło mnie większe skupienie się na Austinie T., tak teraz wydaje mi się, że chłopak traci robiąc za przydupasa Johnny'ego. Ogólnie to całe "The Way" bez wyrazu jakby, totalnie bezbarwne i nudne. A w tym wszystkim najbardziej traci pas NA, gdzie trzymam kciuki za Lumisa lub ewentualną wieloosobówkę na TO. Może Dexter nie będzie gwarantem ringowym i jak Kross to bardziej gimmick, ale w sumie przy nudzącym Gargano to jakieś odświeżenie i odmiana :) najchętniej dałbym pas Pete'owi, ale pewnie dadzą mu solowe starcie z KUSHIDA. Jednym słowem jak tlen potrzebny jest nowy mistrz North American w NXT.

_________________
Obrazek

UM:Grudzień 2018, Luty 2019, Marzec 2019, Sierpień 2019
Król Typerów NXT/IW za 2019 rok + WWE za 2020 rok
Prawie Król Typera ROH za 2019 i 2020 rok


User Roku 2019
Najprzyjaźniejszy User Roku 2020
Chatowicz Roku 2020
FRAJER ROKU 2020


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 

Offline
Post: sob mar 13, 2021 4:23 pm 
Superstar
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 16, 2016 4:27 pm
Posty: 2380
Lokalizacja: Bydgoszcz
Tak tylko się odniosę do tego, że nie jestem absolutnie zwolennikiem tytułów drużynowych dla kobiet w NXT i widzę większą głębię w dywizji w NXT, bo jednak taki team Kacy i tej drugiej został stworzony już jakiś czas temu, to samo The Way czy nawet Shotzi i Ember mają jakąś wspólną historię, której nie stworzono na potrzeby DRC. No i mimo wszystko te drużyny zazwyczaj występują na NXT, często walczą, coś się z nimi dzieje, a o drużynie Mandy i Dany pamiętasz jak mają dostać wpierdol w handicapie od Nii Jax xD No i miałem na myśli to, że jest więcej ekip, ale dla ogólnie pasów drużynowych, a nie tych stricte z NXT powiązanych, bo jednak nawet na pół roku idzie zrzucić tam tytuły i robić jakieś starcia, w których zawodniczki z NXT podejmują się starć z nawet tą Naomi, która w ringu jest solidna, a na SD dostaje serdeczne dwie minuty czasu antenowego. Więc jeśli źle mnie zrozumiałeś to mój błąd, choć jestem prawie pewien, że pisałem o tytułach dla głównego rosteru

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 989 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 62, 63, 64, 65, 66


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


cron Powered by phpBB © 2007 phpBB Group